Czy Rosja zwiększy wpływy w Syrii? Co z relacjami USA - Chiny?

Proponuję lekturę zapisu wywiadu, jakiego 10 godzin po ogłoszeniu wstępnych wyników wyborów udzieliłem TV Republika. Rozmowę ze mną przeprowadził red. Aleksander Wierzejski.
„Prosto w oczy”, Ryszard Czarnecki , witam serdecznie.
- Ryszard Czarnecki: Witam Pana, witam Państwa.             
Noc za nami, wyniki Prawa i Sprawiedliwości ... (...)
- Co do wyników, to powiem tak, że jest to absolutny rekord Polski: w żadnych wyborach i europejskich, i krajowych - żadna formacja polityczna, żadna partia polityczna tyle nie dostała, co Prawo i Sprawiedliwość. A oprócz tego po raz drugi z rzędu bezwzględna większość. To się w Unii Europejskiej nie zdarza – tylko na Węgrzech. Jest to więc bardzo silny mandat demokratyczny. Ja patrzę na to w wymiarze międzynarodowym – teraz przechodzą do decydującej fazy negocjacje w sprawie budżetu unijnego, w tym także tej części dla Polski. To będzie ostatnie siedem lat, kiedy Polska będzie cały czas „na plusie”. Potem już będziemy płatnikiem netto. Będziemy dawać do kasy unijnej więcej niż stamtąd brać. 
I oby jak najszybciej, bo to jest wynik rozwoju gospodarczego. I chcemy jak najszybciej przekroczyć tą średnią. 
- Tak, natomiast muszę powiedzieć, że ten wynik wyborów daje lepszą pozycję negocjacyjną rządowi, premierowi Morawieckiemu, daje dużo właśnie fakt, że tak silne ma poparcie, że tak silny mandat uzyskał. 
Jak Pan obserwował kampanię wyborczą też miał Pan wrażenie bilokacji przywódców Prawa i Sprawiedliwości, którzy w telewizji pojawiali się w miejscowościach odległych geograficznie o setki kilometrów w ciągu godziny albo dwóch? 
- No, to może jeszcze nie jest przypadek Ojca Pio, realnej bilokacji, ale bardzo dobra organizacja i rzeczywiście duża pracowitość prezesa Kaczyńskiego i premiera Morawieckiego, bardzo intensywna kampania. My czekamy jeszcze na wyniki, które spływają. Ale mam wrażenie, że także tą pracowitością, wiarygodnością myśmy tą kampanię, ciężką kampanię, wygrali. 
Myśmy na początku skrytykowali IPSOS, ale kiedy widzimy mapę Polski i głosowanie w poszczególnych regionach, poszczególnych województwach, to widzimy, że tylko w Pomorskim i w Lubuskiem Koalicja Obywatelska uzyskała większość. We wszystkich pozostałych województwach w Zachodniopomorskim, w Dolnośląskim, na Górnym Śląsku przewagę ma Prawo i Sprawiedliwość. W Lubuskiem ta przewaga Koalicji Obywatelskiej była 1 procent – więc to w granicach błędu statystycznego. 
- Ja tylko przypomnę wpierane nam stereotypy, że Polska jest podzielona na część wschodnio-południową i zachodnio-północną – że są dwie Polski. Okazało się, że nie. 
Granice zaborów, tego typu opowieści. 
