75 lat od zamordowania „Łupaszki”. Msza w intencji Żołnierzy Wyklętych w Bazylice św. Brygidy w Gdańsku

W niedzielę  8 lutego przypada 75 rocznica zamordowania mjr. Zygmunta Szendzielarza “Łupaszki” i innych dowódców Okręgu Wileńskiego AK. Tego dnia w Bazylice św. Brygidy w Gdańsku odprawiona zostanie msza święta o godz. 11.00 w intencji Żołnierzy Niezłomnych. Do udziału w niej zachęca ks. kanonik Ludwik Kowalski i gdański oddział IPN.

Co musisz wiedzieć:

  • 8 lutego przypada 75. rocznica zamordowania mjr. Zygmunta Szendzielarza „Łupaszki” oraz innych dowódców Okręgu Wileńskiego Armii Krajowej, straconych w 1951 roku w więzieniu na Rakowieckiej.
  • Z tej okazji w Bazylice św. Brygidy w Gdańsku odprawiona zostanie msza święta w intencji Żołnierzy Niezłomnych.
  • Mjr „Łupaszka”, dowódca 5. Brygady Wileńskiej AK, był jednym z symboli zbrojnego oporu przeciwko niemieckiej i sowieckiej okupacji oraz komunistycznemu aparatowi represji.
  • Ciała zamordowanych bohaterów przez lata ukrywano w bezimiennych dołach śmierci, a ich szczątki są dziś mozolnie odnajdywane i identyfikowane jako element przywracania historycznej pamięci.

 

„Ludowa” władza obawiała się, że groby „Wyklętych” będą miejscem pamięci

Wypowiedzieliśmy walkę na śmierć lub życie tym, którzy za pieniądze, ordery lub stanowiska z rąk sowieckich, mordują najlepszych Polaków – czytamy w rozkazie z 1946 r. mjr. Zygmunta Szendzielarza, ps. „Łupaszka”, człowieka, który mimo propagandowych i cenzorskich zabiegów władzy sprawowanej z nadania sowietów, stał się symbolem niezłomnej walki z okupantami – niemieckim i sowieckim.

Wbrew oczekiwaniom przy rozstrzygnięciu sprawy polskiej zwyciężyły nie zasady słuszności i zobowiązania międzynarodowe, lecz fakty dokonane i narzucone. Los Polaków nie będzie jednakowy. Jedni borykać się będą w kraju z okrutną rzeczywistością państwa policyjnego, inni zostaną w wolnym świecie, by stać się ustami niemych. Droga nasza jest trudna, lecz u jej kresu spełni się Polska naszych żarliwych pragnień, wolna i niepodległa

– fragment odezwy rządu RP w Londynie z 26.06.1945.

Byli skazani na zapomnienie. „Ludowa” władza obawiała się, że groby „Wyklętych” będą miejscem pamięci. Zabitych i pomordowanych chowano w bezimiennych mogiłach, w dołach z wapnem. Miejsce pochówku wielu z nich jest nieznane.

 

Pomorski szlak

Na Pomorzu także działali i walczyli partyzanci antykomunistycznego podziemia. Armia Czerwona wkroczyła tutaj w lutym i w marcu 1945 roku. Najpierw członkowie narodowego Gryfa Pomorskiego i zwykli Kaszubi oraz mieszkający tu Niemcy zostali poddani „filtracji” NKWD m.in. w obozie filtracyjnym na zamku w Bytowie. Tutaj też miał swoją komórkę kontrwywiad wojskowy osławiony Smiersz, czyli Spiecyjalnyje Mietody Rozobłaczanija Szpionaża.

Mimo to w 1945 r. na Pomorzu nie zaprzestały działalności struktury podziemia narodowego. Ostatecznie pomorska struktura Narodowych Sił Zbrojnych, licząca niespełna 200 osób, została rozbita w kwietniu 1946 r. Działalność konspiracyjną na ograniczoną skalę rozwinął w Trójmieście wileński Okręg AK. Siatkę konspiracyjną tworzyło około stu osób.

Obok dowódcy 5 Brygady Wileńskiej AK mjr. Zygmunta Szendzielarza „Łupaszki” tutaj wiódł szlak bojowy Zdzisława Badochy „Żelaznego„, Henryka Wieliczko „Lufy„, Leona Smoleńskiego „Zeusa”, Olgierda Christy „Leszka”, Feliksa Selmanowicza ”Zagończyka” i Józefa Bandzo ”Jastrzębia”.

