"W tajemnicy przed Polakami". Europoseł alarmuje w sprawie specustawy dot. Ukraińców

Rada Ministrów przyjęła projekt wygaszający rozwiązania specustawy ukraińskiej. Rząd mówi o przejściu na równe zasady, a Maciej Wąsik ostrzega, że nowe przepisy mogą rozszerzyć ochronę na cudzoziemców spoza Ukrainy.
Marcin Kierwiński
Marcin Kierwiński / fot. screen video TVN24

Co musisz wiedzieć:

  • Rząd zapowiada stopniowe wygaszanie specjalnych regulacji ze specustawy ukraińskiej przy zachowaniu tymczasowej ochrony do 4 marca przyszłego roku.
  • Maciej Wąsik twierdzi, że projekt MSWiA ma "ukryty skutek" i może otworzyć drogę do szerszej ochrony dla cudzoziemców.
  • Europoseł PiS wskazuje na przeniesienie kluczowych decyzji na poziom gmin jako element szczególnie ryzykowny.
  • Spór dotyczy tego, czy zmiany porządkują system, czy tworzą "furtkę" i obciążają samorządy.

 

Rząd: wygaszanie specustawy i "równe zasady"

W piątek Sejm uchwalił ustawę wygaszającą rozwiązania wynikające z ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy wraz z poprawkami.

Dokument zakłada przedłużenie legalności pobytu osób uciekających przed wojną oraz obywateli Ukrainy, których dokumenty pobytowe były przedłużane w związku z wojną. Rozwiązanie to umożliwi im w okresie do 4 marca 2027 r. złożenie wniosku o legalny pobyt.

Do ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony zostaną przeniesione uregulowania dotyczące PESEL UKR, który zostanie sposobem potwierdzania legalnego pobytu.

 

Mocne słowa europosła PiS

Europoseł Prawa i Sprawiedliwości Maciej Wąsik ocenia, że projekt przygotowany przez MSWiA może wywołać konsekwencje wykraczające poza wygaszanie przepisów dotyczących obywateli Ukrainy. W swoich wpisach przekonuje, że rozwiązania opisane jako "wygaszanie specustawy o pomocy obywatelom Ukrainy" rozszerzają ochronę na cudzoziemców z całego świata oraz przerzucają ciężar na lokalne społeczności.

Wąsik twierdzi, że propozycja nie dotyczy już wyłącznie Ukraińców z terenów objętych wojną, lecz obejmuje wszystkich cudzoziemców. "Włączenie ich do ustawy o ochronie czasowej to otwarcie drzwi dla migrantów spoza Ukrainy – z Azji i Afryki. Wystarczy, że cudzoziemiec zgłosi się do gminy, aby otrzymać PESEL i pełen dostęp do świadczeń socjalnych" – stwierdził.

"Przeniesienie decyzji na poziom gminy"

Europoseł PiS wskazuje, że kluczowe ma być przeniesienie decyzji administracyjnych na poziom gminy. W jego ocenie w praktyce procedura miałaby się uprościć do zgłoszenia się cudzoziemca w urzędzie gminy, gdzie wójt, burmistrz lub prezydent miasta zarejestruje pobyt, nada numer PESEL i uruchomi dostęp do świadczeń oraz uprawnień socjalnych.

"W praktyce – cudzoziemiec objęty ochroną czasową nie będzie musiał już aplikować o decyzję organu centralnego, wystarczy, że zgłosi się do urzędu gminy, gdzie wójt, burmistrz lub prezydent miasta: zarejestruje jego pobyt, nada numer PESEL i uruchomi dostęp do świadczeń i uprawnień socjalnych. Gminy będą zobowiązane ustawowo do wypłaty świadczeń cudzoziemcom – bez gwarancji adekwatnych dotacji z budżetu centralnego.W razie sporów i odwołań od decyzji gmina będzie musiała bronić się sama, na własny koszt, bez żadnego realnego wsparcia państwa. Budżety lokalne mogą zostać złamane, a w efekcie mieszkańcy zostaną obarczeni konsekwencjami decyzji rządu. Wszyscy wiemy jak się to skończy" – oświadczył.

 

Porównanie do Niemiec

W podsumowaniu swoich ocen Wąsik określa proponowane zmiany jako "niemiecką katastrofę w polskim wydaniu". "Lex Kierwiński to kopia niemieckich przepisów, które nie zdały egzaminu. Dokładnie takie przepisy, wprowadziła Angela Merkel w Niemczech w 2015 r. Tam setki samorządów ledwo wiążą koniec z końcem, deficyty sięga dziesiątek miliardów euro, a miasta jak np. Essen są na skraju bankructwa" – oświadczył.

"To nie jest reforma. To upadek państwa. Rząd KO przerzuca ciężar migrantów na lokalne społeczności, otwiera drzwi masowej imigracji i pozbawia Polaków bezpieczeństwa oraz stabilności. Jeżeli to przejdzie – gminy, mieszkańcy i polskie rodziny zapłacą najwyższą cenę, a władza będzie patrzeć z wygodnego fotela jak wszyscy idziemy na dno" – dodał.