- Tak. Prawo i Sprawiedliwość wygrywa także w bastionach - przez lata – Platformy. Wygrywa tylko w tych województwach, gdzie Platforma rządzi w sejmikach, co jest pewnym prognostykiem. Wynik Platformy w porównaniu z wyborami europejskimi gorszy o paręnaście procent. Nasz wynik – w porównaniu z wyborami parlamentarnymi parę lat temu lepszy o około 11 procent mniej więcej. Zatem widać, jaki nastąpił przez cztery lata postęp przy pozyskiwaniu elektoratu. Jeszcze jedna rzecz, zanim Pan zapyta o sukces lewicy, to zaprzeczę. Zwracam uwagę, że przez te cztery lata rządów prawicy, uwaga stopniał, tak, stopniał elektorat lewicowy, bo oczywiście lewica weszła do parlamentu, przedtem jej nie było, była podzielona, a teraz się zjednoczyła - ale w sumie wynik uzyskany przez różne partie lewicowe parę lat temu był porównywalny z wynikami lewicy obecnie. Co to znaczy? Że Polacy odrzucili tę całą rewolucję obyczajową kojarzoną z panem Biedroniem, te pomysły księżycowe - ekonomiczne pana Zandberga i tę „czerwoną burżuazję” pana Czarzastego. 
No, właśnie słucham uwag publicystów, że ten obecny parlament będzie dobrze wspominany, jako taka spokojna izba refleksji – pamiętamy „Ciamajdan”, inne wystąpienia posłów – a teraz wchodzi radykalna lewica, lewica światopoglądowa, wchodzi lewica kulturowa wchodzą jacyś rewolucjoniści pseudoprawicowi z Konfederacji. 
- No tak, parlament będzie wielobarwny … 
Głównym celem będzie Prawo i Sprawiedliwość, które będzie ostrzeliwane z obu kierunków w skoordynowanych akcjach. 
- Ale łatwiej jest też rządzić, kiedy ma się opozycję rozdrobnioną, niż wtedy kiedy jest ona monolitem. Teraz jest rozdrobniona. 
Czyli Prawo i Sprawiedliwość przyjmie formę teraz takiej mainstreamowej rozsądnej partii, że wszyscy inni będą mierzeni w stopniach szaleństwa. 
- Ja bym powiedział w ten sposób - partii „apolitycznego środka”, choć z prawdziwymi wartościami konserwatywnymi, tradycyjnymi. 
Stało się coś absolutnie nietypowego w Europie, przejdźmy teraz na ten poziom – mamy na Węgrzech podobną partię środka, mocną, aczkolwiek tam są tendencje prorosyjskie. A tak w Europie nie za bardzo jest z kim rozmawiać – może jeszcze partia VOX w Hiszpanii ma podobny układ ideowo-polityczny jak PiS. 
- Ja bym tutaj był sceptyczny co do szukania ideowych sojuszników. Zwracam uwagę, że polski rząd jest bardzo pragmatyczny. Polski rząd zawarł wydaje się skuteczną koalicję w obronie środków na rolnictwo z Macronem, z socjalistami z  Portugalii i Hiszpanii, jeszcze byli postkomuniści w Grecji - teraz są już konserwatyści. Rząd pokazuje, że dla obrony polskich interesów, polskich rolników także w tym przypadku potrafi dogadywać się także z tą lewicą - dogadywać się w sensie konkretnej walki o większe środki na rolnictwo. To dobrze świadczy o rządzie. 
Zapytam Pana jeszcze o wydarzenia międzynarodowe, które na nas wpływają. Pierwszym takim wydarzeniem jest oczywiście konflikt w północnej Syrii, wejście wojsk tureckich. Jak z reakcjami w Parlamencie Europejskim, wśród polityków europejskich te sceny są przyjmowane? 
- Na pewno jest to komentowane więcej niż wybory w Polsce. Ja to mówię wprost: Polska nie jest pępkiem świata. I sobie to musimy uświadomić. 
Jeżeli mogę, przepraszam, wejść w słowo. Polska jest normalnym krajem. W normalnym kraju odbywają się wybory. W normalnym kraju wygrywa  partia, więc nie ma o czym pisać. Nie ma żadnej sensacji. 
