Zbigniew "Zebe" Kula: 2Liga: Liderzy tracą punkty

Liderzy tabeli tracą punkty. Widzew w 24 kolejce zremisował szczęśliwie w Rzeszowie, a Radomiak przegrał drugi mecz w tym roku. W najciekawszym spotkaniu Olimpia Grudziądz pokonała GKS Bełchatów, notując trzecie zwycięstwo z rzędu i aktywnie włączyła się do walki o awans do pierwszej ligi. Praktyczne szanse na promocję posiada obecnie aż siedem zespołów. W dole tabeli również nie wszystko zostało wyjaśnione.
 Zbigniew "Zebe" Kula: 2Liga: Liderzy tracą punkty
/ autor
Ostatnie zwycięstwo w rozgrywkach drugiej ligi,  drużyna ROW-u odniosła 30 września 2018 roku w meczu z Ruchem Chorzów. Na kolejne, dopiero czwarte,  trzeba było poczekać aż do 16 marca tego roku.
Po pierwszej połowie spotkania z Błękitnymi Stargard, nic nie zapowiadało, że rybniczanie zgarną trzy punkty. Goście od początku  zdominowali plac gry stwarzając sobie kilka niezłych okazji do objęcia prowadzenia.
Wysoki pressing powodował, ze obrońcy gospodarzy raz po raz popełniali proste błędy, ale na szczęście dla nich, przeciwnik nie potrafił tego wykorzystać. Drużynie z Rybnika nic się nie kleiło i trudno mówić o jakichś sensownych akcjach gospodarzy w pierwszej części gry. Trzy celne strzały w wykonaniu piłkarzy Błękitnych nie stanowiły problemu dla Rosy.
Po drugiej stronie boiska Rzepecki mógł sobie śmiało uciąć drzemkę, gdyż gospodarze nie oddali celnego strzału, a jedyny niecelny, był „dziełem” Krotofila, który po rzucie rożnym główkował daleko od bramki.

Zdjęcie: Autor
Od początku drugiej odsłony gry, goście nadal nadawali ton wydarzeniom na boisku. Nie potrafili jednak zamienić przewagi na konkrety. Im bliżej bramki Rosy, tym więcej było nieporadności w ich grze. Rybniczanie zaś nie potrafili zdobyć się na chociażby jedną składną akcję.
Jednakże wprowadzenie na boisko Brychlika,  w zamian za nieproduktywnego Gołażyna, zaowocowało kilkoma groźnymi sytuacjami w okolicach pola karnego gości.
Najpierw w 74’ Brychlik przedłużył głową podanie do Rostkowskiego, który zdecydował się na strzał z ostrego kąta. Piłka przeleciała centymetry od dalszego słupka bramki Rzepeckiego. Jedyna bramka meczu padła kilka minut później, po tym jak wspomniany  Brychlik uwolnił się od kryjącego go obrońcy, zacentrował w pole karne, a tam najlepiej ustawiony okazał się Michał Bojdys, kierując głową piłkę do bramki przyjezdnych.
Najwięcej kontrowersji wzbudziła sytuacja z 82’, gdy Brychlik w sytuacji sam na sam z Rzepeckim został przewrócony przez obrońcę Błękitnych w obrębie pola karnego. Sędzia spotkania jednak nie zdecydował się na podyktowanie rzutu karnego.
W końcówce spotkania obie ekipy zanotowały sporo fauli. To jeszcze bardziej popsuło i tak słabe widowisko. Ostatecznie rybniczanie dowieźli zwycięstwo do końcowego gwizdka sędziego Białka.
 
