Koniec niemieckiego potentata motoryzacyjnego

Po kilkudziesięciu latach działalności AEM z Dessau, producent silników elektrycznych z długą tradycją, kończy swoją historię. Mimo intensywnych poszukiwań inwestora i pomocy zewnętrznych konsultantów, nie udało się uratować firmy przed upadłością. Jak poinformował dziennik Mitteldeutsche Zeitung, przedsiębiorstwo, które przez dekady należało do liderów branży, ostatecznie nie znalazło finansowego ratunku.
Silniki elektryczne
Silniki elektryczne / Pixabay/langtufore09

Co musisz wiedzieć?

  • AEM z Dessau ogłosiło upadłość po nieudanych próbach pozyskania inwestora.
  • Firma zatrudniała jeszcze niedawno około 50 osób – wszyscy zostali już zwolnieni.
  • W latach 90. AEM było jednym z czołowych europejskich producentów silników przemysłowych.
  • Wzrost kosztów energii, spadek popytu i brak inwestycji przesądziły o upadku przedsiębiorstwa.
  • Fiasko rozmów z inwestorami

 

Poszukiwania inwestora 

Zarząd AEM oraz syndyk masy upadłościowej przez wiele miesięcy szukali inwestora, który przejąłby zakład i przywrócił jego rentowność. Jednak – jak podaje Mitteldeutsche Zeitung – rozmowy nie przyniosły żadnych efektów.


„Inwestor musiałby dysponować znacznym kapitałem, by przywrócić firmie zdolność do działania”

– powiedział syndyk. Wskazał też, że prowadzenie jakichkolwiek planów restrukturyzacyjnych w warunkach niewypłacalności było w zasadzie niemożliwe.

Od stycznia, kiedy AEM oficjalnie ogłosiło upadłość, rozpoczęła się stopniowa likwidacja majątku, a maszyny zakładu w Dessau zaczęły trafiać na sprzedaż.

 

Od przemysłowej potęgi do pustych hal

AEM miało imponującą historię sięgającą czasów Niemieckiej Republiki Demokratycznej. Po zjednoczeniu Niemiec firma przetrwała trudny okres transformacji i przez lata utrzymywała pozycję jednego z kluczowych producentów specjalistycznych silników dla przemysłu.
W najlepszych latach zatrudniała ponad 250 osób, a jej produkty trafiały do ponad 60 krajów. Po prywatyzacji AEM uchodziło za przykład udanego przejścia z modelu państwowego w prywatne przedsiębiorstwo średniej wielkości.

 

Kryzys energetyczny dobijał firmę

W ostatnich latach AEM znalazło się w coraz trudniejszej sytuacji finansowej. Wzrost kosztów energii, problemy z łańcuchami dostaw, a także ogólny spadek popytu na rynku silników przemysłowych stopniowo ograniczały możliwości produkcyjne zakładu.
Zarząd przyznawał, że przedsiębiorstwo borykało się z poważnymi zaległościami inwestycyjnymi, a konkurencja z zagranicy, zwłaszcza z Azji, tylko pogłębiała trudności.

 

Koniec epoki przemysłowego Dessau

Upadłość AEM oznacza nie tylko koniec jednej z najstarszych firm w regionie, lecz także utratę ważnego elementu tożsamości przemysłowej Dessau. Dla miasta, które przez dekady było kojarzone z nowoczesną techniką i inżynieryjną precyzją, to bolesny symbol zmian zachodzących w niemieckim przemyśle.


 

POLECANE
Niebezpieczna interwencja w Radomiu. 26-latka z nożem Wiadomości
Niebezpieczna interwencja w Radomiu. 26-latka z nożem

W sobotę wieczorem w Radomiu doszło do niebezpiecznej interwencji, podczas której policjanci próbowali obezwładnić kobietę chodzącą po mieście z nożem. Zgłoszenie wpłynęło około godz. 21.00. Po przyjeździe na miejsce funkcjonariusze zlokalizowali 26-letnią kobietę w okolicy ul. Słowackiego.

