Pellet znika ze składów, ceny szybują. Polacy ruszyli po tańszy opał do sąsiada

Mroźna zima wywróciła rynek pelletu do góry nogami. W wielu miejscach towar jest dostępny tylko na zamówienie, a ceny potrafią sięgać 3 tys. zł za tonę. Coraz więcej Polaków szuka więc opału za granicą.
pellet
pellet / fot. FreePik zdj. ilustr.

Co musisz wiedzieć:

  • Cena w Polsce dochodzi do 3 tys. zł za tonę
  • W Czechach bywa taniej nawet o blisko 30 proc.
  • Rząd nie uruchomi rezerw strategicznych

 

Kolejki i puste składy

Puste place, długie kolejki i nerwowe telefony do sprzedawców - tak wygląda szczyt sezonu grzewczego. Wyjątkowo śnieżna i mroźna zima sprawiła, że pellet stał się towarem deficytowym.

Sytuacja jest dramatyczna

- mówił na antenie Polsat News właściciel jednego ze składów w Małopolsce. Jak podkreślił, handluje od dziesięciu lat, ale tak trudnego sezonu jeszcze nie było.

Do składów przyjeżdżają klienci z Bielska-Białej, Katowic, Gliwic i innych miast południowej Polski. Wielu z nich chce kupić choć kilkanaście czy kilkadziesiąt worków.

Jak relacjonował rozmówca stacji, "producenci produkują obecnie 30 proc. tego, co mogą produkować".

 

Ceny znów w górę

Ograniczona dostępność natychmiast przełożyła się na ceny. W niektórych regionach tona pelletu kosztuje już 3 tys. zł. Jeszcze we wrześniu ubiegłego roku było to 1300-1600 zł, a kilka miesięcy temu 1600-1700 zł za tonę.

Z danych serwisu cenapelletu.pl wynika, że w styczniu i na początku lutego średnia cena wzrosła o około 22 zł w porównaniu z grudniem i osiągnęła poziom 1639 zł za tonę.

Rozpiętość ofert jest jednak duża. Najtańszy pellet klasy A1 można znaleźć za około 1250 zł za tonę, zwykle bez transportu. Najdroższe propozycje sięgają 2050 zł, zwłaszcza przy dostawie pod wskazany adres i potwierdzonej jakości.

Problemem jest nie tylko cena, ale i dostępność. W wielu składach opał trzeba zamawiać z wyprzedzeniem, a czas oczekiwania sięga kilku tygodni.

To jest jakiś cud, żeby kupić pellet. Nie ma takiej opcji, jest tylko na zamówienie, co powoduje, że trzeba czekać nawet miesiąc

- powiedział jeden z klientów w rozmowie z Polsat News.

 Jak czegoś brak, to wtedy idzie wszystko do góry. Rynek to wykorzystuje

- dodał inny rozmówca stacji.

 

Pellet z Czech hitem

Wysokie ceny i braki w kraju sprawiły, że część osób zaczęła sprowadzać opał z zagranicy. Szczególną popularnością cieszą się Czechy.

Mamy średnio 100 telefonów tygodniowo od Polaków. Nie pamiętam takiej zimy, tak dużego zainteresowania. Do tej pory po pellet przyjeżdżali mieszkańcy okolicy np. z Cieszyna czy z Ustronia, ale w tym roku dzwonią nawet ludzie z Katowic i Jastrzębia-Zdroju

- mówi w rozmowie z WP Finanse właściciel składu z Czeskiego Cieszyna.

Z analizy ofert przytaczanych przez dziennikzachodni.pl wynika, że pellet klasy A1 kosztuje w Czechach od około 8700 do 11 000 koron za tonę, czyli w przybliżeniu 1650-2000 zł. W części przypadków oznacza to realną oszczędność w porównaniu z najdroższymi ofertami w Polsce.

Najbardziej opłaca się zakup większej partii - na przykład od trzech do pięciu ton - ponieważ koszt transportu rozkłada się wtedy na większą ilość towaru.