ROW  Rybnik - Błękitni Stargard 1:0 (0:0)
1:0 – 78’ Bojdys ( Brychlik)
Sytuacje bramkowe: 5 – 10
Strzały celne: 3 – 5
Strzały niecelne: 5 -5
Rzuty rożne: 3 - 4

ROW : Kacper Rosa - Jan Janik, Marek Krotofil, Michał Bojdys, Przemysław Szkatuła - Mateusz Mazurek, Dominik Zawadzki (61’ Bartłomiej Polok), Bartłomiej Wasiluk, Mateusz Bukowiec (87’ Szymon Jary), Michał Rostkowski (90’ Damian Koleczko) - Bartosz Giełażyn (72’ Przemysław Brychlik)
Błękitni:  Mariusz Rzepecki - Jakub Szrek, Wojciech Błyszko, Patryk Baranowski, Mateusz Ogrodowski - Krystian Sanocki, Junpei Shimmura (87’ Jakub Ostrowski), Filip Karmański (74’ Marcin Gawron), Adrian Kwiatkowski - Michał Cywiński (81’ Błażej Starzycki), Przemysław Brzeziański
Żółte kartki: Zawadzki – Baranowski, Brzeziański
 
24. kolejka II ligi:
Resovia - Widzew Łódź 1:1
ROW  Rybnik - Błękitni Stargard 1:0
Stal Stalowa Wola - Siarka Tarnobrzeg 1:0
Rozwój Katowice - Skra Częstochowa 1:1
Olimpia Elbląg - Ruch Chorzów 0:0
Gryf Wejherowo - Pogoń Siedlce 1:1
Znicz Pruszków - Radomiak Radom  3:2
Górnik Łęczna – Elana Toruń 1:1
Olimpia Grudziądz - GKS Bełchatów 1:0
W tabeli dwa pierwsze miejsca zajmują Widzew i Radomiak, z czterema punktami przewagi nad Bełchatowem, Grudziądzem i Elaną Toruń.
Tabelę zamyka Olimpia Elbląg, która zgromadziła do tej pory 21 punktów.
 
 

 

POLECANE
Błaszczak ostrzega: MON po prostu zbankrutuje z ostatniej chwili
Błaszczak ostrzega: MON po prostu zbankrutuje

Kilka tygodni temu przedstawiłem korespondencję między Ministerstwem Finansów a MON, gdzie minister finansów zobowiązywał szefa MON do tego, żeby spłacał zobowiązania wyłącznie z części budżetowej MON. Jeżeli tak będzie dalej, to w ciągu trzech, czterech lat MON po prostu zbankrutuje – stwierdził w Polsat News były minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak.

Donald Trump chce anulować miliardy dolarów na USAID z ostatniej chwili
Donald Trump chce anulować miliardy dolarów na USAID

Donald Trump chce cofnąć 4,9 mld dolarów z programów pomocy zagranicznej Departamentu Stanu i USAID. W tym celu ma zamiar wykorzystać manewr prawny, który po raz ostatni zastosowano blisko 50 lat temu.

Komunikat dla mieszkańców Dolnego Śląska z ostatniej chwili
Komunikat dla mieszkańców Dolnego Śląska

Od 31 sierpnia wchodzi jesienna korekta rozkładu Kolei Dolnośląskich – informuje serwis kolejedolnoslaskie.pl.

Po decyzji ws. 800 plus Ukrainiec groził Polakom podpaleniami. Został zatrzymany z ostatniej chwili
Po decyzji ws. 800 plus Ukrainiec groził Polakom podpaleniami. Został zatrzymany

Zatrzymano 29-letniego obywatela Ukrainy, który po decyzji ws. 800 plus groził Polakom podpaleniami. Straż Graniczna przekazała także, że zostanie skierowany wniosek o deportację.

Adam Niedzielski pobity. Jest decyzja sądu z ostatniej chwili
Adam Niedzielski pobity. Jest decyzja sądu

Siedlecki sąd zdecydował o aresztowaniu Aleksandra B. i Rafała G., podejrzanych o pobicie w środę byłego ministra zdrowia Adama Niedzielskiego – poinformowała w piątek rozgłośnia RMF FM.

Tak źle nie było od dawna. Niemcy z rekordowym bezrobociem z ostatniej chwili
Tak źle nie było od dawna. Niemcy z rekordowym bezrobociem

Rekordowe bezrobocie w Niemczech. Najnowszy odczyt mówi o 6,4%. Zauważono, że to najwyższy wynik od 15 lat.

