Politico: Europa powinna posłuchać Trumpa

Autor publikacji „Politico” Mathias Döpfner przekonuje, że Europa reaguje na krytykę ze strony Stanów Zjednoczonych w sposób emocjonalny i defensywny, zamiast potraktować ją jako impuls do głębokich reform. Jego zdaniem to nie Ameryka oddala się od Europy, lecz sama Europa od rzeczywistości.
Donald Trump
Donald Trump / fot. Samuel Corum / POOL PAP/EPA.

Co musisz wiedzieć:

  • Krytyka USA wynika z zaangażowania, nie wrogości
  • Europa od lat nie realizuje kluczowych reform
  • Bez zmian Europa straci znaczenie strategiczne

 

Krytyka, która boli najbardziej

Publicysta "Politico" zauważa, że reakcje europejskich elit na nową Strategię Bezpieczeństwa Narodowego USA oraz wypowiedzi Donalda Trumpa mają charakter „odruchowo urażony”. Zamiast rzeczowej debaty pojawia się oburzenie i oskarżenia o ingerencję w europejskie sprawy.

Autor podkreśla jednak, że takie podejście jest szkodliwe, ponieważ pomija kluczowy fakt: Amerykanie krytykują Europę, bo nadal uważają ją za ważnego partnera.

Naszym celem powinno być pomóc Europie skorygować jej obecny kurs. Potrzebujemy silnej Europy

– cytuje autor fragment amerykańskiej strategii, zwracając uwagę, że dokument ten bywa krytykowany głównie przez tych, którzy go nie czytali.

Europa i Ameryka mówią innym językiem

Zdaniem Döpfnera narastający rozdźwięk transatlantycki to nie tylko kwestia interesów, ale także języka polityki. Donald Trump, jak pisze autor, często mówi wprost to, co myśli, podczas gdy wielu europejskich polityków unika jasnych deklaracji.

Taki styl prowadzi do utraty zaufania obywateli, którzy wyczuwają „kastrację myśli” ukrytą w języku politycznych uników. W efekcie część społeczeństw odwraca się od głównego nurtu albo zwraca się ku radykałom.

 

Dlaczego Ameryka wciąż chce silnej Europy

Autor „Politico” zaznacza, że nawet najbardziej krytyczni wobec Europy amerykańscy politycy i przedsiębiorcy podkreślają jedno: zależy im na silnym partnerze po drugiej stronie Atlantyku.

Chcę widzieć silną Europę

– przypomina Döpfner słowa Trumpa, wskazując, że Europa słyszy głównie krytykę, a ignoruje intencje, które za nią stoją.

Według autora krytyka jest oznaką zaangażowania, a prawdziwym zagrożeniem byłaby obojętność.

 

Europa nie dowozi

Döpfner przechodzi następnie do sedna problemu, przyznając, że znaczna część amerykańskiej krytyki jest uzasadniona. Europa od lat nie zapewnia ani ponadprzeciętnego wzrostu gospodarczego, ani taniej energii, ani realnej deregulacji.

Jego zdaniem kontynent zawodzi także w obszarach cyfryzacji, innowacji opartych na sztucznej inteligencji oraz, co najważniejsze, w polityce migracyjnej.

Autor wskazuje, że świat z nadzieją patrzył na nowy rząd w Niemczech, licząc na zmianę kursu. Rozczarowanie okazało się jednak głębokie, a odpowiedzialność za brak reform europejscy przywódcy chętnie przerzucają na Stany Zjednoczone.

 

Gdzie w Europie widać nadzieję

W kontraście do największych państw Zachodu Döpfner wskazuje kraje, które jego zdaniem wykazują większy realizm i ambicję. Wymienia Finlandię, Danię, państwa bałtyckie, Polskę oraz – z zaskoczeniem – Włochy.

To tam zagrożenia ze strony Rosji, Chin i Iranu są oceniane trzeźwiej, a polityce towarzyszy dążenie do skuteczności i doskonałości, nawet mimo słabszego punktu wyjścia.

