Papież przyjął burmistrza Betlejem: Odnotowaliśmy całkowite załamanie, spadek do zera

W wywiadzie dla mediów watykańskich Maher Nicola Canawati, burmistrz Betlejem, opowiada o swoim spotkaniu z Leonem XIV po środowej audiencji generalnej, 24 września, i apeluje o zatrzymanie wojny oraz o zachowanie obecności chrześcijan w Ziemi Świętej. - Bez żywych kamieni, to po prostu muzeum – mówi.
Od lewej: Leon XIV, Maher Nicola Canawati
Od lewej: Leon XIV, Maher Nicola Canawati / fot. Vatican Media

Co musisz wiedzieć: 

  • Maher Nicola Canawati, burmistrz Betlejem, odbył audiencję u papieża Leona XIV;
  • Canawati apeluje o o zatrzymanie wojny oraz o zachowanie obecności chrześcijan w Ziemi Świętej, ponieważ emigracja nadal wyludnia Betlejem i inne miasta palestyńskie, pozbawiając Ziemię Świętą obecności chrześcijan;
  • Chrześcijański polityk nakreśla dramatyczny obraz obecnego życia w Betlejem, mówi także o całkowitym upadku brązy turystycznej, którą parali się dotąd chrześcijanie. Bezrobocie wzrosło do 65 proc. a nie daje się im pozwolenia do pracy na terenach izraelskich.
  • Burmistrz relacjonuje, że woda jest racjonowana, ponieważ Palestyńczykom w Betlejem nie wolno kopać i korzystać z własnych zasobów wodnych. Polityk apeluje o solidarność.

Przywożąc ze sobą troski swojego ludu oraz wołanie o pokój i nadzieję dla Ziemi Świętej, nowy burmistrz Betlejem, Maher Nicola Canawati, spotkał się 24 września z Papieżem po audiencji generalnej na Placu św. Piotra.

- Właściwie pierwszy list, jaki napisałem, gdy zostałem burmistrzem Betlejem, skierowałem do Papieża, ponieważ wierzymy, że stąd można zrobić wiele i wesprzeć nasz naród – mówi w wywiadzie dla mediów watykańskich – Najważniejsze, by dać ludziom nadzieję.

Canawati wyjaśnia, że emigracja nadal wyludnia Betlejem i inne miasta palestyńskie, pozbawiając Ziemię Świętą obecności chrześcijan. - Ludzie opuszczają Betlejem, opuszczają Palestynę z powodu tego, co się dzieje – podkreśla, dodając, że osiedla wokół Betlejem liczą dziś niemal tyle ludności co samo miasto.

 

Spotkanie z Papieżem

Urzędujący od maja burmistrz relacjonuje, że Leon XIV odpowiedział na jego prośbę o spotkanie. - Miałem zaszczyt wyjaśnić Papieżowi, jak ważne jest zaangażowanie w to, co dzieje się w Palestynie, w Gazie, w Betlejem, i w zachowanie owych ‘żywych kamieni Ziemi Świętej’, bo bez nich ta ziemia, to po prostu muzeum – mówi.

Za każdym razem, kiedy mam mówić o Betlejem, najpierw się modlę – dodaje. - I to było pierwsze zdanie, które powiedziałem Papieżowi: aby interweniował, by zatrzymać tę wojnę, by zatrzymać to, co spotyka nasz lud w Gazie. I myślę, że to był najważniejszy temat naszej rozmowy. Zgodził się ze mną.

 

Betlejem i chrześcijanie pod presją

- Miasto miało niegdyś powierzchnię 37 km kw. Teraz, w następstwie aneksji, powstania osiedli i muru separacyjnego, który oddzielił Betlejem od jego siostry i serca – Jerozolimy – po raz pierwszy w historii stoimy w obliczu wielu problemów”. Ponownie wyraża troskę o spadek liczby chrześcijan palestyńskich na tych terenach. - Obecnie w Ziemi Świętej jest tylko 168 tysięcy chrześcijan, podczas gdy na całym świecie żyje ponad 4 miliony Palestyńczyków wyznania chrześcijańskiego. To samo w sobie pokazuje, jak bardzo jesteśmy pod presją - Maher Nicola Canawati nakreśla dramatyczny obraz obecnego życia w Betlejem.

