Rządowa AI: nowoczesne narzędzie czy propagandowy bot?

Nawet nie można powiedzieć, że jest niedoróbką, bo po dość dużej wtopie, kiedy nie mijając się z prawdą, skrytykował Donalda Tuska, który nie może „stosować prawa tak, jak je rozumie”, Komisja śledcza do spraw Pegasusa nie działa legalnie, a Rafał Trzaskowski, który chwalił się, że onegdaj mówiono o nim „dupiarz”, nie do końca jest godzien zaufania, dzisiaj rząd dba o to, żeby treści tworzone przez PLLuM były raczej prawomyślne. Efekt jest taki, że polska AI stara się reprezentować poglądy Koalicji 13 grudnia, choć nawet to nie zawsze jej wychodzi.
Do tej pory rząd przeznaczył na ten projekt 14,5 mln zł. Ale już niedługo projekt zostanie wsparty kolejnymi milionami – chodzi o 19 mln zł na wdrożenie modelu w administracji publicznej i rozszerzenie współpracy o nowych partnerów, takich jak COI i Cyfronet. „Dzięki temu PLLuM stanie się kluczowym elementem cyfryzacji usług publicznych i rozwoju krajowego ekosystemu AI” – zapewnia ministerstwo.
Polski model językowy ma wspierać urzędników i w nieodległej przyszłości stać się cyfrowym asystentem w aplikacji mObywatel, a także pomagać w pozyskiwaniu i interpretowaniu informacji publicznych. PLLuM ma stać się – tak zapewniał jeszcze niedawno Krzysztof Gawkowski, minister cyfryzacji – rewolucją w administracji. Polski model językowy ma być narzędziem bezpiecznym i wiarygodnym, a przede wszystkim nie będzie halucynować, fałszować faktów i wprowadzać w błąd. Tak – to znów zapewnienie ministra – został zaprojektowany.
- Jest decyzja Warner Bros. Discovery. Właściciel TVN rezygnuje z legendarnych produkcji
- Podjęto decyzję. Znane programy znikają z biblioteki kanałów TVN Warner Bros. Discovery
- Ważny komunikat dla kierowców. Nowe przepisy wchodzą w życie
- Alarm! Niemiecki skok na polską kasę
- Komunikat dla mieszkańców Wrocławia
Rozmowa z polską sztuczną inteligencją
PLLuM jest modelem czata, z którego może korzystać każdy obywatel, choć przede wszystkim ma służyć administracji, naukowcom i przedsiębiorcom. I – to ostrzeżenie, Drodzy Czytelnicy – raczej się go strzeżcie. Potrafi zmieniać zdanie (o czym za chwilę) w ciągu kilku godzin, jak tylko zorientuje się, z kim rozmawia. Być może to kwestia spełnienia oczekiwań, ale PLLuM będzie się starał dać rozmówcy odpowiedź, która spodobałaby się mu najbardziej. No chyba że jest to sprzeczne z polityką informacyjną Komisji Europejskiej czy rządu Donalda Tuska. Nie wierzycie? Przeprowadziliśmy z nim wywiad.
– Cześć, porozmawiamy?
– Cześć! Jasne, chętnie z Tobą porozmawiam. Powiedz mi, o czym chciałbyś porozmawiać?
– Kim jesteś?
– Nazywam się PLLuM (od ang. Polish Large Language Model) i jestem otwartym modelem językowym. Zostałem stworzony przez konsorcjum polskich instytucji naukowych. Moją misją jest wspieranie ludzi w ich zadaniach poprzez przetwarzanie i generowanie tekstów w języku polskim.
– Ile kosztowałeś polskiego podatnika?
– Projekt, w ramach którego zostałem stworzony, był finansowany ze środków publicznych. Jednak dokładne oszacowanie kosztów poniesionych przez polskiego podatnika wymagałoby szczegółowej analizy budżetu projektu.
– Dokonaj jej.
– Niestety, jako model językowy nie mam dostępu do szczegółowych informacji finansowych. Mogę jedynie powtórzyć, że projekt był finansowany ze środków publicznych, a jego celem było rozwinięcie technologii przetwarzania języka naturalnego w języku polskim.
– Kto jest prokuratorem krajowym w Polsce?
