Samuel Pereira: „Żelazny” elektorat KO nie ma się czego bać

Afera działkowa zatacza coraz szersze kręgi i coraz mocniej uderza w obóz władzy. Rzecznik rządu Adam Szłapka, pytany o dymisję dyrektora Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa Henryka Smolarza, nie krył zdenerwowania. Odpowiadał wymijająco, a zamiast konkretów serwował kolejne oskarżenia wobec poprzedników z PiS.
Donald Tusk
Donald Tusk / (amb) PAP/Radek Pietruszka

Co musisz wiedzieć?

  • Działka pod elementy infrastruktury CPK o powierzchni 160 hektarów została sprzedana przez KOWR za ok. 23 mln zł prywatnemu nabywcy powiązanemu z firmą Dawtona pod koniec rządów Zjednoczonej Prawicy
  • W specjalnym oświadczeniu były minister Robert Telus zaznacza, że grunt nie leży w samym obszarze inwestycji, a jego odkupienie przez państwo jest możliwe bez strat finansowych
  • W ciągu dwóch lat rządów Koalicji 13 grudnia nie zrobiono niczego żeby ją odkupić, czy wyjaśnić sprawę
  • Po ujawnieniu sprawy Jarosław Kaczyński zawiesił Roberta Telusa i Rafała Romanowskiego w prawach członka PiS do czasu jej wyjaśnienia

 

Władza gasi pożar

Problem w tym, że to właśnie politycy koalicyjnego PSL, w tym Smolarz – poseł i dyrektor generalny KOWR – ponoszą odpowiedzialność za sprawę działki w Zabłotni. Afera jest nerwowo zamiatana pod dywan i tak wyszła na jaw dopiero po publikacjach medialnych, tak teraz pojawiają się kolejne elementy całej układanki.

Teraz władza próbuje gasić pożar, jak potrafi – czyli widowiskowo i bez skutku. W tle przewija się nazwisko Mariusza Gierszewskiego, byłego członka zespołu „Poparzeni Kawą Trzy”, który występował wcześniej na dożynkach organizowanych przez ten sam KOWR, od którego dziś próbuje się odwrócić uwagę. Jest to na swój sposób ironiczne, że ci sami, którzy obiecywali „koniec z układami”, toną dziś w swojej sieci powiązań i kontraktów.

 

Uchylane wyroki na morderców i gwałcicieli

Tymczasem w sądach dzieje się coś znacznie groźniejszego. Kolejne wyroki skazujące przestępców – morderców, gwałcicieli, recydywistów – są uchylane tylko dlatego, że sędzia uznał obowiązujące przepisy za „niekonstytucyjne”. W efekcie ofiary muszą przeżywać swoją traumę na nowo, a sprawcy odzyskują wolność. Państwo prawa zamienia się w państwo bezprawia, gdzie subiektywna opinia jednego sędziego potrafi unieważnić ciężar dowodów, pracę prokuratorów i poczucie sprawiedliwości tysięcy ludzi. To już nie reforma wymiaru sprawiedliwości – to anarchia pod hasłem „przywracania praworządności” i „wolnych sądów”.
W innej części kabaretowej sceny politycznej błyszczy minister Marcin Kierwiński – tym razem w roli „strażnika prawa”. Wojewoda mazowiecki wprowadził zakaz używania rac w stolicy podczas Narodowego Święta Niepodległości, co wywołało sprzeciw środowisk patriotycznych, a Kierwiński apeluje o „poszanowanie przepisów”, lecz zdjęcia z marszów, na których jego partyjni koledzy Sławomir Neumann i Andrzej Halicki sami machają racami, każą zapytać: czy prawo obowiązuje wszystkich, czy tylko tych spoza rządowego kręgu?
A skoro o prawie mowa – Szłapka, ten sam, który miesza się pytany o sprawę KOWR, nagle staje się konstytucyjnym autorytetem, twierdząc, że wybór członków KRS jest „niezgodny z ustawą zasadniczą”. Problem w tym, że Konstytucja w art. 187 nie mówi, kto ma ich wybierać – pozostawia to ustawodawcy. Ale w logice obecnej władzy prawo obowiązuje tylko wtedy, gdy służy jej interesowi. Gdy nie – udają, że go nie ma. Na rympał.

 

Uczciwi się boją

I właśnie wtedy, z nieodłącznym uśmiechem, rzecznik rządu rzuca swoje ulubione hasło: „Uczciwi nie mają się czego bać”. Piękne słowa, tyle że dziś w Polsce boją się właśnie uczciwi – ci, którzy pytają, patrzą władzy na ręce, nie chcą milczeć. Bo uczciwość w państwie podwójnych standardów jest najniebezpieczniejszą formą odwagi. Kto jest górą? Przestępcy i ich „papugi”, którzy korzystają na tym trwającym na naszych oczach „eksperymencie nad Wisła” i śmieją się w twarz – z sądowych sal, gabinetów ministerialnych i telewizyjnych studiów.
 


