[wywiad] Rzecznik praw obywatelskich: Prawo do aborcji nie jest prawem człowieka

– W świetle orzecznictwa nie istnieje taka kategoria jak „prawo do aborcji” rozumiane jako wolność czy prawo człowieka – stwierdził w rozmowie z KAI rzecznik praw obywatelskich, prof. Marcin Wiącek. Zwraca jednak uwagę na wątpliwości, jakie budzi obecny stan prawny dotyczący aborcji i na potrzebę ponownego określenia sytuacji, w jakich przerwanie ciąży jest dopuszczalne. – Nie można wykluczyć, iż sąd karny uniewinniłby osobę, wobec której pojawiłoby się oskarżenie o dokonanie aborcji w sytuacji określonej przesłanką, jaką wyeliminował Trybunał Konstytucyjny – zauważa rzecznik.
prof. Marcin Wiącek
prof. Marcin Wiącek / wikimedia commons/public_domain/anonymous work of employee of Biuro RPO - BIP Rzecznika Praw Obywatelskich RP

Rozmowa z Rzecznikiem Praw Obywatelskich

Maria Osińska (KAI): Dlaczego stan prawny dotyczący zasad wykonywania legalnych zabiegów aborcji budzi wątpliwości?

Prof. Marcin Wiącek: – Przede wszystkim trzeba powiedzieć o skutkach wyroku Europejskiego Trybunału Praw Człowieka (ETPC) z grudnia 2023 r. ETPC stwierdził, że przepisy, które wprowadzają ograniczenia i które kształtują ramy dopuszczalności aborcji, powinny być przepisami wprowadzonymi do systemu prawnego w odpowiedniej procedurze, spełniającej wymogi legalizmu i praworządności. Tymczasem w Polsce, jak wiemy, obecnie kształt przepisów dotyczących aborcji jest wynikiem wyroku Trybunału Konstytucyjnego i ten wyrok został wydany z udziałem trzech osób, których umocowanie do orzekania nie jest właściwe. To jest okoliczność, która została stwierdzona nie po raz pierwszy w orzecznictwie ETPC. W związku z tym istnieje w tej chwili taki stan prawny, że sąd, który miałby orzekać o odpowiedzialności karnej osób przeprowadzających zabieg aborcji czy udzielających pomocy w aborcji, musi wziąć pod uwagę ten fakt, że prawo karne jest ukształtowane w tym obszarze przez wyrok Trybunału Konstytucyjnego, wydany w składzie nienależycie obsadzonym.

Sytuacja prawna jest więc niejednoznaczna. Z jednej strony wyrok TK doprowadził do uchylenia jednej z przesłanek aborcji i stan prawny jest taki, jaki został ukształtowany na skutek tego wyroku, z drugiej strony natomiast rolą państwa, władzy publicznej, sądów, w tym sądów karnych, jest respektowanie standardów wyznaczonych przez Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu. Konkluzja jest taka, że nie można wykluczyć, iż sąd karny uniewinniłby osobę, wobec której pojawiłoby się oskarżenie o dokonanie aborcji w sytuacji określonej przesłanką, jaką wyeliminował Trybunał Konstytucyjny.

- Na czym miałaby polegać, zapowiedziana wczoraj przez Pana, interwencja legislacyjna?

– Przepisy prawa powinny być ukształtowane w taki sposób, aby nie dochodziło do sytuacji, które można określić jako nieludzkie traktowanie kobiet. Czy obecne przepisy taką sytuacją wykluczają? Moim zdaniem, nie. Po wyroku TK kobiety znajdujące się w sytuacji niezwykle kryzysowej, mam tutaj na myśli przede wszystkim ciążę obciążoną tzw. wadą letalną płodu, nie mają pewności, czy w takim przypadku przysługuje im prawo do przerwania ciąży. Brak jednoznacznej regulacji podstawy prawnej w takiej sytuacji prowadzi do stanu, jaki określa się mianem „nieludzkiego traktowania”. W związku z tym konieczna jest nowelizacja prawa.

