Jerzy Bukowski: Cześć i chwała Żołnierzom Niezłomnym!

Historycy dawno już rzetelnie opisali i trafnie ocenili role odegrane tak przez bohaterów podziemia niepodległościowego, jak przez rodzimych kolaborantów sowieckiego reżimu.
/ wikipedia/public domain
Przed nami kolejny Narodowy Dzień Pamięci „Żołnierzy Wyklętych”. W tym roku będziemy go obchodzić już po raz 10., co z pewnością zaowocuje mnóstwem różnych inicjatyw, zwłaszcza oddolnych.
           
Na mocy ustawy sejmowej przyjętej bez poprawek przez Senat i podpisanej przez prezydenta Bronisława Komorowskiego 9 lutego 2011 roku (z inicjatywą wystąpił w tej sprawie jego poprzednik śp. Lech Kaczyński) wyznaczono datę nowego święta na 1 marca. Zaproponował to niedługo przed śmiercią w katastrofie smoleńskiej prezes Instytutu Pamięci Narodowej profesor Janusz Kurtyka przypominając, że tego dnia w 1951 roku w więzieniu mokotowskim wykonano wyrok śmierci na siedmiu członkach IV Zarządu Głównego Zrzeszenia "Wolność i Niezawisłość” - ostatnich ogólnopolskich koordynatorach walki z sowieckimi okupantami o odzyskanie niepodległości.
           
Przez 10 lat w obchody Narodowego Dnia Pamięci „Żołnierzy Wyklętych” aktywnie włączały się środowiska kombatanckie i patriotyczne w całej Polsce, a także zainteresowana najnowszymi dziejami Polski młodzież. Ogromną rolę w ich koordynowaniu odgrywa IPN, pomagają także centralne i terenowe organy władzy państwowej oraz wojsko.
           
Z roku na rok jest coraz więcej inicjatyw, co najlepiej świadczy, że to święto jest niezwykle potrzebne dla budowania naszej tożsamości narodowej i dla twórczego utrwalania pamięci historycznej. Jestem pewien, iż tak będzie również w następnych latach.
           
Tej lawiny szacunku dla uczestników niepodległościowego podziemia walczących w latach 40. i 50. ubiegłego wieku z bronią w ręku przeciw narzuconemu siłą naszemu krajowi reżimowi nie zdołają już - chociaż bardzo chcą - powstrzymać sieroty po PRL, które wciąż jeszcze usiłują przedstawiać Żołnierzy Niezłomnych (oni sami wolą tak siebie nazywać) jako zbrodniarzy, a mordujących ich zdrajców jako obrońców ludu pracującego miast i wsi.
           
Na  szczęście historycy dawno już rzetelnie opisali i trafnie ocenili role odegrane tak przez bohaterów podziemia niepodległościowego, jak przez rodzimych kolaborantów sowieckiego reżimu. Postkomuniści mogą sobie co najwyżej pokłamać we własnym gronie i bezsilnie ponarzekać, co nie ma żadnego znaczenia merytorycznego, a tym bardziej przełożenia na świadomość społeczną.

 

POLECANE
Tragedia w Tatrach Wysokich. Nie żyje dwóch Polaków z ostatniej chwili
Tragedia w Tatrach Wysokich. Nie żyje dwóch Polaków

Dwóch Polaków zginęło w lawinie w Tatrach Wysokich w rejonie Doliny Mięguszowieckiej – poinformowała w środę służba ratownictwa lotniczego Air-Transport Europe. Jej śmigłowiec z bazy w Popradzie uczestniczył w akcji na lawinisku.

De Niro uderzył w Trumpa. Prezydent USA nie przebierał w słowach z ostatniej chwili
De Niro uderzył w Trumpa. Prezydent USA nie przebierał w słowach

Po orędziu w Kapitolu Donald Trump uderzył w mediach społecznościowych w dwie Demokratki, ale to Robert De Niro stał się celem najmocniejszego ataku. "Ma bardzo niskie IQ" – oświadczył.

Pogrzeb Bożeny Dykiel. Ksiądz w pewnym momencie przerwał kazanie z ostatniej chwili
Pogrzeb Bożeny Dykiel. Ksiądz w pewnym momencie przerwał kazanie

Warszawa pożegnała Bożenę Dykiel. Ostatnie pożegnanie legendarnej aktorki zgromadziło tłumy.

Komunikat dla mieszkańców Katowic z ostatniej chwili
Komunikat dla mieszkańców Katowic

Linia lotnicza Ryanair w tegorocznym sezonie letnim uruchomi z Katowic cztery nowe połączenia – poinformowało komunikacie Katowice Airport.

SAFE. Skąd ta furia? tylko u nas
SAFE. Skąd ta furia?

Program SAFE (Security Action for Europe) miał być technicznym instrumentem wsparcia dla europejskiej obronności. Tymczasem wokół inicjatywy narastają emocje – także w Polsce. Krytycy pytają o realny wpływ państw członkowskich na decyzje i granice suwerenności, zwolennicy przekonują o konieczności wspólnych działań w obliczu zagrożeń. Skąd ta ostra reakcja i o co naprawdę toczy się spór?

