PiS ma szansę pierwszy raz wygrać eurowybory

Zapraszam do lektury ostatniego wywiadu, jakiego dziś udzieliłem dla strony internetowej tygodnika "Do Rzeczy". Przeprowadził go red. Przemysław Harczuk.
Zażądał Pan od polskich reprezentantów w Parlamencie Europejskim deklaracji o niepodejmowaniu żadnych działań przeciwko Polsce. Skąd pomysł takiej deklaracji?  
Ryszard Czarnecki: Widząc działania części polskich polityków, którzy głosowali za uruchomieniem procesu sankcyjnego w oparciu o artykuł siódmy, a także wielu celebrytów i polityków atakowało własny kraj w obcych mediach, najczęściej niemieckich. Robili to eurodeputowani, jak również posłowie z Sejmu polskiego. Stąd pomysł, aby od razu po wyborach, nowo wybrani deputowani, a będzie ich pięćdziesięciu jeden, złożyli deklarację o powstrzymaniu się od ataków na Polskę na szczeblu międzynarodowym. Będzie to doskonały sposób sprawdzenia ich intencji.  
A jeśli któryś z deputowanych odmówi?  
Jeśli odmówi, będzie to wyraźny sygnał, że uważa, że na własną ojczyznę można podnosić rękę.  
Jak ocenia Pan kończącą się właśnie kampanię do Parlamentu Europejskiego?  
Z mojego punktu widzenia była to kampania bardzo intensywna i bardzo pracowita. Prawo i Sprawiedliwość chciało zachęcić przeciwników do debaty w sprawach europejskich. Przykładem jest choćby temat strefy euro. Koalicja Europejska nie chciała debaty. Przykładem są dwie „jedynki” z listy KE – Włodzimierz Cimoszewicz w Warszawie i Ewa Kopacz w Wielkopolsce. Ci politycy, byli premierzy, nie chcieli rozmawiać. Uznali, że lepszy będzie ich monolog. Gdyby tak się zachowali na Zachodzie, spokoju nie dałyby im media. W Polsce nic takiego nie nastąpiło. Natomiast to wszystko sprawia, że Prawo i Sprawiedliwość, jako siła najbardziej merytoryczna, ma szansę po raz pierwszy w historii zwyciężyć w wyborach do Parlamentu Europejskiego. 
 

 

POLECANE
Stan wyjątkowy w Nowym Jorku. Nadciąga potężna śnieżyca Wiadomości
Stan wyjątkowy w Nowym Jorku. Nadciąga potężna śnieżyca

Burmistrz Nowego Jorku Zohran Mamdani ogłosił w niedzielę stan wyjątkowy w mieście z powodu prognozowanej niezwykle silnej śnieżycy. Wprowadził zakaz przemieszczania się oraz zdecydował o zamknięciu w poniedziałek szkół publicznych. Władze ostrzegają przed zagrożeniem życia i całkowitym paraliżem komunikacyjnym.

GIS wydał ostrzeżenie. Na ten produkt trzeba uważać Wiadomości
GIS wydał ostrzeżenie. Na ten produkt trzeba uważać

Z półek sklepów sieci ALDI znika popularny makaron. Decyzja o wycofaniu zapadła po tym, jak wykryto błąd w oznakowaniu - na etykiecie nie wyróżniono obecności pszenicy, czyli alergenu zawierającego gluten. O sprawie poinformował Główny Inspektorat Sanitarny.

Gratka dla miłośników astronomii. Nie przegap tego zjawiska Wiadomości
Gratka dla miłośników astronomii. Nie przegap tego zjawiska

28 lutego na wieczornym niebie będzie można zobaczyć tzw. paradę planet. To zjawisko polega na tym, że kilka planet – z perspektywy Ziemi – wydaje się ustawiać w jednej linii. Choć w rzeczywistości dzielą je ogromne odległości, na niebie pojawiają się w tym samym czasie wzdłuż jednej linii zwanej ekliptyką.

Awaria na kolei w Opolu: pociągi kursują z opóźnieniami Wiadomości
Awaria na kolei w Opolu: pociągi kursują z opóźnieniami

Na trasie Opole - Suchy Bór doszło do wykolejenia lokomotywy elektrycznej. Nikt nie został ranny. Na miejscu pracują strażacy i policja. Utrudnienia w ruchu dotyczą pociągów jadących trasą Tarnowskie Góry - Opole Główne.

Burza po niedzielnej „Familiadzie”. Widzowie podzieleni Wiadomości
Burza po niedzielnej „Familiadzie”. Widzowie podzieleni

Ostatni odcinek kultowego teleturnieju „Familiada” wywołał kolejną falę komentarzy w internecie. W studiu rywalizowały drużyny „Aniołki Weroniki” i „Kwartet Podatkowy”, a emocje wywołała szczególnie odpowiedź na pytanie o białego, rasowego psa. Ostatecznie zabrakło 28 punktów do wygranej, a najwyżej punktowaną odpowiedzią, jak podano na profilu programu, był maltańczyk.