Natomiast, gdy chodzi o samą koncepcję przesłanek zakazujących, czy umożliwiających dokonanie aborcji, to jest bardzo duże pole do zagospodarowania przez ustawodawcę, gdyż w znacznej mierze jest to rozstrzygnięcie oparte na światopoglądzie. Ja, jako Rzecznik Praw Obywatelskich, nie mam upoważnienia, żeby w tej kwestii się wypowiadać. Natomiast nie ulega dla mnie wątpliwości, że obecny system prawny nie zapewnia wystarczającej gwarancji przed nieludzkim traktowaniem kobiet i dlatego zmiana prawna jest konieczna.

- Jak odniesie się Pan do głosów części kobiet, że aborcja powinna być prawem kobiet?

– W świetle orzecznictwa nie istnieje taka kategoria jak „prawo do aborcji” rozumiane jako wolność czy prawo człowieka. Jest to pewne pojęcie obecne w debacie politycznej, ale nie ma bezpośredniego oparcia w Konstytucji czy międzynarodowych traktatach. Szczególnie chciałbym wskazać na orzecznictwo Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Trybunał jasno stoi na stanowisku, że z Europejskiej Konwencji Praw Człowieka nie wynika prawo do aborcji. Przepisy prawa mogą – i powinny – w pewnych okolicznościach dopuszczać przerwanie ciąży, ale nie jest to wynikiem istnienia prawa podmiotowego.

- Czy możemy mówić o tym, że dziecko nienarodzone już ma pewne prawa obywatelskie?

– W Polsce działamy w ramach określonych w orzecznictwie Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu i Trybunału Konstytucyjnego. Orzecznictwo TK to nie jest tylko ten kontrowersyjny wyrok z 2020 r., wydany w nienależycie obsadzonym składzie. Dyskusję prawną na temat aborcji w Polsce ukształtował wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 1997 r. W tym wyroku TK w pełnym składzie zajął bardzo jasne stanowisko, zgodnie z którym ludzki płód jest istotą, której przysługuje prawo do życia. Z kolei w orzecznictwie ETPC również dość jednoznacznie mówi się, że płód ludzki jest istotą, która przynależy do gatunku ludzkiego i z tego powodu przysługuje mu pewna ochrona.

Przepisy regulujące dopuszczalność aborcji są zatem wynikiem pewnego wyważenia kolidujących ze sobą wartości – z jednej strony praw kobiety ciężarnej, z drugiej strony praw przysługujących płodowi ludzkiemu. Polskie władze publiczne są adresatami tych orzeczeń.

- Według art. 38 naszej Konstytucji: „Rzeczpospolita Polska zapewnia każdemu człowiekowi prawną ochronę życia”. Nie jest jednak zapisane czy ochronę tę zapewnia od poczęcia, ale nie ma też informacji, że od poczęcia tego życia nie chroni.

– Art. 38 Konstytucji był wynikiem pewnego kompromisu. Już w czasie prac nad Konstytucją pojawiały się zarówno koncepcje wpisania do tego przepisu aborcji, jak i też koncepcja wpisania zastrzeżenia, zgodnie z którym prawo do życia przysługuje od poczęcia do naturalnej śmierci. Przepis ten sformułowany jest tak, a nie inaczej, ponieważ obie te koncepcje zostały odrzucone, co oznacza, że w znacznej mierze rozstrzygnięcie tego dylematu światopoglądowego, nakazującego uwzględnienie kolizji wartości, o jakich mówimy, należy do ustawodawcy.

Nie bez znaczenia jest również rola organów stosujących Konstytucję, w jaki sposób one odczytują treść tej regulacji. Jak wspomniałem, w 1997 r. zapadł wyrok TK w tej sprawie. Z wyrokiem tym można się zgadzać, bądź nie, ale nie można uznać, że on nie istnieje. To samo należy powiedzieć o stanowisku wynikającym z orzecznictwa ETPC, dotyczącym statusu płodu ludzkiego. Natomiast sam art. 38 Konstytucji jest sformułowany w taki sposób, że daje ustawodawcy pewne pole do określenia, w jaki sposób konflikt ten powinien być rozwiązany.

