[Tylko u nas] Grzegorz "GrzechG" Gołębiewski: Bunt Ameryki na Kapitolu

Grubo ponad 200 lat amerykańskiej demokracji właśnie legło w gruzach. Sfałszowane, bądź nie, wybory prezydenckie był tak naprawdę jedynie ostatnim akordem politycznego starcia pomiędzy dwoma światami, z których jeden – liberalny i częściowo skrajnie lewicowy uznał przedwcześnie, że stara, zmurszała i biała Ameryka, oparta na wolności i chrześcijańskich korzeniach, została ostatecznie pokonana. Szturm na Kapitol nie jest oczywiście żadnym rozwiązaniem niebywałego rozdarcia społecznego, jakie nastąpiło w Stanach Zjednoczonych, od momentu, gdy wielkomiejskie elity wschodniego i zachodniego wybrzeża uznały, że Donald Trump musi być pokonany za wszelką cenę, że symbolizuje on świat, który raz na zawsze musi zniknąć, po to, by narodził się wreszcie nowy, wspaniały ład liberalnej demokracji, która – a jakże – zwieńczy historię tradycyjnego świata podzielonego pomiędzy konkurujące ze sobą narody. To, co dziś wydarzyło się na Kapitolu było oczywiście nie tyle do przewidzenia, co było nieuchronne. Ogromna machina medialna liberalnych stacji telewizyjnych i portali walcowała przez ostatnie lata nie tylko Donalda Trumpa i Republikanów, ale przede wszystkim mówiła połowie Amerykanów: wy z południa, wy z prowincji, jesteście gorsi, wasze pomniki zasługują na zburzenie, a wasz świat jest anachroniczny.
zamieszki w Waszyngtonie
zamieszki w Waszyngtonie / EPA/MICHAEL REYNOLDS Dostawca: PAP/EPA

To nie jest tylko zakwestionowanie wyniku wyborów, to jest bunt przeciwko totalitarnej Ameryce spod znaku ruchu Black Lives Matter, który oczywiście w imię demokracji, równości, walki z rasizmem, próbuje zainstalować porządek rodem z uniwersyteckich kampusów, gdzie już od dawna panuje terror poprawności politycznej. Dlatego nie może dziwić wtargnięcie do Kapitolu, ponieważ wyborcy Trumpa, a jest ich ponad 70 milionów, poczuli się zagrożeni, wręcz wykluczeni. Być może jest to przedsmak tego, co czeka nas za krótki czas w Europie. Nie wszędzie i nie od razu, ale w którymś momencie – także ze względu na zmęczenie pandemią – wyborcy o konserwatywnych poglądach nie będą dłużej znosić próby narzucenia nowego porządku kulturowego, w którym możesz czuć tylko wtedy wolnym, jeśli uznasz z góry narzucony ci system wartości, często całkowicie ci obcy. Ten problem dotyczy także Polski. Apetyty środowisk skupionych wokół tak zwanego Strajku Kobiet, Gazety Wybiorczej czy szczątkowych już elit IIIRP na rewolucję kulturową w naszym kraju mogą spotkać się z podobną reakcją jak dziś w Waszyngtonie. To nie jest oczywiście scenariusz pożądany dla Polski, nikt rozsądny tego nie chce, tylko warto w tym momencie spojrzeć właśnie na Amerykę, gdzie ofensywa liberalna przybrała rozmiary wojny kulturowej z konserwatywną częścią społeczeństwa.

To, co dziś dzieje się na Kapitolu jest historycznym i symbolicznym momentem w dziejach demokracji, nie tylko amerykańskiej. I jeśli nawet te dramatyczne wydarzenia w Waszyngtonie zakończą się pokojowo, a Joe Biden zostanie 46. Prezydentem USA, to dekonstrukcja światowego ładu jaki znamy, i w jakim jeszcze dziś żyjemy, może gwałtownie przyspieszyć, powodując skutki polityczne, których nie jesteśmy w stanie w ogóle przewidzieć. Można apelować o rozwagę, można ten proces nawet powstrzymać, ale nie wydaje się, by machina burzenia starego porządku została przez kogokolwiek powstrzymana.


 

POLECANE
UE przedłużyła sankcje indywidualne na Rosję Wiadomości
UE przedłużyła sankcje indywidualne na Rosję

Wszystkie 27 państw członkowskich w sobotę po południu zgodziły się przedłużyć sankcje indywidualne na Rosję o kolejne sześć miesięcy, czyli do połowy września tego roku. Przedłużenia sankcji, wbrew zapowiedziom, nie zablokowały Węgry ani Słowacja.

