George Weigel: Epicki pontyfikat Jana Pawła II

George Weigel skrótowo zaprezentował „epicki”, wg niego, pontyfikat Jana Pawła II. Zaczął od omówienia Kościoła, jaki w październiku 1978 r. zastał papież z Polski. Wskazał na panujący wówczas posoborowy kryzys.
Stan Kościoła w 1978 roku
– Sobór Watykański II pozostał nieprzeprawiony. Dwie konkurujące interpretacje podzieliły Kościół. Ratzinger nazwał je hermeneutyką nieciągłości i ciągłości. Doprowadziło to m. in. do sprzeciwu wobec Magisterium Kościoła i papieża. - Przyjęcie soboru utrudniły też dwa kulturowe tsunami – rewolucja seksualna i atak na dotychczasowe autorytety – stwierdził amerykański pisarz. Podważyło to zaufanie do kościelnych wypowiedzi o aktualnych problemach, takich jak kryzys rodziny, feminizm czy sekularyzacja.
Weigel omówił również słabości ówczesnej watykańskiej ostpolitik. - Sama Stolica Apostolska była głęboko penetrowana przez tajne służby układu warszawskiego – dodał.
Kontynuując analizę posoborowego kryzysu pisarz wskazał także na ogromną falę odejść z kapłaństwa, „największą od XVI-wiecznej reformacji". Zwrócił także uwagę na „teologiczną i polityczną radykalizację jezuitów i innych katolickich elit” oraz nasilenie skandalu wykorzystywania seksualnego nieletnich przez duchownych.
Teolog podkreślił, że Jan Paweł II od początku pontyfikatu zajął się tymi problemami i wielu przypadkach udało mu się odwrócić posoborowe kryzysowe trendy oraz podniósł znaczenie Kościoła na arenie międzynarodowej.
Dokonania Jana Pawła II
Wśród największych dzieł papieża z Polski wymienił nową ewangelizację, a także podkreślenie roli świeckich w Kościele. Odpowiedzią na dramaty XX wieku było głoszenie Bożego Miłosierdzia jako leku na ból i cierpienie świata.
– Jan Paweł II rozumiał, że rewolucja seksualna doprowadziła nie do większego szczęścia ludzi, a cierpienia. Jego teologia ciała była pomysłową i skuteczną odpowiedzią na to wyzwanie – mówił George Weigel, wskazując na renesans katolickiej teologii moralnej.
Omawiając działania Jana Pawła II jego biograf zwrócił szczególną uwagę na troskę o młodych i odpowiedzialne, aktualne duszpasterstwo, czego przykładem są np. Światowe Dni Młodzieży. Nazwał także Papieża z Polski odnowicielem kapłaństwa. - Realizował to przez heroiczny model kapłaństwa, którym sam żył. Zainspirował dwa pokolenia kapłanów na całym świecie - dodał. Prelegent omówił reformę kapłaństwa i życia konsekrowanego i podkreślił rolę papieża w rozwoju Kościoła w Afryce, gdzie pielgrzymował 10 razy, a duchownych z Afryki mianował na wysokie stanowiska w Kościele.
Weigel wskazał na chrystocentryzm nauczania papieża i głoszenie Go jako Pana i światło narodów.
Nawiązując do zmian społeczno-politycznych roku 1989 mówca zaznaczył kluczową rolę jaką odegrał w nich Jan Paweł II. Omówił pierwszą pielgrzymkę do Polski, gdzie papież wzniecił rewolucję sumienia, co przyczyniło się do wyswobodzenia bez przemocy. Przywołał także społeczne nauczanie Wojtyły, zwłaszcza w encyklice „Centessimus annus”, a także jego „heroiczny wysiłek na rzecz humanistycznego rozwoju w świecie”. Przypomniał, że już jako biskup i uczestnik Soboru Watykańskiego II reagował na kryzys humanizmu. Zwrócił także uwagę na ogromny wkład w dialog między wiarą i rozumem oraz w troskę o życie i godność najsłabszych i bezbronnych, w których obronie stawał.
George Weigel wskazał, że heroicznie praktykowanie cnoty roztropności nie oznacza bezbłędności, lecz że podejmuje się decyzje po przemyśleniu, uzyskaniu rad, ale przede wszystkim bez strachu i lęku przed krytyką. Stwierdził też, że Jan Paweł II był bardzo dobrym administratorem spraw Kościoła, wbrew zarzutom, jakie mu się stawia. - Nie myślał o papiestwie jako carskiej autokracji, wiedział, że jest sługą tradycji, a nie jej panem – mówił.
Odnosząc się do skandalicznych spraw Marciela Degollado i Theodora McCarrica, nazwał ich psychopatami, którzy są w stanie oszukać nawet świętych, a sugerowanie, że Jan Paweł II wiedział o ich zbrodniach i krył je stanowi oszczerstwo. - On nigdy nie tolerował wykorzystywania seksualnego kogokolwiek, a młodych w szczególności – zapewniał Weigel.
dg / Warszawa