- Czy problematyka związana z prawem do życia nienarodzonych dzieci, znajduje się także w gestii Rzecznika Praw Obywatelskich?

– Moim obowiązkiem jest wskazywanie, jakie ramy prawne i granice ma ustawodawca, kształtując przepisy prawa. Moim obowiązkiem jest również respektowanie swobody, która przysługuje demokratycznie uprawnionemu do stanowienia prawa Parlamentowi. W przypadku, o którym mówimy, istnieje pewne pole dla Parlamentu do uregulowania przepisów zgodnie z przekonaniami większości parlamentarnej, odzwierciedlającymi światopogląd dominujący w społeczeństwie. I tutaj nie mam legitymacji, żeby się wypowiadać, ponieważ wyszedłbym poza rolę Rzecznika Praw Obywatelskich.

Rozmawiała Maria Osińska


Przepisy dotyczące aborcji obowiązujące w Polsce

W świetle obecnych przepisów aborcja legalna jest w dwóch przypadkach: ciąży będącej następstwem gwałtu oraz w wypadku zagrożenia życia lub zdrowia kobiety. Obowiązująca w Polsce od 1993 r. ustawa o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży, tzw. kompromis aborcyjny przestał obowiązywać na skutek wyroku Trybunału Konstytucyjnego z października 2020 r. W myśl kompromisu aborcyjnego przerwanie ciąży dopuszczalne było także w przypadku ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu. Wraz z publikacją orzeczenia TK w styczniu 2021 r. przesłanka ta została uznana za niekonstytucyjną, co wywołało falę protestów w całym kraju. W grudniu 2023 r. Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu uznał, że orzeczenie TK ws. zakazu aborcji eugenicznej w Polsce, było nielegalne, ze względu na wydanie go w nieprawidłowym składzie.

Maria Osińska, mos


 

POLECANE
Pluton wróci do grona planet? Jest apel NASA Wiadomości
Pluton wróci do grona planet? Jest apel NASA

Czy Pluton powinien znów być planetą? Ten temat od lat budzi emocje i właśnie ponownie wrócił do debaty publicznej.

Atak nożownika w centrum Warszawy. Dramatyczne sceny w tramwaju Wiadomości
Atak nożownika w centrum Warszawy. Dramatyczne sceny w tramwaju

Do niebezpiecznego zdarzenia doszło w poniedziałek wieczorem w jednym z tramwajów w Warszawie. 28-letni mężczyzna zaatakował innego pasażera nożem. Dzięki szybkiej reakcji świadków oraz policji nikt nie odniósł obrażeń.

Karta NSDAP dziadka Merza obiegła sieć. Sprawa była znana już wcześniej z ostatniej chwili
Karta NSDAP dziadka Merza obiegła sieć. Sprawa była znana już wcześniej

Amerykańskie archiwum narodowe opublikowało w sieci akta członków NSDAP. Wśród dokumentów, które znów przyciągnęły uwagę, znalazła się karta dziadka kanclerza Niemiec Friedricha Merza.

Prezydent Niemiec: Ramadan stał się częścią życia religijnego naszego kraju z ostatniej chwili
Prezydent Niemiec: Ramadan stał się częścią życia religijnego naszego kraju

Frank-Walter Steinmeier złożył życzenia muzułmanom z okazji końca ramadanu. Prezydent Niemiec stwierdził, że święto jest już zakorzenione w życiu religijnym Niemiec.

Małżeństwa jednopłciowe w Polsce. Naczelny Sąd Administracyjny zdecydował z ostatniej chwili
"Małżeństwa jednopłciowe" w Polsce. Naczelny Sąd Administracyjny zdecydował

Naczelny Sąd Administracyjny zobowiązał w piątek urząd stanu cywilnego do wpisania do polskiego rejestru aktu małżeństwa jednopłciowego zawartego za granicą.

