Tȟašúŋke Witkó: Opadające rosyjskie portki

Emmanuel Jean-Michel Frédéric Macron odebrał w ostatnim czasie publiczną lekcję pokory, zafundowaną mu przez Siergieja Wiktorowicza Ławrowa. Wyłącznie ze względu na panującą obecnie świąteczno-noworoczną porę, nie wskażę części ciała, w którą Francuz otrzymał od Rosjanina sążnistego, dyplomatycznego kopniaka, a jedynie dla ułatwienia dodam, że nad Loarą tytułują ją słowem „fesses”.
Siergiej Ławrow
Siergiej Ławrow / EPA/RUSSIAN FOREIGN MINISTRY PRESS SERVICE HANDOUT HANDOUT EDITORIAL USE ONLY/NO SALES Dostawca: PAP/EPA

Cóż, międzynarodowy związek nieudaczników i ignorantów nazwany – chyba jedynie dla złagodzenia przekazu – gronem przywódców państw europejskich prawdopodobnie nigdy nie nauczy się, że dialogowi prowadzonemu z mentalnymi ludźmi Wschodu zawsze musi towarzyszyć stukot żołnierskich buciorów, uderzających miarowo o bruk, skompilowany z chrzęstem gąsienic czołgów, posuwających się na czele maszerującej piechoty.

Jeśli ktokolwiek zabiera się do owej debaty w sposób inny, niż opisany powyżej, wówczas – nawet jeśli jest głową wciąż potężnego państwa – może zostać demonstracyjnie spostponowany przez, co prawda, przemożnego, ale jednak tylko ministra. Dla zachowania kronikarskiej skrupulatności dodam, że Macron – przez swoje wieloletnie, infantylne postępowanie – praktycznie sam sprowokował Rosjanina do wyprawienia mu słownej chłosty.

 

Ławrow – mistrz manipulacji

Minister spraw zagranicznych Rosji spędził przedświąteczny tydzień w Kairze, gdzie debatował z przywódcami państw afrykańskich o zacieśnieniu współpracy wzajemnej. Tam też – 19 grudnia 2025 roku, w piątek, podczas podsumowującej serię rozmów konferencji prasowej – został poproszony o ocenę idei wprowadzenia sił rozjemczych NATO pomiędzy ścierające się ze sobą wojska rosyjskie i ukraińskie. Kremlowski dostojnik mógł odpowiedzieć w sposób dyplomatyczny, powszechnie przyjęty w stosunkach międzynarodowych, jednak replika jego była butna i kategoryczna, bowiem Ławrow nie tylko nazwał ów pomysł bezczelnym, ale także zarzucił, że jest to próba zastraszenia Rosji. Przyznacie Państwo, że po takim dictum acerbum, każdy mógł odnieść wrażenie, że to Moskwa padła ofiarą agresji Kijowa i musi teraz bronić się przed wrażymi siłami. Przy całej mojej niechęci do starego dyplomaty, przyznaję, że jest on mistrzem manipulacji, który osiągnął najwyższy poziom maestrii w odwracaniu kota ogonem.

Na tym jednak nie koniec, bowiem w dalszej części swej przemowy Ławrow orzekł, że rozmowy o zawieszeniu walk na Ukrainie prowadzone są wyłącznie z Amerykanami, zaś jakakolwiek obecność przywódców europejskich przy stole negocjacyjnym jest zbędna. Był to siarczysty policzek wymierzony głównemu lokatorowi Pałacu Elizejskiego, bowiem właśnie on – przez nikogo nie nagabywany – samodzielnie wysunął propozycję, by kraje Starego Kontynentu koniecznie szukały dialogu z Rosją w sprawie zakończenia wojny. Przyznacie Państwo, że szef dyplomacji – nawet ten reprezentujący mocarstwo atomowe – nie powinien tak obcesowo potraktować głowy innego państwa. Ławrow jednak ową rzecz uczynił, a to najlepiej obrazuje, jak nikłe jest znaczenie liberalnej Europy na arenie międzynarodowej. Finalnie, dla wzmocnienia efektu dobrego cara, sam Putin – raptem dwie doby później – łaskawie zgodził się na rozmowę z Macronem, ale wyglądało to już, niczym litościwe rzucenie ogryzionej kości wygłodniałemu psu.