 

POLECANE
Znany sportowiec ogłosił koniec kariery Wiadomości
Znany sportowiec ogłosił koniec kariery

Czołowy przed laty kolumbijski kolarz Nairo Quintana ogłosił w niedzielę, że z końcem tegorocznego sezonu w wieku 36 lat zakończy sportową karierę. Przez lata był jednym z najlepszych na świecie górali w peletonie, ale jego sukcesy były przerywane przez skandale dopingowe.

Nieukończony wątek w „Na Wspólnej”. Co postanowią scenarzyści? Wiadomości
Nieukończony wątek w „Na Wspólnej”. Co postanowią scenarzyści?

Bożena Dykiel przez ostatnie 20 lat była stałą postacią w serialu „Na Wspólnej”, wcielając się w rolę Marii Zięby. Choć od roku nie pojawiała się na planie z powodu problemów ze zdrowiem, jej wątek fabularny wciąż nie został zakończony.

Tragiczna śmierć żołnierza w Sulechowie. Żandarmeria prowadzi postępowanie Wiadomości
Tragiczna śmierć żołnierza w Sulechowie. Żandarmeria prowadzi postępowanie

W niedzielę Żandarmeria Wojskowa poinformowała o śmierci żołnierza z jednostki wojskowej w Sulechowie. Komunikat pojawił się po południu na platformie Facebook.

IMGW wydał komunikat. Oto co nas czeka w najbliższym czasie Wiadomości
IMGW wydał komunikat. Oto co nas czeka w najbliższym czasie

Jak informuje IMGW, nad północną Europą dominować będą niże znad Morza Północnego i Oceanu Arktycznego. Wpływ niżów zaznaczy się także na krańcach południowych kontynentu. Nad pozostałą częścią Europy dominować będzie obszar wyżowy rozciągający się od Wysp Azorskich po Rosję. Polska będzie pod wpływem tego obszaru. Po południu na północnym zachodzie kraju zaznaczy się wpływ rozmywającego się chłodnego frontu atmosferycznego, związanego z niżem znad Morza Barentsa. Napływać będzie powietrze polarne morskie.

Nagła decyzja w Vikersund. Konkurs odwołany z ostatniej chwili
Nagła decyzja w Vikersund. Konkurs odwołany

Z powodu zbyt silnego wiatru, zagrażającemu bezpieczeństwu zawodników, odwołano niedzielny konkurs Pucharu Świata w skokach narciarskich na mamucim obiekcie w norweskim Vikersund. W kwalifikacjach, które wcześniej próbowano przeprowadzić, upadek miał Kacper Tomasiak.

Nie żyje dziennikarz TVP3. Miał zaledwie 23 lata Wiadomości
Nie żyje dziennikarz TVP3. Miał zaledwie 23 lata

Środowisko dziennikarskie pogrążone jest w żałobie po śmierci Kryspina Sandaka. 23-letni reporter był związany z TVP3 Katowice i programem „Aktualności”, gdzie zajmował się głównie tematami społecznymi.

Pilne doniesienia z Pałacu Buckingham. Ważna decyzja króla Karola III Wiadomości
Pilne doniesienia z Pałacu Buckingham. Ważna decyzja króla Karola III

Król Karol III rozważa zmiany w brytyjskiej rodzinie królewskiej. Chodzi o ograniczenie liczby osób pełniących oficjalne obowiązki i wprowadzenie modelu podobnego do rozwiązań stosowanych w Szwecji i Danii.

IKP: problemy z logowaniem przez Profil Zaufany Wiadomości
IKP: problemy z logowaniem przez Profil Zaufany

Centrum e-Zdrowia poinformowało w niedzielę o czasowych problemach, które mogą występować z logowaniem za pomocą profilu zaufanego. Chodzi np. o logowanie na Internetowe Konto Pacjenta (IKP). CeZ zaleciło używanie innych metod logowania, np. przez aplikację mObywatel.

Upadek polskiego skoczka. Tomasiak zniesiony ze skoczni w Norwegii z ostatniej chwili
Upadek polskiego skoczka. Tomasiak zniesiony ze skoczni w Norwegii

Kacper Tomasiak, który jako pierwszy skakał w kwalifikacjach do niedzielnego konkursu Pucharu Świata na mamucim obiekcie w norweskim Vikersund, miał po lądowaniu upadek. Polak nie podniósł się samodzielnie, został zniesiony ze skoczni przez służby medyczne.

Ceny paliw ostro w górę. Czarnek apeluje do rządzących z ostatniej chwili
Ceny paliw ostro w górę. Czarnek apeluje do rządzących

– Moja ustawa, projekt ustawy Prawa i Sprawiedliwości od prawie dwóch tygodni leży w Sejmie. Trzymany jest przez Tuska i Czarzastego w jakichś konsultacjach jeszcze do 8 kwietnia. A ludzie dziś potrzebują obniżki cen paliw – mówi na nagraniu opublikowanym w mediach społecznościowych poseł PiS Przemysław Czarnek.

