TVP realizowała kampanię Trzaskowskiego za rażąco niskie kwoty? Ujawniono dokumenty

Portal Niezależna.pl ujawnił dokumenty, z których wynika, że Telewizja Polska w likwidacji współpracowała z komitetem Rafała Trzaskowskiego podczas kampanii prezydenckiej. Jak podano, stacja udostępniała komitetowi materiały wideo za symboliczne kwoty – zaledwie 2 tysiące złotych netto za wydarzenie. Umowa miała obowiązywać przez całą kampanię, od lutego do końca maja 2025 roku.
Rafał Trzaskowski
Rafał Trzaskowski / PAP/Radek Pietruszka

Co musisz wiedzieć:

  • Portal Niezależna.pl ujawnił, że Telewizja Polska w likwidacji współpracowała z komitetem Rafała Trzaskowskiego podczas kampanii prezydenckiej, udostępniając materiały wideo za symboliczne kwoty.
  • Umowa obowiązywała od lutego do maja 2025 roku i opiewała łącznie na 147,6 tys. zł brutto.
  • Eksperci ds. marketingu politycznego ocenili stawki jako „rażąco niskie”, wskazując, że rynkowy koszt podobnych realizacji wynosiłby 15–25 tys. zł za jedno wydarzenie.
  • Były szef KRRiT mec. Marek Markiewicz uznał współpracę za „ukrytą formę kampanii telewizyjnej”, wskazując na brak równego traktowania wszystkich komitetów wyborczych i naruszenie zasad misji publicznej TVP.

 

Umowa między TVP a sztabem Trzaskowskiego

Według ustaleń dziennikarzy portalu 24 lutego 2025 roku Komitet Wyborczy Rafała Trzaskowskiego podpisał z Telewizją Polską umowę licencyjną. Ze strony TVP podpisali ją dyrektor Grzegorz Sajór i jego zastępca Rafał Kwiatkowski, natomiast ze strony komitetu – pełnomocnik finansowy Łukasz Pawełek.

Z dokumentu wynika, że telewizja udzieliła sztabowi kandydata prawa do korzystania z transmisji na żywo oraz z opóźnieniem, zarówno w Polsce, jak i za granicą. Komitet Trzaskowskiego mógł również wykorzystywać materiały w mediach społecznościowych oraz przygotowywać z nich skróty.

Łączna wartość umowy wynosiła 147,6 tys. zł brutto, a – jak podaje Niezależna.pl – obejmowała m.in. konwencje, spotkania wyborcze oraz debatę w Końskich.

Stawki za to, że komitet wyborczy może w pełni, na zasadzie licencji, korzystać z owoców pracy dziennikarzy TVP, operatorów kamer, dźwiękowców, wozów transmisyjnych wysyłanych na każde spotkanie i konwencję Trzaskowskiego są rażąco niskie. To 2 tys. zł netto plus podatek VAT  za każde wydarzenie. Strony ustaliły maksymalny limit umowy wartości umowy na 147,600 zł brutto

– podano w publikacji.

 

„Realizacja za pół darmo”

Portal przytacza również opinie ekspertów, którzy komentują sposób współpracy pomiędzy TVP a sztabem Trzaskowskiego.

Wszystko wskazuje na to, że TVP wykonywało realizację wideo z aktywności wyborczej Trzaskowskiego dla jego sztabu za półdarmo. Gdyby komitet chciał takie usługi kupić na rynku, pojedyncza realizacja kosztowałaby od 15 do 25 tysięcy złotych 

– ocenił Piotr Matczuk, ekspert ds. marketingu politycznego.

 

Brak równości i ukryta forma kampanii

Swoją opinię przedstawił także mecenas Marek Markiewicz, były przewodniczący Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji.

Z umowy wynika, że Telewizja Polska zapewniała całą kampanię w mediach społecznościowych z wykorzystaniem obrazu, który do niej należał. W rzeczywistości jest to więc ukryta forma prowadzenia kampanii telewizyjnej od początku do końca 

– stwierdził Markiewicz.

Mecenas Markiewicz zwrócił również uwagę na brak równych warunków między komitetami wyborczymi.

Telewizja Publiczna zobowiązała się do relacjonowania aktywności pana Trzaskowskiego w czasie przeznaczonym na realizację publicznej misji wobec wszystkich komitetów. Nie sposób ocenić tego inaczej niż jako poważne naruszenie zasad równości. Ustalona stawka dwóch tysięcy złotych netto to kwota symboliczna 

– dodał prawnik.


 

POLECANE
Politico o wojnie w Brukseli. Kallas miała nazwać von der Leyen „dyktatorem” z ostatniej chwili
Politico o wojnie w Brukseli. Kallas miała nazwać von der Leyen „dyktatorem”

Nieoficjalne doniesienia z Brukseli ujawniają narastające napięcia na samym szczycie Unii Europejskiej. Według ustaleń serwisu „Politico” relacje między szefową unijnej dyplomacji Kają Kallas, a przewodniczącą Komisji Europejskiej Ursulą von der Leyen są wyjątkowo złe. 