 

POLECANE
Biały Dom: Trump nie weźmie udziału w tegorocznej konferencji CPAC z ostatniej chwili
Biały Dom: Trump nie weźmie udziału w tegorocznej konferencji CPAC

Prezydent USA Donald Trump nie weźmie udziału w tegorocznej konferencji środowisk konserwatywnych CPAC w Teksasie – przekazał w środę Biały Dom. Oznacza to, że Trump nie spotka się w Dallas z prezydentem RP Karolem Nawrockim, który w sobotę wystąpi na konferencji.

Samuel Pereira: Ten proces, to Wasz proces, Koalicjo Obywatelska tylko u nas
Samuel Pereira: Ten proces, to Wasz proces, Koalicjo Obywatelska

Mężczyzna spotykał się z dziewczynkami pod pretekstem badań nad wadami postawy. Miał im kazać się rozbierać, dotykać je oraz fotografować. Twierdził, że zdjęcia są po prostu elementem dokumentacji medycznej. Śledczy zajęli się sprawą po tym, jak matka jednej z ofiar złożyła zawiadomienie. Szefa złotowskiej Platformy Obywatelskiej i działacza sportowego Piotra P. zatrzymano pod zarzutem pedofilii 1 grudnia 2023 roku.

Copa-Cogeca: Ustępstwa poczynione przez KE wobec Australii są nie do przyjęcia z ostatniej chwili
Copa-Cogeca: Ustępstwa poczynione przez KE wobec Australii są nie do przyjęcia

„Ogłoszenie zawarcia umowy o wolnym handlu między UE a Australią w Canberze przez przewodniczącą Komisji Europejskiej von der Leyen i premiera Australii Albanese budzi liczne i poważne obawy dotyczące europejskiego rolnictwa, które jest wyraźnie i po raz kolejny kartą przetargową strategii UE mającej na celu zabezpieczenie szerszych celów handlowych i politycznych” – stwierdzają Copa-Cogeca.

Uzależniła się od mediów internetowych. Meta i YouTube mają jej wypłacić 3 mln dol. z ostatniej chwili
Uzależniła się od mediów internetowych. Meta i YouTube mają jej wypłacić 3 mln dol.

Ława przysięgłych w sądzie w Los Angeles uznała, że Meta i YouTube są odpowiedzialne za szkody dla zdrowia psychicznego 20-letniej kobiety, która oskarżyła je o przyczynienie się do uzależnienia, kiedy była dzieckiem. Firmy mają wypłacić kobiecie 3 mln dol. odszkodowania.

Biały Dom: Trump rozpęta piekło, jeśli Iran nie zawrze porozumienia z ostatniej chwili
Biały Dom: Trump "rozpęta piekło", jeśli Iran nie zawrze porozumienia

– Jeśli Iran nie zawrze porozumienia i nie zrozumie, że został pokonany, prezydent Donald Trump gotowy jest rozpętać piekło – zapowiedziała rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt. Potwierdziła, że doniesienia o 15-punktowej propozycji USA są tylko częściowo prawdziwe.

Warszawa przegrała konkurs na siedzibę Urzędu Celnego UE z ostatniej chwili
Warszawa przegrała konkurs na siedzibę Urzędu Celnego UE

W środę Parlament Europejski i Rada UE podjęły decyzję o utworzeniu przyszłego Urzędu Celnego UE w Lille we Francji. O lokalizację unijnej instytucji ubiegała się Warszawa.

Nawrocki odpowiedział Tuskowi zdjęciem. W sieci zawrzało z ostatniej chwili
Nawrocki odpowiedział Tuskowi zdjęciem. W sieci zawrzało

Węgry zapowiadają zakręcanie kurka z gazem dla Ukrainy. Donald Tusk postanowił powiązać tę decyzję z niedawną wizytą Karola Nawrockiego na Węgrzech. Polski prezydent odpowiedział mu zdjęciem.

Sławomir Nowak złożył zawiadomienie na prokuratora, który wcześniej stawiał mu zarzuty z ostatniej chwili
Sławomir Nowak złożył zawiadomienie na prokuratora, który wcześniej stawiał mu zarzuty

Jak poinformował TVN24, Sławomir Nowak złożył zawiadomienie o możliwości popełnienia serii przestępstw przez prokuratora Jana Drelewskiego, który prowadził śledztwa przeciwko niemu.

ZUS wydał pilny komunikat z ostatniej chwili
ZUS wydał pilny komunikat

ZUS zapowiada poradnik dla kobiet w ciąży i uruchamia specjalny adres mailowy dla przyszłych mam. Instytucja podkreśla też, że nadal prowadzi kontrole zgodnie z obowiązującymi przepisami.

ONZ: Konflikt USA i Izraela z Iranem wymyka się spod kontroli z ostatniej chwili
ONZ: Konflikt USA i Izraela z Iranem wymyka się spod kontroli

Sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres oświadczył w środę, że konflikt na Bliskim Wschodzie wymyka się spod kontroli i może się rozwinąć w jeszcze większą wojnę. Wezwał też USA i Izrael do zakończenia tego konfliktu zbrojnego, a Iran - do zaprzestania ataków na inne kraje.