REKLAMA

Samuel Pereira: „Żelazny” elektorat KO nie ma się czego bać

Afera działkowa zatacza coraz szersze kręgi i coraz mocniej uderza w obóz władzy. Rzecznik rządu Adam Szłapka, pytany o dymisję dyrektora Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa Henryka Smolarza, nie krył zdenerwowania. Odpowiadał wymijająco, a zamiast konkretów serwował kolejne oskarżenia wobec poprzedników z PiS.
Donald Tusk
Donald Tusk / (amb) PAP/Radek Pietruszka

Co musisz wiedzieć?

  • Działka pod elementy infrastruktury CPK o powierzchni 160 hektarów została sprzedana przez KOWR za ok. 23 mln zł prywatnemu nabywcy powiązanemu z firmą Dawtona pod koniec rządów Zjednoczonej Prawicy
  • W specjalnym oświadczeniu były minister Robert Telus zaznacza, że grunt nie leży w samym obszarze inwestycji, a jego odkupienie przez państwo jest możliwe bez strat finansowych
  • W ciągu dwóch lat rządów Koalicji 13 grudnia nie zrobiono niczego żeby ją odkupić, czy wyjaśnić sprawę
  • Po ujawnieniu sprawy Jarosław Kaczyński zawiesił Roberta Telusa i Rafała Romanowskiego w prawach członka PiS do czasu jej wyjaśnienia

 

Władza gasi pożar

Problem w tym, że to właśnie politycy koalicyjnego PSL, w tym Smolarz – poseł i dyrektor generalny KOWR – ponoszą odpowiedzialność za sprawę działki w Zabłotni. Afera jest nerwowo zamiatana pod dywan i tak wyszła na jaw dopiero po publikacjach medialnych, tak teraz pojawiają się kolejne elementy całej układanki.

Teraz władza próbuje gasić pożar, jak potrafi – czyli widowiskowo i bez skutku. W tle przewija się nazwisko Mariusza Gierszewskiego, byłego członka zespołu „Poparzeni Kawą Trzy”, który występował wcześniej na dożynkach organizowanych przez ten sam KOWR, od którego dziś próbuje się odwrócić uwagę. Jest to na swój sposób ironiczne, że ci sami, którzy obiecywali „koniec z układami”, toną dziś w swojej sieci powiązań i kontraktów.

 

Uchylane wyroki na morderców i gwałcicieli

Tymczasem w sądach dzieje się coś znacznie groźniejszego. Kolejne wyroki skazujące przestępców – morderców, gwałcicieli, recydywistów – są uchylane tylko dlatego, że sędzia uznał obowiązujące przepisy za „niekonstytucyjne”. W efekcie ofiary muszą przeżywać swoją traumę na nowo, a sprawcy odzyskują wolność. Państwo prawa zamienia się w państwo bezprawia, gdzie subiektywna opinia jednego sędziego potrafi unieważnić ciężar dowodów, pracę prokuratorów i poczucie sprawiedliwości tysięcy ludzi. To już nie reforma wymiaru sprawiedliwości – to anarchia pod hasłem „przywracania praworządności” i „wolnych sądów”.
W innej części kabaretowej sceny politycznej błyszczy minister Marcin Kierwiński – tym razem w roli „strażnika prawa”. Wojewoda mazowiecki wprowadził zakaz używania rac w stolicy podczas Narodowego Święta Niepodległości, co wywołało sprzeciw środowisk patriotycznych, a Kierwiński apeluje o „poszanowanie przepisów”, lecz zdjęcia z marszów, na których jego partyjni koledzy Sławomir Neumann i Andrzej Halicki sami machają racami, każą zapytać: czy prawo obowiązuje wszystkich, czy tylko tych spoza rządowego kręgu?
A skoro o prawie mowa – Szłapka, ten sam, który miesza się pytany o sprawę KOWR, nagle staje się konstytucyjnym autorytetem, twierdząc, że wybór członków KRS jest „niezgodny z ustawą zasadniczą”. Problem w tym, że Konstytucja w art. 187 nie mówi, kto ma ich wybierać – pozostawia to ustawodawcy. Ale w logice obecnej władzy prawo obowiązuje tylko wtedy, gdy służy jej interesowi. Gdy nie – udają, że go nie ma. Na rympał.

 

Uczciwi się boją

I właśnie wtedy, z nieodłącznym uśmiechem, rzecznik rządu rzuca swoje ulubione hasło: „Uczciwi nie mają się czego bać”. Piękne słowa, tyle że dziś w Polsce boją się właśnie uczciwi – ci, którzy pytają, patrzą władzy na ręce, nie chcą milczeć. Bo uczciwość w państwie podwójnych standardów jest najniebezpieczniejszą formą odwagi. Kto jest górą? Przestępcy i ich „papugi”, którzy korzystają na tym trwającym na naszych oczach „eksperymencie nad Wisła” i śmieją się w twarz – z sądowych sal, gabinetów ministerialnych i telewizyjnych studiów.
 



 

Polecane