 - Wygrała normalna europejska partia prawicowa. Ale rewolucji tutaj nie ma. I na szczęście nie będzie. Natomiast to, co wydaje mi się rzeczą jednak niepokojącą, to to, że sojusznicy Ameryki w przyszłości dobrze się zastanowią czy warto z Amerykanami współpracować – po tym, co dzieje się z Kurdami… I muszę powiedzieć, że ja się obawiam jako polski polityk, bo przy całym szacunku dla Kurdów, ja muszę myśleć o polskich interesach. Obawiam się, że może nastąpić wzrost wpływów rosyjskich w Syrii i to jest coś nad czym się zastanawiam. 
W Pakcie Północnoatlantyckim jest Turcja, kraj który wykorzystuje bojówki albo oddziały dżihadystów – te sceny mordowania jeńców na ulicach, sceny atakowania kobiet i dzieci, bombami – przecie to jest kraj NATO… Nasi sojusznicy… 
- Tak, to prawda. Patrząc na to na zimno, geopolitycznie, to może praktycznie zaowocować zwiększaniem wpływów rosyjskich w Syrii. Natomiast co do Turcji, nasze relacje z tym krajem są dobre w ramach Paktu Północnoatlantyckiego. Myśmy zresztą przez parę lat byli w jednej partii z partią Erdogana w międzynarodówce konserwatywnej – od grudnia zeszłego roku już nie, rozstaliśmy się. 
Donald Trump ogłasza sukces w negocjacjach z Chinami, czy to wpływa na Polskę w jakiś sposób? W negocjacjach handlowych – to jest częściowy układ handlowy dotyczący najważniejszych produktów – miedzy innymi produktów rolnych? 
- Wpływa to w ten sposób, że my nie powinniśmy być pasem transmisyjnym wobec żadnego państwa, nawet sojuszniczego. Gdy chodzi o nasze relacje handlowe, szereg polskich firm korzysta na handlu z Chinami. Owszem jest bardzo duży deficyt w wymianie handlowej, natomiast tutaj powinniśmy mieć własne interesy. I te relacje z Chinami, gospodarcze powinny być, w moim przekonaniu ożywione. 
Wszystkim tym będzie się zajmował nowy rząd. Jak wskazują badania opinii publicznej, ale również  policzone 42 procent wyników z komisji wyborczych – będzie to rząd Prawa i Sprawiedliwości. 
- Tak, podkreślam, rekord gdy chodzi o poparcie. Tego nie było w Polsce po upadku komunizmu, tego nie było w Europie, poza Węgrami. Ci, którzy pouczają nas o poszanowaniu demokracji, trzeba im pokazać te wyniki wyborów, mówiąc – tak, to jest właśnie demokracja. Zadbajcie o własną demokrację. Z tym jest gorzej. Co do Unii Europejskiej – to zwracam uwagę: Parlament Europejski odrzuca kandydaturę – zwracam uwagę – Francuzki od Pana Macrona, a nie polskiego kandydata. Świat się kończy, chciałoby się powiedzieć. Ale to naprawdę dobry czas dla Polski. 
Wojciechowski był genialnym kandydatem na to stanowisko i bardzo dobrze, że został wybrany. Bardzo pięknie dziękujemy, europoseł Ryszard Czarnecki, Prawo i Sprawiedliwość, pięknie dziękujemy po długiej nocy… 
- Po krótkiej nocy 
No, ale w sensie, że ta noc trwa jeszcze dla wielu z nas, bo codziennie na bieżąco śledzimy wyniki wyborów i wyniki liczenia głosów, które już oddaliśmy. Pięknie Panu dziękujemy. A Państwa zapraszam na kolejną rozmowę. 
- Dziękuję bardzo.
/k