W „polu” pozostały pododdziały mjr. Zygmunta Szendzielarza „Łupaszki”, niedobitki 5 Brygady Wileńskiej, w sile trzech szwadronów i dwóch patroli. Dokonali kilku spektakularnych akcji m.in. w gminie Sulęczyno i w Kościerzynie. Szlak nieuchwytnych lotnych patroli, przemierzających dziennie dziesiątki kilometrów, znaczyło ponad 30 rozbitych posterunków MO i placówek UB.

W 1946 r. powołany został przez marszałka Michała „Rolę” Żymierskiego specjalny Państwowy Komitet Bezpieczeństwa, a w akcjach przeciwko podziemiu na terenie województwa gdańskiego brały udział kilku lub kilkunastoosobowe grupy operacyjne funkcjonariuszy MBP i blisko 20 tys. żołnierzy Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego.

Okręg Pomorski AK, w ramach eksterytorialnego Ośrodka Mobilizacyjnego Okręgu Wileńskiego AK na czele którego stał ppłk Antoni Olechnowicz „Pohorecki”, został rozbity latem 1948 r. w operacji „X”.

 

Zdrada łączniczki

Po teherańskiej zdradzie aliantów z 1943 r. i Jałcie przyszła bolesna zdrada – tym boleśniejsza, że towarzyszki broni. Sukces aparatowi represji UB ułatwiła zdrada łączniczki 5. Brygady o imieniu Regina, odważnego w czasie wojny żołnierza AK, łączniczki w oddziale por. Burzyńskiego „Kmicica” i w 5 Wileńskiej Brygadzie AK, w 1944 roku odznaczonej Krzyżem Walecznych – od 1945 roku cennej agentki UB. Jej działalność sprowadziła represje na towarzyszy broni. Zmarła „na marginesie życia” w wieku 46 lat w Szczecinie.

Wpadają mjr. Szendzielarz w Zakopanem (stracony w 1951 roku), Antoni Rymsza „Maks” (wywieziony do łagru na Kołymę), Janina Wasiłojć-Smoleńska „Jachna” (skazana na karę śmierci, zamienioną na 15 lat więzienia), towarzyszka życia mjr. Szendzielarza Lidia Lwow-Eberle „Lala” (ze strony matki i ojca to rosyjska arystokracja, pradziadek Lidii, książę Aleksiej Fiodorowicz Lwow, skomponował muzykę do hymnu „Boże, zachowaj Cara”, skazana na karę dożywotniego więzienia), Jerzy Lejkowski „Szpagat” (skazany na karę śmierci, zamienioną na 15 lat więzienia).

 

Zamordowanie „Łupaszki”

8 lutego 1951 roku, strzałem w tył głowy oprawcy zamordowali mjr. Zygmunta Szendzielarza ps. „Łupaszka”, dowódcę 5. Brygady Wileńskiej AK, dwukrotnego kawalera Orderu Virtuti Militari. Wraz z nim w piwnicy mokotowskiej katowni zamordowano ppłk Antoniego Olechnowicza ps. „Pohorecki”, ppor. Lucjana Minkiewicza ps. „Wiktor” i kpt. Henryka Borowego – Borowskiego ps. „Trzmiel”. Ginęli w kilkuminutowych odstępach w więzieniu na Rakowieckiej między godziną 19.55 a 20.15.

Jako ostatni stracony został mjr Zygmunt Szendzielarz. Wychodząc z celi pożegnał się ze  więziennymi współtowarzyszami: „Z Bogiem, panowie!” i usłyszał: „Z Bogiem Panie Majorze!”.

Ich ciała przedstawiciele aparatu terroru ukryli w bezimiennych dołach śmierci.

Na Powązkach i wielu innych miejscach, od Przemyśla po Nysę, od Białegostoku po Kielce i Lublin, być może wnet na Wołyniu i w Galicji, mozolnie odszukiwane są i będą szczątki bohaterów Państwa Podziemnego i ofiar cywilnych. Polska jest im to winna! Przynajmniej tyle…


 

POLECANE
Biały Dom: Trump nie weźmie udziału w tegorocznej konferencji CPAC z ostatniej chwili
Biały Dom: Trump nie weźmie udziału w tegorocznej konferencji CPAC

Prezydent USA Donald Trump nie weźmie udziału w tegorocznej konferencji środowisk konserwatywnych CPAC w Teksasie – przekazał w środę Biały Dom. Oznacza to, że Trump nie spotka się w Dallas z prezydentem RP Karolem Nawrockim, który w sobotę wystąpi na konferencji.

