Jerzy Bukowski: Czy można zabronić dzieciom wstępu do restauracji?

Najlepiej byłoby, gdyby przychodzące do restauracji z rodzicami ich pociechy były na tyle dobrze wychowane, aby nie zakłócać nikomu spokoju.
/ pixabay.com/thrdanw
           To pytanie pada coraz częściej nie tylko w Polsce. Jedni uważają, że właścicielom lokali gastronomicznych nie wolno wprowadzać żadnych ograniczeń, ponieważ byłaby to dyskryminacja. Jeżeli nie wpuszczano by do nich dzieci, to równie dobrze można byłoby zakazać wchodzenia dowolnej innej grupie społecznej, religijnej, narodowościowej, itp.
           Z drugiej strony trzeba też zrozumieć tych gości, którzy przychodzą do restauracji, aby przy dobrym posiłku i napitku prowadzić poważne rozmowy biznesowe czy polityczne. Biegające po sali i głośno wrzeszczące dzieci skutecznie uniemożliwiają im skupienie się i wprowadzają nerwową atmosferę.
           Najlepiej byłoby, gdyby przychodzące do restauracji z rodzicami ich pociechy były na tyle dobrze wychowane, aby nie zakłócać nikomu spokoju. Jest to jednak klasyczne myślenie życzeniowe, zwłaszcza w obecnych czasach, w których dominuje zasada pozwalania dzieciom na wszystko na co tylko mają ochotę.
           Mam znajomych, którzy wyjeżdżają na wakacje do ciepłych krajów wyłącznie poza sezonem wakacyjnym właśnie dlatego, żeby nie spotkać rozkrzyczanych dzieci. Wybierając oferty szukają hoteli, które reklamują się jako przyjazne ludziom starszym bądź samotnym nade wszystko ceniącym sobie ciszę.
           Takiej gwarancji nie ma jednak, kiedy udajemy się do lokalu gastronomicznego, w którym nawet późnym wieczorem hasają rozpuszczeni i hałaśliwi „milusińscy”.
 
 

 

POLECANE
Skażona wołowina z Brazylii trafiła do UE. Jest reakcja Polski z ostatniej chwili
Skażona wołowina z Brazylii trafiła do UE. Jest reakcja Polski

– Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi zleciło kontrole wołowiny importowanej z Brazylii w związku z doniesieniami o wykryciu w tym mięsie sprowadzanym do UE hormonu wzrostu – poinformowała w poniedziałek wiceminister resortu rolnictwa Małgorzata Gromadzka.

Orlen wydał ważny komunikat z ostatniej chwili
Orlen wydał ważny komunikat

Spółka ORLEN ostrzega przed fałszywymi ofertami inwestycyjnymi wykorzystującymi markę spółki i wizerunki osób publicznych. Firma apeluje o ostrożność i przypomina, że nie oferuje inwestycji w kryptowaluty ani produktów gwarantujących zyski.

Komunikat dla mieszkańców Poznania Wiadomości
Komunikat dla mieszkańców Poznania

Kolejny obiekt w Poznaniu będzie lepiej służył swoim użytkownikom. Postępują prace na terenie stadionu w północno-zachodniej części kompleksu sportowego przy ul. Warmińskiej na Golęcinie.

Ujawniono stan zdrowia Szymona Hołowni. Polityk reaguje na przeprosiny z ostatniej chwili
Ujawniono stan zdrowia Szymona Hołowni. Polityk reaguje na przeprosiny

Wyciek informacji o zdrowiu Szymona Hołowni wywołał burzę. "Rzeczpospolita" opublikowała przeprosiny, do których odniósł się były marszałek Sejmu.

Paweł Jędrzejewski: Oszukujmy piratów drogowych a nie drogówkę! tylko u nas
Paweł Jędrzejewski: Oszukujmy piratów drogowych a nie "drogówkę"!

1651 osób zginęło w Polsce w wypadkach samochodowych w roku 2025. Główna przyczyna wypadków, których rezultatem jest śmierć, to nadmierna prędkość. Powód jest prosty: przy każdym podwojeniu prędkości, energia uderzenia podczas kolizji zwiększa się czterokrotnie.

