Orlen wydał ważny komunikat
Co musisz wiedzieć:
- ORLEN ostrzega przed fałszywymi ofertami inwestycyjnymi, które bezprawnie wykorzystują markę spółki.
- Oszuści często używają wizerunku osób publicznych i sugerują nieistniejące poparcie dla rzekomych inwestycji.
- Spółka podkreśla, że nie oferuje inwestycji w kryptowaluty ani produktów gwarantujących zyski.
ORLEN opublikował ostrzeżenie dotyczące fałszywych stron internetowych i materiałów prasowych, które bezprawnie posługują się marką spółki. Jak podkreślono w komunikacie, celem takich działań jest wprowadzenie klientów w błąd i nakłonienie ich do podjęcia szybkiej decyzji finansowej.
Fałszywe oferty inwestycyjne z wykorzystaniem marki ORLEN
W komunikacie wskazano, że oszuści często wykorzystują markę ORLEN, a także wizerunki osób publicznych, aby uwiarygodnić rzekome inwestycje. Takie materiały mogą sugerować współpracę lub poparcie dla oferowanych produktów, choć w rzeczywistości nie mają związku ze spółką.
To kolejny przykład mechanizmu, w którym przestępcy wykorzystują rozpoznawalne marki i zaufanie społeczne do wyłudzania danych lub pieniędzy. Więcej o samym zjawisku można przeczytać m.in. w opisie zjawiska phishingu oraz metod podszywania się pod znane podmioty.
ORLEN jednoznacznie informuje, że nie oferuje żadnych inwestycji w kryptowaluty, produktów gwarantujących zyski ani sprzedaży akcji czy obligacji. Podkreślono, że to właśnie tego typu hasła najczęściej pojawiają się w fałszywych reklamach i publikacjach.
W praktyce oznacza to, że każda oferta, która powołuje się na markę ORLEN i obiecuje szybki zysk, powinna wzbudzić szczególną czujność. Dotyczy to zarówno reklam w sieci, jak i kontaktu telefonicznego z osobami podającymi się za przedstawicieli firmy.
Jak działają osoby podszywające się pod przedstawicieli spółki?
Z komunikatu wynika, że osoby kontaktujące się z klientami w imieniu rzekomych firm wywierają presję na szybkie podjęcie decyzji inwestycyjnej. ORLEN zaznacza, że takie osoby nie działają w imieniu i na rzecz spółki, a powoływanie się na markę ma służyć wyłącznie wprowadzeniu klientów w błąd.
Presja czasu to jeden z najczęściej stosowanych elementów oszustw inwestycyjnych. Przestępcy próbują ograniczyć czas na weryfikację informacji, dlatego tak ważne jest sprawdzenie źródła komunikatu i oficjalnych kanałów firmy, np. profili marki w mediach społecznościowych, takich jak Facebook czy LinkedIn.
Nie klikaj w podejrzane reklamy
ORLEN apeluje, aby nie klikać w podejrzane reklamy i artykuły, nie podawać danych osobowych ani kontaktowych na nieznajomych stronach oraz nie przekazywać środków finansowych osobom podszywającym się pod przedstawicieli spółki. To podstawowe zasady bezpieczeństwa, które mogą uchronić przed stratą pieniędzy.
Warto zwrócić uwagę zwłaszcza na strony, które wyglądają podobnie do oficjalnych serwisów, ale mają inny adres internetowy lub zawierają obietnice szybkiego i pewnego zysku. Takie sygnały powinny być traktowane jako ostrzeżenie.
- Gen. Wroński: Niemcy budują parasol dla siebie
- Nie żyje 23-letni polski żołnierz. Służby badają sprawę
- Ważny komunikat dla mieszkańców Torunia
- Komunikat dla mieszkańców woj. wielkopolskiego
- PKO BP wydał pilny komunikat
- Burza po niedzielnej „Familiadzie”. Widzowie podzieleni
- Marcin Bąk: Zajdel miał rację. Niestety...
- Weber mówi o wspólnej unijnej armii. "Musimy być gotowi na to, że Kaczyński wróci do władzy"
Co zrobić w razie wątpliwości?
Spółka wskazuje, że w przypadku wątpliwości co do rzetelności prezentowanej informacji lub oferty należy zweryfikować ją poprzez kontakt z infolinią ORLEN albo najbliższym Biurem Obsługi Klienta. To najbezpieczniejsza droga potwierdzenia, czy dana propozycja rzeczywiście pochodzi od firmy.
Jeśli użytkownik natrafi na podejrzaną reklamę lub stronę, najważniejsze jest, by nie podejmować pochopnych działań. Weryfikacja u źródła pozwala uniknąć sytuacji, w której marka znanej spółki zostaje wykorzystana do oszustwa.