Samuel Pereira: Ten proces, to Wasz proces, Koalicjo Obywatelska tylko u nas
Samuel Pereira: Ten proces, to Wasz proces, Koalicjo Obywatelska

Mężczyzna spotykał się z dziewczynkami pod pretekstem badań nad wadami postawy. Miał im kazać się rozbierać, dotykać je oraz fotografować. Twierdził, że zdjęcia są po prostu elementem dokumentacji medycznej. Śledczy zajęli się sprawą po tym, jak matka jednej z ofiar złożyła zawiadomienie. Szefa złotowskiej Platformy Obywatelskiej i działacza sportowego Piotra P. zatrzymano pod zarzutem pedofilii 1 grudnia 2023 roku.

Copa-Cogeca: Ustępstwa poczynione przez KE wobec Australii są nie do przyjęcia z ostatniej chwili
Copa-Cogeca: Ustępstwa poczynione przez KE wobec Australii są nie do przyjęcia

„Ogłoszenie zawarcia umowy o wolnym handlu między UE a Australią w Canberze przez przewodniczącą Komisji Europejskiej von der Leyen i premiera Australii Albanese budzi liczne i poważne obawy dotyczące europejskiego rolnictwa, które jest wyraźnie i po raz kolejny kartą przetargową strategii UE mającej na celu zabezpieczenie szerszych celów handlowych i politycznych” – stwierdzają Copa-Cogeca.

Uzależniła się od mediów internetowych. Meta i YouTube mają jej wypłacić 3 mln dol. z ostatniej chwili
Uzależniła się od mediów internetowych. Meta i YouTube mają jej wypłacić 3 mln dol.

Ława przysięgłych w sądzie w Los Angeles uznała, że Meta i YouTube są odpowiedzialne za szkody dla zdrowia psychicznego 20-letniej kobiety, która oskarżyła je o przyczynienie się do uzależnienia, kiedy była dzieckiem. Firmy mają wypłacić kobiecie 3 mln dol. odszkodowania.

Biały Dom: Trump rozpęta piekło, jeśli Iran nie zawrze porozumienia z ostatniej chwili
Biały Dom: Trump "rozpęta piekło", jeśli Iran nie zawrze porozumienia

– Jeśli Iran nie zawrze porozumienia i nie zrozumie, że został pokonany, prezydent Donald Trump gotowy jest rozpętać piekło – zapowiedziała rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt. Potwierdziła, że doniesienia o 15-punktowej propozycji USA są tylko częściowo prawdziwe.

Warszawa przegrała konkurs na siedzibę Urzędu Celnego UE z ostatniej chwili
Warszawa przegrała konkurs na siedzibę Urzędu Celnego UE

W środę Parlament Europejski i Rada UE podjęły decyzję o utworzeniu przyszłego Urzędu Celnego UE w Lille we Francji. O lokalizację unijnej instytucji ubiegała się Warszawa.

Nawrocki odpowiedział Tuskowi zdjęciem. W sieci zawrzało z ostatniej chwili
Nawrocki odpowiedział Tuskowi zdjęciem. W sieci zawrzało

Węgry zapowiadają zakręcanie kurka z gazem dla Ukrainy. Donald Tusk postanowił powiązać tę decyzję z niedawną wizytą Karola Nawrockiego na Węgrzech. Polski prezydent odpowiedział mu zdjęciem.

Sławomir Nowak złożył zawiadomienie na prokuratora, który wcześniej stawiał mu zarzuty z ostatniej chwili
Sławomir Nowak złożył zawiadomienie na prokuratora, który wcześniej stawiał mu zarzuty

Jak poinformował TVN24, Sławomir Nowak złożył zawiadomienie o możliwości popełnienia serii przestępstw przez prokuratora Jana Drelewskiego, który prowadził śledztwa przeciwko niemu.

ZUS wydał pilny komunikat z ostatniej chwili
ZUS wydał pilny komunikat

ZUS zapowiada poradnik dla kobiet w ciąży i uruchamia specjalny adres mailowy dla przyszłych mam. Instytucja podkreśla też, że nadal prowadzi kontrole zgodnie z obowiązującymi przepisami.

