Tȟašúŋke Witkó: Friedrich Merz – europejski Judasz

3 marca 2026 roku Friedrich Merz został przyjęty w Białym Domu przez Donalda Trumpa. Dziś mało kto o tym pamięta, ale pierwotnym celem wizyty kanclerza Niemiec w Waszyngtonie była jego debata z prezydentem USA o ogólnoświatowych cłach w wysokości 10 procent, nałożonych na podmioty eksportujące swoje produkty na rynek amerykański.
Friedrich Merz
Friedrich Merz / EPA/CHRISTOPHER NEUNDORF Dostawca: PAP/EPA

Co musisz wiedzieć:

  • Kanclerz Niemiec Friedrich Merz na początku marca 2026 roku odwiedził Waszyngton, gdzie spotkał się z prezydentem USA Donaldem Trumpem. Jednym z tematów rozmów były amerykańskie cła na importowane towary.
  • Rozmowy w Białym Domu oficjalnie dotyczyły relacji gospodarczych między Stanami Zjednoczonymi a partnerami europejskimi.
  • Wizyta niemieckiego kanclerza odbyła się w szerszym kontekście napięć geopolitycznych i sporów gospodarczych, które wpływają na relacje między USA, państwami UE oraz ich politykę bezpieczeństwa i współpracę wojskową.

 

Dwie możliwości

Następnie, opłaty te podniesiono do 15 procent, która to podwyżka została ogłoszona przez głównego rozgrywającego z Gabinetu Owalnego 21 lutego 2026 roku. Jednak, po zakończeniu trzydniowej wizyty Teutona w Stanach Zjednoczonych, nikt z berlińskich służb prasowych nie chełpił się sukcesem Merza na niwie myt w handlu z Ameryką. Dlaczego? Osobiście podejrzewam, że mogą być dwie tego przyczyny.

  • Po pierwsze, kanclerz wynegocjował specjalne prawa wyłącznie dla firm niemieckich, a porozumienie owo – z przyczyn oczywistych – zostało utajnione.
  • Druga możliwość jest taka, że najważniejszy lokator Białego Domu, oczekując na wyrok Amerykańskiego Trybunału ds. Handlu Międzynarodowego w Nowym Jorku w sprawie ceł, zwyczajnie odłożył temat „na później”. Dziś trudno prorokować, jak rzecz cała potoczy się dalej, bowiem konflikt z Iranem zepchnął inne sprawy na plan dalszy, ale swoim postępowaniem Niemiec udowodnił, że fraza „wartości europejskie” jest błędna, albowiem powinno się nadać jej brzmienie: „wartości niemieckie”.

 

Judasz znad Sprewy

W trakcie wizyty Niemca za oceanem rząd Hiszpanii odmówił udostępnienia swoich lotnisk amerykańskim statkom powietrznym dokonującym uderzeń na Teheran. Popędliwy Trump, całkowicie w swoim stylu, zaczął jawnie i publicznie grozić Madrytowi surowymi konsekwencjami w przyszłości. A co na to Merz? Zachował się dokładnie tak, jak – cytując klasyka – „istny Niemiec”, albowiem zachęcił Amerykanina, by ten wymusił na rządzie z Półwyspu Pirenejskiego zwiększenie wydatków na zbrojenia do poziomu 5 procent. Smaczku całej sprawie dodaje fakt, że Berlin przeznacza na armię około 2,2 procenta PKB, czyli tyle, ile Hiszpania.

Podstępny Teuton doskonale zdawał sobie sprawę, że Hiszpanie eksploatują czołgi Leopard, więc – szczując Trumpa na Pedro Sáncheza – najprawdopodobniej liczył na kolejne zamówienia dla rodzimego przemysłu obronnego. Kanclerz, dla zapełnienia pustoszejącej berlińskiej szkatuły nie cofnął się przed niczym, nawet przed zdradą jednego z państw Unii Europejskiej. Generalnie, nikt nie może być zdzwiony, bowiem tak robi się politykę, a tylko Merz jest na tyle ociężały umysłowo, by czynić to jawnie, a nie – jak jego poprzednicy – w sposób skryty. Cóż, z przyjemnością w myślach nazywam człeka owego „Głupawym Judaszem znad Sprewy”.

