RPO miażdży „ustawę praworządnościową” Żurka. „Nie znajduje potwierdzenia w orzecznictwie”

„Tego typu założenie nie znajduje potwierdzenia w orzecznictwie ETPC lub TSUE” – stwierdził Rzecznik Praw Obywatelskich Marcin Wiącek, krytykując projekt tzw. ustawy praworządnościowej autorstwa ministra Waldemara Żurka. RPO uznał, że przepisy mogłyby pogłębić kryzys w wymiarze sprawiedliwości.
Marcin Wiącek
Marcin Wiącek / fot. FB BRPO

Co musisz wiedzieć:

  • RPO wskazuje, że projekt opiera się na błędnych założeniach dotyczących statusu sędziów.
  • Wiącek ostrzega przed pogłębieniem chaosu w sądownictwie i kolejnymi sporami o status sędziów.
  • Zdaniem RPO projekt jest niespójny i może naruszać Konstytucję RP.

 

Żurek walczy o "niezależny i bezstronny sąd"

Na początku października minister sprawiedliwości Waldemar Żurek zaprezentował założenia projektu „ustawy praworządnościowej”.

Jak przekonywał, nowe przepisy mają zakończyć „chaos w sądach” i przywrócić obywatelom prawo do "niezależnego i bezstronnego" sądu.

Sędzia musi być sędzią, a wyrok wyrokiem. Koniec z destrukcyjnym podziałem w środowisku sędziowskim

– mówił Żurek podczas konferencji prasowej. Dodał, że ustawa ma zwiększyć efektywność sądów „w służbie dla obywateli” i zapowiedział starania o szerokie poparcie dla projektu w parlamencie.

RPO: projekt oparty na błędnych założeniach

W opublikowanej opinii Rzecznik Praw Obywatelskich stwierdził, że projekt Żurka „opiera się na nieprawidłowym założeniu, jakoby osoby powołane na urzędy sędziowskie po 6 marca 2018 r. w ogóle nie były sędziami w rozumieniu prawa, w tym Konstytucji RP”.

Tego typu założenie nie znajduje potwierdzenia w orzecznictwie ETPC lub TSUE ani orzecznictwie sądów polskich (w tym Sądu Najwyższego i Naczelnego Sądu Administracyjnego) – jest wręcz przeciwnie

– zaznaczył prof. Marcin Wiącek.

RPO podkreśla, że status tych sędziów wymaga uporządkowania, jednak musi się to odbywać z poszanowaniem standardów konstytucyjnych i międzynarodowych.

W ich świetle powołania tych sędziów są obciążone wadami prawnymi, ale nie są automatycznie nieważne

– dodał.

 

„Projekt nie wykonuje wyroków ETPC, TSUE ani SN”

Wiącek zwrócił uwagę, że projekt nie realizuje prawidłowo wyroków Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, Trybunału Sprawiedliwości UE, Sądu Najwyższego, Naczelnego Sądu Administracyjnego ani rekomendacji Komisji Weneckiej.

W pewnych przypadkach uzasadnienie projektu przedstawia treść lub skutki orzecznictwa europejskiego w sposób niezgodny z tym, co rzeczywiście orzekł dany trybunał

– napisał RPO.

 

Masowe przeniesienia sędziów bez procesu?

Rzecznik ostro skrytykował pomysł zbiorowego stwierdzenia nieważności uchwał KRS i automatycznego przeniesienia lub złożenia z urzędu ok. 1500 sędziów bez rzetelnego procesu sądowego. Uznał to za sprzeczne z konstytucyjną zasadą nieusuwalności sędziów i prawem do sądu.

Zdaniem RPO, takie rozwiązanie byłoby niezgodne z zasadą proporcjonalności oraz mogłoby naruszać art. 2 i 180 Konstytucji RP, a także art. 6, 8 i 13 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka.

 

Rzecznik: skutki odwrotne od zamierzonych

Wiącek ostrzegł, że w przypadku wejścia ustawy w życie sędziowie mogliby skarżyć przepisy do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka.

Mając na względzie aktualne orzecznictwo Trybunału, nie ulega wątpliwości, że zapadłyby wyroki stwierdzające naruszenie Konwencji

– napisał.

