"Buntujemy się w Waszym imieniu". "S" Zakładu Usług Komunalnych i Transportu Publicznego wystosowała list do mieszkańców Chocianowa

Pracownicy Zakładu Usług Komunalnych i Transportu Publicznego sp. z o.o. w Chocianowie, zrzeszeni w NSZZ ''Solidarność'', oficjalnie rozpoczęli spór zbiorowy z zarządem spółki. Teraz wystosowali list otwarty do mieszkańców Chocianowa.
Spór zbiorowy w ZUKiTP w Chocianowie
Spór zbiorowy w ZUKiTP w Chocianowie / fot. W. Obremski/NSZZ "S" Region Zagłębie Miedziowe

Brak dialogu i unikanie konkretnych propozycji dotyczących wzrostu wynagrodzeń w 2025 roku to, według związkowców, powody wejścia w spór zbiorowy z pracodawcą. W ramach akcji protestacyjnej siedziba spółki została oflagowana, co ma wyraźnie zamanifestować sprzeciw załogi wobec reakcji zarządu na zgłaszane postulaty płacowe.

Nie godzą się na lekceważenie ich żądań

Pracownicy podkreślają, że wykonują jedną z najbardziej odpowiedzialnych i niezbędnych prac dla codziennego funkcjonowania gminy, dlatego nie godzą się na lekceważenie ich żądań. Kolejne spotkanie przedstawicieli Komisji Zakładowej z zarządem spółki, z udziałem mediatora, zaplanowano na 7 maja. Załoga liczy na realne propozycje i otwarcie dialogu w sprawie godnych wynagrodzeń.

Zanim rozpoczniesz kolejny dzień – od porannej kawy, przemycia twarzy, spłukania toalety czy gorącego prysznica – pozwólcie, że zabierzemy Wam tylko chwilę. Chwilę, by opowiedzieć o ludziach, którzy są niewidzialni. O nas – pracownikach Zakładu Usług Komunalnych i Transportu Publicznego. Jesteśmy tuż obok Was każdego dnia, 24 godziny na dobę. Dbamy o to, by woda była w kranie, kanalizacja działała, a miasto i gmina były czyste i bezpieczne

– przekazali przedstawiciele zakładowej Solidarności.

Nie szukamy poklasku, nie zabiegamy o ordery. Dziś – zmuszeni do sporu zbiorowego – musimy przemówić do Was bezpośrednio, prosto i szczerze. Wierzymy, że mieszkańcy Gminy Chocianów to ludzie sprawiedliwi, wrażliwi i myślący. Tacy, którzy rozumieją, czym jest uczciwa praca, a czym jest milczenie, które trwa za długo

– zaznaczyli.

"Zasługujemy na więcej niż gołe minimum"

Nie pracujemy w luksusach, nie chodzimy w garniturach, nie siedzimy w klimatyzowanych pomieszczeniach. Ale gdy pęknie rura w nocy, przyjeżdżamy. Gdy zawiedzie kanalizacja w niedzielę – jesteśmy. Gdy woda staje się mętna, to my szukamy przyczyny, byście Wy mogli żyć spokojnie. Pracujemy w upale, w błocie, w deszczu, w smrodzie.

Dziś zasługujemy na więcej niż gołe minimum, które ledwo trzyma nas w miejscu, gdy wszystko wokół pędzi do przodu. Chcemy, by nasza praca była godnie wynagradzana, byśmy nie musieli tłumaczyć dzieciom, że nie będzie wakacji, że nie będzie nowego plecaka, że tym razem znowu trzeba poczekać

– dodali.

Przedstawiciele pracowników ZUKiTP podkreślili, że nie buntują się przeciwko mieszkańcom Chocianowa. 

Buntujemy się w Waszym imieniu – bo każdy człowiek zasługuje na godne życie. My jesteśmy tylko pierwsi, którzy odważyli się to powiedzieć

– napisali.

"Istniejemy!"

Prosimy, nie szerzcie dezinformacji, nieuczciwych sugestii i publicznego dyskredytowania. Wzywamy Zarząd Spółki do powstrzymania się od dalszych działań naruszających dobra osobiste pracowników i godzić w wizerunek Związku Zawodowego, a tym samym podważać wiarygodność Spółki.

Wzywamy Pana Burmistrza oraz wszystkich, którym nie jest obojętny los naszej „małej ojczyzny”, do powrotu do stołu negocjacyjnego. Nie z pozycji siły, lecz z pozycji wspólnej odpowiedzialności za przyszłość naszych mieszkańców

– przekazali.