Wiem, że nikt z Państwa nie jest zaskoczony postepowaniem Berlina, bowiem znamy historię, jak – poprzez wywołanie kryzysu finansowego we Włoszech – Niemcy przyczynili się do obalenia rządu Silvio Berlusconiego w listopadzie 2011 roku. Dziś, dla osiągniecia swoich celów publicznie sekują Hiszpanię. Jakie stąd płyną wnioski dla nas? Takie, że Unia Europejska jest chorym organizmem na którym żeruje chory, a do tego inwazyjny i agresywny pasożyt. Obecnie w Polsce niewiele możemy z tym zrobić, ale nic nie trwa wiecznie, nawet rządy Donalda Tuska. Resztę pozostawiam Państwu do analizy…

Howgh!

Tȟašúŋke Witkó, 13 marca 2026 r.


Autor jest emerytowanym oficerem wojsk powietrznodesantowych. Miłośnik kawy w dużym kubku ceramicznym – takiej czarnej, parzonej, słodzonej i ze śmietanką. Samotnik, cynik, szyderca i czytacz politycznych informacji. Dawniej nerwus, a obecnie już nie nerwus


 

POLECANE
Biały Dom: Trump nie weźmie udziału w tegorocznej konferencji CPAC z ostatniej chwili
Biały Dom: Trump nie weźmie udziału w tegorocznej konferencji CPAC

Prezydent USA Donald Trump nie weźmie udziału w tegorocznej konferencji środowisk konserwatywnych CPAC w Teksasie – przekazał w środę Biały Dom. Oznacza to, że Trump nie spotka się w Dallas z prezydentem RP Karolem Nawrockim, który w sobotę wystąpi na konferencji.

Samuel Pereira: Ten proces, to Wasz proces, Koalicjo Obywatelska tylko u nas
Samuel Pereira: Ten proces, to Wasz proces, Koalicjo Obywatelska

Mężczyzna spotykał się z dziewczynkami pod pretekstem badań nad wadami postawy. Miał im kazać się rozbierać, dotykać je oraz fotografować. Twierdził, że zdjęcia są po prostu elementem dokumentacji medycznej. Śledczy zajęli się sprawą po tym, jak matka jednej z ofiar złożyła zawiadomienie. Szefa złotowskiej Platformy Obywatelskiej i działacza sportowego Piotra P. zatrzymano pod zarzutem pedofilii 1 grudnia 2023 roku.

Copa-Cogeca: Ustępstwa poczynione przez KE wobec Australii są nie do przyjęcia z ostatniej chwili
Copa-Cogeca: Ustępstwa poczynione przez KE wobec Australii są nie do przyjęcia

„Ogłoszenie zawarcia umowy o wolnym handlu między UE a Australią w Canberze przez przewodniczącą Komisji Europejskiej von der Leyen i premiera Australii Albanese budzi liczne i poważne obawy dotyczące europejskiego rolnictwa, które jest wyraźnie i po raz kolejny kartą przetargową strategii UE mającej na celu zabezpieczenie szerszych celów handlowych i politycznych” – stwierdzają Copa-Cogeca.

Uzależniła się od mediów internetowych. Meta i YouTube mają jej wypłacić 3 mln dol. z ostatniej chwili
Uzależniła się od mediów internetowych. Meta i YouTube mają jej wypłacić 3 mln dol.

Ława przysięgłych w sądzie w Los Angeles uznała, że Meta i YouTube są odpowiedzialne za szkody dla zdrowia psychicznego 20-letniej kobiety, która oskarżyła je o przyczynienie się do uzależnienia, kiedy była dzieckiem. Firmy mają wypłacić kobiecie 3 mln dol. odszkodowania.