Słowacja wstrzymała dostawy prądu na Ukrainę. Czarzasty zadeklarował pomoc Polski z ostatniej chwili
Słowacja wstrzymała dostawy prądu na Ukrainę. Czarzasty zadeklarował pomoc Polski

Przebywający na Ukrainie marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty zadeklarował pomoc Ukrainie po decyzji słowackiego rządu o wstrzymaniu dostaw energii elektrycznej na Ukrainę.

Spotkanie USA-Chiny ws. zbrojeń nuklearnych. Padła data z ostatniej chwili
Spotkanie USA-Chiny ws. zbrojeń nuklearnych. Padła data

Delegacje USA i Chin na Konferencję Rozbrojeniową ONZ w Genewie odbędą we wtorek rozmowy na temat kontroli zbrojeń – doniósł w poniedziałek Bloomberg. W poniedziałek amerykańska delegacja miała spotkać się z Rosjanami.

Ujawniono stan zdrowia Szymona Hołowni. Prezydencki minister nie przebierał w słowach z ostatniej chwili
Ujawniono stan zdrowia Szymona Hołowni. Prezydencki minister nie przebierał w słowach

Nie milkną echa kontrowersyjnej publikacji dziennika "Rzeczpospolita" dotyczącej Szymona Hołowni. "Obrzydliwa – bo medialna i publiczna – metoda niszczenia człowieka z wykorzystaniem kwestii zdrowotnych" – komentuje sprawę szef BBN Sławomir Cenckiewicz.

200 tys. zł zamiast 800 plus. Zaskakująca propozycja ekspertów z ostatniej chwili
200 tys. zł zamiast 800 plus. Zaskakująca propozycja ekspertów

Analitycy z Klubu Jagiellońskiego proponują zmianę w polityce rodzinnej: zamiast 800 plus rodzice mieliby dostać jednorazowo ponad 200 tys. zł po narodzinach dziecka.

Rachunek za nazistowską grabież. Dlaczego Berlin wciąż chroni owoce „dekretu Göringa”? tylko u nas
Rachunek za nazistowską grabież. Dlaczego Berlin wciąż chroni owoce „dekretu Göringa”?

Pod płaszczykiem europejskiego pojednania Berlin od ponad ośmiu dekad de facto sankcjonuje skutki nazistowskiego bezprawia, odmawiając restytucji miliardów euro zagrabionych Polakom na mocy zbrodniczego „dekretu Göringa”.

REKLAMA

Jerzy Bukowski: Czy można zabronić dzieciom wstępu do restauracji?

Najlepiej byłoby, gdyby przychodzące do restauracji z rodzicami ich pociechy były na tyle dobrze wychowane, aby nie zakłócać nikomu spokoju.
/ pixabay.com/thrdanw
           To pytanie pada coraz częściej nie tylko w Polsce. Jedni uważają, że właścicielom lokali gastronomicznych nie wolno wprowadzać żadnych ograniczeń, ponieważ byłaby to dyskryminacja. Jeżeli nie wpuszczano by do nich dzieci, to równie dobrze można byłoby zakazać wchodzenia dowolnej innej grupie społecznej, religijnej, narodowościowej, itp.
           Z drugiej strony trzeba też zrozumieć tych gości, którzy przychodzą do restauracji, aby przy dobrym posiłku i napitku prowadzić poważne rozmowy biznesowe czy polityczne. Biegające po sali i głośno wrzeszczące dzieci skutecznie uniemożliwiają im skupienie się i wprowadzają nerwową atmosferę.
           Najlepiej byłoby, gdyby przychodzące do restauracji z rodzicami ich pociechy były na tyle dobrze wychowane, aby nie zakłócać nikomu spokoju. Jest to jednak klasyczne myślenie życzeniowe, zwłaszcza w obecnych czasach, w których dominuje zasada pozwalania dzieciom na wszystko na co tylko mają ochotę.
           Mam znajomych, którzy wyjeżdżają na wakacje do ciepłych krajów wyłącznie poza sezonem wakacyjnym właśnie dlatego, żeby nie spotkać rozkrzyczanych dzieci. Wybierając oferty szukają hoteli, które reklamują się jako przyjazne ludziom starszym bądź samotnym nade wszystko ceniącym sobie ciszę.
           Takiej gwarancji nie ma jednak, kiedy udajemy się do lokalu gastronomicznego, w którym nawet późnym wieczorem hasają rozpuszczeni i hałaśliwi „milusińscy”.
 
 


 

Polecane