Finanse państwa w dobrej kondycji. Czego to zasługa?

Po pięciu miesiącach roku deficyt budżetowy Polski wyniósł zaledwie 203 mln zł. To ułamek założonej w harmonogramie kwoty 13 mld zł i znacznie mniejszy deficyt niż w maju ubiegłego roku. Mocniej od oczekiwań wzrosły w tym roku dochody, a wydatki były niższe od przewidywań. Ekonomiści podkreślają, że to przede wszystkim efekt poprawy ściągalności podatków i dobrej koniunktury. Tylko jej gwałtowne załamanie mogłoby skutkować koniecznością podniesienia podatków. Na razie prognozy są jednak pozytywne.
/ screen YT

Dobry wynik budżetu po maju to przede wszystkim efekt dobrej koniunktury gospodarczej, która powoduje wyraźny wzrost dochodów z podatków pośrednich, czyli z VAT-u i akcyzy. Na to nakłada się też dobra realizacja dochodów z podatków dochodowych od osób fizycznych i prawnych, co wiąże się z dobrą koniunkturą na rynku pracy w przypadku podatku PIT i z dobrymi wynikami firm, jeśli chodzi o podatek CIT


– mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Grzegorz Maliszewski, główny ekonomista Banku Millennium.

Po maju 2017 roku dochody budżetu państwa wyniosły niemal 143,3 mld zł, zaś wydatki niewiele więcej – niespełna 143,5 mld zł. Oznacza to deficyt na poziomie zaledwie 203 mln zł. Według harmonogramu wykonania budżetu dochody miały być w tym momencie o 7,5 mld zł niższe, a wydatki – o prawie 5,5 mld zł wyższe. W efekcie spodziewano się deficytu na poziomie przeszło 13 mld zł.

To także wynik lepszy niż osiągnięty w 2016 roku. Dochody po pięciu miesiącach 2016 roku były niższe od tegorocznych o 14 mld zł, a wydatki – o niecały 1 mld zł. Dało to deficyt sięgający prawie 13,5 mld zł.
 

Na dobrą koniunkturę nałożyły się też zmiany prawne, które skutkują wzrostem ściągalności podatków w zakresie VAT, chociażby w kontekście pakietu paliwowego czy odwróconego VAT-u w budownictwie. Z tego tytułu mamy dodatkowe źródła dochodów


– mówi główny ekonomista Banku Millennium.
 

W przypadku realizacji budżetu na początku tego roku mieliśmy też do czynienia ze zmianami technicznymi, które spowodowały poprawę deficytu, wiązało się to z przesunięciem zwrotów podatku VAT na grudzień 2016 roku


– przypomina ekspert.

Po wprowadzeniu pakietu paliwowego w sierpniu 2016 roku nastąpił wyraźny wzrost legalnej sprzedaży paliw ciekłych, zwłaszcza oleju napędowego. Spowodowało to wzrost dochodów budżetowych z tytułu akcyzy (o 3,9 proc. – liczony z podatkiem od gier) i podatku VAT (o 30 proc.). Wzrosły także zyski największych spółek paliwowych – Orlenu i Lotosu. 
 

30-proc. wzrost wpływu z podatku VAT jest w dużej mierze odzwierciedleniem dobrej koniunktury, mocno rosnącej konsumpcji, która jest głównym motorem wzrostu gospodarczego


– uzasadnia Grzegorz Maliszewski.

Część tych wpływów jest efektem zmian prawnych w związku z uszczelnieniem systemu podatkowego i przesunięciami w zwrotach podatku VAT. Eliminując ten wpływ, wzrost jest na poziomie około 15 proc., co też pokazuje, że koniunktura w polskiej gospodarce ma się dobrze.

Dodaje także, że w widoczny sposób pod kontrolą trzymana jest strona wydatkowa – z jednej strony następuje spadek kosztów obsługi długu, z drugiej strony zmniejsza się dotacja do Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, czemu pomaga imigracja z Ukrainy: więcej pracowników z Ukrainy rejestruje się w polskim urzędzie zabezpieczenia społecznego, wpłacając składki.

