Rafał Woś: Przed Polską regionalną wiele trudnych problemów

70 procent Polaków mieszka w miejscowościach mniejszych niż 100 tysięcy mieszkańców. Miasta, miasteczka, wsie. OK, trzeba do tego dodać pokaźną grupę takich, którzy poza wielkim miastem tylko nocują, a ich życie zawodowe czy ekonomiczne orbituje jednak wokół dużych metropolii. Ale nawet wówczas wychodzi na to, że mniej więcej dla połowy mieszkańców naszego kraju domem jest Polska powiatowa oraz gminna. To bardzo dużo.
Rafał Woś
Rafał Woś / Tygodnik Solidarność / rys. Barbara Sadowska

Co musisz wiedzieć:

  • Około połowa Polaków realnie żyje w Polsce powiatowej i gminnej, a ta zmaga się z trwałymi problemami transportu, pracy i lokalnej władzy.
  • Autor zwraca uwagę, że prawica jako jedyna od dekady konsekwentnie wprowadza problemy prowincji do ogólnopolskiej debaty, bez czego znów byłyby one spychane na margines.
  • Wskazuje też, że nowe decyzje polityczne i gospodarcze, jak np. umowa UE-Mercosur grożą dalszym osłabieniem Polski B.

 

Niewidzialna linia sporu o Polskę

Życie z dala od zgiełku wielkiego miasta bywa wielkim marzeniem niejednego mieszczucha. Fantazjują o niższych kosztach życia, tańszych nieruchomościach, braku korków albo bliskości natury. Zazwyczaj nie biorą pod uwagę wielu problemów: będącego spadkiem po cięciach transformacji wykluczenia transportowego, niskiej przejrzystości polityki lokalnej czy ograniczeń ekonomicznych – na przykład tego, że jak na prowincji zwolnienia grupowe ogłasza większy zakład pracy, to trudno jest z dnia na dzień znaleźć inną robotę. Efektem tego ostatniego problemu jest bezrobocie strukturalne, czyli kategoria, która ładną dekadę temu zniknęła z radaru dużej ogólnopolskiej opinii publicznej. Ale w wielu miejscach w Polsce, takich jak Szydłowiec na południowym Mazowszu czy powiat leski na Podkarpaciu, nigdy nie przestało być problemem.

Dobre jest to, że od mniej więcej dekady bolączki tzw. Polski powiatowej są faktycznym tematem polskiej debaty politycznej. Wielka w tym zasługa polskiej prawicy, która wyspecjalizowała się w byciu głosem mniejszych miejscowości na dużej scenie. Nie zawsze robi to skutecznie, ale – jak dotąd – od tej roli bynajmniej się nie odżegnuje. Bez tego bolączki prowincji byłyby traktowane jako „szum tła”, do którego trzeba się po prostu przyzwyczaić. Tak jak to było w latach 90. XX wieku.

 

Ciemne chmury nad "Polską B"

Przed Polską regionalną wiele trudnych problemów. Ot, choćby dopinana właśnie przez Unię Europejską umowa o wolnym handlu z krajami Mercosuru, do której zablokowania nie bardzo garnie się obecny polski rząd. Gdy wejdzie w życie, uderzy bardzo mocno w polski sektor produkcji rolnej, który był w ostatnich latach coraz bardziej nowoczesnym kołem zamachowym lokalnych gospodarek. Nie można też wykluczyć, że prowincja będzie miejscem, w które większe miasta będą się starały przepchnąć nadmiar migrantów, gdy przekroczona zostanie u nich granica wyporności oraz społecznego niezadowolenia. Do tego dochodzi też dostrzegalna od dwóch lat tendencja, żeby było tak, jak było – a konkretnie, by interes Polski B ustępował przed prymatem potrzeb metropolii. Jak w przypadku linii kolejowej, która w celu przewiezienia pasażerów z Warszawy do Poznania o 7 minut szybciej zrezygnuje z przystanku w mniejszym miasteczku na takiej trasie. Albo przy rychłej próbie obalenia uchwalonej za czasów PiS dwukadencyjności w samorządzie, a więc rozwiązania, które miało – choć odrobinę – rozszczelnić lokalne układy, „na które nie ma rady”.

To wszystko także jest ważnym wymiarem sporu o przyszłość Polski. Nawet jeśli dostrzegamy go zdecydowanie zbyt rzadko.

