„Znalezione nie kradzione” – czy można zbierać wszystkie grzyby w lesie?

Nielegalne pozyskiwanie roślin lub grzybów może zakończyć się mandatem w wysokości do 500 złotych, ale jeśli sprawa zostanie potraktowana jako przestępstwo przeciwko przyrodzie, może trafić do sądu.
/ fot. pixabay.com

Co musisz wiedzieć:

  • Chociaż zbieranie grzybów i ziół może być formą relaksu, warto to robić z głową
  • Lasy polskie są otwarte dla wszystkich, co nie oznacza pełnej dowolności w korzystaniu z ich zasobów
  • Dozwolone jest zbieranie większości grzybów

 

Ostatniej jesieni zaraziłem się zbieraniem grzybów. Podczas jednego ze spacerów po lesie natknąłem się na piękne okazy. Znajomy, z którym czasami jeżdżę na grzyby, powiedział, że niektóre z nich są pod ochroną i nie wolno ich zrywać. Czy zwykły spacerowicz może ponieść konsekwencje zbierania grzybów albo roślin?

Zacznę do tego, że co do zasady polskie lasy są otwarte dla wszystkich, nie oznacza to jednak pełnej dowolności w korzystaniu z ich zasobów. Obowiązujące w Polsce przepisy wyraźnie regulują, co wolno, a czego nie wolno robić w lesie, także jeśli chodzi o zbieranie grzybów, roślin i ziół. Zgodnie z ustawą o ochronie przyrody nie wolno pozyskiwać roślin objętych ochroną gatunkową, niezależnie od tego, czy znajdują się w rezerwacie, czy na zwykłym terenie leśnym. Lista gatunków chronionych jest dostępna w rozporządzeniu Ministra Środowiska i obejmuje zarówno rośliny, jak i grzyby. Naruszenie tych przepisów może skutkować mandatem, a w poważniejszych przypadkach nawet odpowiedzialnością karną.

 

Grzyby pod ochroną

W przypadku grzybów sytuacja jest bardziej złożona. W Polsce dozwolone jest zbieranie większości grzybów w lasach państwowych, ale z wyłączeniem gatunków objętych ochroną. Należy pamiętać, że grzyby rzadkie, nawet jeśli wyglądają atrakcyjnie, mogą być chronione ze względu na swoją unikalność lub zagrożenie wyginięciem. Dotyczy to między innymi takich gatunków jak borowik korzeniasty czy soplówka jodłowa. Ich zrywanie, nawet nieświadome, może być uznane za naruszenie prawa. Dodatkowo w lasach prywatnych oraz w niektórych obszarach parków narodowych i rezerwatów obowiązują ograniczenia, na takich terenach zbieranie czegokolwiek może być zabronione bez odpowiedniego pozwolenia.

 

Kary finansowe

Nielegalne pozyskiwanie roślin lub grzybów może zakończyć się mandatem w wysokości do 500 złotych, ale jeśli sprawa zostanie potraktowana jako przestępstwo przeciwko przyrodzie, może trafić do sądu. Wówczas grozi kara grzywny, ograniczenia wolności, a nawet w skrajnych przypadkach karą pozbawienia wolności. Kluczowe jest to, że nieznajomość przepisów nie zwalnia z odpowiedzialności. Każda osoba poruszająca się po lesie powinna znać podstawowe zasady i nie tylko powinna potrafić odróżnić grzyby jadalne od niejadalnych, ale też odróżniać je od grzybów chronionych, co nie zawsze jest łatwe.

Warto też pamiętać, że niektóre z pozyskiwanych roślin, np. czosnek niedźwiedzi, wawrzynek wilczełyko, konwalia majowa, mogą być nie tylko chronione, ale również trujące. Samowolne ich zbieranie wiąże się więc nie tylko z ryzykiem prawnym, ale też zdrowotnym. Las to miejsce, które wymaga szacunku i rozwagi. Chociaż zbieranie grzybów i ziół może być formą relaksu, warto to robić z głową, dla dobra przyrody i własnego bezpieczeństwa.


 

POLECANE
Obywatele państw UE coraz bardziej zaniepokojeni. Jest najnowszy sondaż Eurobarometru z ostatniej chwili
Obywatele państw UE coraz bardziej zaniepokojeni. Jest najnowszy sondaż Eurobarometru

W czasach wzmożonych napięć geopolitycznych obywatele są coraz bardziej zaniepokojeni swoją przyszłością – wynika z ostatniego badania Eurobarometru, wnioski z którego zostały opublikowane w środę.