IMGW wydał komunikat. Oto co nas czeka z ostatniej chwili
IMGW wydał komunikat. Oto co nas czeka

IMGW informuje, że nad kontynentem dominują układy niskiego ciśnienia znad Wysp Brytyjskich i Zatoki Fińskiej, a wraz z nimi fronty atmosferyczne.

Porażka Prokuratury Żurka przed Trybunałem Stanu z ostatniej chwili
Porażka Prokuratury Żurka przed Trybunałem Stanu

Trybunał Stanu miał rozstrzygać w przedmiocie wniosku Prokuratury Krajowej o uchyleniu immunitetu I Prezes Sądu Najwyższego prof. Małgorzaty Manowskiej. Jednak tak się nie stanie.

Pomnik Rzezi Wołyńskiej w Domostawie wychodzi z cienia tylko u nas
Pomnik Rzezi Wołyńskiej w Domostawie wychodzi z cienia

Jest letnie lipcowe popołudnie. Rok po poświęceniu i odsłonięciu pomnika „Rzeź Wołyńska”, który uchwałą Społecznego Komitetu Budowy stał się Narodowym Pomnikiem „Rzeź Wołyńska”, znów zbierają się setki ludzi. „Wyklęty” ten pomnik, obłożony szczelnie całunem zamilczenia, w wyniku nieprzewidzianego żadnym sondażem rezultatu prezydenckich wyborów, zaczął w ostatniej chwili przed lipcowymi uroczystościami wydobywać się z mgły infamii.

Fundacja im. Kamilka z Częstochowy: Weto prezydenta przywraca nadzieję z ostatniej chwili
Fundacja im. Kamilka z Częstochowy: Weto prezydenta przywraca nadzieję

– Decyzja Prezydenta Karola Nawrockiego o zawetowaniu nowelizacji tzw. ustawy Kamilka przywraca nadzieję na realną ochronę najmłodszych przed przemocą i innymi zagrożeniami – ocenił prezes Fundacji im. Kamilka Mroza z Częstochowy Piotr Kucharczyk.

REKLAMA

Zbigniew "Zebe" Kula: 2Liga: Liderzy tracą punkty

Liderzy tabeli tracą punkty. Widzew w 24 kolejce zremisował szczęśliwie w Rzeszowie, a Radomiak przegrał drugi mecz w tym roku. W najciekawszym spotkaniu Olimpia Grudziądz pokonała GKS Bełchatów, notując trzecie zwycięstwo z rzędu i aktywnie włączyła się do walki o awans do pierwszej ligi. Praktyczne szanse na promocję posiada obecnie aż siedem zespołów. W dole tabeli również nie wszystko zostało wyjaśnione.
 Zbigniew "Zebe" Kula: 2Liga: Liderzy tracą punkty
/ autor
Ostatnie zwycięstwo w rozgrywkach drugiej ligi,  drużyna ROW-u odniosła 30 września 2018 roku w meczu z Ruchem Chorzów. Na kolejne, dopiero czwarte,  trzeba było poczekać aż do 16 marca tego roku.
Po pierwszej połowie spotkania z Błękitnymi Stargard, nic nie zapowiadało, że rybniczanie zgarną trzy punkty. Goście od początku  zdominowali plac gry stwarzając sobie kilka niezłych okazji do objęcia prowadzenia.
Wysoki pressing powodował, ze obrońcy gospodarzy raz po raz popełniali proste błędy, ale na szczęście dla nich, przeciwnik nie potrafił tego wykorzystać. Drużynie z Rybnika nic się nie kleiło i trudno mówić o jakichś sensownych akcjach gospodarzy w pierwszej części gry. Trzy celne strzały w wykonaniu piłkarzy Błękitnych nie stanowiły problemu dla Rosy.
Po drugiej stronie boiska Rzepecki mógł sobie śmiało uciąć drzemkę, gdyż gospodarze nie oddali celnego strzału, a jedyny niecelny, był „dziełem” Krotofila, który po rzucie rożnym główkował daleko od bramki.