Polacy szukają opału także w Niemczech. Jedna z czytelniczek z województwa pomorskiego informowała, że pellet zamówiony w Bonn kosztował 1650 zł za tonę, choć transport trzeba było zorganizować samodzielnie.

Eksperci przypominają jednak, że przy zakupach za granicą trzeba uwzględnić certyfikaty jakości, podatki oraz koszty transportu i załadunku, które mogą podnieść ostateczną cenę.

 

Rząd nie uruchomi rezerw

Rosnące ceny i braki zwróciły uwagę rządu. Ostatecznie jednak resort energii poinformował, że nie zostaną uruchomione rezerwy Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych.

Z informacji przekazanych przez przedstawicieli branży wynika, że obserwowane trudności mają charakter przejściowy i są efektem kilku nakładających się czynników, w tym m.in. nagłego wzrostu zapotrzebowania na pellet w sezonie grzewczym w związku z niekorzystnymi warunkami pogodowymi

- cytuje wyjaśnienia resortu wp.pl.

Analitycy oceniają, że wyższe ceny mogą utrzymać się jeszcze przez najbliższe tygodnie. Stabilizacji i ewentualnych obniżek można spodziewać się dopiero wiosną i latem, gdy popyt spadnie, a producenci odbudują zapasy.

Do tego czasu zaleca się kupowanie jedynie takiej ilości pelletu, jaka jest niezbędna do bieżącego ogrzewania domu.


 

POLECANE
Biały Dom: Trump nie weźmie udziału w tegorocznej konferencji CPAC z ostatniej chwili
Biały Dom: Trump nie weźmie udziału w tegorocznej konferencji CPAC

Prezydent USA Donald Trump nie weźmie udziału w tegorocznej konferencji środowisk konserwatywnych CPAC w Teksasie – przekazał w środę Biały Dom. Oznacza to, że Trump nie spotka się w Dallas z prezydentem RP Karolem Nawrockim, który w sobotę wystąpi na konferencji.

Samuel Pereira: Ten proces, to Wasz proces, Koalicjo Obywatelska tylko u nas
Samuel Pereira: Ten proces, to Wasz proces, Koalicjo Obywatelska

Mężczyzna spotykał się z dziewczynkami pod pretekstem badań nad wadami postawy. Miał im kazać się rozbierać, dotykać je oraz fotografować. Twierdził, że zdjęcia są po prostu elementem dokumentacji medycznej. Śledczy zajęli się sprawą po tym, jak matka jednej z ofiar złożyła zawiadomienie. Szefa złotowskiej Platformy Obywatelskiej i działacza sportowego Piotra P. zatrzymano pod zarzutem pedofilii 1 grudnia 2023 roku.

Copa-Cogeca: Ustępstwa poczynione przez KE wobec Australii są nie do przyjęcia z ostatniej chwili
Copa-Cogeca: Ustępstwa poczynione przez KE wobec Australii są nie do przyjęcia

„Ogłoszenie zawarcia umowy o wolnym handlu między UE a Australią w Canberze przez przewodniczącą Komisji Europejskiej von der Leyen i premiera Australii Albanese budzi liczne i poważne obawy dotyczące europejskiego rolnictwa, które jest wyraźnie i po raz kolejny kartą przetargową strategii UE mającej na celu zabezpieczenie szerszych celów handlowych i politycznych” – stwierdzają Copa-Cogeca.

Uzależniła się od mediów internetowych. Meta i YouTube mają jej wypłacić 3 mln dol. z ostatniej chwili
Uzależniła się od mediów internetowych. Meta i YouTube mają jej wypłacić 3 mln dol.

Ława przysięgłych w sądzie w Los Angeles uznała, że Meta i YouTube są odpowiedzialne za szkody dla zdrowia psychicznego 20-letniej kobiety, która oskarżyła je o przyczynienie się do uzależnienia, kiedy była dzieckiem. Firmy mają wypłacić kobiecie 3 mln dol. odszkodowania.