Canawati zaznacza, że - zgodnie z prawem - burmistrz Betlejem musi być chrześcijaninem. To postanowienie utrzymali przywódcy palestyńscy „ponieważ chcą zachować wspólnotę chrześcijańską – najstarszą wspólnotę chrześcijańską na świecie, żyjącą w Betlejem, w Ziemi Świętej, w Palestynie”. Jednak wielu wciąż wyjeżdża. - Łamie mi się serce za każdym razem, gdy ktoś opuszcza Betlejem.

W ciągu ostatniego roku ponad tysiąc chrześcijan uzyskało pozwolenie na emigrację do Kanady, Stanów Zjednoczonych i innych krajów.

 

Upadek turystyki i gospodarki

Gospodarka Betlejem, oparta na gościnności i przyjmowaniu pielgrzymów, została zniszczona od wybuchu wojny 7 października 2023 r.

– Odnotowaliśmy całkowite załamanie, spadek do zera. Wszystkie hotele, łącznie 84, są całkowicie zamknięte. Sklepy z pamiątkami, warsztaty produkujące piękne wyroby z drewna oliwnego, masy perłowej czy typową biżuterię z Betlejem – wszystkie są zamknięte. Całkowicie zamknięte – opowiada burmistrz.

– Bezrobocie wzrosło z 14 proc. do 65 proc., a, jak wiadomo, ludziom odmawia się dostępu do pracy na terenach izraelskich.

Ponad 120 tys. mieszkańców Betlejem pracowało bowiem poza miastem: „Niektórzy mieli kredyty, a brakuje im nawet chleba na stole”.

 

Braki wody

Braki wody i ograniczenia w swobodzie przemieszczania się dodatkowo pogarszają sytuację i są utrapieniem dla mieszkańców. Burmistrz relacjonuje, że woda jest racjonowana, ponieważ Palestyńczykom w Betlejem nie wolno kopać i korzystać z własnych zasobów wodnych. - Kupujemy wodę od Izraelczyków, a oni sprzedają nam tylko jedną piątą tego, co człowiek powinien zużywać dziennie – mówi –  Niektóre części Betlejem pozostają bez wody przez 50 czy 60 dni – ubolewa Canawati. Dodaje, że ponad 134 barykady i punkty kontrolne, także wewnątrz miasta, utrudniają swobodę przemieszczania się, pozbawiając ludzi nie tylko wolności, lecz także możliwości utrzymania rodzin i budowania przyszłości.

 

Apel o solidarność i nadzieję

Zdaniem burmistrza rosnące poczucie solidarności, które ostatnio zauważył we Włoszech i w innych krajach, naprawdę ma znaczenie: - Wierzę, że to daje ludziom większą nadzieję, świadomość, że ktoś się o nas troszczy, że nie zostaliśmy zapomniani”. Podkreśla także, że wsparcie ze strony Patriarchatu Łacińskiego i miejscowego duchowieństwa jest „najlepszą nadzieją, jaką obecnie otrzymujemy w Betlejem.

Jeśli chodzi o to, jak wspólnota międzynarodowa może pomóc, kieruje apel o wspieranie lokalnych organizacji. - Wspierać ludność, aby nie emigrowała. To jest najważniejsze, co staramy się teraz robić.

Linda Bordoni, Vatican News PL


 

POLECANE
Brutalny napad na Podkarpaciu: Skrępowali, torturowali i polewali wrzątkiem. Ukraińcy trafili do aresztu z ostatniej chwili
Brutalny napad na Podkarpaciu: Skrępowali, torturowali i polewali wrzątkiem. Ukraińcy trafili do aresztu

Brutalny napad w Soninie przez wiele miesięcy pozostawał niewyjaśniony. Teraz policja poinformowała o zatrzymaniu trzech obywateli Ukrainy.