Paweł Jędrzejewski: Wielki Kalifat Europy? z ostatniej chwili
Paweł Jędrzejewski: Wielki Kalifat Europy?

Czy Europa stworzy nowe groźne fanatyzmy i mordercze idee? Nie "gabinetowe", jak klimatyzm, czy multikulturalizm, niszczące Europę dzień po dniu, ale prawdziwie "uliczne" - takie, jakimi były komunizm, faszyzm, nazizm - porywające masy i mordujące otwarcie wrogów (klasowych, rasowych, etnicznych). Pamiętamy z kronik tłumy wiwatujące na cześć Hitlera na niemieckich, nazistowskich parteitagach. Tysiące Włochów pod balkonem Mussoliniego. Falujące morze ludzi na bolszewickich wiecach, gdy przemawiał Lenin, Trocki lub Stalin. Do takiego zjednoczenia i wspólnoty zawsze potrzebny jest wspólny wróg i jednocząca nienawiść. Czy pojawią się ich nowe, współczesne odpowiedniki?

Trump stawia Iran pod presją. „Wysłałem do regionu dużą armadę” z ostatniej chwili
Trump stawia Iran pod presją. „Wysłałem do regionu dużą armadę”

Prezydent USA Donald Trump powiedział w poniedziałek portalowi Axios, że sytuacja wokół Iranu „jest zmienna”, bo wysłał na Bliski Wschód „dużą armadę”. Ocenił jednocześnie, że Teheran chciałby zawrzeć porozumienie.

„Wbrew rządowej propagandzie...”. Mariusz Błaszczak studzi emocje ws. pieniędzy z programu SAFE z ostatniej chwili
„Wbrew rządowej propagandzie...”. Mariusz Błaszczak studzi emocje ws. pieniędzy z programu SAFE

W poniedziałek MON poinformował, że Komisja Europejska pozytywnie zaopiniowała dokumenty złożone przez Polskę, które dotyczą pozyskania funduszy w wysokości blisko 44 mld euro z programu SAFE. Narrację rządu krytycznie skomentował były szef MON, Mariusz Błaszczak.

IMGW wydał pilny komunikat. Oto co nas czeka w najbliższych dniach z ostatniej chwili
IMGW wydał pilny komunikat. Oto co nas czeka w najbliższych dniach

Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej przedłużył ostrzeżenia pogodowe dla dużej części kraju. W najbliższych godzinach i dniach Polacy muszą liczyć się z marznącymi opadami, gęstą mgłą, oblodzeniem oraz roztopami. Przed niebezpieczną sytuacją na drogach ostrzega także Rządowe Centrum Bezpieczeństwa.

Jest apel do Rzecznika Praw Obywatelskich ws. Adama Borowskiego z ostatniej chwili
Jest apel do Rzecznika Praw Obywatelskich ws. Adama Borowskiego

Byli działacze opozycji demokratycznej z czasów PRL zwrócili się z pilnym apelem do Rzecznika Praw Obywatelskich w sprawie prawomocnego wyroku sądu wobec Adama Borowskiego. W liście, podpisanym przez blisko sto osób, domagają się interwencji i podnoszą argumenty dotyczące wolności słowa oraz kontrowersyjnego charakteru przepisów, na podstawie których zapadł wyrok.

Karol Nawrocki: Polska nieustannie wspiera Mołdawię w jej drodze do Unii Europejskiej z ostatniej chwili
Karol Nawrocki: Polska nieustannie wspiera Mołdawię w jej drodze do Unii Europejskiej

Polska nieustannie wspiera Mołdawię w jej drodze do członkostwa w UE – powiedział prezydent Karol Nawrocki po spotkaniu z prezydentką Mołdawii. Maia Sandu, dziękując Polsce za bycie adwokatem Kiszyniowa w Europie, podkreśliła zaś, że jej kraj chce m.in. przyciągać więcej polskich inwestycji.

KE podjęła decyzję ws. środków dla Polski z instrumentu SAFE. Kosiniak-Kamysz zabiera głos z ostatniej chwili
KE podjęła decyzję ws. środków dla Polski z instrumentu SAFE. Kosiniak-Kamysz zabiera głos

Jesteśmy coraz bliżej otrzymania prawie 44 mld euro na inwestycje w bezpieczeństwo - przekazał wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz po decyzji KE ws. środków dla Polski z instrumentu SAFE. Jak wskazał, kolejnym krokiem będzie decyzja wykonawcza Rady Europejskiej i finalne podpisanie umów.

Michael Schumacher wreszcie wstał z łóżka! Nowe informacje po 12 latach z ostatniej chwili
Michael Schumacher wreszcie wstał z łóżka! Nowe informacje po 12 latach

Przez lata panowała cisza i ścisła tajemnica. Teraz brytyjskie media ujawniają nowe szczegóły dotyczące zdrowia Michaela Schumachera. Legenda Formuły 1 nie jest już przykuta do łóżka i porusza się na wózku inwalidzkim w swoim domu nad Jeziorem Genewskim. To pierwsze tak konkretne doniesienia od lat.