Cenckiewicz nie odpuścił. Jest sądowy zakaz dla Gazety Wyborczej z ostatniej chwili
Cenckiewicz nie odpuścił. Jest sądowy zakaz dla "Gazety Wyborczej"

Sąd stanął po stronie szefa BBN prof. Sławomira Cenckiewicza. Po kontrowersyjnych publikacjach dotyczących jego stanu zdrowia zapadła decyzja, która może poważnie uderzyć w "Gazetę Wyborczą" i jej dziennikarzy.

Nie żyje znana polska aktorka z ostatniej chwili
Nie żyje znana polska aktorka

Smutne wieści w piątkowy poranek dla fanów kina i teatru. Nie żyje Halina Kowalska-Nowak. Miała 84 lata.

Komunikat Straży Granicznej. Pilne doniesienia z granicy z ostatniej chwili
Komunikat Straży Granicznej. Pilne doniesienia z granicy

Straż Graniczna opublikowała najnowsze dane dotyczące sytuacji na granicach Polski. 19 marca 2026 r. Straż Graniczna skontrolowała łącznie ponad 8 tys. osób na granicach z Litwą i Niemcami. Poinformowano też o sytuacji na granicy z Białorusią.

Von der Leyen ostrzega przed masową migracją. Znany europoseł nie wytrzymał z ostatniej chwili
Von der Leyen ostrzega przed masową migracją. Znany europoseł nie wytrzymał

Ursula von der Leyen ostrzegła przed wzrostem migracji w związku z konfliktem na Bliskim Wschodzie. Na słowa szefowej Komisji Europejskiej zareagował europoseł PiS Patryk Jaki.

Plan na wybory mniejszości niemieckiej. Jest nowa nazwa komitetu z ostatniej chwili
Plan na wybory mniejszości niemieckiej. Jest nowa nazwa komitetu

W najbliższych wyborach parlamentarnych środowisko śląskich samorządowców i mniejszości niemieckiej będzie reprezentowane przez własny komitet pod nazwą Śląscy Samorządowcy – poinformował w czwartek przewodniczący Śląskich Samorządowców Łukasz Jastrzembski.

REKLAMA

[wywiad] Rzecznik praw obywatelskich: Prawo do aborcji nie jest prawem człowieka

– W świetle orzecznictwa nie istnieje taka kategoria jak „prawo do aborcji” rozumiane jako wolność czy prawo człowieka – stwierdził w rozmowie z KAI rzecznik praw obywatelskich, prof. Marcin Wiącek. Zwraca jednak uwagę na wątpliwości, jakie budzi obecny stan prawny dotyczący aborcji i na potrzebę ponownego określenia sytuacji, w jakich przerwanie ciąży jest dopuszczalne. – Nie można wykluczyć, iż sąd karny uniewinniłby osobę, wobec której pojawiłoby się oskarżenie o dokonanie aborcji w sytuacji określonej przesłanką, jaką wyeliminował Trybunał Konstytucyjny – zauważa rzecznik.
prof. Marcin Wiącek
prof. Marcin Wiącek / wikimedia commons/public_domain/anonymous work of employee of Biuro RPO - BIP Rzecznika Praw Obywatelskich RP

Rozmowa z Rzecznikiem Praw Obywatelskich

Maria Osińska (KAI): Dlaczego stan prawny dotyczący zasad wykonywania legalnych zabiegów aborcji budzi wątpliwości?

Prof. Marcin Wiącek: – Przede wszystkim trzeba powiedzieć o skutkach wyroku Europejskiego Trybunału Praw Człowieka (ETPC) z grudnia 2023 r. ETPC stwierdził, że przepisy, które wprowadzają ograniczenia i które kształtują ramy dopuszczalności aborcji, powinny być przepisami wprowadzonymi do systemu prawnego w odpowiedniej procedurze, spełniającej wymogi legalizmu i praworządności. Tymczasem w Polsce, jak wiemy, obecnie kształt przepisów dotyczących aborcji jest wynikiem wyroku Trybunału Konstytucyjnego i ten wyrok został wydany z udziałem trzech osób, których umocowanie do orzekania nie jest właściwe. To jest okoliczność, która została stwierdzona nie po raz pierwszy w orzecznictwie ETPC. W związku z tym istnieje w tej chwili taki stan prawny, że sąd, który miałby orzekać o odpowiedzialności karnej osób przeprowadzających zabieg aborcji czy udzielających pomocy w aborcji, musi wziąć pod uwagę ten fakt, że prawo karne jest ukształtowane w tym obszarze przez wyrok Trybunału Konstytucyjnego, wydany w składzie nienależycie obsadzonym.