RPO ocenił, że projekt zamiast rozwiązać spór wokół sądów, mógłby doprowadzić do „skutku przeciwstawnego do założeń, jakie przyświecają projektodawcy”.

Projekt niespójny i sprzeczny sam ze sobą

Rzecznik wskazał także na wewnętrzną niespójność projektu. Zauważył, że w niektórych przypadkach autorzy uznają Krajową Radę Sądownictwa za organ „nieistniejący”, a jej uchwały za „niebyłe” – chodzi o powołania około 1500 sędziów z grup „czerwonej” i „żółtej”.

W innych jednak sytuacjach – jak podkreśla RPO – ten sam projekt traktuje KRS jako organ „istniejący”, zdolny do podejmowania wiążących uchwał, m.in. w sprawach powołania sędziów z grupy „zielonej”, asesorów sądowych czy przedłużenia orzekania po osiągnięciu wieku spoczynkowego.

Według Wiącka, taka konstrukcja podważa logikę całej reformy i rodzi poważne wątpliwości co do jej spójności prawnej i konstytucyjnej.

 


 

POLECANE
Politico o wojnie w Brukseli. Kallas miała nazwać von der Leyen „dyktatorem” z ostatniej chwili
Politico o wojnie w Brukseli. Kallas miała nazwać von der Leyen „dyktatorem”

Nieoficjalne doniesienia z Brukseli ujawniają narastające napięcia na samym szczycie Unii Europejskiej. Według ustaleń serwisu „Politico” relacje między szefową unijnej dyplomacji Kają Kallas, a przewodniczącą Komisji Europejskiej Ursulą von der Leyen są wyjątkowo złe. 

Paweł Jędrzejewski: Wielki Kalifat Europy? z ostatniej chwili
Paweł Jędrzejewski: Wielki Kalifat Europy?

Czy Europa stworzy nowe groźne fanatyzmy i mordercze idee? Nie "gabinetowe", jak klimatyzm, czy multikulturalizm, niszczące Europę dzień po dniu, ale prawdziwie "uliczne" - takie, jakimi były komunizm, faszyzm, nazizm - porywające masy i mordujące otwarcie wrogów (klasowych, rasowych, etnicznych). Pamiętamy z kronik tłumy wiwatujące na cześć Hitlera na niemieckich, nazistowskich parteitagach. Tysiące Włochów pod balkonem Mussoliniego. Falujące morze ludzi na bolszewickich wiecach, gdy przemawiał Lenin, Trocki lub Stalin. Do takiego zjednoczenia i wspólnoty zawsze potrzebny jest wspólny wróg i jednocząca nienawiść. Czy pojawią się ich nowe, współczesne odpowiedniki?

Trump stawia Iran pod presją. „Wysłałem do regionu dużą armadę” z ostatniej chwili
Trump stawia Iran pod presją. „Wysłałem do regionu dużą armadę”

Prezydent USA Donald Trump powiedział w poniedziałek portalowi Axios, że sytuacja wokół Iranu „jest zmienna”, bo wysłał na Bliski Wschód „dużą armadę”. Ocenił jednocześnie, że Teheran chciałby zawrzeć porozumienie.

„Wbrew rządowej propagandzie...”. Mariusz Błaszczak studzi emocje ws. pieniędzy z programu SAFE z ostatniej chwili
„Wbrew rządowej propagandzie...”. Mariusz Błaszczak studzi emocje ws. pieniędzy z programu SAFE

W poniedziałek MON poinformował, że Komisja Europejska pozytywnie zaopiniowała dokumenty złożone przez Polskę, które dotyczą pozyskania funduszy w wysokości blisko 44 mld euro z programu SAFE. Narrację rządu krytycznie skomentował były szef MON, Mariusz Błaszczak.

IMGW wydał pilny komunikat. Oto co nas czeka w najbliższych dniach z ostatniej chwili
IMGW wydał pilny komunikat. Oto co nas czeka w najbliższych dniach

Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej przedłużył ostrzeżenia pogodowe dla dużej części kraju. W najbliższych godzinach i dniach Polacy muszą liczyć się z marznącymi opadami, gęstą mgłą, oblodzeniem oraz roztopami. Przed niebezpieczną sytuacją na drogach ostrzega także Rządowe Centrum Bezpieczeństwa.