ONZ: Konflikt USA i Izraela z Iranem wymyka się spod kontroli z ostatniej chwili
ONZ: Konflikt USA i Izraela z Iranem wymyka się spod kontroli

Sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres oświadczył w środę, że konflikt na Bliskim Wschodzie wymyka się spod kontroli i może się rozwinąć w jeszcze większą wojnę. Wezwał też USA i Izrael do zakończenia tego konfliktu zbrojnego, a Iran - do zaprzestania ataków na inne kraje.

REKLAMA

75 lat od zamordowania „Łupaszki”. Msza w intencji Żołnierzy Wyklętych w Bazylice św. Brygidy w Gdańsku

W niedzielę  8 lutego przypada 75 rocznica zamordowania mjr. Zygmunta Szendzielarza “Łupaszki” i innych dowódców Okręgu Wileńskiego AK. Tego dnia w Bazylice św. Brygidy w Gdańsku odprawiona zostanie msza święta o godz. 11.00 w intencji Żołnierzy Niezłomnych. Do udziału w niej zachęca ks. kanonik Ludwik Kowalski i gdański oddział IPN.

Co musisz wiedzieć:

  • 8 lutego przypada 75. rocznica zamordowania mjr. Zygmunta Szendzielarza „Łupaszki” oraz innych dowódców Okręgu Wileńskiego Armii Krajowej, straconych w 1951 roku w więzieniu na Rakowieckiej.
  • Z tej okazji w Bazylice św. Brygidy w Gdańsku odprawiona zostanie msza święta w intencji Żołnierzy Niezłomnych.
  • Mjr „Łupaszka”, dowódca 5. Brygady Wileńskiej AK, był jednym z symboli zbrojnego oporu przeciwko niemieckiej i sowieckiej okupacji oraz komunistycznemu aparatowi represji.
  • Ciała zamordowanych bohaterów przez lata ukrywano w bezimiennych dołach śmierci, a ich szczątki są dziś mozolnie odnajdywane i identyfikowane jako element przywracania historycznej pamięci.

 

„Ludowa” władza obawiała się, że groby „Wyklętych” będą miejscem pamięci

Wypowiedzieliśmy walkę na śmierć lub życie tym, którzy za pieniądze, ordery lub stanowiska z rąk sowieckich, mordują najlepszych Polaków – czytamy w rozkazie z 1946 r. mjr. Zygmunta Szendzielarza, ps. „Łupaszka”, człowieka, który mimo propagandowych i cenzorskich zabiegów władzy sprawowanej z nadania sowietów, stał się symbolem niezłomnej walki z okupantami – niemieckim i sowieckim.

Wbrew oczekiwaniom przy rozstrzygnięciu sprawy polskiej zwyciężyły nie zasady słuszności i zobowiązania międzynarodowe, lecz fakty dokonane i narzucone. Los Polaków nie będzie jednakowy. Jedni borykać się będą w kraju z okrutną rzeczywistością państwa policyjnego, inni zostaną w wolnym świecie, by stać się ustami niemych. Droga nasza jest trudna, lecz u jej kresu spełni się Polska naszych żarliwych pragnień, wolna i niepodległa

– fragment odezwy rządu RP w Londynie z 26.06.1945.

Byli skazani na zapomnienie. „Ludowa” władza obawiała się, że groby „Wyklętych” będą miejscem pamięci. Zabitych i pomordowanych chowano w bezimiennych mogiłach, w dołach z wapnem. Miejsce pochówku wielu z nich jest nieznane.

 

Pomorski szlak

Na Pomorzu także działali i walczyli partyzanci antykomunistycznego podziemia. Armia Czerwona wkroczyła tutaj w lutym i w marcu 1945 roku. Najpierw członkowie narodowego Gryfa Pomorskiego i zwykli Kaszubi oraz mieszkający tu Niemcy zostali poddani „filtracji” NKWD m.in. w obozie filtracyjnym na zamku w Bytowie. Tutaj też miał swoją komórkę kontrwywiad wojskowy osławiony Smiersz, czyli Spiecyjalnyje Mietody Rozobłaczanija Szpionaża.

Mimo to w 1945 r. na Pomorzu nie zaprzestały działalności struktury podziemia narodowego. Ostatecznie pomorska struktura Narodowych Sił Zbrojnych, licząca niespełna 200 osób, została rozbita w kwietniu 1946 r. Działalność konspiracyjną na ograniczoną skalę rozwinął w Trójmieście wileński Okręg AK. Siatkę konspiracyjną tworzyło około stu osób.