Sytuacja prawna jest więc niejednoznaczna. Z jednej strony wyrok TK doprowadził do uchylenia jednej z przesłanek aborcji i stan prawny jest taki, jaki został ukształtowany na skutek tego wyroku, z drugiej strony natomiast rolą państwa, władzy publicznej, sądów, w tym sądów karnych, jest respektowanie standardów wyznaczonych przez Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu. Konkluzja jest taka, że nie można wykluczyć, iż sąd karny uniewinniłby osobę, wobec której pojawiłoby się oskarżenie o dokonanie aborcji w sytuacji określonej przesłanką, jaką wyeliminował Trybunał Konstytucyjny.

- Na czym miałaby polegać, zapowiedziana wczoraj przez Pana, interwencja legislacyjna?

– Przepisy prawa powinny być ukształtowane w taki sposób, aby nie dochodziło do sytuacji, które można określić jako nieludzkie traktowanie kobiet. Czy obecne przepisy taką sytuacją wykluczają? Moim zdaniem, nie. Po wyroku TK kobiety znajdujące się w sytuacji niezwykle kryzysowej, mam tutaj na myśli przede wszystkim ciążę obciążoną tzw. wadą letalną płodu, nie mają pewności, czy w takim przypadku przysługuje im prawo do przerwania ciąży. Brak jednoznacznej regulacji podstawy prawnej w takiej sytuacji prowadzi do stanu, jaki określa się mianem „nieludzkiego traktowania”. W związku z tym konieczna jest nowelizacja prawa.

Natomiast, gdy chodzi o samą koncepcję przesłanek zakazujących, czy umożliwiających dokonanie aborcji, to jest bardzo duże pole do zagospodarowania przez ustawodawcę, gdyż w znacznej mierze jest to rozstrzygnięcie oparte na światopoglądzie. Ja, jako Rzecznik Praw Obywatelskich, nie mam upoważnienia, żeby w tej kwestii się wypowiadać. Natomiast nie ulega dla mnie wątpliwości, że obecny system prawny nie zapewnia wystarczającej gwarancji przed nieludzkim traktowaniem kobiet i dlatego zmiana prawna jest konieczna.

- Jak odniesie się Pan do głosów części kobiet, że aborcja powinna być prawem kobiet?

– W świetle orzecznictwa nie istnieje taka kategoria jak „prawo do aborcji” rozumiane jako wolność czy prawo człowieka. Jest to pewne pojęcie obecne w debacie politycznej, ale nie ma bezpośredniego oparcia w Konstytucji czy międzynarodowych traktatach. Szczególnie chciałbym wskazać na orzecznictwo Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Trybunał jasno stoi na stanowisku, że z Europejskiej Konwencji Praw Człowieka nie wynika prawo do aborcji. Przepisy prawa mogą – i powinny – w pewnych okolicznościach dopuszczać przerwanie ciąży, ale nie jest to wynikiem istnienia prawa podmiotowego.

- Czy możemy mówić o tym, że dziecko nienarodzone już ma pewne prawa obywatelskie?

– W Polsce działamy w ramach określonych w orzecznictwie Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu i Trybunału Konstytucyjnego. Orzecznictwo TK to nie jest tylko ten kontrowersyjny wyrok z 2020 r., wydany w nienależycie obsadzonym składzie. Dyskusję prawną na temat aborcji w Polsce ukształtował wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 1997 r. W tym wyroku TK w pełnym składzie zajął bardzo jasne stanowisko, zgodnie z którym ludzki płód jest istotą, której przysługuje prawo do życia. Z kolei w orzecznictwie ETPC również dość jednoznacznie mówi się, że płód ludzki jest istotą, która przynależy do gatunku ludzkiego i z tego powodu przysługuje mu pewna ochrona.