 

Rosja – agresywny krzykacz

We współczesnym świecie, codziennie zalewanym kaskadą kakofonicznych wiadomości, prawda nie ma najmniejszego znaczenia, bowiem najważniejszy jest przekaz. Faktycznym zwycięzcą wojny informacyjnej jest zawsze ten, kto posiada wiele narzędzi, pozwalających mu na dominujące wygłoszenie swego punktu widzenia i utrwalenie własnej narracji. Stan faktyczny, nawet jeśli zostanie odkryty, zawsze ujrzy światło dzienne z opóźnieniem, a pozna go wąskie grono badaczy i ludzi szczegółowo interesujących się polityką, ale wówczas nie ma on już prawie żadnego ciężaru. Na Kremlu doskonale to wiedzą, więc Ławrow śmiało sobie poczynał, robiąc z Macrona głupawego, trójkolorowego kogucika, który usiłuje piać podczas koncertu mocarstw.

Takie poczynanie Rosjan zdecydowanie przykryło informacje o tym, że syberyjska ropa naftowa w ostatnim czasie osiągnęła w sprzedaży cenę niższą od kosztów jej wydobycia, a to właśnie za środki pochodzące z jej eksportu budowano kolejne tanki strzelające na Ukrainie. Ekonomiści podkreślają – po szczegółowej analizie pakietu papierów dłużnych zbywanych przez Moskwę – że skutki wojny z Kijowem będą bardzo dotkliwe dla gospodarki rosyjskiej i to przez wiele kolejnych lat. Rosja wciąż jest groźna i niebezpieczna – głównie przez nieprzewidywalność postepowania jej władyków – ale Rosja, na naszych oczach, z brutalnego niedźwiedzia mogącego pożreć każdego żywcem, zamienia się w agresywnego krzykacza, który jest już tak wychudzony, że jedną garścią musi podtrzymywać portki, opadające mu z wklęśniętego brzucha prawie na kolana. I o tym należy głównie pamiętać, słuchając pokrzykiwań Ławrowa oraz o fakcie, że infantylni liberałowie pokroju Macrona są wyłącznie szkodnikami.

Howgh!

Tȟašúŋke Witkó, 26 grudnia 2025 r.


[Autor jest emerytowanym oficerem wojsk powietrznodesantowych. Miłośnik kawy w dużym kubku ceramicznym – takiej czarnej, parzonej, słodzonej i ze śmietanką. Samotnik, cynik, szyderca i czytacz politycznych informacji. Dawniej nerwus, a obecnie już nie nerwus]


 

POLECANE
UE przedłużyła sankcje indywidualne na Rosję Wiadomości
UE przedłużyła sankcje indywidualne na Rosję

Wszystkie 27 państw członkowskich w sobotę po południu zgodziły się przedłużyć sankcje indywidualne na Rosję o kolejne sześć miesięcy, czyli do połowy września tego roku. Przedłużenia sankcji, wbrew zapowiedziom, nie zablokowały Węgry ani Słowacja.

Szczeciński szpital w trybie awaryjnym po ataku hakerów Wiadomości
Szczeciński szpital w trybie awaryjnym po ataku hakerów

W nocy z soboty na niedzielę Szczeciński Szpital Wojewódzki padł ofiarą cyberataku. Hakerzy zaszyfrowali część danych i zażądali kilku milionów dolarów okupu.

Skoki w Oslo: Szwajcar na prowadzeniu, Polacy w środku stawki z ostatniej chwili
Skoki w Oslo: Szwajcar na prowadzeniu, Polacy w środku stawki

Kacper Tomasiak był 22., Maciej Kot - 25., Aleksander Zniszczoł - 32., a Piotr Żyła - 46. w sobotnim konkursie Pucharu Świata w skokach narciarskich w Oslo. Wygrał Szwajcar Gregor Deschwanden. Po pierwszej serii odpadł Słoweniec Domen Prevc, który zajął 42. miejsce.

Wypadek podczas pilnej interwencji. Radiowóz zderzył się z autem Wiadomości
Wypadek podczas pilnej interwencji. Radiowóz zderzył się z autem

W sobotę przed południem na drodze wojewódzkiej nr 776 w miejscowości Biórków Mały w Małopolsce doszło do poważnego wypadku z udziałem policyjnego radiowozu i samochodu osobowego. Dwaj funkcjonariusze zostali ranni i trafili do szpitala.

Nowy nanomateriał niszczy komórki raka i oszczędza zdrowe tkanki tylko u nas
Nowy nanomateriał niszczy komórki raka i oszczędza zdrowe tkanki

Naukowcy z Oregon State University opracowali nowy nanomateriał na bazie żelaza, który w testach laboratoryjnych potrafił całkowicie zniszczyć guzy nowotworowe u myszy. Technologia wykorzystuje stres oksydacyjny do atakowania komórek raka, jednocześnie oszczędzając zdrowe tkanki.