Zdjęcie: Autor
Od początku drugiej odsłony gry, goście nadal nadawali ton wydarzeniom na boisku. Nie potrafili jednak zamienić przewagi na konkrety. Im bliżej bramki Rosy, tym więcej było nieporadności w ich grze. Rybniczanie zaś nie potrafili zdobyć się na chociażby jedną składną akcję.
Jednakże wprowadzenie na boisko Brychlika,  w zamian za nieproduktywnego Gołażyna, zaowocowało kilkoma groźnymi sytuacjami w okolicach pola karnego gości.
Najpierw w 74’ Brychlik przedłużył głową podanie do Rostkowskiego, który zdecydował się na strzał z ostrego kąta. Piłka przeleciała centymetry od dalszego słupka bramki Rzepeckiego. Jedyna bramka meczu padła kilka minut później, po tym jak wspomniany  Brychlik uwolnił się od kryjącego go obrońcy, zacentrował w pole karne, a tam najlepiej ustawiony okazał się Michał Bojdys, kierując głową piłkę do bramki przyjezdnych.
Najwięcej kontrowersji wzbudziła sytuacja z 82’, gdy Brychlik w sytuacji sam na sam z Rzepeckim został przewrócony przez obrońcę Błękitnych w obrębie pola karnego. Sędzia spotkania jednak nie zdecydował się na podyktowanie rzutu karnego.
W końcówce spotkania obie ekipy zanotowały sporo fauli. To jeszcze bardziej popsuło i tak słabe widowisko. Ostatecznie rybniczanie dowieźli zwycięstwo do końcowego gwizdka sędziego Białka.
 
ROW  Rybnik - Błękitni Stargard 1:0 (0:0)
1:0 – 78’ Bojdys ( Brychlik)
Sytuacje bramkowe: 5 – 10
Strzały celne: 3 – 5
Strzały niecelne: 5 -5
Rzuty rożne: 3 - 4

ROW : Kacper Rosa - Jan Janik, Marek Krotofil, Michał Bojdys, Przemysław Szkatuła - Mateusz Mazurek, Dominik Zawadzki (61’ Bartłomiej Polok), Bartłomiej Wasiluk, Mateusz Bukowiec (87’ Szymon Jary), Michał Rostkowski (90’ Damian Koleczko) - Bartosz Giełażyn (72’ Przemysław Brychlik)
Błękitni:  Mariusz Rzepecki - Jakub Szrek, Wojciech Błyszko, Patryk Baranowski, Mateusz Ogrodowski - Krystian Sanocki, Junpei Shimmura (87’ Jakub Ostrowski), Filip Karmański (74’ Marcin Gawron), Adrian Kwiatkowski - Michał Cywiński (81’ Błażej Starzycki), Przemysław Brzeziański
Żółte kartki: Zawadzki – Baranowski, Brzeziański
 
24. kolejka II ligi:
Resovia - Widzew Łódź 1:1
ROW  Rybnik - Błękitni Stargard 1:0
Stal Stalowa Wola - Siarka Tarnobrzeg 1:0
Rozwój Katowice - Skra Częstochowa 1:1
Olimpia Elbląg - Ruch Chorzów 0:0
Gryf Wejherowo - Pogoń Siedlce 1:1
Znicz Pruszków - Radomiak Radom  3:2
Górnik Łęczna – Elana Toruń 1:1
Olimpia Grudziądz - GKS Bełchatów 1:0
W tabeli dwa pierwsze miejsca zajmują Widzew i Radomiak, z czterema punktami przewagi nad Bełchatowem, Grudziądzem i Elaną Toruń.
Tabelę zamyka Olimpia Elbląg, która zgromadziła do tej pory 21 punktów.
 
 


 

Polecane
Emerytury
Stażowe