Biały Dom: Trump rozpęta piekło, jeśli Iran nie zawrze porozumienia z ostatniej chwili
Biały Dom: Trump "rozpęta piekło", jeśli Iran nie zawrze porozumienia

– Jeśli Iran nie zawrze porozumienia i nie zrozumie, że został pokonany, prezydent Donald Trump gotowy jest rozpętać piekło – zapowiedziała rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt. Potwierdziła, że doniesienia o 15-punktowej propozycji USA są tylko częściowo prawdziwe.

Warszawa przegrała konkurs na siedzibę Urzędu Celnego UE z ostatniej chwili
Warszawa przegrała konkurs na siedzibę Urzędu Celnego UE

W środę Parlament Europejski i Rada UE podjęły decyzję o utworzeniu przyszłego Urzędu Celnego UE w Lille we Francji. O lokalizację unijnej instytucji ubiegała się Warszawa.

Nawrocki odpowiedział Tuskowi zdjęciem. W sieci zawrzało z ostatniej chwili
Nawrocki odpowiedział Tuskowi zdjęciem. W sieci zawrzało

Węgry zapowiadają zakręcanie kurka z gazem dla Ukrainy. Donald Tusk postanowił powiązać tę decyzję z niedawną wizytą Karola Nawrockiego na Węgrzech. Polski prezydent odpowiedział mu zdjęciem.

Sławomir Nowak złożył zawiadomienie na prokuratora, który wcześniej stawiał mu zarzuty z ostatniej chwili
Sławomir Nowak złożył zawiadomienie na prokuratora, który wcześniej stawiał mu zarzuty

Jak poinformował TVN24, Sławomir Nowak złożył zawiadomienie o możliwości popełnienia serii przestępstw przez prokuratora Jana Drelewskiego, który prowadził śledztwa przeciwko niemu.

ZUS wydał pilny komunikat z ostatniej chwili
ZUS wydał pilny komunikat

ZUS zapowiada poradnik dla kobiet w ciąży i uruchamia specjalny adres mailowy dla przyszłych mam. Instytucja podkreśla też, że nadal prowadzi kontrole zgodnie z obowiązującymi przepisami.

ONZ: Konflikt USA i Izraela z Iranem wymyka się spod kontroli z ostatniej chwili
ONZ: Konflikt USA i Izraela z Iranem wymyka się spod kontroli

Sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres oświadczył w środę, że konflikt na Bliskim Wschodzie wymyka się spod kontroli i może się rozwinąć w jeszcze większą wojnę. Wezwał też USA i Izrael do zakończenia tego konfliktu zbrojnego, a Iran - do zaprzestania ataków na inne kraje.

REKLAMA

Pellet znika ze składów, ceny szybują. Polacy ruszyli po tańszy opał do sąsiada

Mroźna zima wywróciła rynek pelletu do góry nogami. W wielu miejscach towar jest dostępny tylko na zamówienie, a ceny potrafią sięgać 3 tys. zł za tonę. Coraz więcej Polaków szuka więc opału za granicą.
pellet
pellet / fot. FreePik zdj. ilustr.

Co musisz wiedzieć:

  • Cena w Polsce dochodzi do 3 tys. zł za tonę
  • W Czechach bywa taniej nawet o blisko 30 proc.
  • Rząd nie uruchomi rezerw strategicznych

 

Kolejki i puste składy

Puste place, długie kolejki i nerwowe telefony do sprzedawców - tak wygląda szczyt sezonu grzewczego. Wyjątkowo śnieżna i mroźna zima sprawiła, że pellet stał się towarem deficytowym.

Sytuacja jest dramatyczna

- mówił na antenie Polsat News właściciel jednego ze składów w Małopolsce. Jak podkreślił, handluje od dziesięciu lat, ale tak trudnego sezonu jeszcze nie było.

Do składów przyjeżdżają klienci z Bielska-Białej, Katowic, Gliwic i innych miast południowej Polski. Wielu z nich chce kupić choć kilkanaście czy kilkadziesiąt worków.

Jak relacjonował rozmówca stacji, "producenci produkują obecnie 30 proc. tego, co mogą produkować".