Nie żyje były reprezentant Polski i bramkarz znanych klubów Wiadomości
Nie żyje były reprezentant Polski i bramkarz znanych klubów

W wieku 90 lat zmarł Henryk Stroniarz były znakomity bramkarz m.in. Cracovii, Legii Warszawa i Wisły Kraków. Rozegrał jeden mecz w reprezentacji Polski. Po zakończeniu kariery piłkarskiej pracował jako trener.

Iran grozi Ukrainie. Padły mocne słowa z Teheranu z ostatniej chwili
Iran grozi Ukrainie. Padły mocne słowa z Teheranu

Iran uznał Ukrainę za uzasadniony cel swoich ataków, twierdząc, że wspiera ona Izraela, dostarczając mu drony przechwytujące. Groźby pod adresem Kijowa rzucił w sobotę Ebrahim Azizi, przewodniczący irańskiej Komisji Bezpieczeństwa Narodowego.

Generał Iranu o zakończeniu wojny. Wskazał dwa warunki Wiadomości
Generał Iranu o zakończeniu wojny. Wskazał dwa warunki

Generał dywizji irańskiej armii Mohsen Rezaji zabrał głos w sprawie trwającego konfliktu między Iranem a Stanami Zjednoczonymi. W rozmowie z irańską stacją SNN wskazał, jakie warunki - według władz w Teheranie - muszą zostać spełnione, aby możliwe było zakończenie wojny.

Pożar lasu i łąk pod Wyszkowem. Strażacy walczą z żywiołem Wiadomości
Pożar lasu i łąk pod Wyszkowem. Strażacy walczą z żywiołem

Strażacy od kilku godzin walczą z dużym pożarem w okolicach Wyszkowa (woj. mazowieckie). Ogień pojawił się w sobotę około godziny 10 na łąkach między miejscowościami Lucynów i Podgać, a następnie szybko przeniósł się na pobliski las.

Wyłączenia prądu. Ważny komunikat dla mieszkańców Dolnego Śląska z ostatniej chwili
Wyłączenia prądu. Ważny komunikat dla mieszkańców Dolnego Śląska

Operator sieci energetycznej Tauron opublikował harmonogram planowanych przerw w dostawie energii elektrycznej w woj. dolnośląskim na najbliższe dni. Wyłączenia obejmą zarówno duże miasta, jak i mniejsze miejscowości. Sprawdź, czy twoja okolica znajduje się na liście.

REKLAMA

Tȟašúŋke Witkó: Opadające rosyjskie portki

Emmanuel Jean-Michel Frédéric Macron odebrał w ostatnim czasie publiczną lekcję pokory, zafundowaną mu przez Siergieja Wiktorowicza Ławrowa. Wyłącznie ze względu na panującą obecnie świąteczno-noworoczną porę, nie wskażę części ciała, w którą Francuz otrzymał od Rosjanina sążnistego, dyplomatycznego kopniaka, a jedynie dla ułatwienia dodam, że nad Loarą tytułują ją słowem „fesses”.
Siergiej Ławrow
Siergiej Ławrow / EPA/RUSSIAN FOREIGN MINISTRY PRESS SERVICE HANDOUT HANDOUT EDITORIAL USE ONLY/NO SALES Dostawca: PAP/EPA

Cóż, międzynarodowy związek nieudaczników i ignorantów nazwany – chyba jedynie dla złagodzenia przekazu – gronem przywódców państw europejskich prawdopodobnie nigdy nie nauczy się, że dialogowi prowadzonemu z mentalnymi ludźmi Wschodu zawsze musi towarzyszyć stukot żołnierskich buciorów, uderzających miarowo o bruk, skompilowany z chrzęstem gąsienic czołgów, posuwających się na czele maszerującej piechoty.

Jeśli ktokolwiek zabiera się do owej debaty w sposób inny, niż opisany powyżej, wówczas – nawet jeśli jest głową wciąż potężnego państwa – może zostać demonstracyjnie spostponowany przez, co prawda, przemożnego, ale jednak tylko ministra. Dla zachowania kronikarskiej skrupulatności dodam, że Macron – przez swoje wieloletnie, infantylne postępowanie – praktycznie sam sprowokował Rosjanina do wyprawienia mu słownej chłosty.

