Dlaczego prezydent Duda zawetował ustawę o Sądzie Najwyższym? "Było poważne zastrzeżenie ze strony Solidarności"
Co musisz wiedzieć:
- Prezydent Andrzej Duda zawetował ustawę o Sądzie Najwyższym i KRS w 2017 roku.
- Ustawę przygotowało jego środowisko polityczne, co wywołało duże emocje w przestrzeni publicznej.
- Dlaczego Prezydent zastosował weto? – Było również bardzo poważne zastrzeżenie ze strony NSZZ "Solidarność" i Piotra Dudy, który prosił mnie o to, aby jednak rozważyć kwestię weta z uwagi na to, że całkowicie pominięto kwestię pracowników w Sądzie Najwyższym – powiedział Andrzej Duda.
Reforma sądownictwa
Były prezydent Andrzej Duda został zapytany na antenie telewizji wPolsce24 o jedną ze swoich decyzji dotyczących reformy sądownictwa. Chodziło konkretnie o weto, które zastosował wobec ustawy o Sądzie Najwyższym i KRS w lipcu 2017 roku.
Prezydent odpowiedział, że zawsze był człowiekiem odpowiedzialnym, a także prawnikiem i "są rzeczy, na które zgodzić się nie można było". Zaznaczył również, że wspomniana ustawa nie zostałaby zaakceptowana nigdzie na świecie, również w Stanach Zjednoczonych.
– Dlatego, że prokurator generalny jako ten, który stoi na czele całej prokuratury (...) po prostu jest uczestnikiem spraw w Sądzie Najwyższym. Nie może być tak, że ktoś, kto jest uczestnikiem spraw w SN jest jednocześnie weryfikatorem sędziów, którzy te sprawy rozstrzygają – argumentował.
Zastrzeżenie ze strony Solidarności
Andrzej Duda podał też drugi powód swojego weta, czyli stanowisko prezentowane przez związek zawodowy Solidarność.
– Było również bardzo poważne zastrzeżenie ze strony NSZZ "Solidarność" i Piotra Dudy, który prosił mnie o to, aby jednak rozważyć kwestię weta z uwagi na to, że całkowicie pominięto kwestię pracowników w Sądzie Najwyższym, których w efekcie tych głębokich zmian, jakie wtedy chciano przeprowadzić – po prostu byliby oni pozbawieni wszelkiej ochrony. Dlatego, że wyłączono tam ochronę Kodeksu pracy w tej ustawie i to był zdecydowany sprzeciw ze strony Solidarności. Zwykłych pracowników administracyjnych w taki sposób potraktować nie wolno. To był jeden z tych elementów, na który ja się nie zgadzałem, ponieważ to było sprzeczne tak naprawdę z tym co głosiliśmy jako Zjednoczona Prawica idąc do wyborów – mówił prezydent Duda.
– Tak, myśmy głosili ochronę zwykłych ludzi, myśmy głosili ochronę pracowników, myśmy głosili to, że wreszcie prawa pracownicze będą przestrzegane i przywrócone. I co? Nagle ta sama Zjednoczona Prawica ze swoim prezydentem zgadza się na to, aby zmieść tych ludzi w Sądzie Najwyższym, którzy wykonują zwykłą pracę administracyjną? – pytał retorycznie.
- Ekspert: Mercosur ma dać Niemcom po zbankrutowaniu rolników swobodę zarządzania głodem
- Nowy komunikat IMGW. Oto co nas czeka
- Komunikat Straży Granicznej. Pilne doniesienia z granicy
- Ogromne złoża na Bałtyku. „Nie ma cienia wątpliwości”
- Elon Musk ujawni algorytm "X". "Cios między żebra urzędników UE"
- Wojna o wydawcę TVN wkracza na salę sądową. Warner Bros. Discovery z zarzutem braku transparentności
- Groźny pomysł unijnego komisarza da Niemcom militarną kontrolę nad całą UE
- Komunikat dla mieszkańców Warszawy
- Fatalny dla Putina początek roku. A będzie gorzej
- "Larry, nie rób mi tego". Nieoczekiwany finał wizyty na Downing Street