Zima na finiszu? W najbliższych dniach temperatury pójdą w górę z ostatniej chwili
Zima na finiszu? W najbliższych dniach temperatury pójdą w górę

Najbliższe dni przyniosą wyraźne ocieplenie i odejście od zimowej aury. Jak zapowiada znany synoptyk, czeka nas zupełnie nowy trend pogodowy, a mróz stanie się jedynie epizodem.

Walka o kolejne medale. Wiadomo, co dalej z Kacprem Tomasiakiem z ostatniej chwili
Walka o kolejne medale. Wiadomo, co dalej z Kacprem Tomasiakiem

Polski Związek Narciarski ogłosił skład na mistrzostwa świata juniorów w skokach. W kadrze znalazł się Kacper Tomasiak, który po historycznych igrzyskach stanie przed kolejną szansą na medal.

Nie żyje wybitny polski sportowiec. Olbrzym z Rzeszowa miał 73 lata z ostatniej chwili
Nie żyje wybitny polski sportowiec. "Olbrzym z Rzeszowa" miał 73 lata

W sobotę w wieku 73 lat zmarł w Witten w Niemczech Adam Sandurski, jeden z najwybitniejszych polskich zapaśników w stylu wolnym, medalista olimpijski z Moskwy - poinformowała PAP rodzina sportowca. Mierzący 214 cm zawodnik stawał też na podium mistrzostw Polski, świata i Europy.

Poważna awaria na północy Norwegii. Nie działają telefony i terminale Wiadomości
Poważna awaria na północy Norwegii. Nie działają telefony i terminale

W regionie Finnmark w Norwegii, graniczącym z Rosją, doszło do poważnej awarii sieci komórkowej i internetu wywołana została uszkodzeniem podmorskiego kabla światłowodowego.

Więzień nr 6535. Tajemnica obozowego zdjęcia tylko u nas
Więzień nr 6535. Tajemnica obozowego zdjęcia

Przez dziesięciolecia był tylko numerem – 6535. Anonimowy więzień z obozowego zdjęcia w archiwum Muzeum Auschwitz-Birkenau okazał się bratem legendarnego kuriera Jana Karskiego. Odkrycie rzuca nowe światło na dramatyczne losy Mariana Kozielewskiego – oficera, konspiratora i więźnia Auschwitz.

REKLAMA

PiS ma szansę pierwszy raz wygrać eurowybory

Zapraszam do lektury ostatniego wywiadu, jakiego dziś udzieliłem dla strony internetowej tygodnika "Do Rzeczy". Przeprowadził go red. Przemysław Harczuk.
Zażądał Pan od polskich reprezentantów w Parlamencie Europejskim deklaracji o niepodejmowaniu żadnych działań przeciwko Polsce. Skąd pomysł takiej deklaracji?  
Ryszard Czarnecki: Widząc działania części polskich polityków, którzy głosowali za uruchomieniem procesu sankcyjnego w oparciu o artykuł siódmy, a także wielu celebrytów i polityków atakowało własny kraj w obcych mediach, najczęściej niemieckich. Robili to eurodeputowani, jak również posłowie z Sejmu polskiego. Stąd pomysł, aby od razu po wyborach, nowo wybrani deputowani, a będzie ich pięćdziesięciu jeden, złożyli deklarację o powstrzymaniu się od ataków na Polskę na szczeblu międzynarodowym. Będzie to doskonały sposób sprawdzenia ich intencji.  
A jeśli któryś z deputowanych odmówi?  
Jeśli odmówi, będzie to wyraźny sygnał, że uważa, że na własną ojczyznę można podnosić rękę.  
Jak ocenia Pan kończącą się właśnie kampanię do Parlamentu Europejskiego?  
Z mojego punktu widzenia była to kampania bardzo intensywna i bardzo pracowita. Prawo i Sprawiedliwość chciało zachęcić przeciwników do debaty w sprawach europejskich. Przykładem jest choćby temat strefy euro. Koalicja Europejska nie chciała debaty. Przykładem są dwie „jedynki” z listy KE – Włodzimierz Cimoszewicz w Warszawie i Ewa Kopacz w Wielkopolsce. Ci politycy, byli premierzy, nie chcieli rozmawiać. Uznali, że lepszy będzie ich monolog. Gdyby tak się zachowali na Zachodzie, spokoju nie dałyby im media. W Polsce nic takiego nie nastąpiło. Natomiast to wszystko sprawia, że Prawo i Sprawiedliwość, jako siła najbardziej merytoryczna, ma szansę po raz pierwszy w historii zwyciężyć w wyborach do Parlamentu Europejskiego. 
 


 

Polecane