 

Ceny znów w górę

Ograniczona dostępność natychmiast przełożyła się na ceny. W niektórych regionach tona pelletu kosztuje już 3 tys. zł. Jeszcze we wrześniu ubiegłego roku było to 1300-1600 zł, a kilka miesięcy temu 1600-1700 zł za tonę.

Z danych serwisu cenapelletu.pl wynika, że w styczniu i na początku lutego średnia cena wzrosła o około 22 zł w porównaniu z grudniem i osiągnęła poziom 1639 zł za tonę.

Rozpiętość ofert jest jednak duża. Najtańszy pellet klasy A1 można znaleźć za około 1250 zł za tonę, zwykle bez transportu. Najdroższe propozycje sięgają 2050 zł, zwłaszcza przy dostawie pod wskazany adres i potwierdzonej jakości.

Problemem jest nie tylko cena, ale i dostępność. W wielu składach opał trzeba zamawiać z wyprzedzeniem, a czas oczekiwania sięga kilku tygodni.

To jest jakiś cud, żeby kupić pellet. Nie ma takiej opcji, jest tylko na zamówienie, co powoduje, że trzeba czekać nawet miesiąc

- powiedział jeden z klientów w rozmowie z Polsat News.

 Jak czegoś brak, to wtedy idzie wszystko do góry. Rynek to wykorzystuje

- dodał inny rozmówca stacji.

 

Pellet z Czech hitem

Wysokie ceny i braki w kraju sprawiły, że część osób zaczęła sprowadzać opał z zagranicy. Szczególną popularnością cieszą się Czechy.

Mamy średnio 100 telefonów tygodniowo od Polaków. Nie pamiętam takiej zimy, tak dużego zainteresowania. Do tej pory po pellet przyjeżdżali mieszkańcy okolicy np. z Cieszyna czy z Ustronia, ale w tym roku dzwonią nawet ludzie z Katowic i Jastrzębia-Zdroju

- mówi w rozmowie z WP Finanse właściciel składu z Czeskiego Cieszyna.

Z analizy ofert przytaczanych przez dziennikzachodni.pl wynika, że pellet klasy A1 kosztuje w Czechach od około 8700 do 11 000 koron za tonę, czyli w przybliżeniu 1650-2000 zł. W części przypadków oznacza to realną oszczędność w porównaniu z najdroższymi ofertami w Polsce.

Najbardziej opłaca się zakup większej partii - na przykład od trzech do pięciu ton - ponieważ koszt transportu rozkłada się wtedy na większą ilość towaru.

Polacy szukają opału także w Niemczech. Jedna z czytelniczek z województwa pomorskiego informowała, że pellet zamówiony w Bonn kosztował 1650 zł za tonę, choć transport trzeba było zorganizować samodzielnie.

Eksperci przypominają jednak, że przy zakupach za granicą trzeba uwzględnić certyfikaty jakości, podatki oraz koszty transportu i załadunku, które mogą podnieść ostateczną cenę.

 

Rząd nie uruchomi rezerw

Rosnące ceny i braki zwróciły uwagę rządu. Ostatecznie jednak resort energii poinformował, że nie zostaną uruchomione rezerwy Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych.

Z informacji przekazanych przez przedstawicieli branży wynika, że obserwowane trudności mają charakter przejściowy i są efektem kilku nakładających się czynników, w tym m.in. nagłego wzrostu zapotrzebowania na pellet w sezonie grzewczym w związku z niekorzystnymi warunkami pogodowymi

- cytuje wyjaśnienia resortu wp.pl.

Analitycy oceniają, że wyższe ceny mogą utrzymać się jeszcze przez najbliższe tygodnie. Stabilizacji i ewentualnych obniżek można spodziewać się dopiero wiosną i latem, gdy popyt spadnie, a producenci odbudują zapasy.

Do tego czasu zaleca się kupowanie jedynie takiej ilości pelletu, jaka jest niezbędna do bieżącego ogrzewania domu.



 

Polecane