Rafał Woś: Pod flagą „S” spotkali się ludzie z różnych baniek

Gdyby Solidarność miała poglądy TVN-owsko-gazetowyborczo-liberalne, to by była przez salonowe ośrodki opinii fetowana jako największa organizacja społeczna w Polsce albo filar społeczeństwa obywatelskiego w naszym kraju. Bo przecież faktycznie tym właśnie jest. To pół miliona członków związku zawodowego. Do tego ich rodziny i kręgi oddziaływania. Do tego prężna organizacja obecna we wszystkich regionach kraju od Bałtyku po Tatry i we wszystkich dziedzinach gospodarki od energetyki po leśnictwo, bankowość i handel. To jest realna siła, z którą muszą się liczyć wszyscy – i ci, którzy mają więcej pieniędzy, i ci, którzy aktualnie sprawują władzę polityczną w kraju. Gdyby „S” była drużyną piłkarską, to by się o niej mówiło, że „zawsze ciężko się z nią gra”. Niezależnie od aktualnej formy, pozycji w tabeli czy fazy sezonu.
Rafał Woś
Rafał Woś / Tygodnik Solidarność / rys. Barbara Sadowska

Co musisz wiedzieć:

  • NSZZ Solidarność jest jedną z największych organizacji społecznych w Polsce (ok. pół miliona członków) i realną siłą społeczną obecną w wielu sektorach gospodarki.
  • Związek od dekad pozostaje w ostrym sporze z liberalnymi elitami i środowiskami medialnymi, które mają dominującą pozycję w III RP.
  • Mimo że nie ma bezpośredniej reprezentacji politycznej, Solidarność wpływa na rzeczywistość poprzez inicjatywy społeczne i współpracę różnych środowisk krytycznych wobec rządów liberalnych.

 

Ta siła daje Solidarności zdolność wpływania na naszą rzeczywistość. Nie jest to dziś – w przeciwieństwie do początków III RP – wpływ bezpośredni. Żadna emanacja „S” od lat 90. nie zasiada w parlamencie ani nie aspiruje (jako całość) do stanowisk rządowych. To pchanie rzeczywistości w bardziej solidarnościowym kierunku odbywa się drogą żmudnego forsowania inicjatyw. Tak było w latach 2015–2023, gdy „S” de facto napisała Zjednoczonej Prawicy kawał jej programu gospodarczego z mocną podwyżką płac (w tym płacy minimalnej), cofnięciem wieku emerytalnego i wolnymi niedzielami. Nierzadko wbrew wielkim oporom w samym PiS-ie.

Ale także w czasie rządów liberałów Solidarność nie jest bezradna. Tak też należy rozumieć niedawne spotkanie w Sali BHP, gdzie na zaproszenie przewodniczącego Komisji Krajowej NSZZ „S” Piotra Dudy zjawili się przedstawiciele kilkudziesięciu środowisk, których łączy niechęć do antysolidarnościowego kierunku rządów ekipy Donalda Tuska.

 

To spotkanie jest początkiem

Tu nie chodzi o to, że ma z tego tu i natychmiast wyrosnąć coś, co zmiecie Tuska i jego złe polityki. Chodzi raczej o to, że pod flagą „S” mogli się spotkać ludzie dłubiący sobie na co dzień w różnych banieczkach. Często nawet o sobie nie wiedząc i czując zniechęcającą daremność oporu. Oni mieli się zobaczyć. Klasyczni związkowcy i obrońcy granic. Pracownicy wymiaru sprawiedliwości i katecheci. Wściekli na minister Barbarę Nowacką rodzice i ekologiczni aktywiści zniesmaczeni tym, jak zostali przez władzę – pardon my French – olani.

To spotkanie jest początkiem. Co najważniejsze, wszystko poszerza wpływ „S”. Pozwala skoordynować wysiłki, wzajemnie się mobilizować, uniknąć rozgrywania i rozbicia. Bo razem ludzie zawsze są silniejsi. Na tym zawsze polegała Solidarność.

[Tytuł, śródtytuł i sekcja "Co musisz wiedzieć" pochodzą od redakcji]


 

POLECANE
Biały Dom: Trump nie weźmie udziału w tegorocznej konferencji CPAC z ostatniej chwili
Biały Dom: Trump nie weźmie udziału w tegorocznej konferencji CPAC

Prezydent USA Donald Trump nie weźmie udziału w tegorocznej konferencji środowisk konserwatywnych CPAC w Teksasie – przekazał w środę Biały Dom. Oznacza to, że Trump nie spotka się w Dallas z prezydentem RP Karolem Nawrockim, który w sobotę wystąpi na konferencji.