[Tytuł, śródtytułu i sekcja "Co musisz wiedzieć" pochodzą od redakcji]


 

POLECANE
Co z ewakuacją Polaków z Bliskiego Wschodu? MSZ zapowiada komunikat Wiadomości
Co z ewakuacją Polaków z Bliskiego Wschodu? MSZ zapowiada komunikat

Wiceszef MSZ Marcin Bosacki wyraził przekonanie, że w ciągu najbliższych godzin resort będzie gotowy, by zakomunikować możliwość pomocy w wydostaniu się m.in. ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich tym, którzy tam utknęli na skutek działań wojennych w regionie.

Nie żyje znany muzyk, partner artystyczny Lennona i McCartneya Wiadomości
Nie żyje znany muzyk, partner artystyczny Lennona i McCartneya

W wieku 84 lat zmarł Len Garry, angielski muzyk, najbardziej znany jako członek zespołu Quarrymen, który później przekształcił się w legendarnych The Beatles. Garry zmarł 2 marca 2026 roku w domu na zapalenie płuc po przebytej infekcji klatki piersiowej.

Nie żyje znany fotoreporter Adam Chełstowski. Jest komunikat opisujący okoliczności śmierci z ostatniej chwili
Nie żyje znany fotoreporter Adam Chełstowski. Jest komunikat opisujący okoliczności śmierci

Zmarł Adam Chełstowski, ceniony fotoreporter związany z agencją Forum. Wydarzenia z poniedziałkowego wieczoru budzą emocje, a dramatyczna relacja z walki o życie fotografa wywołała burzę w sieci. Opublikowano oświadczenie Związku Polskich Artystów Fotografików.

Migranci z UE rozczarowani Niemcami? Wyniki nowego badania Wiadomości
Migranci z UE rozczarowani Niemcami? Wyniki nowego badania

Ponad jedna trzecia obywateli Unii Europejskiej mieszkających w Niemczech zastanawia się nad opuszczeniem tego kraju – wynika z najnowszego badania przedstawionego przez pełnomocniczkę niemieckiego rządu ds. migracji i integracji, Natalie Pawlik. Ankieta pokazuje, że chociaż obywatele UE formalnie mają takie same prawa jak Niemcy, to ich codzienne doświadczenia często są inne – podkreślono w komunikacie.

Irański koszmar Putina tylko u nas
Irański koszmar Putina

Jak można się było spodziewać, ledwo amerykańskie i izraelskie rakiety walnęły w ajatollahów i ich arsenał, poniosła się szeroko w mediach teza „Rosja na tym korzysta”. Cóż, to samo słyszałem, gdy Amerykanie porwali Maduro z serca Caracas.

Karol Wagner: TDI Panie Premierze! Wiadomości
Karol Wagner: TDI Panie Premierze!

Rzecz o pospolitej, nie w Polsce, koncepcji rozwoju turystyki. Polska osiąga historycznie wysokie wyniki w globalnym Travel & Tourism Development Index (TTDI), rośnie szybciej niż Europa i generuje rekordowy wkład turystyki w PKB. Mimo tego sektor nie ma własnego, autonomicznego resortu, co ogranicza jego dalszy rozwój i zdolność do monetyzacji potencjału. Krótko i merytorycznie prezentuje dane, porównania międzynarodowe i argumenty ekonomiczne, które wskazują, że turystyka powinna otrzymać samodzielne miejsce w rządowej architekturze.

GIF podjął decyzję o wycofaniu popularnego leku Wiadomości
GIF podjął decyzję o wycofaniu popularnego leku

Główny Inspektor Farmaceutyczny zdecydował o natychmiastowym wycofaniu leku Veriflo oraz zakazał jego dalszego wprowadzania do obrotu. Preparat musi niezwłocznie zniknąć z aptek w całym kraju.

Pałac Buckingham: Gest króla Karola III szansą na pojednanie? Wiadomości
Pałac Buckingham: Gest króla Karola III szansą na pojednanie?

Rodzina królewska przechodzi trudny okres. Książę Harry i Meghan Markle od kilku lat mieszkają w Stanach Zjednoczonych i zdystansowali się od monarchii, krytykując ją w mediach i książkach. 

USA kończą współpracę handlową z Hiszpanią Wiadomości
USA kończą współpracę handlową z Hiszpanią

Prezydent USA Donald Trump oświadczył we wtorek, że nie jest zadowolony z Hiszpanii i powiadomił, że Stany Zjednoczone nie będą już handlować z tym krajem. Dodał, że nie jest też zadowolony z Wielkiej Brytanii.

IMGW wydał nowy komunikat. Oto co nas czeka Wiadomości
IMGW wydał nowy komunikat. Oto co nas czeka

W najbliższych dniach możemy spodziewać się zachmurzenia, deszczu i mżawki, które będą powodować mgły ograniczające widzialność do 500 m – poinformował synoptyk IMGW Michał Kowalczuk. W środę w południowej części Polski do 14 st. C.