Szwedzka nauczycielka przerażona polskim podręcznikiem do geografii. Przesiąknięty nacjonalizmem z ostatniej chwili
Szwedzka nauczycielka przerażona polskim podręcznikiem do geografii. "Przesiąknięty nacjonalizmem"

Szwedzka nauczycielka po wizycie w Krakowie nie kryła zaskoczenia polskim podręcznikiem do geografii.

Dwie Heleny Wolińskie. Operacja ocieplania wizerunku komunistycznego potwora tylko u nas
Dwie Heleny Wolińskie. Operacja ocieplania wizerunku komunistycznego potwora

Jedna Helena Wolińska to ta, która jest bohaterką – razem z mężem Włodzimierzem Brusem - wydanej właśnie książki „Stygmat”. Osoba ciepła, kochająca, rodzinna, w końcu – co najważniejsze - ofiara komunizmu. Druga Helena Wolińska to stalinowska prokurator wojskowa, potwór w mundurze, inkwizytorka, bestia.

Polacy krytycznie oceniają Tuska. Sondaż nie pozostawia złudzeń z ostatniej chwili
Polacy krytycznie oceniają Tuska. Sondaż nie pozostawia złudzeń

Najnowsze badanie pracowni IBRiS dla Onetu pokazuje wyraźny problem wizerunkowy premiera Donalda Tuska – w ocenie respondentów dominują odpowiedzi krytyczne.

IMGW wydał nowy komunikat. Oto co nas czeka z ostatniej chwili
IMGW wydał nowy komunikat. Oto co nas czeka

Sobota przyniesie dużo słońca i nawet 19 st. C, ale na zachodzie pojawią się opady i możliwe burze. W niedzielę więcej chmur i deszczu – informuje w najnowszym komunikacie Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej.

Ambasada USA ostrzelana. Nad budynkiem unosi się dym z ostatniej chwili
Ambasada USA ostrzelana. Nad budynkiem unosi się dym

Agencja Reutera poinformowała w sobotę, że irański pocisk rakietowy trafił w ambasadę USA w stolicy Iraku, Bagdadzie. Nie wiadomo na razie, czy ktoś ucierpiał w wyniku ataku.

Eksplozja w szkole w Amsterdamie. Władze zabrały głos z ostatniej chwili
Eksplozja w szkole w Amsterdamie. Władze zabrały głos

W Amsterdamie doszło do eksplozji przy żydowskiej szkole w dzielnicy Buitenveldert.

USA zbombardowały wyspę Chark. Strzał ostrzegawczy z ostatniej chwili
USA zbombardowały wyspę Chark. "Strzał ostrzegawczy"

Przez irańską wyspę Chark, zaatakowaną w piątek przez USA, przechodzi 80-90 proc. eksportu ropy Iranu. Prezydent USA Donald Trump zapewnił, że tamtejsze obiekty naftowe nie zostały zniszczone, lecz może zrewidować swoją decyzję, jeśli cieśnina Ormuz będzie dalej blokowana. Axios ocenił, że atak był „strzałem ostrzegawczym”.

Komunikat dla mieszkańców Warszawy z ostatniej chwili
Komunikat dla mieszkańców Warszawy

Utrudnienia na linii M2 w Warszawie. Metro kursuje w dwóch pętlach, wyłączono stacje Szwedzka i Targówek Mieszkaniowy.

Państwa narodowe są podstawą wolności tylko u nas
Państwa narodowe są podstawą wolności

Państwo narodowe, wolność słowa i niezależność energetyczna – to trzy filary, które zdominowały dyskusję podczas konferencji Alliance of Sovereign Nations 2026 w Waszyngtonie. Wystąpienia amerykańskiej kongresmen Anny Pauliny Luny oraz rumuńskiego lidera prawicy George Simiona pokazały rosnące znaczenie debat o suwerenności państw w świecie Zachodu.

