Jakub Pacan: Jak kochają nas Niemcy

Ogromną szkodę w naszym myśleniu politycznym wyrządziło traktowanie Niemiec jako naszego „strategicznego partnera” i „adwokata w Europie”. To uśpiło naszą czujność.
/ Plakat propagandowy z 1920 roku – rycerz krzyżacki symbolizujący Niemców walczy z żołnierzem polskim. Powstrzymywany przez socjalistę w czerwonej czapce frygijskiej
Jakub Pacan

„Dla utrwalenia zaborów, dla ich usprawiedliwienia w opinii świata, przesączała się przez cały wiek (XIX w.) przez trzy zainteresowane państwa szczególna propaganda, szczepiąca nieufność do każdego słowa, do każdego argumentu wychodzącego z Polski. Wszystko co mówili Polacy uznawane było w opinii światowej za niesłuszne i niesprawiedliwe. W czasie tworzenia nowej powojennej karty Europy zwyciężały nie nasze argumenty i dowody, ale niemieckie. Ich mapy, ich statystyki, ich opinie (...). Niemcy mają w opinii politycznej kredyt na rachunku otwartym, my mamy tylko kredyt hipoteczny, lichwiarsko oprocentowany. Niemcy – w razie potrzeby uzyskują pomoc nawet od swych politycznych przeciwników – my nie możemy uzyskać takiej pomocy nawet od przyjaciół. Niemcy mają prawo nawet do agresji, nasze prawo do obrony stawiane jest pod znakiem zapytania. Dla Niemiec wydaje się za mało miejsca nawet w potężnym, czterofrontowym domu; dla nas ma być za dużo we własnym, ciasnym korytarzu” – tak o sytuacji Polski w Europie pisał w 1932 r. Eugeniusz Kwiatkowski w książce „Dysproporcje. Rzecz o Polsce przeszłej i obecnej”.

Powrót do przeszłości
Czy dziś w naszych sporach z Unią Europejską nakręcanych głównie przez Berlin w osobach kanclerz Angeli Merkel, a wcześniej Martina Schulza, coś się zmieniło? Przecież Frans Timmermans, Jean Claude Juncker i prezydent Francji Emmanuel Macron ciskają gromy na nasz rząd, czerpiąc właśnie z retoryki niemieckiej. To z niemieckich mediów wyszła w świat opowieść o zamachu na demokrację w Polsce. To należące do niemieckiego koncernu media w Polsce jako pierwsze alarmowały o populistach z Warszawy, którzy chcą wyprowadzić nasz kraj z Europy...



#REKLAMA_POZIOMA#

 

POLECANE
Jak Polacy oceniają pół roku prezydentury Karola Nawrockiego? Jest sondaż z ostatniej chwili
Jak Polacy oceniają pół roku prezydentury Karola Nawrockiego? Jest sondaż

Pracownia SW Research na zlecenie portalu Onet zapytała Polaków o to, jak oceniają prezydenturę Karola Nawrockiego po pół roku urzędowania.

Nie żyje Marian Pilarz, ostatni świadek i ofiara Sprawy Elbląskiej z ostatniej chwili
Nie żyje Marian Pilarz, ostatni świadek i ofiara Sprawy Elbląskiej

W wieku 95 lat odszedł Marian Pilarz, ostatni świadek i ofiara Sprawy Elbląskiej.

Incydent na granicy. Jest komunikat wojska z ostatniej chwili
Incydent na granicy. Jest komunikat wojska

W środę w godzinach nocnych odnotowano wlot do polskiej przestrzeni powietrznej obiektów nadlatujących z kierunku Białorusi – poinformowało w czwartek rano Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych.

Katastrofa samolotu w Kolumbii. Wszyscy zginęli z ostatniej chwili
Katastrofa samolotu w Kolumbii. Wszyscy zginęli

W środowej katastrofie samolotu pasażerskiego w Kolumbii niedaleko granicy z Wenezuelę zginęło 15 osób, w tym poseł do parlamentu. Nikt nie przeżył wypadku – poinformowały kolumbijskie państwowe linie lotnicze Satena, cytowane przez agencję Reutera.

IMGW wydał komunikat. Oto co nas czeka w najbliższych dniach z ostatniej chwili
IMGW wydał komunikat. Oto co nas czeka w najbliższych dniach

W czwartek oraz piątek duże zachmurzenie, miejscami słaby śnieg i napływ mroźnego powietrza arktycznego z północnego wschodu – informuje Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej.

Lewandowski coraz bliżej legend. Kolejny gol w Lidze Mistrzów z ostatniej chwili
Lewandowski coraz bliżej legend. Kolejny gol w Lidze Mistrzów

Piłkarz Barcelony Robert Lewandowski zdobył bramkę w 48. minucie meczu przed własną publicznością z FC Kopenhaga w 8., ostatniej kolejce fazy ligowej Ligi Mistrzów. Po drugim w tym sezonie, a 107. w karierze golu Polaka jest remis 1:1.