Nagły zwrot Ukrainy ws. NATO. Trwają rozmowy w Berlinie z ostatniej chwili
Nagły zwrot Ukrainy ws. NATO. Trwają rozmowy w Berlinie

Wołodymyr Zełenski poinformował, że Ukraina jest gotowa odstąpić od aspiracji członkostwa w NATO, jeśli otrzyma realne i prawnie wiążące gwarancje bezpieczeństwa od Zachodu. To element kompromisu mającego doprowadzić do zakończenia wojny z Rosją.

Świąteczne ceny w górach szokują Wiadomości
Świąteczne ceny w górach szokują

Z porównania przygotowanego przez Telewizję wPolsce24 wynika, że ceny ceny noclegów w polskich kurortach górskich poszły gwałtownie w górę. Procentowo koszt pobytu w okresie świąteczno-noworocznym w Zakopanem i Szczyrku zdrożał bardziej niż w Livigno.

Ryzykowny spacer po Morskim Oku. Wśród turystów były dzieci Wiadomości
Ryzykowny spacer po Morskim Oku. Wśród turystów były dzieci

W sieci znów zawrzało po opublikowaniu nagrania z Tatr. Na profilu „tatry_official” na Instagramie pokazano turystów spacerujących po zamarzniętym Morskim Oku. Największe poruszenie wywołał fakt, że na lodzie znajdowały się także małe dzieci.

Zrobiliśmy to co do nas należało. O Solidarności w Muzeum Pamięć i Tożsamość w Toruniu z ostatniej chwili
"Zrobiliśmy to co do nas należało". O Solidarności w Muzeum Pamięć i Tożsamość w Toruniu

„Od protestu do wolności – Toruń w historii Solidarności” – wernisaż wystawy o bohaterach opozycji antykomunistycznej na Pomorzu i Kujawach odbył się w rocznicę wprowadzenia stanu wojennego 13 grudnia w Muzeum Pamięć i Tożsamość im. św. Jana Pawła II w Toruniu. Fundację Promocji Solidarności podczas wydarzenia reprezentował dr Adam Chmielecki.

 Zdemolował sklep, upił się i zasnął w łazience. Szop recydywista stał się celebrytą z ostatniej chwili
Zdemolował sklep, upił się i zasnął w łazience. Szop recydywista stał się celebrytą

Historia z niewielkiego miasteczka w Wirginii w USA szybko stała się globalną sensacją. Szop pracz, który upił się alkoholem w sklepie monopolowym, dziś podejrzewany jest o serię włamań.

Udane kwalifikacje Polaków w Klingenthal. Komplet w niedzielnych zawodach z ostatniej chwili
Udane kwalifikacje Polaków w Klingenthal. Komplet w niedzielnych zawodach

Sześciu Polaków awansowało do niedzielnego konkursu Pucharu Świata w skokach narciarskich w niemieckim Klingenthal. Kwalifikacje wygrał Norweg Marius Lindvik. Piotr Żyła był 12., Maciej Kot - 26., Kamil Stoch - 33., Dawid Kubacki - 39., Paweł Wąsek - 43., a Kacper Tomasiak - 47.

Czarzasty podczas kongresu Lewicy: Będę walczył z Nawrockim. Wet za wet z ostatniej chwili
Czarzasty podczas kongresu Lewicy: Będę walczył z Nawrockim. Wet za wet

Podczas Kongresu Krajowego Nowej Lewicy Włodzimierz Czarzasty nie tylko umocnił swoją pozycję w partii, ale także zapowiedział otwarty konflikt z prezydentem Karolem Nawrockim

Odkryto części obiektu przypominające drona. Pilny komunikat służb z ostatniej chwili
Odkryto "części obiektu przypominające drona". Pilny komunikat służb

W miejscowości Żelizna w powiecie radzyńskim (woj. lubelskie) odkryto fragmenty obiektu przypominającego drona – poinformowała lubelska policja.