Szczeciński szpital w trybie awaryjnym po ataku hakerów Wiadomości
Szczeciński szpital w trybie awaryjnym po ataku hakerów

W nocy z soboty na niedzielę Szczeciński Szpital Wojewódzki padł ofiarą cyberataku. Hakerzy zaszyfrowali część danych i zażądali kilku milionów dolarów okupu.

Skoki w Oslo: Szwajcar na prowadzeniu, Polacy w środku stawki z ostatniej chwili
Skoki w Oslo: Szwajcar na prowadzeniu, Polacy w środku stawki

Kacper Tomasiak był 22., Maciej Kot - 25., Aleksander Zniszczoł - 32., a Piotr Żyła - 46. w sobotnim konkursie Pucharu Świata w skokach narciarskich w Oslo. Wygrał Szwajcar Gregor Deschwanden. Po pierwszej serii odpadł Słoweniec Domen Prevc, który zajął 42. miejsce.

Wypadek podczas pilnej interwencji. Radiowóz zderzył się z autem Wiadomości
Wypadek podczas pilnej interwencji. Radiowóz zderzył się z autem

W sobotę przed południem na drodze wojewódzkiej nr 776 w miejscowości Biórków Mały w Małopolsce doszło do poważnego wypadku z udziałem policyjnego radiowozu i samochodu osobowego. Dwaj funkcjonariusze zostali ranni i trafili do szpitala.

Nowy nanomateriał niszczy komórki raka i oszczędza zdrowe tkanki tylko u nas
Nowy nanomateriał niszczy komórki raka i oszczędza zdrowe tkanki

Naukowcy z Oregon State University opracowali nowy nanomateriał na bazie żelaza, który w testach laboratoryjnych potrafił całkowicie zniszczyć guzy nowotworowe u myszy. Technologia wykorzystuje stres oksydacyjny do atakowania komórek raka, jednocześnie oszczędzając zdrowe tkanki.

Nie żyje były reprezentant Polski i bramkarz znanych klubów Wiadomości
Nie żyje były reprezentant Polski i bramkarz znanych klubów

W wieku 90 lat zmarł Henryk Stroniarz były znakomity bramkarz m.in. Cracovii, Legii Warszawa i Wisły Kraków. Rozegrał jeden mecz w reprezentacji Polski. Po zakończeniu kariery piłkarskiej pracował jako trener.

Iran grozi Ukrainie. Padły mocne słowa z Teheranu z ostatniej chwili
Iran grozi Ukrainie. Padły mocne słowa z Teheranu

Iran uznał Ukrainę za uzasadniony cel swoich ataków, twierdząc, że wspiera ona Izraela, dostarczając mu drony przechwytujące. Groźby pod adresem Kijowa rzucił w sobotę Ebrahim Azizi, przewodniczący irańskiej Komisji Bezpieczeństwa Narodowego.

Generał Iranu o zakończeniu wojny. Wskazał dwa warunki Wiadomości
Generał Iranu o zakończeniu wojny. Wskazał dwa warunki

Generał dywizji irańskiej armii Mohsen Rezaji zabrał głos w sprawie trwającego konfliktu między Iranem a Stanami Zjednoczonymi. W rozmowie z irańską stacją SNN wskazał, jakie warunki - według władz w Teheranie - muszą zostać spełnione, aby możliwe było zakończenie wojny.

Pożar lasu i łąk pod Wyszkowem. Strażacy walczą z żywiołem Wiadomości
Pożar lasu i łąk pod Wyszkowem. Strażacy walczą z żywiołem

Strażacy od kilku godzin walczą z dużym pożarem w okolicach Wyszkowa (woj. mazowieckie). Ogień pojawił się w sobotę około godziny 10 na łąkach między miejscowościami Lucynów i Podgać, a następnie szybko przeniósł się na pobliski las.

Wyłączenia prądu. Ważny komunikat dla mieszkańców Dolnego Śląska z ostatniej chwili
Wyłączenia prądu. Ważny komunikat dla mieszkańców Dolnego Śląska

Operator sieci energetycznej Tauron opublikował harmonogram planowanych przerw w dostawie energii elektrycznej w woj. dolnośląskim na najbliższe dni. Wyłączenia obejmą zarówno duże miasta, jak i mniejsze miejscowości. Sprawdź, czy twoja okolica znajduje się na liście.