Biały Dom: Trump rozpęta piekło, jeśli Iran nie zawrze porozumienia z ostatniej chwili
Biały Dom: Trump "rozpęta piekło", jeśli Iran nie zawrze porozumienia

– Jeśli Iran nie zawrze porozumienia i nie zrozumie, że został pokonany, prezydent Donald Trump gotowy jest rozpętać piekło – zapowiedziała rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt. Potwierdziła, że doniesienia o 15-punktowej propozycji USA są tylko częściowo prawdziwe.

Warszawa przegrała konkurs na siedzibę Urzędu Celnego UE z ostatniej chwili
Warszawa przegrała konkurs na siedzibę Urzędu Celnego UE

W środę Parlament Europejski i Rada UE podjęły decyzję o utworzeniu przyszłego Urzędu Celnego UE w Lille we Francji. O lokalizację unijnej instytucji ubiegała się Warszawa.

Nawrocki odpowiedział Tuskowi zdjęciem. W sieci zawrzało z ostatniej chwili
Nawrocki odpowiedział Tuskowi zdjęciem. W sieci zawrzało

Węgry zapowiadają zakręcanie kurka z gazem dla Ukrainy. Donald Tusk postanowił powiązać tę decyzję z niedawną wizytą Karola Nawrockiego na Węgrzech. Polski prezydent odpowiedział mu zdjęciem.

Sławomir Nowak złożył zawiadomienie na prokuratora, który wcześniej stawiał mu zarzuty z ostatniej chwili
Sławomir Nowak złożył zawiadomienie na prokuratora, który wcześniej stawiał mu zarzuty

Jak poinformował TVN24, Sławomir Nowak złożył zawiadomienie o możliwości popełnienia serii przestępstw przez prokuratora Jana Drelewskiego, który prowadził śledztwa przeciwko niemu.

ZUS wydał pilny komunikat z ostatniej chwili
ZUS wydał pilny komunikat

ZUS zapowiada poradnik dla kobiet w ciąży i uruchamia specjalny adres mailowy dla przyszłych mam. Instytucja podkreśla też, że nadal prowadzi kontrole zgodnie z obowiązującymi przepisami.

ONZ: Konflikt USA i Izraela z Iranem wymyka się spod kontroli z ostatniej chwili
ONZ: Konflikt USA i Izraela z Iranem wymyka się spod kontroli

Sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres oświadczył w środę, że konflikt na Bliskim Wschodzie wymyka się spod kontroli i może się rozwinąć w jeszcze większą wojnę. Wezwał też USA i Izrael do zakończenia tego konfliktu zbrojnego, a Iran - do zaprzestania ataków na inne kraje.

REKLAMA

Tȟašúŋke Witkó: Friedrich Merz – europejski Judasz

3 marca 2026 roku Friedrich Merz został przyjęty w Białym Domu przez Donalda Trumpa. Dziś mało kto o tym pamięta, ale pierwotnym celem wizyty kanclerza Niemiec w Waszyngtonie była jego debata z prezydentem USA o ogólnoświatowych cłach w wysokości 10 procent, nałożonych na podmioty eksportujące swoje produkty na rynek amerykański.
Friedrich Merz
Friedrich Merz / EPA/CHRISTOPHER NEUNDORF Dostawca: PAP/EPA

Co musisz wiedzieć:

  • Kanclerz Niemiec Friedrich Merz na początku marca 2026 roku odwiedził Waszyngton, gdzie spotkał się z prezydentem USA Donaldem Trumpem. Jednym z tematów rozmów były amerykańskie cła na importowane towary.
  • Rozmowy w Białym Domu oficjalnie dotyczyły relacji gospodarczych między Stanami Zjednoczonymi a partnerami europejskimi.
  • Wizyta niemieckiego kanclerza odbyła się w szerszym kontekście napięć geopolitycznych i sporów gospodarczych, które wpływają na relacje między USA, państwami UE oraz ich politykę bezpieczeństwa i współpracę wojskową.