W ocenie głównego ekonomisty Banku Millennium w kolejnych kwartałach polska gospodarka będzie się rozwijać stabilnie, na poziomie nieco poniżej 4 proc. Warunkiem jest jednak spokój w otoczeniu globalnym.
 

Jeśli nastąpiłoby gwałtowne pogorszenie koniunktury w otoczeniu globalnym, wówczas rząd musiałby dostosować finanse publiczne do nowych uwarunkowań, ponieważ słabsza koniunktura spowodowałaby duży ubytek dochodów. Przy strukturze polskiego budżetu, z dużym udziałem wydatków sztywnych, utrzymanie dyscypliny finansów publicznych mogłoby się wiązać ze wzrostem stawek podatkowych zarówno w przypadku podatków pośrednich takich jak VAT, jak i dochodowych, czyli PIT i CIT


– przewiduje Maliszewski.

Pułap 4 proc. polska gospodarka osiągnęła w I kwartale 2017 roku, jednak po czterech kwartałach słabszego wzrostu na poziomie 2,4–3,0 proc. rok do roku. Na 2017 rok założenia budżetowe przewidują wzrost PKB o 3,9 proc., natomiast na rok kolejny – o 3,8 proc.
 

Aktualne założenia do budżetu na 2018 rok są nieco powyżej konsensusu, także nieco powyżej projekcji NBP, która została przedstawiona na ostatnim posiedzeniu RPP, natomiast nie jest to taka skala odchyleń od tej bardziej prawdopodobnej ścieżki, która mogłaby negatywnie wpłynąć na realizację budżetu i dużą rozbieżność między nią a założeniami


– uważa Grzegorz Maliszewski. 

źródło: newseria.pl

 

POLECANE
Policja wkroczyła do siedziby KRS tylko u nas
Policja wkroczyła do siedziby KRS

Policja wkroczyła do siedziby Krajowej Rady Sądownictwa. O sprawie informuje oficjalne konto KRS.

Węgry odmówiły ratyfikacji umowy UE-Mercosur z ostatniej chwili
Węgry odmówiły ratyfikacji umowy UE-Mercosur

Premier Viktor Orbán zapowiedział, że Węgry nigdy nie zatwierdzą umowy handlowej z Mercosurem, dopóki u władzy pozostanie obecny rząd. We wtorkowym nagraniu opublikowanym na Facebooku powiedział rolnikom, aby nie ustępowali, gdyż zostali oszukani.

KO liderem, ale bez szans na utworzenie rządu. Tylko 4 partie w Sejmie [NAJNOWSZY SONDAŻ] z ostatniej chwili
KO liderem, ale bez szans na utworzenie rządu. Tylko 4 partie w Sejmie [NAJNOWSZY SONDAŻ]

Wg najnowszego sondażu Ogólnopolskiej Grupy Badawczej, największym poparciem wśród Polaków cieszy się Koalicja Obywatelska. Na tym jednak kończą się dobre wiadomości dla ugrupowania Donalda Tuska; wyniki mniejszych ugrupowań i potencjalne konfiguracje koalicyjne wskazują, że KO nie byłaby w stanie utworzyć rządu.

Karol Nawrocki w Davos: NATO jest stabilne, a USA to nasz najważniejszy sojusznik z ostatniej chwili
Karol Nawrocki w Davos: NATO jest stabilne, a USA to nasz najważniejszy sojusznik

– USA są najważniejszym polskim sojusznikiem, a NATO jest stabilne – powiedział w środę prezydent Karol Nawrocki, który bierze udział w Światowym Forum Ekonomicznym w Davos (WEF).

Szokująca nagroda MS na aukcji WOŚP. „Zwycięzca będzie mógł patrzeć na osadzonych jak na zwierzęta w zoo” z ostatniej chwili
Szokująca nagroda MS na aukcji WOŚP. „Zwycięzca będzie mógł patrzeć na osadzonych jak na zwierzęta w zoo”

Ministerstwo Sprawiedliwości wystawiło na aukcję Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy zwiedzanie aresztu w Piotrkowie Trybunalskim.

