KRS odpowiada na wtargnięcie służb do siedziby. Będzie zawiadomienie do prokuratury
Co musisz wiedzieć:
- Prezydium Krajowej Rady Sądownictwa upoważniło przewodniczącą Dagmarę Pawełczyk-Woicką do złożenia zażalenia na przeszukanie biur w siedzibie Rady z 21 stycznia.
- KRS zapowiada także zawiadomienie prokuratury o podejrzeniu popełnienia przestępstwa; według prezydium działania policji i prokuratury uniemożliwiły członkom Rady wykonywanie czynności urzędowych.
- W uchwale wskazano na liczne nieprawidłowości proceduralne, m.in. brak precyzyjnego określenia zakresu przeszukania, niedoręczenie postanowień oraz zabezpieczenie prywatnych dokumentów sędziów mimo protestów.
- Prezydium podkreśla, że czynności godziły w niezależność konstytucyjnego organu i były nieproporcjonalne; zobowiązano też przewodniczącą KRS do wezwania rektora SGGW do wyjaśnień w sprawie naruszenia warunków najmu budynku.
Jest decyzja prezydium ws. wejścia służb do siedziby KRS
W opublikowanej w poniedziałek uchwale prezydium określiło wydarzenie z 21 stycznia jako „wtargnięcie funkcjonariuszy policji i prokuratorów do siedziby KRS i dokonanie w niej przeszukania pomieszczeń oraz zaboru akt postępowań dyscyplinarnych”.
W ubiegłą środę doszło do przeszukania w biurach sędziów: Piotra Schaba, Przemysława Radzika i Michała Lasoty, którzy w ubiegłym roku zostali odwołani z funkcji przez ministra sprawiedliwości. Do wciąż zajmowanych przez nich biur, mieszczących się w tym samym budynku co siedziba Krajowej Rada Sądownictwa, weszli prokuratorzy przy udziale policji w celu „odebrania i zabezpieczenia dokumentów”. Prokuratura oraz PG i szef MS Waldemar Żurek podkreślali też, że działania nie były prowadzone wobec KRS tylko byłym rzecznikom dyscyplinarnym sędziów, którzy wciąż użytkują biura użyczane w siedzibie KRS oraz że zabezpieczone akta znajdowały się u osób, które nimi nie mogły dysponować.
- Nowa prognoza IMGW. Oto co nas czeka w najbliższych dniach
- Dziennikarz TVP chciał wręczyć "prezent" posłowi. Nie wyszło po jego myśli
- Komunikat dla mieszkańców woj. zachodniopomorskiego
- Kara bezwzględnego więzienia dla Adama Borowskiego. Żurek zapytany o sprawę
- KRUS wydał komunikat dla rolników
- Ekspert: Siłowe wejście do KRS nie miało podstawy prawnej
Oświadczenie prezydium
Prezydium KRS wyraziło stanowczy protest w związku z - jak napisano w uchwale - „wtargnięciem funkcjonariuszy Policji i prokuratorów do siedziby Krajowej Rady Sądownictwa i dokonanym w niej przeszukaniem pomieszczeń oraz zaborem akt postępowań dyscyplinarnych”.
Według prezydium KRS, rzecznikiem dyscyplinarnym sędziów sądów powszechnych jest Piotr Schab, a jego zastępcami Przemysław Radzik i Michał Lasota - w uchwale napisano, że prezydium „stwierdza nieważność i nieskuteczność” odwołania ich funkcji rzeczników dyscyplinarnych „jako dokonanego bez podstawy prawnej i ultra vires (poza kompetencjami)”. Działania prokuratury i policji miały według prezydium KRS na celu pozyskanie akt „przez osoby nieuprawnione, uzurpujące sobie funkcję Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych oraz jego zastępców w związku z nielegalnym i nieskutecznym aktem powołania ich na te stanowiska przez Ministra Sprawiedliwości”.
„Czynności te godzą w niezależność konstytucyjnego organu, jakim jest Krajowa Rada Sądownictwa, oraz w niezawisłość i niezależność sędziów” - oświadczyło prezydium KRS.
W uchwale prezydium KRS napisano, że w trakcie przeszukania miało miejsce „szereg nieprawidłowości (…) stanowiących naruszenia przepisów Kodeksu postępowania karnego” m.in. brak precyzyjnego wskazania w postanowieniu zakresu przeszukania i zabezpieczanych dokumentów czy też brak doręczenia postanowienia ws. przeszukania wszystkim osobom, u których wykonywano czynności – w tym sędziemu Schabowi, sędziemu Radzikowi i sędziemu Lasocie.
Według prezydium KRS w trakcie czynności wywierano presję na kierownika sekretariatu w celu wydania kluczy do pomieszczeń, których nie jest dysponentem, oraz wydania dostępu do dokumentów objętych tajemnicą postępowania, a ponadto podczas czynności zabezpieczono też „prywatne dokumenty sędziów, mimo protestów”.
Prezydium zobowiązało w uchwale przewodniczącą Rady Dagmarę Pawełczyk-Woicką do złożenia zażalenia na przeszukania pomieszczeń i zatrzymania rzeczy.
Będzie zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa
Ponadto szefowa KRS została zobowiązana do zawiadomienia prokuratury o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstwa z artykułów Kodeku karnego, mówiących o „wywieraniu przemocą lub groźbą bezprawną” wpływu na czynności urzędowe konstytucyjnego organu RP oraz zmuszania do określonego działania czy zaniechania, „stosując przemoc wobec osoby lub groźbę bezprawną”.
Według prezydium KRS przeszukanie pomieszczeń połączone było bowiem z - jak napisano w uchwale - „jawnym, drastycznym i ostentacyjnym uniemożliwieniem członkom Krajowej Rady Sądownictwa, w tym jej organom – Przewodniczącemu Krajowej Rady Sądownictwa i jego zastępcy – podjęcia i wykonywania czynności urzędowych konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej”. W tym kontekście uchwała mówi o „zablokowaniu im wstępu do budynku mieszczącego siedzibę Krajowej Rady Sądownictwa z zastosowaniem przemocy przez funkcjonariuszy Policji, zaangażowanych w liczbie kilkudziesięciu osób”. Działania te - dodano - „były w sposób oczywisty nieproporcjonalne do celów podejmowanych czynności”. „Czynności te doprowadziły do ograniczenia wolności członków Rady, w tym sędziów posiadających immunitet, oraz wpłynęły na funkcjonowanie całego organu konstytucyjnego” - głosi uchwała prezydium KRS.
Przewodnicząca KRS, która w środę 21 stycznia przyjechała do siedziby Rady z Sejmu, gdy w środku trwały przeszukania, już wtedy oświadczyła, że w trakcie czynności policja ograniczyła jej dostęp do budynku.
Ponadto prezydium zobowiązało szefową KRS do wezwania rektora Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego, uczelni, do której należy budynek, w którym KSR wynajmuje biura na swą siedzibę, do złożenia wyjaśnień ws. naruszenia warunków umowy najmu, w tym ograniczenia możliwości korzystania z obiektu.