KRS odpowiada na wtargnięcie służb do siedziby. Będzie zawiadomienie do prokuratury z ostatniej chwili
KRS odpowiada na wtargnięcie służb do siedziby. Będzie zawiadomienie do prokuratury

Prezydium Krajowej Rady Sądownictwa upoważniło szefową KRS do złożenia zażalenia na niedawne przeszukanie biur w siedzibie Rady. Złożone ma zostać też w prokuraturze zawiadomienie w związku z tym, że według prezydium KRS, działania policji i prokuratury uniemożliwiły członkom Rady podjęcie pracy.

REKLAMA

TVP realizowała kampanię Trzaskowskiego za rażąco niskie kwoty? Ujawniono dokumenty

Portal Niezależna.pl ujawnił dokumenty, z których wynika, że Telewizja Polska w likwidacji współpracowała z komitetem Rafała Trzaskowskiego podczas kampanii prezydenckiej. Jak podano, stacja udostępniała komitetowi materiały wideo za symboliczne kwoty – zaledwie 2 tysiące złotych netto za wydarzenie. Umowa miała obowiązywać przez całą kampanię, od lutego do końca maja 2025 roku.
Rafał Trzaskowski
Rafał Trzaskowski / PAP/Radek Pietruszka

Co musisz wiedzieć:

  • Portal Niezależna.pl ujawnił, że Telewizja Polska w likwidacji współpracowała z komitetem Rafała Trzaskowskiego podczas kampanii prezydenckiej, udostępniając materiały wideo za symboliczne kwoty.
  • Umowa obowiązywała od lutego do maja 2025 roku i opiewała łącznie na 147,6 tys. zł brutto.
  • Eksperci ds. marketingu politycznego ocenili stawki jako „rażąco niskie”, wskazując, że rynkowy koszt podobnych realizacji wynosiłby 15–25 tys. zł za jedno wydarzenie.
  • Były szef KRRiT mec. Marek Markiewicz uznał współpracę za „ukrytą formę kampanii telewizyjnej”, wskazując na brak równego traktowania wszystkich komitetów wyborczych i naruszenie zasad misji publicznej TVP.

 

Umowa między TVP a sztabem Trzaskowskiego

Według ustaleń dziennikarzy portalu 24 lutego 2025 roku Komitet Wyborczy Rafała Trzaskowskiego podpisał z Telewizją Polską umowę licencyjną. Ze strony TVP podpisali ją dyrektor Grzegorz Sajór i jego zastępca Rafał Kwiatkowski, natomiast ze strony komitetu – pełnomocnik finansowy Łukasz Pawełek.

Z dokumentu wynika, że telewizja udzieliła sztabowi kandydata prawa do korzystania z transmisji na żywo oraz z opóźnieniem, zarówno w Polsce, jak i za granicą. Komitet Trzaskowskiego mógł również wykorzystywać materiały w mediach społecznościowych oraz przygotowywać z nich skróty.

Łączna wartość umowy wynosiła 147,6 tys. zł brutto, a – jak podaje Niezależna.pl – obejmowała m.in. konwencje, spotkania wyborcze oraz debatę w Końskich.

Stawki za to, że komitet wyborczy może w pełni, na zasadzie licencji, korzystać z owoców pracy dziennikarzy TVP, operatorów kamer, dźwiękowców, wozów transmisyjnych wysyłanych na każde spotkanie i konwencję Trzaskowskiego są rażąco niskie. To 2 tys. zł netto plus podatek VAT  za każde wydarzenie. Strony ustaliły maksymalny limit umowy wartości umowy na 147,600 zł brutto

– podano w publikacji.

 

„Realizacja za pół darmo”

Portal przytacza również opinie ekspertów, którzy komentują sposób współpracy pomiędzy TVP a sztabem Trzaskowskiego.

Wszystko wskazuje na to, że TVP wykonywało realizację wideo z aktywności wyborczej Trzaskowskiego dla jego sztabu za półdarmo. Gdyby komitet chciał takie usługi kupić na rynku, pojedyncza realizacja kosztowałaby od 15 do 25 tysięcy złotych 

– ocenił Piotr Matczuk, ekspert ds. marketingu politycznego.

 

Brak równości i ukryta forma kampanii

Swoją opinię przedstawił także mecenas Marek Markiewicz, były przewodniczący Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji.

Z umowy wynika, że Telewizja Polska zapewniała całą kampanię w mediach społecznościowych z wykorzystaniem obrazu, który do niej należał. W rzeczywistości jest to więc ukryta forma prowadzenia kampanii telewizyjnej od początku do końca 

– stwierdził Markiewicz.

Mecenas Markiewicz zwrócił również uwagę na brak równych warunków między komitetami wyborczymi.

Telewizja Publiczna zobowiązała się do relacjonowania aktywności pana Trzaskowskiego w czasie przeznaczonym na realizację publicznej misji wobec wszystkich komitetów. Nie sposób ocenić tego inaczej niż jako poważne naruszenie zasad równości. Ustalona stawka dwóch tysięcy złotych netto to kwota symboliczna 

– dodał prawnik.



 

Polecane