REKLAMA

Rafał Woś: Przed Polską regionalną wiele trudnych problemów

70 procent Polaków mieszka w miejscowościach mniejszych niż 100 tysięcy mieszkańców. Miasta, miasteczka, wsie. OK, trzeba do tego dodać pokaźną grupę takich, którzy poza wielkim miastem tylko nocują, a ich życie zawodowe czy ekonomiczne orbituje jednak wokół dużych metropolii. Ale nawet wówczas wychodzi na to, że mniej więcej dla połowy mieszkańców naszego kraju domem jest Polska powiatowa oraz gminna. To bardzo dużo.
Rafał Woś
Rafał Woś / Tygodnik Solidarność / rys. Barbara Sadowska

Co musisz wiedzieć:

  • Około połowa Polaków realnie żyje w Polsce powiatowej i gminnej, a ta zmaga się z trwałymi problemami transportu, pracy i lokalnej władzy.
  • Autor zwraca uwagę, że prawica jako jedyna od dekady konsekwentnie wprowadza problemy prowincji do ogólnopolskiej debaty, bez czego znów byłyby one spychane na margines.
  • Wskazuje też, że nowe decyzje polityczne i gospodarcze, jak np. umowa UE-Mercosur grożą dalszym osłabieniem Polski B.

 

Niewidzialna linia sporu o Polskę

Życie z dala od zgiełku wielkiego miasta bywa wielkim marzeniem niejednego mieszczucha. Fantazjują o niższych kosztach życia, tańszych nieruchomościach, braku korków albo bliskości natury. Zazwyczaj nie biorą pod uwagę wielu problemów: będącego spadkiem po cięciach transformacji wykluczenia transportowego, niskiej przejrzystości polityki lokalnej czy ograniczeń ekonomicznych – na przykład tego, że jak na prowincji zwolnienia grupowe ogłasza większy zakład pracy, to trudno jest z dnia na dzień znaleźć inną robotę. Efektem tego ostatniego problemu jest bezrobocie strukturalne, czyli kategoria, która ładną dekadę temu zniknęła z radaru dużej ogólnopolskiej opinii publicznej. Ale w wielu miejscach w Polsce, takich jak Szydłowiec na południowym Mazowszu czy powiat leski na Podkarpaciu, nigdy nie przestało być problemem.

Dobre jest to, że od mniej więcej dekady bolączki tzw. Polski powiatowej są faktycznym tematem polskiej debaty politycznej. Wielka w tym zasługa polskiej prawicy, która wyspecjalizowała się w byciu głosem mniejszych miejscowości na dużej scenie. Nie zawsze robi to skutecznie, ale – jak dotąd – od tej roli bynajmniej się nie odżegnuje. Bez tego bolączki prowincji byłyby traktowane jako „szum tła”, do którego trzeba się po prostu przyzwyczaić. Tak jak to było w latach 90. XX wieku.

 

Ciemne chmury nad "Polską B"

Przed Polską regionalną wiele trudnych problemów. Ot, choćby dopinana właśnie przez Unię Europejską umowa o wolnym handlu z krajami Mercosuru, do której zablokowania nie bardzo garnie się obecny polski rząd. Gdy wejdzie w życie, uderzy bardzo mocno w polski sektor produkcji rolnej, który był w ostatnich latach coraz bardziej nowoczesnym kołem zamachowym lokalnych gospodarek. Nie można też wykluczyć, że prowincja będzie miejscem, w które większe miasta będą się starały przepchnąć nadmiar migrantów, gdy przekroczona zostanie u nich granica wyporności oraz społecznego niezadowolenia. Do tego dochodzi też dostrzegalna od dwóch lat tendencja, żeby było tak, jak było – a konkretnie, by interes Polski B ustępował przed prymatem potrzeb metropolii. Jak w przypadku linii kolejowej, która w celu przewiezienia pasażerów z Warszawy do Poznania o 7 minut szybciej zrezygnuje z przystanku w mniejszym miasteczku na takiej trasie. Albo przy rychłej próbie obalenia uchwalonej za czasów PiS dwukadencyjności w samorządzie, a więc rozwiązania, które miało – choć odrobinę – rozszczelnić lokalne układy, „na które nie ma rady”.

To wszystko także jest ważnym wymiarem sporu o przyszłość Polski. Nawet jeśli dostrzegamy go zdecydowanie zbyt rzadko.

[Tytuł, śródtytułu i sekcja "Co musisz wiedzieć" pochodzą od redakcji]



 

Polecane