Samuel Pereira: Ten proces, to Wasz proces, Koalicjo Obywatelska tylko u nas
Samuel Pereira: Ten proces, to Wasz proces, Koalicjo Obywatelska

Mężczyzna spotykał się z dziewczynkami pod pretekstem badań nad wadami postawy. Miał im kazać się rozbierać, dotykać je oraz fotografować. Twierdził, że zdjęcia są po prostu elementem dokumentacji medycznej. Śledczy zajęli się sprawą po tym, jak matka jednej z ofiar złożyła zawiadomienie. Szefa złotowskiej Platformy Obywatelskiej i działacza sportowego Piotra P. zatrzymano pod zarzutem pedofilii 1 grudnia 2023 roku.

Copa-Cogeca: Ustępstwa poczynione przez KE wobec Australii są nie do przyjęcia z ostatniej chwili
Copa-Cogeca: Ustępstwa poczynione przez KE wobec Australii są nie do przyjęcia

„Ogłoszenie zawarcia umowy o wolnym handlu między UE a Australią w Canberze przez przewodniczącą Komisji Europejskiej von der Leyen i premiera Australii Albanese budzi liczne i poważne obawy dotyczące europejskiego rolnictwa, które jest wyraźnie i po raz kolejny kartą przetargową strategii UE mającej na celu zabezpieczenie szerszych celów handlowych i politycznych” – stwierdzają Copa-Cogeca.

Uzależniła się od mediów internetowych. Meta i YouTube mają jej wypłacić 3 mln dol. z ostatniej chwili
Uzależniła się od mediów internetowych. Meta i YouTube mają jej wypłacić 3 mln dol.

Ława przysięgłych w sądzie w Los Angeles uznała, że Meta i YouTube są odpowiedzialne za szkody dla zdrowia psychicznego 20-letniej kobiety, która oskarżyła je o przyczynienie się do uzależnienia, kiedy była dzieckiem. Firmy mają wypłacić kobiecie 3 mln dol. odszkodowania.

Biały Dom: Trump rozpęta piekło, jeśli Iran nie zawrze porozumienia z ostatniej chwili
Biały Dom: Trump "rozpęta piekło", jeśli Iran nie zawrze porozumienia

– Jeśli Iran nie zawrze porozumienia i nie zrozumie, że został pokonany, prezydent Donald Trump gotowy jest rozpętać piekło – zapowiedziała rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt. Potwierdziła, że doniesienia o 15-punktowej propozycji USA są tylko częściowo prawdziwe.

Warszawa przegrała konkurs na siedzibę Urzędu Celnego UE z ostatniej chwili
Warszawa przegrała konkurs na siedzibę Urzędu Celnego UE

W środę Parlament Europejski i Rada UE podjęły decyzję o utworzeniu przyszłego Urzędu Celnego UE w Lille we Francji. O lokalizację unijnej instytucji ubiegała się Warszawa.

Nawrocki odpowiedział Tuskowi zdjęciem. W sieci zawrzało z ostatniej chwili
Nawrocki odpowiedział Tuskowi zdjęciem. W sieci zawrzało

Węgry zapowiadają zakręcanie kurka z gazem dla Ukrainy. Donald Tusk postanowił powiązać tę decyzję z niedawną wizytą Karola Nawrockiego na Węgrzech. Polski prezydent odpowiedział mu zdjęciem.

Sławomir Nowak złożył zawiadomienie na prokuratora, który wcześniej stawiał mu zarzuty z ostatniej chwili
Sławomir Nowak złożył zawiadomienie na prokuratora, który wcześniej stawiał mu zarzuty

Jak poinformował TVN24, Sławomir Nowak złożył zawiadomienie o możliwości popełnienia serii przestępstw przez prokuratora Jana Drelewskiego, który prowadził śledztwa przeciwko niemu.

ZUS wydał pilny komunikat z ostatniej chwili
ZUS wydał pilny komunikat

ZUS zapowiada poradnik dla kobiet w ciąży i uruchamia specjalny adres mailowy dla przyszłych mam. Instytucja podkreśla też, że nadal prowadzi kontrole zgodnie z obowiązującymi przepisami.