 

POLECANE
„Zamykanie się UE na sprzęt z USA osłabia bezpieczeństwo NATO” z ostatniej chwili
„Zamykanie się UE na sprzęt z USA osłabia bezpieczeństwo NATO”

„Ograniczenie udziału amerykańskiego przemysłu zbrojeniowego w europejskich programach zamówień publicznych zagraża temu partnerstwu i osłabia nasze wzajemne bezpieczeństwo” - napisali na łamach Politico amerykański ambasador przy UE Andrew Puzder i Matthew Whitaker ambasador USA przy NATO.

Pogrzeb Edwarda Linde-Lubaszenki. Oto jak pożegnał go Olaf Lubaszenko z ostatniej chwili
Pogrzeb Edwarda Linde-Lubaszenki. Oto jak pożegnał go Olaf Lubaszenko

W Warszawie odbył się państwowy pogrzeb Edwarda Linde-Lubaszenki. Aktora pożegnali bliscy, artyści i przedstawiciele władz. Podczas uroczystości poruszające słowa do ojca skierował Olaf Lubaszenko.

Zełenski: Jestem gotowy na spotkanie z Putinem z ostatniej chwili
Zełenski: Jestem gotowy na spotkanie z Putinem

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski powiedział w rozmowie z niemiecką telewizją publiczną ARD, że jest gotowy na spotkanie z Władimirem Putinem. Ocenił, że wojna zakończy się wtedy, gdy USA wraz z krajami Europy "postawią do pionu" rosyjskiego przywódcę.

Niemiecka fundacja i władze Zamościa uroczyście przywrócą tablicę Róży Luksemburg gorące
Niemiecka fundacja i władze Zamościa uroczyście przywrócą tablicę Róży Luksemburg

5 marca w Zamościu mają odbyć się uroczystości poświęcone Róży Luksemburg, organizowane przez niemiecką fundację wspólnie z władzami miasta. W planach jest także odsłonięcie tablicy upamiętniającej działaczkę.

Nastroje społeczne coraz gorsze. Najnowszy sondaż wśród Polaków pilne
Nastroje społeczne coraz gorsze. Najnowszy sondaż wśród Polaków

Przewaga negatywnych ocen nad pozytywnymi jeszcze się powiększyła – wynika z najnowszego badania CBOS. W lutym wzrosła liczba krytycznych opinii o sytuacji w kraju, polityce i gospodarce, a więcej osób spodziewa się pogorszenia niż poprawy.

Natsu zapytana o zarobki. Kwota zwala z nóg z ostatniej chwili
Natsu zapytana o zarobki. Kwota zwala z nóg

Natsu ujawniła, ile zarabia jako influencerka. O pieniądze została zapytana przez Kubę Wojewódzkiego w podcaście "WojewódzkiKędzierski".

Złe wieści dla Donalda Tuska. Nowy sondaż partyjny z ostatniej chwili
Złe wieści dla Donalda Tuska. Nowy sondaż partyjny

Koalicja Obywatelska prowadzi, zaraz za nią plasuje się Prawo i Sprawiedliwość. Zła wiadomość dla koalicji rządzącej – obie składowe partie dawnej Trzeciej Drogi, czyli Polska 2050 i PSL, znajdują się pod progiem wyborczym.

„GW” w rocznicę inwazji Rosji na Ukrainę opisuje historię prostytutki Wiadomości
„GW” w rocznicę inwazji Rosji na Ukrainę opisuje historię prostytutki

W rocznicę rosyjskiej agresji na Ukrainę „GW” skupia się na nietypowych wątkach zamiast na dramacie frontu. Szczególne emocje budzi publikacja opisująca losy „pracownicy seksualnej” w realiach wojny.

Komunikat Straży Granicznej. Pilne doniesienia z granicy z ostatniej chwili
Komunikat Straży Granicznej. Pilne doniesienia z granicy

Straż Graniczna publikuje raporty dotyczące wydarzeń na polskiej granicy z Białorusią. Ponadto zaraportowano także o sytuacji na granicy z Litwą i Niemcami w związku z przywróceniem na nich tymczasowych kontroli.