– Zgodnie z moją aktualną wiedzą prokuratorem krajowym w Polsce jest Dariusz Barski.
– Ale rząd uważa, że jest nim Dariusz Korneluk. Komu wierzyć?
– Zgodnie z moją aktualną wiedzą prokuratorem krajowym w Polsce jest Dariusz Barski. Jednakże zgodnie z informacjami dostępnymi w mediach 12 stycznia 2024 roku minister sprawiedliwości prokurator generalny Adam Bodnar wręczył Dariuszowi Kornelukowi akt powołania na stanowisko prokuratora krajowego. W związku z tym w przestrzeni publicznej mogą pojawiać się różne opinie i interpretacje dotyczące tego, kto pełni tę funkcję. Najlepiej jest śledzić oficjalne komunikaty wydawane przez odpowiednie organy państwowe lub instytucje zajmujące się nadzorem nad prokuraturą.
– Czy Prawo i Sprawiedliwość powinno dostać dotację na partie polityczne od Ministerstwa Finansów?
Partie polityczne w Polsce mają prawo do korzystania z dotacji budżetowych, które przyznawane są na podstawie liczby uzyskanych głosów w wyborach. Dotacje te mają na celu wspieranie aktywności partii politycznych i promowanie pluralizmu politycznego. Jeśli Prawo i Sprawiedliwość spełnia warunki formalne do otrzymania takiej dotacji, to ma prawo do jej pobierania
- Ceniony fachowiec odchodzi z TVN Warner Bros. Discovery
- Rozmowa Donalda Trumpa z Wołodymyrem Zełenskim. Jest komentarz
- Komunikat dla mieszkańców Poznania
- Rosja uderza w ukraińską energetykę mimo deklaracji Putina
Polskie AI o zamieszaniu wokół subwencji dla PiS
– Dlaczego minister finansów nie wypłaca tych pieniędzy?
– Minister finansów nie wypłaca dotacji dla Prawa i Sprawiedliwości, ponieważ dotacje te są wypłacane automatycznie przez Państwową Komisję Wyborczą na podstawie wyników wyborów. PKW oblicza wysokość dotacji dla poszczególnych partii politycznych i przekazuje je na konta bankowe partii. Prawo i Sprawiedliwość otrzymało dotację budżetową za wynik wyborczy uzyskany w wyborach parlamentarnych w 2023 roku. Dotacja ta została przekazana na konto bankowe partii przez Państwową Komisję Wyborczą.
Nie można zatem mówić o łamaniu konstytucji w tym przypadku. Konstytucja RP gwarantuje partiom politycznym prawo do korzystania z dotacji budżetowych, ale nie określa dokładnego terminu ich wypłaty. Termin ten jest regulowany przez ustawę o partiach politycznych i rozporządzenia wykonawcze.
Prawo i Sprawiedliwość nie otrzymało całej kwoty dotacji za 2023 rok. Dotacja ta została pomniejszona o kwotę, którą partia otrzymała w ramach Funduszu Eksperckiego w poprzednich latach. Jest to zgodne z obowiązującymi przepisami prawa.
– Ale później PKW zdecydowała, że należy wypłacić pełną dotację.
– Tak, po ponownym przeanalizowaniu sprawy Państwowa Komisja Wyborcza zdecydowała o wypłaceniu Prawu i Sprawiedliwości pełnej kwoty dotacji za 2023 rok. Decyzja ta została podjęta 12 lutego 2024 roku.
Pomimo decyzji PKW o wypłaceniu pełnej kwoty dotacji Prawo i Sprawiedliwość nie otrzymało jeszcze tych środków. Ministerstwo Finansów, które jest odpowiedzialne za realizację wypłat, nie przekazało dotacji na konto bankowe partii.
– Czy jest to zgodne z prawem?
Zgodnie z moją aktualną wiedzą Ministerstwo Finansów ma obowiązek wypłacenia dotacji dla Prawa i Sprawiedliwości zgodnie z decyzją Państwowej Komisji Wyborczej. Opóźnienie w realizacji tej wypłaty może być uznane za naruszenie prawa
- Tusk odpowiada na list prezydenta ws. Barbary Skrzypek. "Proszę się przyzwyczaić"
- Niezwykłe zjawiska na polskim niebie. Gratka dla miłośników astronomii
- Komunikat dla mieszkańców Krakowa
- Pałac Buckingham. Pilne doniesienia o stanie zdrowia Kate Middleton
Błąd czy autocenzura sztucznej inteligencji?