Obok dowódcy 5 Brygady Wileńskiej AK mjr. Zygmunta Szendzielarza „Łupaszki” tutaj wiódł szlak bojowy Zdzisława Badochy „Żelaznego„, Henryka Wieliczko „Lufy„, Leona Smoleńskiego „Zeusa”, Olgierda Christy „Leszka”, Feliksa Selmanowicza ”Zagończyka” i Józefa Bandzo ”Jastrzębia”.

W „polu” pozostały pododdziały mjr. Zygmunta Szendzielarza „Łupaszki”, niedobitki 5 Brygady Wileńskiej, w sile trzech szwadronów i dwóch patroli. Dokonali kilku spektakularnych akcji m.in. w gminie Sulęczyno i w Kościerzynie. Szlak nieuchwytnych lotnych patroli, przemierzających dziennie dziesiątki kilometrów, znaczyło ponad 30 rozbitych posterunków MO i placówek UB.

W 1946 r. powołany został przez marszałka Michała „Rolę” Żymierskiego specjalny Państwowy Komitet Bezpieczeństwa, a w akcjach przeciwko podziemiu na terenie województwa gdańskiego brały udział kilku lub kilkunastoosobowe grupy operacyjne funkcjonariuszy MBP i blisko 20 tys. żołnierzy Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego.

Okręg Pomorski AK, w ramach eksterytorialnego Ośrodka Mobilizacyjnego Okręgu Wileńskiego AK na czele którego stał ppłk Antoni Olechnowicz „Pohorecki”, został rozbity latem 1948 r. w operacji „X”.

 

Zdrada łączniczki

Po teherańskiej zdradzie aliantów z 1943 r. i Jałcie przyszła bolesna zdrada – tym boleśniejsza, że towarzyszki broni. Sukces aparatowi represji UB ułatwiła zdrada łączniczki 5. Brygady o imieniu Regina, odważnego w czasie wojny żołnierza AK, łączniczki w oddziale por. Burzyńskiego „Kmicica” i w 5 Wileńskiej Brygadzie AK, w 1944 roku odznaczonej Krzyżem Walecznych – od 1945 roku cennej agentki UB. Jej działalność sprowadziła represje na towarzyszy broni. Zmarła „na marginesie życia” w wieku 46 lat w Szczecinie.

Wpadają mjr. Szendzielarz w Zakopanem (stracony w 1951 roku), Antoni Rymsza „Maks” (wywieziony do łagru na Kołymę), Janina Wasiłojć-Smoleńska „Jachna” (skazana na karę śmierci, zamienioną na 15 lat więzienia), towarzyszka życia mjr. Szendzielarza Lidia Lwow-Eberle „Lala” (ze strony matki i ojca to rosyjska arystokracja, pradziadek Lidii, książę Aleksiej Fiodorowicz Lwow, skomponował muzykę do hymnu „Boże, zachowaj Cara”, skazana na karę dożywotniego więzienia), Jerzy Lejkowski „Szpagat” (skazany na karę śmierci, zamienioną na 15 lat więzienia).

 

Zamordowanie „Łupaszki”

8 lutego 1951 roku, strzałem w tył głowy oprawcy zamordowali mjr. Zygmunta Szendzielarza ps. „Łupaszka”, dowódcę 5. Brygady Wileńskiej AK, dwukrotnego kawalera Orderu Virtuti Militari. Wraz z nim w piwnicy mokotowskiej katowni zamordowano ppłk Antoniego Olechnowicza ps. „Pohorecki”, ppor. Lucjana Minkiewicza ps. „Wiktor” i kpt. Henryka Borowego – Borowskiego ps. „Trzmiel”. Ginęli w kilkuminutowych odstępach w więzieniu na Rakowieckiej między godziną 19.55 a 20.15.

Jako ostatni stracony został mjr Zygmunt Szendzielarz. Wychodząc z celi pożegnał się ze  więziennymi współtowarzyszami: „Z Bogiem, panowie!” i usłyszał: „Z Bogiem Panie Majorze!”.

Ich ciała przedstawiciele aparatu terroru ukryli w bezimiennych dołach śmierci.

Na Powązkach i wielu innych miejscach, od Przemyśla po Nysę, od Białegostoku po Kielce i Lublin, być może wnet na Wołyniu i w Galicji, mozolnie odszukiwane są i będą szczątki bohaterów Państwa Podziemnego i ofiar cywilnych. Polska jest im to winna! Przynajmniej tyle…



 

Polecane