Komunikat dla mieszkańców Kielc tylko u nas
Komunikat dla mieszkańców Kielc

Ponad 200 wolnych miejsc w żłobkach samorządowych w Kielce wciąż czeka na maluchy. Miasto przypomina, że rekrutacja trwa przez cały rok, a rodzice mogą składać wnioski w dowolnym momencie. Sprawdź, w których placówkach są największe rezerwy miejsc i jakie warunki oferują kieleckie żłobki.

Kubańczycy ostrzelali amerykańską łódź. Są ofiary z ostatniej chwili
Kubańczycy ostrzelali amerykańską łódź. Są ofiary

Czterech pasażerów łodzi motorowej zarejestrowanej w USA zostało zastrzelonych przez straż przybrzeżną – poinformowało w środę wieczorem polskiego Ministerstwo Spraw Wewnętrznych Kuby.

Ile zarabia prok. Ewa Wrzosek w ministerstwie sprawiedliwości? Podano kwotę z ostatniej chwili
Ile zarabia prok. Ewa Wrzosek w ministerstwie sprawiedliwości? Podano kwotę

Ujawniono składniki wynagrodzenia prok. Ewy Wrzosek po delegacji do Ministerstwa Sprawiedliwości. "Dostaliśmy odpowiedź z Prokuratury Okręgowej w Warszawie i kwota robi wrażenie" – informuje niezalezna.pl.

Podwyżka akcyzy na alkohol. Jest projekt ustawy z ostatniej chwili
Podwyżka akcyzy na alkohol. Jest projekt ustawy

Polska 2050 wyjdzie z projektem ustawy podwyższającym akcyzę na napoje alkoholowe – wynika z ustaleń serwisu Wirtualna Polska.

Prezydent Częstochowy został doprowadzony do prokuratury z ostatniej chwili
Prezydent Częstochowy został doprowadzony do prokuratury

Zatrzymany przez CBA prezydent Częstochowy Krzysztof M. został w środę wieczorem doprowadzony do śląskiego wydziału Prokuratury Krajowej w Katowicach, gdzie ma usłyszeć zarzuty. Chodzi o śledztwo ws. korupcji, w którym podejrzanych jest już kilkanaście osób, w tym inni samorządowcy z tego miasta.

REKLAMA

Jerzy Bukowski: Cześć i chwała Żołnierzom Niezłomnym!

Historycy dawno już rzetelnie opisali i trafnie ocenili role odegrane tak przez bohaterów podziemia niepodległościowego, jak przez rodzimych kolaborantów sowieckiego reżimu.
/ wikipedia/public domain
Przed nami kolejny Narodowy Dzień Pamięci „Żołnierzy Wyklętych”. W tym roku będziemy go obchodzić już po raz 10., co z pewnością zaowocuje mnóstwem różnych inicjatyw, zwłaszcza oddolnych.
           
Na mocy ustawy sejmowej przyjętej bez poprawek przez Senat i podpisanej przez prezydenta Bronisława Komorowskiego 9 lutego 2011 roku (z inicjatywą wystąpił w tej sprawie jego poprzednik śp. Lech Kaczyński) wyznaczono datę nowego święta na 1 marca. Zaproponował to niedługo przed śmiercią w katastrofie smoleńskiej prezes Instytutu Pamięci Narodowej profesor Janusz Kurtyka przypominając, że tego dnia w 1951 roku w więzieniu mokotowskim wykonano wyrok śmierci na siedmiu członkach IV Zarządu Głównego Zrzeszenia "Wolność i Niezawisłość” - ostatnich ogólnopolskich koordynatorach walki z sowieckimi okupantami o odzyskanie niepodległości.
           
Przez 10 lat w obchody Narodowego Dnia Pamięci „Żołnierzy Wyklętych” aktywnie włączały się środowiska kombatanckie i patriotyczne w całej Polsce, a także zainteresowana najnowszymi dziejami Polski młodzież. Ogromną rolę w ich koordynowaniu odgrywa IPN, pomagają także centralne i terenowe organy władzy państwowej oraz wojsko.
           
Z roku na rok jest coraz więcej inicjatyw, co najlepiej świadczy, że to święto jest niezwykle potrzebne dla budowania naszej tożsamości narodowej i dla twórczego utrwalania pamięci historycznej. Jestem pewien, iż tak będzie również w następnych latach.
           
Tej lawiny szacunku dla uczestników niepodległościowego podziemia walczących w latach 40. i 50. ubiegłego wieku z bronią w ręku przeciw narzuconemu siłą naszemu krajowi reżimowi nie zdołają już - chociaż bardzo chcą - powstrzymać sieroty po PRL, które wciąż jeszcze usiłują przedstawiać Żołnierzy Niezłomnych (oni sami wolą tak siebie nazywać) jako zbrodniarzy, a mordujących ich zdrajców jako obrońców ludu pracującego miast i wsi.
           
Na  szczęście historycy dawno już rzetelnie opisali i trafnie ocenili role odegrane tak przez bohaterów podziemia niepodległościowego, jak przez rodzimych kolaborantów sowieckiego reżimu. Postkomuniści mogą sobie co najwyżej pokłamać we własnym gronie i bezsilnie ponarzekać, co nie ma żadnego znaczenia merytorycznego, a tym bardziej przełożenia na świadomość społeczną.


 

Polecane