Brytyjskie media alarmują. Coraz mniej Polaków na Wyspach Wiadomości
Brytyjskie media alarmują. Coraz mniej Polaków na Wyspach

Według najnowszych danych liczba Polaków mieszkających w Wielkiej Brytanii systematycznie maleje. Zjawisko to zauważyły brytyjskie media, a szczególnie dziennik „Daily Mail”, który poświęcił temu tematowi obszerny artykuł.

REKLAMA

Koniec niemieckiego potentata motoryzacyjnego

Po kilkudziesięciu latach działalności AEM z Dessau, producent silników elektrycznych z długą tradycją, kończy swoją historię. Mimo intensywnych poszukiwań inwestora i pomocy zewnętrznych konsultantów, nie udało się uratować firmy przed upadłością. Jak poinformował dziennik Mitteldeutsche Zeitung, przedsiębiorstwo, które przez dekady należało do liderów branży, ostatecznie nie znalazło finansowego ratunku.
Silniki elektryczne
Silniki elektryczne / Pixabay/langtufore09

Co musisz wiedzieć?

  • AEM z Dessau ogłosiło upadłość po nieudanych próbach pozyskania inwestora.
  • Firma zatrudniała jeszcze niedawno około 50 osób – wszyscy zostali już zwolnieni.
  • W latach 90. AEM było jednym z czołowych europejskich producentów silników przemysłowych.
  • Wzrost kosztów energii, spadek popytu i brak inwestycji przesądziły o upadku przedsiębiorstwa.
  • Fiasko rozmów z inwestorami

 

Poszukiwania inwestora 

Zarząd AEM oraz syndyk masy upadłościowej przez wiele miesięcy szukali inwestora, który przejąłby zakład i przywrócił jego rentowność. Jednak – jak podaje Mitteldeutsche Zeitung – rozmowy nie przyniosły żadnych efektów.


„Inwestor musiałby dysponować znacznym kapitałem, by przywrócić firmie zdolność do działania”

– powiedział syndyk. Wskazał też, że prowadzenie jakichkolwiek planów restrukturyzacyjnych w warunkach niewypłacalności było w zasadzie niemożliwe.

Od stycznia, kiedy AEM oficjalnie ogłosiło upadłość, rozpoczęła się stopniowa likwidacja majątku, a maszyny zakładu w Dessau zaczęły trafiać na sprzedaż.

 

Od przemysłowej potęgi do pustych hal

AEM miało imponującą historię sięgającą czasów Niemieckiej Republiki Demokratycznej. Po zjednoczeniu Niemiec firma przetrwała trudny okres transformacji i przez lata utrzymywała pozycję jednego z kluczowych producentów specjalistycznych silników dla przemysłu.
W najlepszych latach zatrudniała ponad 250 osób, a jej produkty trafiały do ponad 60 krajów. Po prywatyzacji AEM uchodziło za przykład udanego przejścia z modelu państwowego w prywatne przedsiębiorstwo średniej wielkości.

 

Kryzys energetyczny dobijał firmę

W ostatnich latach AEM znalazło się w coraz trudniejszej sytuacji finansowej. Wzrost kosztów energii, problemy z łańcuchami dostaw, a także ogólny spadek popytu na rynku silników przemysłowych stopniowo ograniczały możliwości produkcyjne zakładu.
Zarząd przyznawał, że przedsiębiorstwo borykało się z poważnymi zaległościami inwestycyjnymi, a konkurencja z zagranicy, zwłaszcza z Azji, tylko pogłębiała trudności.

 

Koniec epoki przemysłowego Dessau

Upadłość AEM oznacza nie tylko koniec jednej z najstarszych firm w regionie, lecz także utratę ważnego elementu tożsamości przemysłowej Dessau. Dla miasta, które przez dekady było kojarzone z nowoczesną techniką i inżynieryjną precyzją, to bolesny symbol zmian zachodzących w niemieckim przemyśle.



 

Polecane