Rozpoczął się proces ks. Olszewskiego i b. urzędniczek MS ws. Fundacji Profeto i dotacji z Funduszu Sprawiedliwości z ostatniej chwili
Rozpoczął się proces ks. Olszewskiego i b. urzędniczek MS ws. Fundacji Profeto i dotacji z Funduszu Sprawiedliwości

W Sądzie Okręgowym w Warszawie rozpoczął się w środę proces ks. Michała Olszewskiego i b. urzędniczek Ministerstwa Sprawiedliwości w sprawie przyznania dotacji dla Fundacji Profeto z Funduszu Sprawiedliwości.

Marszałek Sejmu: Koalicyjne kluby gotowe zbierać podpisy pod wnioskiem o TS dla Ziobry z ostatniej chwili
Marszałek Sejmu: Koalicyjne kluby gotowe zbierać podpisy pod wnioskiem o TS dla Ziobry

Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty poinformował, że rozmawiał z szefami sejmowych klubów reprezentujących koalicję rządową ws. wniosku o Trybunał Stanu dla b. szefa MS, posła PiS Zbigniewa Ziobry. Zaznaczył, że kluby są gotowe do rozpoczęcia zbierania podpisów i deklarują poparcie tego wniosku.

Politico: Koalicja chętnych może stać się zaczątkiem nowego sojuszu bez Stanów Zjednoczonych gorące
Politico: Koalicja chętnych może stać się zaczątkiem nowego sojuszu bez Stanów Zjednoczonych

„W obliczu kwestionowania NATO niektórzy urzędnicy postrzegają «koalicję chętnych» jako podstawę nowego sojuszu bez USA” – pisze Politico.

Pod płaszczykiem troski o cyberbezpieczeństwo KE chce domknąć system unijnej cenzury tylko u nas
Pod płaszczykiem troski o cyberbezpieczeństwo KE chce domknąć system unijnej cenzury

Komisja Europejska opublikowała projekt rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady Europejskiej w sprawie unijnej Agencji ds. Cyberbezpieczeństwa (ENISA). Dokument ten obok ważnych i potrzebnych regulacji zawiera jednak zapisy pozwalające na domknięcie systemu cenzury w Europie.

Ścigany za zbrodnie wojenne Benjamin Netanjahu zasiądzie w Radzie Pokoju z ostatniej chwili
Ścigany za zbrodnie wojenne Benjamin Netanjahu zasiądzie w Radzie Pokoju

Premier Izraela Benjamin Netanjahu przyjął zaproszenie prezydenta USA Donalda Trumpa do dołączenia do Rady Pokoju – przekazała w środę Agencja Reutera, powołując się na komunikat kancelarii szefa izraelskiego rządu.

REKLAMA

Finanse państwa w dobrej kondycji. Czego to zasługa?

Po pięciu miesiącach roku deficyt budżetowy Polski wyniósł zaledwie 203 mln zł. To ułamek założonej w harmonogramie kwoty 13 mld zł i znacznie mniejszy deficyt niż w maju ubiegłego roku. Mocniej od oczekiwań wzrosły w tym roku dochody, a wydatki były niższe od przewidywań. Ekonomiści podkreślają, że to przede wszystkim efekt poprawy ściągalności podatków i dobrej koniunktury. Tylko jej gwałtowne załamanie mogłoby skutkować koniecznością podniesienia podatków. Na razie prognozy są jednak pozytywne.
/ screen YT

Dobry wynik budżetu po maju to przede wszystkim efekt dobrej koniunktury gospodarczej, która powoduje wyraźny wzrost dochodów z podatków pośrednich, czyli z VAT-u i akcyzy. Na to nakłada się też dobra realizacja dochodów z podatków dochodowych od osób fizycznych i prawnych, co wiąże się z dobrą koniunkturą na rynku pracy w przypadku podatku PIT i z dobrymi wynikami firm, jeśli chodzi o podatek CIT


– mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Grzegorz Maliszewski, główny ekonomista Banku Millennium.

Po maju 2017 roku dochody budżetu państwa wyniosły niemal 143,3 mld zł, zaś wydatki niewiele więcej – niespełna 143,5 mld zł. Oznacza to deficyt na poziomie zaledwie 203 mln zł. Według harmonogramu wykonania budżetu dochody miały być w tym momencie o 7,5 mld zł niższe, a wydatki – o prawie 5,5 mld zł wyższe. W efekcie spodziewano się deficytu na poziomie przeszło 13 mld zł.