Analiza prawna: SAFE - narzędzie wywierania wpływu na państwa członkowskie? gorące
Analiza prawna: SAFE - narzędzie wywierania wpływu na państwa członkowskie?

Rada Unii Europejskiej wydała Rozporządzenie 2025/1106 z dnia 27 maja 2025 r. ustanawiające Instrument na rzecz Zwiększenia Bezpieczeństwa Europy („instrument SAFE”) poprzez Wzmocnienie Europejskiego Przemysłu Obronnego. Celem tego aktu prawnego jest zapewnienie Unii Europejskiej oraz państwom członkowskim większej samodzielności strategicznej i obronności poprzez finansowanie uzupełniania luk i budowy własnych zdolności w zakresie europejskiego przemysłu obronnego. Instytut Ordo Iuris przygotował analizę rozporządzenia dotyczącą ryzyka polityczno-prawnego, związanego z możliwością zastosowania tzw. mechanizmu warunkowości, w odniesieniu do Instrumentu SAFE, czyli powiązania przyznawania środków z przestrzeganiem przez państwa członkowskie zasady praworządności.

Państwo prawa nie potrzebuje „ustawionych” sędziów tylko u nas
Państwo prawa nie potrzebuje „ustawionych” sędziów

Władza, która rzeczywiście dysponuje mocnymi podstawami do rozliczania swoich oponentów, nie musi sięgać po metody budzące podejrzenia o manipulację wymiarem sprawiedliwości. Jeśli dowody są oczywiste, jeśli zarzuty są solidne, a proces uczciwy — wystarczy pozwolić działać instytucjom państwa w sposób przejrzysty i zgodny z prawem.

Zmiana układu sił w SKW? „Jarosław Stróżyk mocno się rozpycha” z ostatniej chwili
Zmiana układu sił w SKW? „Jarosław Stróżyk mocno się rozpycha”

„Mocno rozpycha się Szef SKW, Jarosław Stróżyk, który - jak mówią 'na korytarzach' - miał otrzymać zgodę na większą kontrolę systemu dot. obrony informacyjnej oraz cyberbezpieczeństwa RP” - napisał na platformie X były rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn.

Dr Jacek Saryusz-Wolski o programie SAFE: Podwójny nelson dla Polski gorące
Dr Jacek Saryusz-Wolski o programie SAFE: Podwójny nelson dla Polski

„Podwójny nelson dla Polski zawarty w unijnym programie SAFE narzuca Polsce model uzbrojenia i stwarza niebezpieczne ryzyko politycznie motywowanego wstrzymania wypłaty środków” - alarmuje na platformie X doradca prezydenta ds. europejskich dr Jacek Saryusz-Wolski.

Niemiecki wywiad: Rosja wydaje na wojsko nawet o dwie trzecie więcej, niż zakładano z ostatniej chwili
Niemiecki wywiad: Rosja wydaje na wojsko nawet o dwie trzecie więcej, niż zakładano

Rzeczywiste wydatki wojskowe Rosji były w ostatnich latach nawet o 66 proc. wyższe niż oficjalnie podawane – poinformowała w środę niemiecka Federalna Służba Wywiadowcza (BND). Według jej ustaleń część kosztów armii rząd rosyjski wykazywał w innych pozycjach budżetu.

Sędzia ujawnia praktyki sądów i prokuratury Żurka. „W cywilizowanych państwach to jest nie do pomyślenia” wideo
Sędzia ujawnia praktyki sądów i prokuratury Żurka. „W cywilizowanych państwach to jest nie do pomyślenia”

Sędzia Dariusz Łubowski podczas przesłuchania przed Krajową Radą Sądownictwa mówił na temat praktyk, jakie są podejmowane przez prokuraturę nadzorowaną przez ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka.

Groźby śmierci wobec Piotra Nisztora. Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich żąda stanowczej reakcji władz z ostatniej chwili
Groźby śmierci wobec Piotra Nisztora. Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich żąda stanowczej reakcji władz

Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich zabrało stanowczy głos po ujawnieniu gróźb wobec dziennikarza śledczego Piotra Nisztora. – Dziś mamy prawo nie tylko apelować, ale wręcz żądać od rządzących stanowczej reakcji – mówi prezes SDP dr Jolanta Hajdasz. 

Ekspert: „Prawdziwe zagrożenie dla demokracji pochodzi z Europy” z ostatniej chwili
Ekspert: „Prawdziwe zagrożenie dla demokracji pochodzi z Europy”

Analityczny ośrodek MCC Brussels opublikował i przedstawił raport, który krytycznie ocenia podejmowane przez Komisję Europejską działania w obszarze wewnętrznym wspólnoty.