REKLAMA

"W tajemnicy przed Polakami". Europoseł alarmuje w sprawie specustawy dot. Ukraińców

Rada Ministrów przyjęła projekt wygaszający rozwiązania specustawy ukraińskiej. Rząd mówi o przejściu na równe zasady, a Maciej Wąsik ostrzega, że nowe przepisy mogą rozszerzyć ochronę na cudzoziemców spoza Ukrainy.
Marcin Kierwiński
Marcin Kierwiński / fot. screen video TVN24

Co musisz wiedzieć:

  • Rząd zapowiada stopniowe wygaszanie specjalnych regulacji ze specustawy ukraińskiej przy zachowaniu tymczasowej ochrony do 4 marca przyszłego roku.
  • Maciej Wąsik twierdzi, że projekt MSWiA ma "ukryty skutek" i może otworzyć drogę do szerszej ochrony dla cudzoziemców.
  • Europoseł PiS wskazuje na przeniesienie kluczowych decyzji na poziom gmin jako element szczególnie ryzykowny.
  • Spór dotyczy tego, czy zmiany porządkują system, czy tworzą "furtkę" i obciążają samorządy.

 

Rząd: wygaszanie specustawy i "równe zasady"

W piątek Sejm uchwalił ustawę wygaszającą rozwiązania wynikające z ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy wraz z poprawkami.

Dokument zakłada przedłużenie legalności pobytu osób uciekających przed wojną oraz obywateli Ukrainy, których dokumenty pobytowe były przedłużane w związku z wojną. Rozwiązanie to umożliwi im w okresie do 4 marca 2027 r. złożenie wniosku o legalny pobyt.

Do ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony zostaną przeniesione uregulowania dotyczące PESEL UKR, który zostanie sposobem potwierdzania legalnego pobytu.

 

Mocne słowa europosła PiS

Europoseł Prawa i Sprawiedliwości Maciej Wąsik ocenia, że projekt przygotowany przez MSWiA może wywołać konsekwencje wykraczające poza wygaszanie przepisów dotyczących obywateli Ukrainy. W swoich wpisach przekonuje, że rozwiązania opisane jako "wygaszanie specustawy o pomocy obywatelom Ukrainy" rozszerzają ochronę na cudzoziemców z całego świata oraz przerzucają ciężar na lokalne społeczności.

Wąsik twierdzi, że propozycja nie dotyczy już wyłącznie Ukraińców z terenów objętych wojną, lecz obejmuje wszystkich cudzoziemców. "Włączenie ich do ustawy o ochronie czasowej to otwarcie drzwi dla migrantów spoza Ukrainy – z Azji i Afryki. Wystarczy, że cudzoziemiec zgłosi się do gminy, aby otrzymać PESEL i pełen dostęp do świadczeń socjalnych" – stwierdził.

"Przeniesienie decyzji na poziom gminy"

Europoseł PiS wskazuje, że kluczowe ma być przeniesienie decyzji administracyjnych na poziom gminy. W jego ocenie w praktyce procedura miałaby się uprościć do zgłoszenia się cudzoziemca w urzędzie gminy, gdzie wójt, burmistrz lub prezydent miasta zarejestruje pobyt, nada numer PESEL i uruchomi dostęp do świadczeń oraz uprawnień socjalnych.

"W praktyce – cudzoziemiec objęty ochroną czasową nie będzie musiał już aplikować o decyzję organu centralnego, wystarczy, że zgłosi się do urzędu gminy, gdzie wójt, burmistrz lub prezydent miasta: zarejestruje jego pobyt, nada numer PESEL i uruchomi dostęp do świadczeń i uprawnień socjalnych. Gminy będą zobowiązane ustawowo do wypłaty świadczeń cudzoziemcom – bez gwarancji adekwatnych dotacji z budżetu centralnego.W razie sporów i odwołań od decyzji gmina będzie musiała bronić się sama, na własny koszt, bez żadnego realnego wsparcia państwa. Budżety lokalne mogą zostać złamane, a w efekcie mieszkańcy zostaną obarczeni konsekwencjami decyzji rządu. Wszyscy wiemy jak się to skończy" – oświadczył.

 

Porównanie do Niemiec

W podsumowaniu swoich ocen Wąsik określa proponowane zmiany jako "niemiecką katastrofę w polskim wydaniu". "Lex Kierwiński to kopia niemieckich przepisów, które nie zdały egzaminu. Dokładnie takie przepisy, wprowadziła Angela Merkel w Niemczech w 2015 r. Tam setki samorządów ledwo wiążą koniec z końcem, deficyty sięga dziesiątek miliardów euro, a miasta jak np. Essen są na skraju bankructwa" – oświadczył.

"To nie jest reforma. To upadek państwa. Rząd KO przerzuca ciężar migrantów na lokalne społeczności, otwiera drzwi masowej imigracji i pozbawia Polaków bezpieczeństwa oraz stabilności. Jeżeli to przejdzie – gminy, mieszkańcy i polskie rodziny zapłacą najwyższą cenę, a władza będzie patrzeć z wygodnego fotela jak wszyscy idziemy na dno" – dodał.



 

Polecane