To także wynik lepszy niż osiągnięty w 2016 roku. Dochody po pięciu miesiącach 2016 roku były niższe od tegorocznych o 14 mld zł, a wydatki – o niecały 1 mld zł. Dało to deficyt sięgający prawie 13,5 mld zł.
 

Na dobrą koniunkturę nałożyły się też zmiany prawne, które skutkują wzrostem ściągalności podatków w zakresie VAT, chociażby w kontekście pakietu paliwowego czy odwróconego VAT-u w budownictwie. Z tego tytułu mamy dodatkowe źródła dochodów


– mówi główny ekonomista Banku Millennium.
 

W przypadku realizacji budżetu na początku tego roku mieliśmy też do czynienia ze zmianami technicznymi, które spowodowały poprawę deficytu, wiązało się to z przesunięciem zwrotów podatku VAT na grudzień 2016 roku


– przypomina ekspert.

Po wprowadzeniu pakietu paliwowego w sierpniu 2016 roku nastąpił wyraźny wzrost legalnej sprzedaży paliw ciekłych, zwłaszcza oleju napędowego. Spowodowało to wzrost dochodów budżetowych z tytułu akcyzy (o 3,9 proc. – liczony z podatkiem od gier) i podatku VAT (o 30 proc.). Wzrosły także zyski największych spółek paliwowych – Orlenu i Lotosu. 
 

30-proc. wzrost wpływu z podatku VAT jest w dużej mierze odzwierciedleniem dobrej koniunktury, mocno rosnącej konsumpcji, która jest głównym motorem wzrostu gospodarczego


– uzasadnia Grzegorz Maliszewski.

Część tych wpływów jest efektem zmian prawnych w związku z uszczelnieniem systemu podatkowego i przesunięciami w zwrotach podatku VAT. Eliminując ten wpływ, wzrost jest na poziomie około 15 proc., co też pokazuje, że koniunktura w polskiej gospodarce ma się dobrze.

Dodaje także, że w widoczny sposób pod kontrolą trzymana jest strona wydatkowa – z jednej strony następuje spadek kosztów obsługi długu, z drugiej strony zmniejsza się dotacja do Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, czemu pomaga imigracja z Ukrainy: więcej pracowników z Ukrainy rejestruje się w polskim urzędzie zabezpieczenia społecznego, wpłacając składki.

W ocenie głównego ekonomisty Banku Millennium w kolejnych kwartałach polska gospodarka będzie się rozwijać stabilnie, na poziomie nieco poniżej 4 proc. Warunkiem jest jednak spokój w otoczeniu globalnym.
 

Jeśli nastąpiłoby gwałtowne pogorszenie koniunktury w otoczeniu globalnym, wówczas rząd musiałby dostosować finanse publiczne do nowych uwarunkowań, ponieważ słabsza koniunktura spowodowałaby duży ubytek dochodów. Przy strukturze polskiego budżetu, z dużym udziałem wydatków sztywnych, utrzymanie dyscypliny finansów publicznych mogłoby się wiązać ze wzrostem stawek podatkowych zarówno w przypadku podatków pośrednich takich jak VAT, jak i dochodowych, czyli PIT i CIT


– przewiduje Maliszewski.

Pułap 4 proc. polska gospodarka osiągnęła w I kwartale 2017 roku, jednak po czterech kwartałach słabszego wzrostu na poziomie 2,4–3,0 proc. rok do roku. Na 2017 rok założenia budżetowe przewidują wzrost PKB o 3,9 proc., natomiast na rok kolejny – o 3,8 proc.
 

Aktualne założenia do budżetu na 2018 rok są nieco powyżej konsensusu, także nieco powyżej projekcji NBP, która została przedstawiona na ostatnim posiedzeniu RPP, natomiast nie jest to taka skala odchyleń od tej bardziej prawdopodobnej ścieżki, która mogłaby negatywnie wpłynąć na realizację budżetu i dużą rozbieżność między nią a założeniami


– uważa Grzegorz Maliszewski. 

źródło: newseria.pl


 

Polecane