Przełom w Brukseli. Państwa UE zgodziły się na 90 mld euro dla Ukrainy z ostatniej chwili
Przełom w Brukseli. Państwa UE zgodziły się na 90 mld euro dla Ukrainy

Państwa członkowskie UE osiągnęły w środę porozumienie w sprawie wsparcia finansowego dla Ukrainy w wysokości 90 mld euro. To przełomowy, choć nie ostatni krok w procedurze legislacyjnej, który umożliwi wypłacenie pomocy Kijowowi na początku drugiego kwartału br., gdy Ukrainie zabraknie pieniędzy.

REKLAMA

„Znalezione nie kradzione” – czy można zbierać wszystkie grzyby w lesie?

Nielegalne pozyskiwanie roślin lub grzybów może zakończyć się mandatem w wysokości do 500 złotych, ale jeśli sprawa zostanie potraktowana jako przestępstwo przeciwko przyrodzie, może trafić do sądu.
/ fot. pixabay.com

Co musisz wiedzieć:

  • Chociaż zbieranie grzybów i ziół może być formą relaksu, warto to robić z głową
  • Lasy polskie są otwarte dla wszystkich, co nie oznacza pełnej dowolności w korzystaniu z ich zasobów
  • Dozwolone jest zbieranie większości grzybów

 

Ostatniej jesieni zaraziłem się zbieraniem grzybów. Podczas jednego ze spacerów po lesie natknąłem się na piękne okazy. Znajomy, z którym czasami jeżdżę na grzyby, powiedział, że niektóre z nich są pod ochroną i nie wolno ich zrywać. Czy zwykły spacerowicz może ponieść konsekwencje zbierania grzybów albo roślin?

Zacznę do tego, że co do zasady polskie lasy są otwarte dla wszystkich, nie oznacza to jednak pełnej dowolności w korzystaniu z ich zasobów. Obowiązujące w Polsce przepisy wyraźnie regulują, co wolno, a czego nie wolno robić w lesie, także jeśli chodzi o zbieranie grzybów, roślin i ziół. Zgodnie z ustawą o ochronie przyrody nie wolno pozyskiwać roślin objętych ochroną gatunkową, niezależnie od tego, czy znajdują się w rezerwacie, czy na zwykłym terenie leśnym. Lista gatunków chronionych jest dostępna w rozporządzeniu Ministra Środowiska i obejmuje zarówno rośliny, jak i grzyby. Naruszenie tych przepisów może skutkować mandatem, a w poważniejszych przypadkach nawet odpowiedzialnością karną.

 

Grzyby pod ochroną

W przypadku grzybów sytuacja jest bardziej złożona. W Polsce dozwolone jest zbieranie większości grzybów w lasach państwowych, ale z wyłączeniem gatunków objętych ochroną. Należy pamiętać, że grzyby rzadkie, nawet jeśli wyglądają atrakcyjnie, mogą być chronione ze względu na swoją unikalność lub zagrożenie wyginięciem. Dotyczy to między innymi takich gatunków jak borowik korzeniasty czy soplówka jodłowa. Ich zrywanie, nawet nieświadome, może być uznane za naruszenie prawa. Dodatkowo w lasach prywatnych oraz w niektórych obszarach parków narodowych i rezerwatów obowiązują ograniczenia, na takich terenach zbieranie czegokolwiek może być zabronione bez odpowiedniego pozwolenia.

 

Kary finansowe

Nielegalne pozyskiwanie roślin lub grzybów może zakończyć się mandatem w wysokości do 500 złotych, ale jeśli sprawa zostanie potraktowana jako przestępstwo przeciwko przyrodzie, może trafić do sądu. Wówczas grozi kara grzywny, ograniczenia wolności, a nawet w skrajnych przypadkach karą pozbawienia wolności. Kluczowe jest to, że nieznajomość przepisów nie zwalnia z odpowiedzialności. Każda osoba poruszająca się po lesie powinna znać podstawowe zasady i nie tylko powinna potrafić odróżnić grzyby jadalne od niejadalnych, ale też odróżniać je od grzybów chronionych, co nie zawsze jest łatwe.

Warto też pamiętać, że niektóre z pozyskiwanych roślin, np. czosnek niedźwiedzi, wawrzynek wilczełyko, konwalia majowa, mogą być nie tylko chronione, ale również trujące. Samowolne ich zbieranie wiąże się więc nie tylko z ryzykiem prawnym, ale też zdrowotnym. Las to miejsce, które wymaga szacunku i rozwagi. Chociaż zbieranie grzybów i ziół może być formą relaksu, warto to robić z głową, dla dobra przyrody i własnego bezpieczeństwa.



 

Polecane