Przepisy regulujące dopuszczalność aborcji są zatem wynikiem pewnego wyważenia kolidujących ze sobą wartości – z jednej strony praw kobiety ciężarnej, z drugiej strony praw przysługujących płodowi ludzkiemu. Polskie władze publiczne są adresatami tych orzeczeń.

- Według art. 38 naszej Konstytucji: „Rzeczpospolita Polska zapewnia każdemu człowiekowi prawną ochronę życia”. Nie jest jednak zapisane czy ochronę tę zapewnia od poczęcia, ale nie ma też informacji, że od poczęcia tego życia nie chroni.

– Art. 38 Konstytucji był wynikiem pewnego kompromisu. Już w czasie prac nad Konstytucją pojawiały się zarówno koncepcje wpisania do tego przepisu aborcji, jak i też koncepcja wpisania zastrzeżenia, zgodnie z którym prawo do życia przysługuje od poczęcia do naturalnej śmierci. Przepis ten sformułowany jest tak, a nie inaczej, ponieważ obie te koncepcje zostały odrzucone, co oznacza, że w znacznej mierze rozstrzygnięcie tego dylematu światopoglądowego, nakazującego uwzględnienie kolizji wartości, o jakich mówimy, należy do ustawodawcy.

Nie bez znaczenia jest również rola organów stosujących Konstytucję, w jaki sposób one odczytują treść tej regulacji. Jak wspomniałem, w 1997 r. zapadł wyrok TK w tej sprawie. Z wyrokiem tym można się zgadzać, bądź nie, ale nie można uznać, że on nie istnieje. To samo należy powiedzieć o stanowisku wynikającym z orzecznictwa ETPC, dotyczącym statusu płodu ludzkiego. Natomiast sam art. 38 Konstytucji jest sformułowany w taki sposób, że daje ustawodawcy pewne pole do określenia, w jaki sposób konflikt ten powinien być rozwiązany.

- Czy problematyka związana z prawem do życia nienarodzonych dzieci, znajduje się także w gestii Rzecznika Praw Obywatelskich?

– Moim obowiązkiem jest wskazywanie, jakie ramy prawne i granice ma ustawodawca, kształtując przepisy prawa. Moim obowiązkiem jest również respektowanie swobody, która przysługuje demokratycznie uprawnionemu do stanowienia prawa Parlamentowi. W przypadku, o którym mówimy, istnieje pewne pole dla Parlamentu do uregulowania przepisów zgodnie z przekonaniami większości parlamentarnej, odzwierciedlającymi światopogląd dominujący w społeczeństwie. I tutaj nie mam legitymacji, żeby się wypowiadać, ponieważ wyszedłbym poza rolę Rzecznika Praw Obywatelskich.

Rozmawiała Maria Osińska


Przepisy dotyczące aborcji obowiązujące w Polsce

W świetle obecnych przepisów aborcja legalna jest w dwóch przypadkach: ciąży będącej następstwem gwałtu oraz w wypadku zagrożenia życia lub zdrowia kobiety. Obowiązująca w Polsce od 1993 r. ustawa o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży, tzw. kompromis aborcyjny przestał obowiązywać na skutek wyroku Trybunału Konstytucyjnego z października 2020 r. W myśl kompromisu aborcyjnego przerwanie ciąży dopuszczalne było także w przypadku ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu. Wraz z publikacją orzeczenia TK w styczniu 2021 r. przesłanka ta została uznana za niekonstytucyjną, co wywołało falę protestów w całym kraju. W grudniu 2023 r. Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu uznał, że orzeczenie TK ws. zakazu aborcji eugenicznej w Polsce, było nielegalne, ze względu na wydanie go w nieprawidłowym składzie.

Maria Osińska, mos



 

Polecane