Jest apel do Rzecznika Praw Obywatelskich ws. Adama Borowskiego z ostatniej chwili
Jest apel do Rzecznika Praw Obywatelskich ws. Adama Borowskiego

Byli działacze opozycji demokratycznej z czasów PRL zwrócili się z pilnym apelem do Rzecznika Praw Obywatelskich w sprawie prawomocnego wyroku sądu wobec Adama Borowskiego. W liście, podpisanym przez blisko sto osób, domagają się interwencji i podnoszą argumenty dotyczące wolności słowa oraz kontrowersyjnego charakteru przepisów, na podstawie których zapadł wyrok.

Karol Nawrocki: Polska nieustannie wspiera Mołdawię w jej drodze do Unii Europejskiej z ostatniej chwili
Karol Nawrocki: Polska nieustannie wspiera Mołdawię w jej drodze do Unii Europejskiej

Polska nieustannie wspiera Mołdawię w jej drodze do członkostwa w UE – powiedział prezydent Karol Nawrocki po spotkaniu z prezydentką Mołdawii. Maia Sandu, dziękując Polsce za bycie adwokatem Kiszyniowa w Europie, podkreśliła zaś, że jej kraj chce m.in. przyciągać więcej polskich inwestycji.

KE podjęła decyzję ws. środków dla Polski z instrumentu SAFE. Kosiniak-Kamysz zabiera głos z ostatniej chwili
KE podjęła decyzję ws. środków dla Polski z instrumentu SAFE. Kosiniak-Kamysz zabiera głos

Jesteśmy coraz bliżej otrzymania prawie 44 mld euro na inwestycje w bezpieczeństwo - przekazał wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz po decyzji KE ws. środków dla Polski z instrumentu SAFE. Jak wskazał, kolejnym krokiem będzie decyzja wykonawcza Rady Europejskiej i finalne podpisanie umów.

Michael Schumacher wreszcie wstał z łóżka! Nowe informacje po 12 latach z ostatniej chwili
Michael Schumacher wreszcie wstał z łóżka! Nowe informacje po 12 latach

Przez lata panowała cisza i ścisła tajemnica. Teraz brytyjskie media ujawniają nowe szczegóły dotyczące zdrowia Michaela Schumachera. Legenda Formuły 1 nie jest już przykuta do łóżka i porusza się na wózku inwalidzkim w swoim domu nad Jeziorem Genewskim. To pierwsze tak konkretne doniesienia od lat.

KRS odpowiada na wtargnięcie służb do siedziby. Będzie zawiadomienie do prokuratury z ostatniej chwili
KRS odpowiada na wtargnięcie służb do siedziby. Będzie zawiadomienie do prokuratury

Prezydium Krajowej Rady Sądownictwa upoważniło szefową KRS do złożenia zażalenia na niedawne przeszukanie biur w siedzibie Rady. Złożone ma zostać też w prokuraturze zawiadomienie w związku z tym, że według prezydium KRS, działania policji i prokuratury uniemożliwiły członkom Rady podjęcie pracy.

REKLAMA

RPO miażdży „ustawę praworządnościową” Żurka. „Nie znajduje potwierdzenia w orzecznictwie”

„Tego typu założenie nie znajduje potwierdzenia w orzecznictwie ETPC lub TSUE” – stwierdził Rzecznik Praw Obywatelskich Marcin Wiącek, krytykując projekt tzw. ustawy praworządnościowej autorstwa ministra Waldemara Żurka. RPO uznał, że przepisy mogłyby pogłębić kryzys w wymiarze sprawiedliwości.
Marcin Wiącek
Marcin Wiącek / fot. FB BRPO

Co musisz wiedzieć:

  • RPO wskazuje, że projekt opiera się na błędnych założeniach dotyczących statusu sędziów.
  • Wiącek ostrzega przed pogłębieniem chaosu w sądownictwie i kolejnymi sporami o status sędziów.
  • Zdaniem RPO projekt jest niespójny i może naruszać Konstytucję RP.

 

Żurek walczy o "niezależny i bezstronny sąd"

Na początku października minister sprawiedliwości Waldemar Żurek zaprezentował założenia projektu „ustawy praworządnościowej”.