 

Dwie możliwości

Następnie, opłaty te podniesiono do 15 procent, która to podwyżka została ogłoszona przez głównego rozgrywającego z Gabinetu Owalnego 21 lutego 2026 roku. Jednak, po zakończeniu trzydniowej wizyty Teutona w Stanach Zjednoczonych, nikt z berlińskich służb prasowych nie chełpił się sukcesem Merza na niwie myt w handlu z Ameryką. Dlaczego? Osobiście podejrzewam, że mogą być dwie tego przyczyny.

  • Po pierwsze, kanclerz wynegocjował specjalne prawa wyłącznie dla firm niemieckich, a porozumienie owo – z przyczyn oczywistych – zostało utajnione.
  • Druga możliwość jest taka, że najważniejszy lokator Białego Domu, oczekując na wyrok Amerykańskiego Trybunału ds. Handlu Międzynarodowego w Nowym Jorku w sprawie ceł, zwyczajnie odłożył temat „na później”. Dziś trudno prorokować, jak rzecz cała potoczy się dalej, bowiem konflikt z Iranem zepchnął inne sprawy na plan dalszy, ale swoim postępowaniem Niemiec udowodnił, że fraza „wartości europejskie” jest błędna, albowiem powinno się nadać jej brzmienie: „wartości niemieckie”.

 

Judasz znad Sprewy

W trakcie wizyty Niemca za oceanem rząd Hiszpanii odmówił udostępnienia swoich lotnisk amerykańskim statkom powietrznym dokonującym uderzeń na Teheran. Popędliwy Trump, całkowicie w swoim stylu, zaczął jawnie i publicznie grozić Madrytowi surowymi konsekwencjami w przyszłości. A co na to Merz? Zachował się dokładnie tak, jak – cytując klasyka – „istny Niemiec”, albowiem zachęcił Amerykanina, by ten wymusił na rządzie z Półwyspu Pirenejskiego zwiększenie wydatków na zbrojenia do poziomu 5 procent. Smaczku całej sprawie dodaje fakt, że Berlin przeznacza na armię około 2,2 procenta PKB, czyli tyle, ile Hiszpania.

Podstępny Teuton doskonale zdawał sobie sprawę, że Hiszpanie eksploatują czołgi Leopard, więc – szczując Trumpa na Pedro Sáncheza – najprawdopodobniej liczył na kolejne zamówienia dla rodzimego przemysłu obronnego. Kanclerz, dla zapełnienia pustoszejącej berlińskiej szkatuły nie cofnął się przed niczym, nawet przed zdradą jednego z państw Unii Europejskiej. Generalnie, nikt nie może być zdzwiony, bowiem tak robi się politykę, a tylko Merz jest na tyle ociężały umysłowo, by czynić to jawnie, a nie – jak jego poprzednicy – w sposób skryty. Cóż, z przyjemnością w myślach nazywam człeka owego „Głupawym Judaszem znad Sprewy”.

Wiem, że nikt z Państwa nie jest zaskoczony postepowaniem Berlina, bowiem znamy historię, jak – poprzez wywołanie kryzysu finansowego we Włoszech – Niemcy przyczynili się do obalenia rządu Silvio Berlusconiego w listopadzie 2011 roku. Dziś, dla osiągniecia swoich celów publicznie sekują Hiszpanię. Jakie stąd płyną wnioski dla nas? Takie, że Unia Europejska jest chorym organizmem na którym żeruje chory, a do tego inwazyjny i agresywny pasożyt. Obecnie w Polsce niewiele możemy z tym zrobić, ale nic nie trwa wiecznie, nawet rządy Donalda Tuska. Resztę pozostawiam Państwu do analizy…

Howgh!

Tȟašúŋke Witkó, 13 marca 2026 r.


Autor jest emerytowanym oficerem wojsk powietrznodesantowych. Miłośnik kawy w dużym kubku ceramicznym – takiej czarnej, parzonej, słodzonej i ze śmietanką. Samotnik, cynik, szyderca i czytacz politycznych informacji. Dawniej nerwus, a obecnie już nie nerwus



 

Polecane