REKLAMA

[Tylko u nas] Grzegorz "GrzechG" Gołębiewski: Bunt Ameryki na Kapitolu

Grubo ponad 200 lat amerykańskiej demokracji właśnie legło w gruzach. Sfałszowane, bądź nie, wybory prezydenckie był tak naprawdę jedynie ostatnim akordem politycznego starcia pomiędzy dwoma światami, z których jeden – liberalny i częściowo skrajnie lewicowy uznał przedwcześnie, że stara, zmurszała i biała Ameryka, oparta na wolności i chrześcijańskich korzeniach, została ostatecznie pokonana. Szturm na Kapitol nie jest oczywiście żadnym rozwiązaniem niebywałego rozdarcia społecznego, jakie nastąpiło w Stanach Zjednoczonych, od momentu, gdy wielkomiejskie elity wschodniego i zachodniego wybrzeża uznały, że Donald Trump musi być pokonany za wszelką cenę, że symbolizuje on świat, który raz na zawsze musi zniknąć, po to, by narodził się wreszcie nowy, wspaniały ład liberalnej demokracji, która – a jakże – zwieńczy historię tradycyjnego świata podzielonego pomiędzy konkurujące ze sobą narody. To, co dziś wydarzyło się na Kapitolu było oczywiście nie tyle do przewidzenia, co było nieuchronne. Ogromna machina medialna liberalnych stacji telewizyjnych i portali walcowała przez ostatnie lata nie tylko Donalda Trumpa i Republikanów, ale przede wszystkim mówiła połowie Amerykanów: wy z południa, wy z prowincji, jesteście gorsi, wasze pomniki zasługują na zburzenie, a wasz świat jest anachroniczny.
zamieszki w Waszyngtonie
zamieszki w Waszyngtonie / EPA/MICHAEL REYNOLDS Dostawca: PAP/EPA

To nie jest tylko zakwestionowanie wyniku wyborów, to jest bunt przeciwko totalitarnej Ameryce spod znaku ruchu Black Lives Matter, który oczywiście w imię demokracji, równości, walki z rasizmem, próbuje zainstalować porządek rodem z uniwersyteckich kampusów, gdzie już od dawna panuje terror poprawności politycznej. Dlatego nie może dziwić wtargnięcie do Kapitolu, ponieważ wyborcy Trumpa, a jest ich ponad 70 milionów, poczuli się zagrożeni, wręcz wykluczeni. Być może jest to przedsmak tego, co czeka nas za krótki czas w Europie. Nie wszędzie i nie od razu, ale w którymś momencie – także ze względu na zmęczenie pandemią – wyborcy o konserwatywnych poglądach nie będą dłużej znosić próby narzucenia nowego porządku kulturowego, w którym możesz czuć tylko wtedy wolnym, jeśli uznasz z góry narzucony ci system wartości, często całkowicie ci obcy. Ten problem dotyczy także Polski. Apetyty środowisk skupionych wokół tak zwanego Strajku Kobiet, Gazety Wybiorczej czy szczątkowych już elit IIIRP na rewolucję kulturową w naszym kraju mogą spotkać się z podobną reakcją jak dziś w Waszyngtonie. To nie jest oczywiście scenariusz pożądany dla Polski, nikt rozsądny tego nie chce, tylko warto w tym momencie spojrzeć właśnie na Amerykę, gdzie ofensywa liberalna przybrała rozmiary wojny kulturowej z konserwatywną częścią społeczeństwa.

To, co dziś dzieje się na Kapitolu jest historycznym i symbolicznym momentem w dziejach demokracji, nie tylko amerykańskiej. I jeśli nawet te dramatyczne wydarzenia w Waszyngtonie zakończą się pokojowo, a Joe Biden zostanie 46. Prezydentem USA, to dekonstrukcja światowego ładu jaki znamy, i w jakim jeszcze dziś żyjemy, może gwałtownie przyspieszyć, powodując skutki polityczne, których nie jesteśmy w stanie w ogóle przewidzieć. Można apelować o rozwagę, można ten proces nawet powstrzymać, ale nie wydaje się, by machina burzenia starego porządku została przez kogokolwiek powstrzymana.



 

Polecane