 

Mniej urażonej dumy, więcej działania

Autor „Politico” konkluduje, że Europa potrzebuje mniej zranionej dumy, a więcej patriotyzmu rozumianego jako realne osiągnięcia. Jako przykład wskazuje zdecydowaną obronę Ukrainy, nie tylko w deklaracjach, ale w konkretnych działaniach.

Równolegle Europa musi przeprowadzić głębokie reformy gospodarcze oraz dokonać zasadniczego zwrotu w polityce migracyjnej, która – jak pisze Döpfner – zbyt często toleruje przybyszów nieakceptujących europejskiego porządku prawnego.

Historyczna szansa po obu stronach Atlantyku

Jeśli Europa nie podejmie tego wyzwania, amerykańska krytyka zostanie potwierdzona przez historię. Döpfner podkreśla jednak, że obecny kryzys relacji transatlantyckich może stać się szansą.

Jego zdaniem zamiast wojny handlowej potrzebny jest nowy ład między UE a USA, oparty na wolnym handlu i wspólnej polityce bezpieczeństwa.

Nigdy nie marnuj dobrego kryzysu

– przypomina autor, sugerując, że to właśnie teraz Europa i Ameryka mogą na nowo zdefiniować swoje partnerstwo.


 

POLECANE
Komunikat Straży Granicznej. Nowe doniesienia z granicy z ostatniej chwili
Komunikat Straży Granicznej. Nowe doniesienia z granicy

Straż Graniczna publikuje raporty dotyczące wydarzeń na polskiej granicy z Białorusią. Ponadto zaraportowano także o sytuacji na granicy z Litwą i Niemcami w związku z przywróceniem na nich tymczasowych kontroli.

„Dni Klicha w Waszyngtonie są policzone. Sikorski się z tym pogodził” z ostatniej chwili
„Dni Klicha w Waszyngtonie są policzone. Sikorski się z tym pogodził”

Szef Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz ocenił, że szef MSZ Radosław Sikorski „jest już pogodzony z faktem, że Bogdan Klich nie będzie ambasadorem w Waszyngtonie”. Jak dodał, „dni Klicha są już policzone w Waszyngtonie”. Dobrze by było znaleźć dobrego, wspólnego kandydata - ocenił.

Wyłączenia prądu w Warszawie. Komunikat dla mieszkańców z ostatniej chwili
Wyłączenia prądu w Warszawie. Komunikat dla mieszkańców

Mieszkańcy Warszawy muszą przygotować się na planowane przerwy w dostawie prądu. Sprawdź, gdzie 7 stycznia 2026 r. nastąpią wyłączenia.

„Nic się nie trzyma kupy”. Ciąg dalszy kompromitacji Polski 2050 ws. wyborów na szefa partii z ostatniej chwili
„Nic się nie trzyma kupy”. Ciąg dalszy kompromitacji Polski 2050 ws. wyborów na szefa partii

Nic się nie trzyma kupy - tymi słowami wiceminister cyfryzacji Michał Gramatyka (Polska 2050) skomentował stanowisko serwisu odpowiedzialnego za głosowanie w unieważnionej II turze wyborów na przewodniczącego partii. Interankieta zaś twierdzi, że nie doszło do „żadnego ataku ani wpływu osób trzecich”.

Spotkanie Nawrocki–Sikorski. Podano datę z ostatniej chwili
Spotkanie Nawrocki–Sikorski. Podano datę

Prezydent Karol Nawrocki zaprosił szefa MSZ Radosława Sikorskiego na spotkanie na 26 stycznia, na godz. 14 – poinformował w środę szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz. – Spotkanie ma dotyczyć nominacji ambasadorskich Prezydent jest gotów, aby tę sytuację rozwiązać – dodał Przydacz.

Mężczyzna podpalił synagogę w Niemczech, po czym wykonywał nazistowskie gesty z ostatniej chwili
Mężczyzna podpalił synagogę w Niemczech, po czym wykonywał nazistowskie gesty

Do szokującego incydentu doszło w niemieckim mieście Giessen, położonym na północ od Frankfurtu. W nocy nieznany mężczyzna podpalił wejście do synagogi, a następnie wykonał nazistowski salut, który zarejestrowały kamery monitoringu. Sprawca został zatrzymany, a niemiecka policja bada motyw działania, wskazując na możliwy atak o podłożu antysemickim.