Jak przekonywał, nowe przepisy mają zakończyć „chaos w sądach” i przywrócić obywatelom prawo do "niezależnego i bezstronnego" sądu.

Sędzia musi być sędzią, a wyrok wyrokiem. Koniec z destrukcyjnym podziałem w środowisku sędziowskim

– mówił Żurek podczas konferencji prasowej. Dodał, że ustawa ma zwiększyć efektywność sądów „w służbie dla obywateli” i zapowiedział starania o szerokie poparcie dla projektu w parlamencie.

RPO: projekt oparty na błędnych założeniach

W opublikowanej opinii Rzecznik Praw Obywatelskich stwierdził, że projekt Żurka „opiera się na nieprawidłowym założeniu, jakoby osoby powołane na urzędy sędziowskie po 6 marca 2018 r. w ogóle nie były sędziami w rozumieniu prawa, w tym Konstytucji RP”.

Tego typu założenie nie znajduje potwierdzenia w orzecznictwie ETPC lub TSUE ani orzecznictwie sądów polskich (w tym Sądu Najwyższego i Naczelnego Sądu Administracyjnego) – jest wręcz przeciwnie

– zaznaczył prof. Marcin Wiącek.

RPO podkreśla, że status tych sędziów wymaga uporządkowania, jednak musi się to odbywać z poszanowaniem standardów konstytucyjnych i międzynarodowych.

W ich świetle powołania tych sędziów są obciążone wadami prawnymi, ale nie są automatycznie nieważne

– dodał.

 

„Projekt nie wykonuje wyroków ETPC, TSUE ani SN”

Wiącek zwrócił uwagę, że projekt nie realizuje prawidłowo wyroków Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, Trybunału Sprawiedliwości UE, Sądu Najwyższego, Naczelnego Sądu Administracyjnego ani rekomendacji Komisji Weneckiej.

W pewnych przypadkach uzasadnienie projektu przedstawia treść lub skutki orzecznictwa europejskiego w sposób niezgodny z tym, co rzeczywiście orzekł dany trybunał

– napisał RPO.

 

Masowe przeniesienia sędziów bez procesu?

Rzecznik ostro skrytykował pomysł zbiorowego stwierdzenia nieważności uchwał KRS i automatycznego przeniesienia lub złożenia z urzędu ok. 1500 sędziów bez rzetelnego procesu sądowego. Uznał to za sprzeczne z konstytucyjną zasadą nieusuwalności sędziów i prawem do sądu.

Zdaniem RPO, takie rozwiązanie byłoby niezgodne z zasadą proporcjonalności oraz mogłoby naruszać art. 2 i 180 Konstytucji RP, a także art. 6, 8 i 13 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka.

 

Rzecznik: skutki odwrotne od zamierzonych

Wiącek ostrzegł, że w przypadku wejścia ustawy w życie sędziowie mogliby skarżyć przepisy do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka.

Mając na względzie aktualne orzecznictwo Trybunału, nie ulega wątpliwości, że zapadłyby wyroki stwierdzające naruszenie Konwencji

– napisał.

RPO ocenił, że projekt zamiast rozwiązać spór wokół sądów, mógłby doprowadzić do „skutku przeciwstawnego do założeń, jakie przyświecają projektodawcy”.

Projekt niespójny i sprzeczny sam ze sobą

Rzecznik wskazał także na wewnętrzną niespójność projektu. Zauważył, że w niektórych przypadkach autorzy uznają Krajową Radę Sądownictwa za organ „nieistniejący”, a jej uchwały za „niebyłe” – chodzi o powołania około 1500 sędziów z grup „czerwonej” i „żółtej”.

W innych jednak sytuacjach – jak podkreśla RPO – ten sam projekt traktuje KRS jako organ „istniejący”, zdolny do podejmowania wiążących uchwał, m.in. w sprawach powołania sędziów z grupy „zielonej”, asesorów sądowych czy przedłużenia orzekania po osiągnięciu wieku spoczynkowego.

Według Wiącka, taka konstrukcja podważa logikę całej reformy i rodzi poważne wątpliwości co do jej spójności prawnej i konstytucyjnej.

 



 

Polecane