REKLAMA

Papież przyjął burmistrza Betlejem: Odnotowaliśmy całkowite załamanie, spadek do zera

W wywiadzie dla mediów watykańskich Maher Nicola Canawati, burmistrz Betlejem, opowiada o swoim spotkaniu z Leonem XIV po środowej audiencji generalnej, 24 września, i apeluje o zatrzymanie wojny oraz o zachowanie obecności chrześcijan w Ziemi Świętej. - Bez żywych kamieni, to po prostu muzeum – mówi.
Od lewej: Leon XIV, Maher Nicola Canawati
Od lewej: Leon XIV, Maher Nicola Canawati / fot. Vatican Media

Co musisz wiedzieć: 

  • Maher Nicola Canawati, burmistrz Betlejem, odbył audiencję u papieża Leona XIV;
  • Canawati apeluje o o zatrzymanie wojny oraz o zachowanie obecności chrześcijan w Ziemi Świętej, ponieważ emigracja nadal wyludnia Betlejem i inne miasta palestyńskie, pozbawiając Ziemię Świętą obecności chrześcijan;
  • Chrześcijański polityk nakreśla dramatyczny obraz obecnego życia w Betlejem, mówi także o całkowitym upadku brązy turystycznej, którą parali się dotąd chrześcijanie. Bezrobocie wzrosło do 65 proc. a nie daje się im pozwolenia do pracy na terenach izraelskich.
  • Burmistrz relacjonuje, że woda jest racjonowana, ponieważ Palestyńczykom w Betlejem nie wolno kopać i korzystać z własnych zasobów wodnych. Polityk apeluje o solidarność.

Przywożąc ze sobą troski swojego ludu oraz wołanie o pokój i nadzieję dla Ziemi Świętej, nowy burmistrz Betlejem, Maher Nicola Canawati, spotkał się 24 września z Papieżem po audiencji generalnej na Placu św. Piotra.

- Właściwie pierwszy list, jaki napisałem, gdy zostałem burmistrzem Betlejem, skierowałem do Papieża, ponieważ wierzymy, że stąd można zrobić wiele i wesprzeć nasz naród – mówi w wywiadzie dla mediów watykańskich – Najważniejsze, by dać ludziom nadzieję.

Canawati wyjaśnia, że emigracja nadal wyludnia Betlejem i inne miasta palestyńskie, pozbawiając Ziemię Świętą obecności chrześcijan. - Ludzie opuszczają Betlejem, opuszczają Palestynę z powodu tego, co się dzieje – podkreśla, dodając, że osiedla wokół Betlejem liczą dziś niemal tyle ludności co samo miasto.

 

Spotkanie z Papieżem

Urzędujący od maja burmistrz relacjonuje, że Leon XIV odpowiedział na jego prośbę o spotkanie. - Miałem zaszczyt wyjaśnić Papieżowi, jak ważne jest zaangażowanie w to, co dzieje się w Palestynie, w Gazie, w Betlejem, i w zachowanie owych ‘żywych kamieni Ziemi Świętej’, bo bez nich ta ziemia, to po prostu muzeum – mówi.

Za każdym razem, kiedy mam mówić o Betlejem, najpierw się modlę – dodaje. - I to było pierwsze zdanie, które powiedziałem Papieżowi: aby interweniował, by zatrzymać tę wojnę, by zatrzymać to, co spotyka nasz lud w Gazie. I myślę, że to był najważniejszy temat naszej rozmowy. Zgodził się ze mną.