Krajewski kłamał? Anna Bryłka: Nikt z rządu nie przygotowuje wniosku do TSUE ws. umowy UE–Mercosur z ostatniej chwili
Krajewski kłamał? Anna Bryłka: Nikt z rządu nie przygotowuje wniosku do TSUE ws. umowy UE–Mercosur

„Efektem porannej interwencji Krzysztofa Mulawy z Konfederacji jest informacja, że w Kancelarii Premiera ani w żadnym z resortów NIE TRWAJĄ prace nad przygotowaniem skargi do TSUE ws. umowy UE-Mercosur” – poinformowała na platformie X eurodeputowana Anna Bryłka (Konfederacja).

UE zastrzega sobie prawo do wykorzystania rosyjskich aktywów na spłatę pożyczki dla Ukrainy gorące
UE zastrzega sobie prawo do wykorzystania rosyjskich aktywów na spłatę pożyczki dla Ukrainy

Komisja Europejska przyjęła dziś zestaw wniosków ustawodawczych mających na celu zapewnienie Ukrainie ciągłego wsparcia finansowego w latach 2026 i 2027. „Unia zastrzega sobie prawo do wykorzystania rosyjskich aktywów zamrożonych na jej terenie do spłaty pożyczki, w pełnej zgodności z prawem UE i prawem międzynarodowym. Pożyczka naprawcza, zaproponowana 3 grudnia 2025 r., pozostaje na stole” – poinformowała KE w specjalnie wydanym komunikacie.

Będzie przełom w sprawie Grenlandii? Duńsko-grenlandzka delegacja leci do Waszyngtonu z ostatniej chwili
Będzie przełom w sprawie Grenlandii? Duńsko-grenlandzka delegacja leci do Waszyngtonu

Do spotkania duńsko-grenlandzkiej delegacji z władzami USA na temat przyszłości Grenlandii dojdzie w środę po południu w Waszyngtonie. Media w Danii podkreślają, że rozmowy mogą być przełomem, a także najważniejszą misją w karierze politycznej szefa duńskiej dyplomacji Larsa Lokke Rasmussena. 

Wiadomości
Dlaczego w 2026 roku klasyczna wizytówka wciąż będzie niezbędna?

Żyjemy w świecie, w którym niemal każdą informację możemy przesłać jednym kliknięciem. Mamy profile na LinkedIn, cyfrowe kody QR i wizytówki w telefonach. Mogłoby się wydawać, że tradycyjny, papierowy kartonik odejdzie do lamusa. Jednak rzeczywistość pokazuje coś zupełnie innego – w świecie biznesu fizyczny przedmiot ma dziś większą wartość niż kiedykolwiek wcześniej. Klasyczna wizytówka przestała być tylko nośnikiem danych, a stała się kluczowym narzędziem budowania autentycznych relacji i profesjonalnego wizerunku.

REKLAMA

Politico: Europa powinna posłuchać Trumpa

Autor publikacji „Politico” Mathias Döpfner przekonuje, że Europa reaguje na krytykę ze strony Stanów Zjednoczonych w sposób emocjonalny i defensywny, zamiast potraktować ją jako impuls do głębokich reform. Jego zdaniem to nie Ameryka oddala się od Europy, lecz sama Europa od rzeczywistości.
Donald Trump
Donald Trump / fot. Samuel Corum / POOL PAP/EPA.

Co musisz wiedzieć:

  • Krytyka USA wynika z zaangażowania, nie wrogości
  • Europa od lat nie realizuje kluczowych reform
  • Bez zmian Europa straci znaczenie strategiczne

 

Krytyka, która boli najbardziej

Publicysta "Politico" zauważa, że reakcje europejskich elit na nową Strategię Bezpieczeństwa Narodowego USA oraz wypowiedzi Donalda Trumpa mają charakter „odruchowo urażony”. Zamiast rzeczowej debaty pojawia się oburzenie i oskarżenia o ingerencję w europejskie sprawy.