Qatargate to przy tej aferze będzie pikuś tylko u nas
Qatargate to przy tej aferze będzie pikuś

„The house always wins” (po polsku: dom/kasyno zawsze wygrywa) to hazardowa maksyma oznaczająca, że w dłuższej perspektywie gry kasynowe są matematycznie zaprojektowane tak, aby zysk osiągał organizator (kasyno), a nie gracz. Wynika to z wbudowanej w gry przewagi statystycznej (przewagi kasyna), która gwarantuje domowi zysk, nawet jeśli pojedynczy gracze wygrywają. Zwrot ten idealnie oddaje schemat działania jednej z największych i jednocześnie korupcjogennych maszyn ustawionego zysku, czyli Unii Europejskiej.

Komunikat dla mieszkańców Gdańska Wiadomości
Komunikat dla mieszkańców Gdańska

W minionym roku z Portu Lotniczego im. Lecha Wałęsy w Gdańsku skorzystało prawie 7,4 mln podróżnych, co oznacza wzrost o ponad 10 proc. w porównaniu z rokiem 2024 - podały władze lotniska.

Problemy Świątek na korcie. Ekspert ujawnia przyczyny słabszej gry Wiadomości
Problemy Świątek na korcie. Ekspert ujawnia przyczyny słabszej gry

Na tegorocznym Australian Open 2026 Iga Świątek zakończyła rywalizację na ćwierćfinale, przegrywając w dwóch setach z Jeleną Rybakiną. To kolejny sygnał, że polska tenisistka w ostatnich miesiącach ma problemy z wygrywaniem z czołowymi zawodniczkami WTA.

I po krzyku. Joanna Jędrzejczyk podzieliła się wiadomością ze szpitala Wiadomości
"I po krzyku". Joanna Jędrzejczyk podzieliła się wiadomością ze szpitala

Joanna Jędrzejczyk, pierwsza Polka w organizacji UFC, nie przestaje zaskakiwać. Choć oficjalnie zakończyła karierę w 2022 roku, jej grafik wciąż pozostaje napięty, a sport i zdrowie pozostają dla niej priorytetem. W ostatnich dniach fani mogli zobaczyć byłą mistrzynię w mediach społecznościowych… prosto ze szpitala.

REKLAMA

Jakub Pacan: Jak kochają nas Niemcy

Ogromną szkodę w naszym myśleniu politycznym wyrządziło traktowanie Niemiec jako naszego „strategicznego partnera” i „adwokata w Europie”. To uśpiło naszą czujność.
/ Plakat propagandowy z 1920 roku – rycerz krzyżacki symbolizujący Niemców walczy z żołnierzem polskim. Powstrzymywany przez socjalistę w czerwonej czapce frygijskiej
Jakub Pacan

„Dla utrwalenia zaborów, dla ich usprawiedliwienia w opinii świata, przesączała się przez cały wiek (XIX w.) przez trzy zainteresowane państwa szczególna propaganda, szczepiąca nieufność do każdego słowa, do każdego argumentu wychodzącego z Polski. Wszystko co mówili Polacy uznawane było w opinii światowej za niesłuszne i niesprawiedliwe. W czasie tworzenia nowej powojennej karty Europy zwyciężały nie nasze argumenty i dowody, ale niemieckie. Ich mapy, ich statystyki, ich opinie (...). Niemcy mają w opinii politycznej kredyt na rachunku otwartym, my mamy tylko kredyt hipoteczny, lichwiarsko oprocentowany. Niemcy – w razie potrzeby uzyskują pomoc nawet od swych politycznych przeciwników – my nie możemy uzyskać takiej pomocy nawet od przyjaciół. Niemcy mają prawo nawet do agresji, nasze prawo do obrony stawiane jest pod znakiem zapytania. Dla Niemiec wydaje się za mało miejsca nawet w potężnym, czterofrontowym domu; dla nas ma być za dużo we własnym, ciasnym korytarzu” – tak o sytuacji Polski w Europie pisał w 1932 r. Eugeniusz Kwiatkowski w książce „Dysproporcje. Rzecz o Polsce przeszłej i obecnej”.

Powrót do przeszłości
Czy dziś w naszych sporach z Unią Europejską nakręcanych głównie przez Berlin w osobach kanclerz Angeli Merkel, a wcześniej Martina Schulza, coś się zmieniło? Przecież Frans Timmermans, Jean Claude Juncker i prezydent Francji Emmanuel Macron ciskają gromy na nasz rząd, czerpiąc właśnie z retoryki niemieckiej. To z niemieckich mediów wyszła w świat opowieść o zamachu na demokrację w Polsce. To należące do niemieckiego koncernu media w Polsce jako pierwsze alarmowały o populistach z Warszawy, którzy chcą wyprowadzić nasz kraj z Europy...



#REKLAMA_POZIOMA#


 

Polecane