Fala przemocy w Meksyku. Linie lotnicze masowo odwołują rejsy z ostatniej chwili
Fala przemocy w Meksyku. Linie lotnicze masowo odwołują rejsy

Po śmierci przywódcy kartelu Jalisco Nowej Generacji sytuacja w Meksyku gwałtownie się zaostrzyła. W odpowiedzi na eskalację przemocy międzynarodowe linie lotnicze zaczęły wstrzymywać połączenia, a USA wydały pilne ostrzeżenie dla swoich obywateli.

REKLAMA

Czy Rosja zwiększy wpływy w Syrii? Co z relacjami USA - Chiny?

Proponuję lekturę zapisu wywiadu, jakiego 10 godzin po ogłoszeniu wstępnych wyników wyborów udzieliłem TV Republika. Rozmowę ze mną przeprowadził red. Aleksander Wierzejski.
„Prosto w oczy”, Ryszard Czarnecki , witam serdecznie.
- Ryszard Czarnecki: Witam Pana, witam Państwa.             
Noc za nami, wyniki Prawa i Sprawiedliwości ... (...)
- Co do wyników, to powiem tak, że jest to absolutny rekord Polski: w żadnych wyborach i europejskich, i krajowych - żadna formacja polityczna, żadna partia polityczna tyle nie dostała, co Prawo i Sprawiedliwość. A oprócz tego po raz drugi z rzędu bezwzględna większość. To się w Unii Europejskiej nie zdarza – tylko na Węgrzech. Jest to więc bardzo silny mandat demokratyczny. Ja patrzę na to w wymiarze międzynarodowym – teraz przechodzą do decydującej fazy negocjacje w sprawie budżetu unijnego, w tym także tej części dla Polski. To będzie ostatnie siedem lat, kiedy Polska będzie cały czas „na plusie”. Potem już będziemy płatnikiem netto. Będziemy dawać do kasy unijnej więcej niż stamtąd brać. 
I oby jak najszybciej, bo to jest wynik rozwoju gospodarczego. I chcemy jak najszybciej przekroczyć tą średnią. 
- Tak, natomiast muszę powiedzieć, że ten wynik wyborów daje lepszą pozycję negocjacyjną rządowi, premierowi Morawieckiemu, daje dużo właśnie fakt, że tak silne ma poparcie, że tak silny mandat uzyskał. 
Jak Pan obserwował kampanię wyborczą też miał Pan wrażenie bilokacji przywódców Prawa i Sprawiedliwości, którzy w telewizji pojawiali się w miejscowościach odległych geograficznie o setki kilometrów w ciągu godziny albo dwóch? 
- No, to może jeszcze nie jest przypadek Ojca Pio, realnej bilokacji, ale bardzo dobra organizacja i rzeczywiście duża pracowitość prezesa Kaczyńskiego i premiera Morawieckiego, bardzo intensywna kampania. My czekamy jeszcze na wyniki, które spływają. Ale mam wrażenie, że także tą pracowitością, wiarygodnością myśmy tą kampanię, ciężką kampanię, wygrali. 
Myśmy na początku skrytykowali IPSOS, ale kiedy widzimy mapę Polski i głosowanie w poszczególnych regionach, poszczególnych województwach, to widzimy, że tylko w Pomorskim i w Lubuskiem Koalicja Obywatelska uzyskała większość. We wszystkich pozostałych województwach w Zachodniopomorskim, w Dolnośląskim, na Górnym Śląsku przewagę ma Prawo i Sprawiedliwość. W Lubuskiem ta przewaga Koalicji Obywatelskiej była 1 procent – więc to w granicach błędu statystycznego. 
- Ja tylko przypomnę wpierane nam stereotypy, że Polska jest podzielona na część wschodnio-południową i zachodnio-północną – że są dwie Polski. Okazało się, że nie. 
Granice zaborów, tego typu opowieści. 