Nigdy nie jesteśmy wymieniani na akademiach, ale jednak ISTNIEJEMY. Pamiętajcie – to MY!

– zakończyli list.


 

POLECANE
Nieoficjalnie: Umowa ws. Grenlandii może obejmować suwerenność USA nad niewielkimi obszarami z ostatniej chwili
Nieoficjalnie: Umowa ws. Grenlandii może obejmować suwerenność USA nad niewielkimi obszarami

Zapowiedziana przez prezydenta USA Donalda Trumpa umowa dotycząca Grenlandii może obejmować amerykańską suwerenność nad niewielkimi częściami terytorium Grenlandii, na których mogłyby powstać bazy wojskowe - napisał w środę dziennik „New York Times”.

„To wygląda bardzo źle”. Lewica rozważa zawieszenie Andrzeja Szejny z ostatniej chwili
„To wygląda bardzo źle”. Lewica rozważa zawieszenie Andrzeja Szejny

W Lewicy narasta napięcie wokół majątku jednego z najbardziej rozpoznawalnych polityków formacji, Andrzeja Szejny. Sprawa dotyczy luksusowego zegarka i możliwych konsekwencji, włącznie z zawieszeniem w prawach członka klubu.

Davos: Trump dziś założy Radę Pokoju. Przystąpi do niej około 35 przywódców z ostatniej chwili
Davos: Trump dziś założy Radę Pokoju. Przystąpi do niej około 35 przywódców

Prezydent USA Donald Trump podpisze w czwartek dokument założycielski Rady Pokoju, do której przystąpiło dotąd około 30 przywódców. Zaproszenie otrzymał też prezydent Karol Nawrocki. Potwierdził on swój udział w spotkaniu, ale – jak poinformował Marcin Przydacz – nie złoży podpisu pod dokumentem.

Pierwsze ułaskawienie. Prezydent ujawnił, kogo może dotyczyć z ostatniej chwili
Pierwsze ułaskawienie. Prezydent ujawnił, kogo może dotyczyć

Prezydent Karol Nawrocki został zapytany w środę o kwestię ułaskawienia legendarnego działacza Solidarności Adama Borowskiego. – Jestem przygotowany do podjęcia decyzji w sprawie pana Adama Borowskiego w tym pierwszym pakiecie moich ułaskawień – poinformował.

Karol Nawrocki zabrał głos po spotkaniu z Donaldem Trumpem z ostatniej chwili
Karol Nawrocki zabrał głos po spotkaniu z Donaldem Trumpem

Prezydent Karol Nawrocki przekazał, że jego środowe spotkanie z prezydentem USA Donaldem Trumpem w Davos dotyczyło m.in. kwestii bezpieczeństwa, Rady Pokoju oraz potwierdzenia obecności amerykańskich żołnierzy w Polsce.

Nie nałożę ceł. Trump zmienia zdanie z ostatniej chwili
"Nie nałożę ceł". Trump zmienia zdanie

Prezydent USA Donald Trump zapowiedział, że nie nałoży ceł, które miały wejść w życie 1 lutego.

Samuel Pereira: Krzyk „ciamciaramci” z ostatniej chwili
Samuel Pereira: Krzyk „ciamciaramci”

To, co zobaczyliśmy w siedzibie Krajowej Rady Sądownictwa, nie jest pokazem siły rządu Donalda Tuska – to demonstracja jego słabości.

Żałoba w rodzinie królewskiej. Pilny komunikat z ostatniej chwili
Żałoba w rodzinie królewskiej. Pilny komunikat

Smutna wiadomość ze szwedzkiego dworu królewskiego. Nie żyje Dezyderia Bernadotte. Król Karol XVI Gustaw opublikował pilne oświadczenie.

Burza w Niemczech po decyzji ws. Mercosur: Katastrofa z ostatniej chwili
Burza w Niemczech po decyzji ws. Mercosur: "Katastrofa"

Europarlament w środę poparł wniosek o skierowanie do TSUE umowy handlowej z państwami Mercosuru. Decyzja PE wywołała falę komentarzy niemieckich polityków.

Doda ostro do Owsiaka: To mi się w głowie nie mieści z ostatniej chwili
Doda ostro do Owsiaka: "To mi się w głowie nie mieści"

Doda opublikowała nagranie, w którym zaapelowała do Jerzego Owsiaka. – Jurek, pomagałam ci przez 20 lat, od 13. roku życia, aż nam się drogi rozeszły i się poróżniliśmy wiadomo w jakiej kwestii… – powiedziała.