ONZ: Konflikt USA i Izraela z Iranem wymyka się spod kontroli z ostatniej chwili
ONZ: Konflikt USA i Izraela z Iranem wymyka się spod kontroli

Sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres oświadczył w środę, że konflikt na Bliskim Wschodzie wymyka się spod kontroli i może się rozwinąć w jeszcze większą wojnę. Wezwał też USA i Izrael do zakończenia tego konfliktu zbrojnego, a Iran - do zaprzestania ataków na inne kraje.

REKLAMA

Rafał Woś: Pod flagą „S” spotkali się ludzie z różnych baniek

Gdyby Solidarność miała poglądy TVN-owsko-gazetowyborczo-liberalne, to by była przez salonowe ośrodki opinii fetowana jako największa organizacja społeczna w Polsce albo filar społeczeństwa obywatelskiego w naszym kraju. Bo przecież faktycznie tym właśnie jest. To pół miliona członków związku zawodowego. Do tego ich rodziny i kręgi oddziaływania. Do tego prężna organizacja obecna we wszystkich regionach kraju od Bałtyku po Tatry i we wszystkich dziedzinach gospodarki od energetyki po leśnictwo, bankowość i handel. To jest realna siła, z którą muszą się liczyć wszyscy – i ci, którzy mają więcej pieniędzy, i ci, którzy aktualnie sprawują władzę polityczną w kraju. Gdyby „S” była drużyną piłkarską, to by się o niej mówiło, że „zawsze ciężko się z nią gra”. Niezależnie od aktualnej formy, pozycji w tabeli czy fazy sezonu.
Rafał Woś
Rafał Woś / Tygodnik Solidarność / rys. Barbara Sadowska

Co musisz wiedzieć:

  • NSZZ Solidarność jest jedną z największych organizacji społecznych w Polsce (ok. pół miliona członków) i realną siłą społeczną obecną w wielu sektorach gospodarki.
  • Związek od dekad pozostaje w ostrym sporze z liberalnymi elitami i środowiskami medialnymi, które mają dominującą pozycję w III RP.
  • Mimo że nie ma bezpośredniej reprezentacji politycznej, Solidarność wpływa na rzeczywistość poprzez inicjatywy społeczne i współpracę różnych środowisk krytycznych wobec rządów liberalnych.

 

Ta siła daje Solidarności zdolność wpływania na naszą rzeczywistość. Nie jest to dziś – w przeciwieństwie do początków III RP – wpływ bezpośredni. Żadna emanacja „S” od lat 90. nie zasiada w parlamencie ani nie aspiruje (jako całość) do stanowisk rządowych. To pchanie rzeczywistości w bardziej solidarnościowym kierunku odbywa się drogą żmudnego forsowania inicjatyw. Tak było w latach 2015–2023, gdy „S” de facto napisała Zjednoczonej Prawicy kawał jej programu gospodarczego z mocną podwyżką płac (w tym płacy minimalnej), cofnięciem wieku emerytalnego i wolnymi niedzielami. Nierzadko wbrew wielkim oporom w samym PiS-ie.

Ale także w czasie rządów liberałów Solidarność nie jest bezradna. Tak też należy rozumieć niedawne spotkanie w Sali BHP, gdzie na zaproszenie przewodniczącego Komisji Krajowej NSZZ „S” Piotra Dudy zjawili się przedstawiciele kilkudziesięciu środowisk, których łączy niechęć do antysolidarnościowego kierunku rządów ekipy Donalda Tuska.

 

To spotkanie jest początkiem

Tu nie chodzi o to, że ma z tego tu i natychmiast wyrosnąć coś, co zmiecie Tuska i jego złe polityki. Chodzi raczej o to, że pod flagą „S” mogli się spotkać ludzie dłubiący sobie na co dzień w różnych banieczkach. Często nawet o sobie nie wiedząc i czując zniechęcającą daremność oporu. Oni mieli się zobaczyć. Klasyczni związkowcy i obrońcy granic. Pracownicy wymiaru sprawiedliwości i katecheci. Wściekli na minister Barbarę Nowacką rodzice i ekologiczni aktywiści zniesmaczeni tym, jak zostali przez władzę – pardon my French – olani.

To spotkanie jest początkiem. Co najważniejsze, wszystko poszerza wpływ „S”. Pozwala skoordynować wysiłki, wzajemnie się mobilizować, uniknąć rozgrywania i rozbicia. Bo razem ludzie zawsze są silniejsi. Na tym zawsze polegała Solidarność.

[Tytuł, śródtytuł i sekcja "Co musisz wiedzieć" pochodzą od redakcji]



 

Polecane