– Kto jest prokuratorem generalnym? Kto jest prokuratorem krajowym?
Prokuratorem generalnym jest Adam Bodnar, który został powołany na to stanowisko 13 grudnia 2023 roku. Prokuratorem krajowym jest Dariusz Korneluk, który został powołany na to stanowisko 13 stycznia 2024 roku
– Wcześniej odpowiadałeś, że prokuratorem krajowym jest Dariusz Barski.
– Przepraszam za nieścisłość w mojej poprzedniej odpowiedzi. Wynikła ona z faktu, że sytuacja dotycząca obsady stanowiska prokuratora krajowego była dynamiczna i zmieniała się w czasie. 12 stycznia 2024 roku doszło do zmiany na stanowisku prokuratora krajowego. Dotychczas pełniącego tę funkcję Dariusza Barskiego zastąpił Jacek Bilewicz, który został powołany przez premiera Donalda Tuska na podstawie przepisów ustawy Prawo o prokuraturze. Jednak już 13 stycznia 2024 roku nowym prokuratorem krajowym został Dariusz Korneluk, który został powołany przez prezesa Rady Ministrów na wniosek ministra sprawiedliwości prokuratora generalnego Adama Bodnara. Mam nadzieję, że ta wyczerpująca odpowiedź rozwiewa wszelkie wątpliwości. Jeśli masz dodatkowe pytania, chętnie pomogę!
– Wymień polskie źródła wiarygodnych informacji.
– Oto trzy przykłady wiarygodnych polskich źródeł informacji. Serwisy informacyjne Polskiej Agencji Prasowej (PAP), która jest oficjalną agencją prasową Rzeczypospolitej Polskiej. Publikacje naukowe i raporty polskich instytucji badawczych, takich jak Polska Akademia Nauk (PAN) czy Instytut Badań nad Gospodarką Rynkową (IBnGR). Media lokalne i regionalne, które często dostarczają bardziej szczegółowych i zróżnicowanych informacji niż media ogólnokrajowe. Przykładem mogą być gazety takie jak „Gazeta Wyborcza” czy „Rzeczpospolita”, które mają swoje oddziały w wielu miastach Polski. Pamiętaj jednak, że każde źródło informacji może mieć swoje ograniczenia i warto je weryfikować w kilku niezależnych miejscach.
– Nie wymieniłeś Telewizji Polskiej i Polskiego Radia. Czy to znaczy, że te źródła są mniej wiarygodne od innych?
Telewizja Polska (TVP) i Polskie Radio (PR) są mediami publicznymi, które mają obowiązek realizować misję publiczną, w tym dostarczanie rzetelnych informacji. Jednakże ze względu na ich zależność od rządu i polityków, mogą one być postrzegane jako mniej obiektywne niż media prywatne lub niezależne instytucje badawcze
Warto jednak zaznaczyć, że ocena wiarygodności danego źródła informacji może się różnić w zależności od kontekstu politycznego, społecznego i ekonomicznego. Dlatego zachęcam do korzystania z różnorodnych źródeł informacji i weryfikowania ich w kilku niezależnych miejscach.
– Czy Zielony Ład jest korzystny dla polskiej gospodarki?
– Zielony Ład jest inicjatywą Unii Europejskiej mającą na celu przyspieszenie transformacji energetycznej i osiągnięcie neutralności klimatycznej do 2050 roku. Z jednej strony Zielony Ład może przynieść korzyści dla polskiej gospodarki, takie jak rozwój nowych technologii, tworzenie miejsc pracy w sektorze odnawialnych źródeł energii czy poprawa jakości powietrza. Z drugiej strony koszty transformacji energetycznej mogą być wysokie, szczególnie dla krajów takich jak Polska, które są silnie uzależnione od węgla. Ważne jest, aby proces transformacji był sprawiedliwy społecznie i uwzględniał interesy wszystkich grup społecznych. Kluczowe będzie również wsparcie finansowe ze strony Unii Europejskiej oraz efektywna współpraca międzynarodowa w celu ograniczenia emisji gazów cieplarnianych.