- Tak. Prawo i Sprawiedliwość wygrywa także w bastionach - przez lata – Platformy. Wygrywa tylko w tych województwach, gdzie Platforma rządzi w sejmikach, co jest pewnym prognostykiem. Wynik Platformy w porównaniu z wyborami europejskimi gorszy o paręnaście procent. Nasz wynik – w porównaniu z wyborami parlamentarnymi parę lat temu lepszy o około 11 procent mniej więcej. Zatem widać, jaki nastąpił przez cztery lata postęp przy pozyskiwaniu elektoratu. Jeszcze jedna rzecz, zanim Pan zapyta o sukces lewicy, to zaprzeczę. Zwracam uwagę, że przez te cztery lata rządów prawicy, uwaga stopniał, tak, stopniał elektorat lewicowy, bo oczywiście lewica weszła do parlamentu, przedtem jej nie było, była podzielona, a teraz się zjednoczyła - ale w sumie wynik uzyskany przez różne partie lewicowe parę lat temu był porównywalny z wynikami lewicy obecnie. Co to znaczy? Że Polacy odrzucili tę całą rewolucję obyczajową kojarzoną z panem Biedroniem, te pomysły księżycowe - ekonomiczne pana Zandberga i tę „czerwoną burżuazję” pana Czarzastego. 
No, właśnie słucham uwag publicystów, że ten obecny parlament będzie dobrze wspominany, jako taka spokojna izba refleksji – pamiętamy „Ciamajdan”, inne wystąpienia posłów – a teraz wchodzi radykalna lewica, lewica światopoglądowa, wchodzi lewica kulturowa wchodzą jacyś rewolucjoniści pseudoprawicowi z Konfederacji. 
- No tak, parlament będzie wielobarwny … 
Głównym celem będzie Prawo i Sprawiedliwość, które będzie ostrzeliwane z obu kierunków w skoordynowanych akcjach. 
- Ale łatwiej jest też rządzić, kiedy ma się opozycję rozdrobnioną, niż wtedy kiedy jest ona monolitem. Teraz jest rozdrobniona. 
Czyli Prawo i Sprawiedliwość przyjmie formę teraz takiej mainstreamowej rozsądnej partii, że wszyscy inni będą mierzeni w stopniach szaleństwa. 
- Ja bym powiedział w ten sposób - partii „apolitycznego środka”, choć z prawdziwymi wartościami konserwatywnymi, tradycyjnymi. 
Stało się coś absolutnie nietypowego w Europie, przejdźmy teraz na ten poziom – mamy na Węgrzech podobną partię środka, mocną, aczkolwiek tam są tendencje prorosyjskie. A tak w Europie nie za bardzo jest z kim rozmawiać – może jeszcze partia VOX w Hiszpanii ma podobny układ ideowo-polityczny jak PiS. 
- Ja bym tutaj był sceptyczny co do szukania ideowych sojuszników. Zwracam uwagę, że polski rząd jest bardzo pragmatyczny. Polski rząd zawarł wydaje się skuteczną koalicję w obronie środków na rolnictwo z Macronem, z socjalistami z  Portugalii i Hiszpanii, jeszcze byli postkomuniści w Grecji - teraz są już konserwatyści. Rząd pokazuje, że dla obrony polskich interesów, polskich rolników także w tym przypadku potrafi dogadywać się także z tą lewicą - dogadywać się w sensie konkretnej walki o większe środki na rolnictwo. To dobrze świadczy o rządzie. 
Zapytam Pana jeszcze o wydarzenia międzynarodowe, które na nas wpływają. Pierwszym takim wydarzeniem jest oczywiście konflikt w północnej Syrii, wejście wojsk tureckich. Jak z reakcjami w Parlamencie Europejskim, wśród polityków europejskich te sceny są przyjmowane? 
- Na pewno jest to komentowane więcej niż wybory w Polsce. Ja to mówię wprost: Polska nie jest pępkiem świata. I sobie to musimy uświadomić. 