 

Betlejem i chrześcijanie pod presją

- Miasto miało niegdyś powierzchnię 37 km kw. Teraz, w następstwie aneksji, powstania osiedli i muru separacyjnego, który oddzielił Betlejem od jego siostry i serca – Jerozolimy – po raz pierwszy w historii stoimy w obliczu wielu problemów”. Ponownie wyraża troskę o spadek liczby chrześcijan palestyńskich na tych terenach. - Obecnie w Ziemi Świętej jest tylko 168 tysięcy chrześcijan, podczas gdy na całym świecie żyje ponad 4 miliony Palestyńczyków wyznania chrześcijańskiego. To samo w sobie pokazuje, jak bardzo jesteśmy pod presją - Maher Nicola Canawati nakreśla dramatyczny obraz obecnego życia w Betlejem.

Canawati zaznacza, że - zgodnie z prawem - burmistrz Betlejem musi być chrześcijaninem. To postanowienie utrzymali przywódcy palestyńscy „ponieważ chcą zachować wspólnotę chrześcijańską – najstarszą wspólnotę chrześcijańską na świecie, żyjącą w Betlejem, w Ziemi Świętej, w Palestynie”. Jednak wielu wciąż wyjeżdża. - Łamie mi się serce za każdym razem, gdy ktoś opuszcza Betlejem.

W ciągu ostatniego roku ponad tysiąc chrześcijan uzyskało pozwolenie na emigrację do Kanady, Stanów Zjednoczonych i innych krajów.

 

Upadek turystyki i gospodarki

Gospodarka Betlejem, oparta na gościnności i przyjmowaniu pielgrzymów, została zniszczona od wybuchu wojny 7 października 2023 r.

– Odnotowaliśmy całkowite załamanie, spadek do zera. Wszystkie hotele, łącznie 84, są całkowicie zamknięte. Sklepy z pamiątkami, warsztaty produkujące piękne wyroby z drewna oliwnego, masy perłowej czy typową biżuterię z Betlejem – wszystkie są zamknięte. Całkowicie zamknięte – opowiada burmistrz.

– Bezrobocie wzrosło z 14 proc. do 65 proc., a, jak wiadomo, ludziom odmawia się dostępu do pracy na terenach izraelskich.

Ponad 120 tys. mieszkańców Betlejem pracowało bowiem poza miastem: „Niektórzy mieli kredyty, a brakuje im nawet chleba na stole”.

 

Braki wody

Braki wody i ograniczenia w swobodzie przemieszczania się dodatkowo pogarszają sytuację i są utrapieniem dla mieszkańców. Burmistrz relacjonuje, że woda jest racjonowana, ponieważ Palestyńczykom w Betlejem nie wolno kopać i korzystać z własnych zasobów wodnych. - Kupujemy wodę od Izraelczyków, a oni sprzedają nam tylko jedną piątą tego, co człowiek powinien zużywać dziennie – mówi –  Niektóre części Betlejem pozostają bez wody przez 50 czy 60 dni – ubolewa Canawati. Dodaje, że ponad 134 barykady i punkty kontrolne, także wewnątrz miasta, utrudniają swobodę przemieszczania się, pozbawiając ludzi nie tylko wolności, lecz także możliwości utrzymania rodzin i budowania przyszłości.

 

Apel o solidarność i nadzieję

Zdaniem burmistrza rosnące poczucie solidarności, które ostatnio zauważył we Włoszech i w innych krajach, naprawdę ma znaczenie: - Wierzę, że to daje ludziom większą nadzieję, świadomość, że ktoś się o nas troszczy, że nie zostaliśmy zapomniani”. Podkreśla także, że wsparcie ze strony Patriarchatu Łacińskiego i miejscowego duchowieństwa jest „najlepszą nadzieją, jaką obecnie otrzymujemy w Betlejem.

Jeśli chodzi o to, jak wspólnota międzynarodowa może pomóc, kieruje apel o wspieranie lokalnych organizacji. - Wspierać ludność, aby nie emigrowała. To jest najważniejsze, co staramy się teraz robić.

Linda Bordoni, Vatican News PL



 

Polecane