 

Ławrow – mistrz manipulacji

Minister spraw zagranicznych Rosji spędził przedświąteczny tydzień w Kairze, gdzie debatował z przywódcami państw afrykańskich o zacieśnieniu współpracy wzajemnej. Tam też – 19 grudnia 2025 roku, w piątek, podczas podsumowującej serię rozmów konferencji prasowej – został poproszony o ocenę idei wprowadzenia sił rozjemczych NATO pomiędzy ścierające się ze sobą wojska rosyjskie i ukraińskie. Kremlowski dostojnik mógł odpowiedzieć w sposób dyplomatyczny, powszechnie przyjęty w stosunkach międzynarodowych, jednak replika jego była butna i kategoryczna, bowiem Ławrow nie tylko nazwał ów pomysł bezczelnym, ale także zarzucił, że jest to próba zastraszenia Rosji. Przyznacie Państwo, że po takim dictum acerbum, każdy mógł odnieść wrażenie, że to Moskwa padła ofiarą agresji Kijowa i musi teraz bronić się przed wrażymi siłami. Przy całej mojej niechęci do starego dyplomaty, przyznaję, że jest on mistrzem manipulacji, który osiągnął najwyższy poziom maestrii w odwracaniu kota ogonem.

Na tym jednak nie koniec, bowiem w dalszej części swej przemowy Ławrow orzekł, że rozmowy o zawieszeniu walk na Ukrainie prowadzone są wyłącznie z Amerykanami, zaś jakakolwiek obecność przywódców europejskich przy stole negocjacyjnym jest zbędna. Był to siarczysty policzek wymierzony głównemu lokatorowi Pałacu Elizejskiego, bowiem właśnie on – przez nikogo nie nagabywany – samodzielnie wysunął propozycję, by kraje Starego Kontynentu koniecznie szukały dialogu z Rosją w sprawie zakończenia wojny. Przyznacie Państwo, że szef dyplomacji – nawet ten reprezentujący mocarstwo atomowe – nie powinien tak obcesowo potraktować głowy innego państwa. Ławrow jednak ową rzecz uczynił, a to najlepiej obrazuje, jak nikłe jest znaczenie liberalnej Europy na arenie międzynarodowej. Finalnie, dla wzmocnienia efektu dobrego cara, sam Putin – raptem dwie doby później – łaskawie zgodził się na rozmowę z Macronem, ale wyglądało to już, niczym litościwe rzucenie ogryzionej kości wygłodniałemu psu.

 

Rosja – agresywny krzykacz

We współczesnym świecie, codziennie zalewanym kaskadą kakofonicznych wiadomości, prawda nie ma najmniejszego znaczenia, bowiem najważniejszy jest przekaz. Faktycznym zwycięzcą wojny informacyjnej jest zawsze ten, kto posiada wiele narzędzi, pozwalających mu na dominujące wygłoszenie swego punktu widzenia i utrwalenie własnej narracji. Stan faktyczny, nawet jeśli zostanie odkryty, zawsze ujrzy światło dzienne z opóźnieniem, a pozna go wąskie grono badaczy i ludzi szczegółowo interesujących się polityką, ale wówczas nie ma on już prawie żadnego ciężaru. Na Kremlu doskonale to wiedzą, więc Ławrow śmiało sobie poczynał, robiąc z Macrona głupawego, trójkolorowego kogucika, który usiłuje piać podczas koncertu mocarstw.

Takie poczynanie Rosjan zdecydowanie przykryło informacje o tym, że syberyjska ropa naftowa w ostatnim czasie osiągnęła w sprzedaży cenę niższą od kosztów jej wydobycia, a to właśnie za środki pochodzące z jej eksportu budowano kolejne tanki strzelające na Ukrainie. Ekonomiści podkreślają – po szczegółowej analizie pakietu papierów dłużnych zbywanych przez Moskwę – że skutki wojny z Kijowem będą bardzo dotkliwe dla gospodarki rosyjskiej i to przez wiele kolejnych lat. Rosja wciąż jest groźna i niebezpieczna – głównie przez nieprzewidywalność postepowania jej władyków – ale Rosja, na naszych oczach, z brutalnego niedźwiedzia mogącego pożreć każdego żywcem, zamienia się w agresywnego krzykacza, który jest już tak wychudzony, że jedną garścią musi podtrzymywać portki, opadające mu z wklęśniętego brzucha prawie na kolana. I o tym należy głównie pamiętać, słuchając pokrzykiwań Ławrowa oraz o fakcie, że infantylni liberałowie pokroju Macrona są wyłącznie szkodnikami.

Howgh!

Tȟašúŋke Witkó, 26 grudnia 2025 r.


[Autor jest emerytowanym oficerem wojsk powietrznodesantowych. Miłośnik kawy w dużym kubku ceramicznym – takiej czarnej, parzonej, słodzonej i ze śmietanką. Samotnik, cynik, szyderca i czytacz politycznych informacji. Dawniej nerwus, a obecnie już nie nerwus]



 

Polecane