Jeżeli mogę, przepraszam, wejść w słowo. Polska jest normalnym krajem. W normalnym kraju odbywają się wybory. W normalnym kraju wygrywa  partia, więc nie ma o czym pisać. Nie ma żadnej sensacji. 
 - Wygrała normalna europejska partia prawicowa. Ale rewolucji tutaj nie ma. I na szczęście nie będzie. Natomiast to, co wydaje mi się rzeczą jednak niepokojącą, to to, że sojusznicy Ameryki w przyszłości dobrze się zastanowią czy warto z Amerykanami współpracować – po tym, co dzieje się z Kurdami… I muszę powiedzieć, że ja się obawiam jako polski polityk, bo przy całym szacunku dla Kurdów, ja muszę myśleć o polskich interesach. Obawiam się, że może nastąpić wzrost wpływów rosyjskich w Syrii i to jest coś nad czym się zastanawiam. 
W Pakcie Północnoatlantyckim jest Turcja, kraj który wykorzystuje bojówki albo oddziały dżihadystów – te sceny mordowania jeńców na ulicach, sceny atakowania kobiet i dzieci, bombami – przecie to jest kraj NATO… Nasi sojusznicy… 
- Tak, to prawda. Patrząc na to na zimno, geopolitycznie, to może praktycznie zaowocować zwiększaniem wpływów rosyjskich w Syrii. Natomiast co do Turcji, nasze relacje z tym krajem są dobre w ramach Paktu Północnoatlantyckiego. Myśmy zresztą przez parę lat byli w jednej partii z partią Erdogana w międzynarodówce konserwatywnej – od grudnia zeszłego roku już nie, rozstaliśmy się. 
Donald Trump ogłasza sukces w negocjacjach z Chinami, czy to wpływa na Polskę w jakiś sposób? W negocjacjach handlowych – to jest częściowy układ handlowy dotyczący najważniejszych produktów – miedzy innymi produktów rolnych? 
- Wpływa to w ten sposób, że my nie powinniśmy być pasem transmisyjnym wobec żadnego państwa, nawet sojuszniczego. Gdy chodzi o nasze relacje handlowe, szereg polskich firm korzysta na handlu z Chinami. Owszem jest bardzo duży deficyt w wymianie handlowej, natomiast tutaj powinniśmy mieć własne interesy. I te relacje z Chinami, gospodarcze powinny być, w moim przekonaniu ożywione. 
Wszystkim tym będzie się zajmował nowy rząd. Jak wskazują badania opinii publicznej, ale również  policzone 42 procent wyników z komisji wyborczych – będzie to rząd Prawa i Sprawiedliwości. 
- Tak, podkreślam, rekord gdy chodzi o poparcie. Tego nie było w Polsce po upadku komunizmu, tego nie było w Europie, poza Węgrami. Ci, którzy pouczają nas o poszanowaniu demokracji, trzeba im pokazać te wyniki wyborów, mówiąc – tak, to jest właśnie demokracja. Zadbajcie o własną demokrację. Z tym jest gorzej. Co do Unii Europejskiej – to zwracam uwagę: Parlament Europejski odrzuca kandydaturę – zwracam uwagę – Francuzki od Pana Macrona, a nie polskiego kandydata. Świat się kończy, chciałoby się powiedzieć. Ale to naprawdę dobry czas dla Polski. 
Wojciechowski był genialnym kandydatem na to stanowisko i bardzo dobrze, że został wybrany. Bardzo pięknie dziękujemy, europoseł Ryszard Czarnecki, Prawo i Sprawiedliwość, pięknie dziękujemy po długiej nocy… 
- Po krótkiej nocy 
No, ale w sensie, że ta noc trwa jeszcze dla wielu z nas, bo codziennie na bieżąco śledzimy wyniki wyborów i wyniki liczenia głosów, które już oddaliśmy. Pięknie Panu dziękujemy. A Państwa zapraszam na kolejną rozmowę. 
- Dziękuję bardzo.
/k


 

Polecane