Autor podkreśla jednak, że takie podejście jest szkodliwe, ponieważ pomija kluczowy fakt: Amerykanie krytykują Europę, bo nadal uważają ją za ważnego partnera.

Naszym celem powinno być pomóc Europie skorygować jej obecny kurs. Potrzebujemy silnej Europy

– cytuje autor fragment amerykańskiej strategii, zwracając uwagę, że dokument ten bywa krytykowany głównie przez tych, którzy go nie czytali.

Europa i Ameryka mówią innym językiem

Zdaniem Döpfnera narastający rozdźwięk transatlantycki to nie tylko kwestia interesów, ale także języka polityki. Donald Trump, jak pisze autor, często mówi wprost to, co myśli, podczas gdy wielu europejskich polityków unika jasnych deklaracji.

Taki styl prowadzi do utraty zaufania obywateli, którzy wyczuwają „kastrację myśli” ukrytą w języku politycznych uników. W efekcie część społeczeństw odwraca się od głównego nurtu albo zwraca się ku radykałom.

 

Dlaczego Ameryka wciąż chce silnej Europy

Autor „Politico” zaznacza, że nawet najbardziej krytyczni wobec Europy amerykańscy politycy i przedsiębiorcy podkreślają jedno: zależy im na silnym partnerze po drugiej stronie Atlantyku.

Chcę widzieć silną Europę

– przypomina Döpfner słowa Trumpa, wskazując, że Europa słyszy głównie krytykę, a ignoruje intencje, które za nią stoją.

Według autora krytyka jest oznaką zaangażowania, a prawdziwym zagrożeniem byłaby obojętność.

 

Europa nie dowozi

Döpfner przechodzi następnie do sedna problemu, przyznając, że znaczna część amerykańskiej krytyki jest uzasadniona. Europa od lat nie zapewnia ani ponadprzeciętnego wzrostu gospodarczego, ani taniej energii, ani realnej deregulacji.

Jego zdaniem kontynent zawodzi także w obszarach cyfryzacji, innowacji opartych na sztucznej inteligencji oraz, co najważniejsze, w polityce migracyjnej.

Autor wskazuje, że świat z nadzieją patrzył na nowy rząd w Niemczech, licząc na zmianę kursu. Rozczarowanie okazało się jednak głębokie, a odpowiedzialność za brak reform europejscy przywódcy chętnie przerzucają na Stany Zjednoczone.

 

Gdzie w Europie widać nadzieję

W kontraście do największych państw Zachodu Döpfner wskazuje kraje, które jego zdaniem wykazują większy realizm i ambicję. Wymienia Finlandię, Danię, państwa bałtyckie, Polskę oraz – z zaskoczeniem – Włochy.

To tam zagrożenia ze strony Rosji, Chin i Iranu są oceniane trzeźwiej, a polityce towarzyszy dążenie do skuteczności i doskonałości, nawet mimo słabszego punktu wyjścia.

 

Mniej urażonej dumy, więcej działania

Autor „Politico” konkluduje, że Europa potrzebuje mniej zranionej dumy, a więcej patriotyzmu rozumianego jako realne osiągnięcia. Jako przykład wskazuje zdecydowaną obronę Ukrainy, nie tylko w deklaracjach, ale w konkretnych działaniach.

Równolegle Europa musi przeprowadzić głębokie reformy gospodarcze oraz dokonać zasadniczego zwrotu w polityce migracyjnej, która – jak pisze Döpfner – zbyt często toleruje przybyszów nieakceptujących europejskiego porządku prawnego.

Historyczna szansa po obu stronach Atlantyku

Jeśli Europa nie podejmie tego wyzwania, amerykańska krytyka zostanie potwierdzona przez historię. Döpfner podkreśla jednak, że obecny kryzys relacji transatlantyckich może stać się szansą.

Jego zdaniem zamiast wojny handlowej potrzebny jest nowy ład między UE a USA, oparty na wolnym handlu i wspólnej polityce bezpieczeństwa.

Nigdy nie marnuj dobrego kryzysu

– przypomina autor, sugerując, że to właśnie teraz Europa i Ameryka mogą na nowo zdefiniować swoje partnerstwo.



 

Polecane