REKLAMA

"Buntujemy się w Waszym imieniu". "S" Zakładu Usług Komunalnych i Transportu Publicznego wystosowała list do mieszkańców Chocianowa

Pracownicy Zakładu Usług Komunalnych i Transportu Publicznego sp. z o.o. w Chocianowie, zrzeszeni w NSZZ ''Solidarność'', oficjalnie rozpoczęli spór zbiorowy z zarządem spółki. Teraz wystosowali list otwarty do mieszkańców Chocianowa.
Spór zbiorowy w ZUKiTP w Chocianowie
Spór zbiorowy w ZUKiTP w Chocianowie / fot. W. Obremski/NSZZ "S" Region Zagłębie Miedziowe

Brak dialogu i unikanie konkretnych propozycji dotyczących wzrostu wynagrodzeń w 2025 roku to, według związkowców, powody wejścia w spór zbiorowy z pracodawcą. W ramach akcji protestacyjnej siedziba spółki została oflagowana, co ma wyraźnie zamanifestować sprzeciw załogi wobec reakcji zarządu na zgłaszane postulaty płacowe.

Nie godzą się na lekceważenie ich żądań

Pracownicy podkreślają, że wykonują jedną z najbardziej odpowiedzialnych i niezbędnych prac dla codziennego funkcjonowania gminy, dlatego nie godzą się na lekceważenie ich żądań. Kolejne spotkanie przedstawicieli Komisji Zakładowej z zarządem spółki, z udziałem mediatora, zaplanowano na 7 maja. Załoga liczy na realne propozycje i otwarcie dialogu w sprawie godnych wynagrodzeń.

Zanim rozpoczniesz kolejny dzień – od porannej kawy, przemycia twarzy, spłukania toalety czy gorącego prysznica – pozwólcie, że zabierzemy Wam tylko chwilę. Chwilę, by opowiedzieć o ludziach, którzy są niewidzialni. O nas – pracownikach Zakładu Usług Komunalnych i Transportu Publicznego. Jesteśmy tuż obok Was każdego dnia, 24 godziny na dobę. Dbamy o to, by woda była w kranie, kanalizacja działała, a miasto i gmina były czyste i bezpieczne

– przekazali przedstawiciele zakładowej Solidarności.

Nie szukamy poklasku, nie zabiegamy o ordery. Dziś – zmuszeni do sporu zbiorowego – musimy przemówić do Was bezpośrednio, prosto i szczerze. Wierzymy, że mieszkańcy Gminy Chocianów to ludzie sprawiedliwi, wrażliwi i myślący. Tacy, którzy rozumieją, czym jest uczciwa praca, a czym jest milczenie, które trwa za długo

– zaznaczyli.

"Zasługujemy na więcej niż gołe minimum"

Nie pracujemy w luksusach, nie chodzimy w garniturach, nie siedzimy w klimatyzowanych pomieszczeniach. Ale gdy pęknie rura w nocy, przyjeżdżamy. Gdy zawiedzie kanalizacja w niedzielę – jesteśmy. Gdy woda staje się mętna, to my szukamy przyczyny, byście Wy mogli żyć spokojnie. Pracujemy w upale, w błocie, w deszczu, w smrodzie.

Dziś zasługujemy na więcej niż gołe minimum, które ledwo trzyma nas w miejscu, gdy wszystko wokół pędzi do przodu. Chcemy, by nasza praca była godnie wynagradzana, byśmy nie musieli tłumaczyć dzieciom, że nie będzie wakacji, że nie będzie nowego plecaka, że tym razem znowu trzeba poczekać

– dodali.

Przedstawiciele pracowników ZUKiTP podkreślili, że nie buntują się przeciwko mieszkańcom Chocianowa. 

Buntujemy się w Waszym imieniu – bo każdy człowiek zasługuje na godne życie. My jesteśmy tylko pierwsi, którzy odważyli się to powiedzieć

– napisali.

"Istniejemy!"

Prosimy, nie szerzcie dezinformacji, nieuczciwych sugestii i publicznego dyskredytowania. Wzywamy Zarząd Spółki do powstrzymania się od dalszych działań naruszających dobra osobiste pracowników i godzić w wizerunek Związku Zawodowego, a tym samym podważać wiarygodność Spółki.

Wzywamy Pana Burmistrza oraz wszystkich, którym nie jest obojętny los naszej „małej ojczyzny”, do powrotu do stołu negocjacyjnego. Nie z pozycji siły, lecz z pozycji wspólnej odpowiedzialności za przyszłość naszych mieszkańców

– przekazali.

Nigdy nie jesteśmy wymieniani na akademiach, ale jednak ISTNIEJEMY. Pamiętajcie – to MY!

– zakończyli list.



 

Polecane