Przełom w SN: Uchwała wyznacza granicę między polską Konstytucją a prawem UE

Historyczna decyzja Sądu Najwyższego wywołała polityczne i prawne trzęsienie ziemi. Uchwała z 3 grudnia po raz pierwszy tak jednoznacznie wyznacza granicę między polską Konstytucją a prawem UE, stwierdzając, że TSUE działał poza swoimi kompetencjami. To ruch, który może na nowo ułożyć relacje Polska–Unia i zmienić sposób funkcjonowania całego wymiaru sprawiedliwości.
Sąd Najwyższy
Sąd Najwyższy / Wikipedia CC BY-SA 3,0 Darwinek

Co musisz wiedzieć

  • Sąd Najwyższy uznał, że żaden organ w Polsce nie może ignorować jego prawomocnych orzeczeń, nawet powołując się na prawo UE.
  • SN stwierdził, że Unia Europejska nie ma kompetencji do ingerowania w ustrój polskich sądów – to wyłączna domena państwa polskiego.
  • W uchwale SN wprost wskazano, że TSUE działał poza zakresem przekazanych kompetencji (ultra vires) w sprawach dotyczących polskiego sądownictwa.
  • Sąd potwierdził legalność powołań sędziów dokonanych na wniosek obecnej KRS, podkreślając brak podstaw do ich kwestionowania.
  • Celem zmiany linii orzeczniczej było zapewnienie stabilności prawa i możliwości pełnego stosowania prawa UE w obszarach faktycznie przekazanych, jak prawo pracy czy ochrona konsumentów.

 

3 grudnia 2025 r. Sąd Najwyższy w składzie połączonych Izb: Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych oraz Pracy i Ubezpieczeń Społecznych podjął decyzję, która już teraz może być uznana za jeden z najbardziej doniosłych momentów w powojennej historii polskiego sądownictwa.

Na mocy uchwały o sygnaturze I NZP 7/25 Sąd Najwyższy odstąpił od zasady prawnej sformułowanej zaledwie kilka miesięcy wcześniej – w uchwale siedmiu sędziów z 24 września 2025 r. (III PZP 1/25).

Decyzja ta ma charakter przełomowy, ponieważ dotyka podstawowych kwestii ustrojowych:

  • granic obowiązywania prawa Unii Europejskiej,
  • zakresu kompetencji przekazanych,
  • możliwości kwestionowania obsady sądów w Polsce,
  • konstytucyjnego sposobu stanowienia prawa i jego stosowania.

 

SN: Żaden organ w Polsce nie może uznać orzeczenia Sądu Najwyższego za niebyłe

Pierwsze twierdzenie uchwały uderza w samo serce wcześniejszych prób deprecjonowania orzeczeń SN. Sąd jednoznacznie stwierdził, że żaden sąd ani organ władzy publicznej nie ma kompetencji, by ignorować prawomocne rozstrzygnięcia Sądu Najwyższego – nawet gdyby uzasadniano to prawem unijnym.

To deklaracja zasadnicza: SN podkreśla, że jego orzeczenia są elementem krajowego porządku prawnego, z którym muszą liczyć się wszystkie instytucje publiczne bez wyjątku.

 

Twarde stanowisko SN: Unia nie ma kompetencji w obszarze ustroju sądów

Drugim filarem uchwały jest jednoznaczne określenie granic kompetencji UE. Sąd stwierdza, że:

„Polska nie przekazała organom Unii Europejskiej (…) kompetencji do stanowienia norm regulujących organizację i funkcjonowanie krajowego wymiaru sprawiedliwości.”

To odwołanie do art. 90 ust. 1 Konstytucji RP, z którego SN wywodzi, że prawo UE nie może ingerować w krajowy model sądownictwa ani w sposób stosowania prawa w tym obszarze. W konsekwencji art. 91 Konstytucji – mówiący o pierwszeństwie prawa UE – nie znajduje tu zastosowania.

To ważny zwrot w debacie o relacji między polską Konstytucją a prawem unijnym. Sąd wprost deklaruje, że w sferze ustroju sądów wyłączność ma polski porządek konstytucyjny, a UE działa ultra vires (poza kompetencjami - przyp. red.), jeżeli próbuje wpływać na te obszary.

 

TSUE działa ultra vires – wskazuje SN

W opublikowanej przez SN relacji podkreślono, że orzeczenia TSUE wydane poza zakresem przekazanych kompetencji naruszają art. 6 TUE i godzą w stabilność ustrojową państw członkowskich. To najmocniejsze dotąd stwierdzenie tego typu w oficjalnym dokumencie Sądu Najwyższego.

SN argumentuje, że w obszarach nieprzekazanych – zgodnie z art. 5 TUE – państwa członkowskie mają wyłączność legislacyjną, a ingerencja TSUE prowadzi do erozji równowagi konstytucyjnej.

To otwarte zakwestionowanie działań Trybunału Sprawiedliwości w sprawach dotyczących polskiego wymiaru sprawiedliwości.

 

Sprawa KRS: brak podstaw do podważania powołań sędziowskich

Istotna część uchwały dotyczy również krytyki formułowanych w debacie publicznej zastrzeżeń wobec legalności wyboru sędziowskiej części Krajowej Rady Sądownictwa. SN podkreślił, że:

  • Konstytucja nie określa sposobu wyboru sędziów do KRS,
  • w tym zakresie wyłączna kompetencja ustawodawcza należy do Sejmu,
  • Trybunał Konstytucyjny w wyroku z 25 marca 2019 r. potwierdził zgodność obecnego modelu z Konstytucją.

Tym samym SN uznaje, że nie ma racjonalnych podstaw, by kwestionować obsadzenie stanowisk sędziów SN powołanych na wniosek obecnej KRS.

To stanowisko, które de facto przeciwdziała praktykom „weryfikacji sędziowskiej”, jakie były przedmiotem sporów ustrojowych w ostatnich latach.

 

SN: Utrzymanie uchwały III PZP 1/25 groziłoby paraliżem stosowania prawa UE

Kluczowym motywem odstąpienia od poprzedniej zasady prawnej jest, według SN, ochrona… skuteczności norm prawa unijnego w obszarach, w których Polska faktycznie przekazała kompetencje.

SN ostrzegł, że utrzymanie uchwały III PZP 1/25 mogłoby „uniemożliwić w wielu obszarach stosowanie norm prawa unijnego”, zwłaszcza w:

  • prawie konsumenckim,
  • prawie pracy.

Innymi słowy: wcześniejsza uchwała – poprzez podważanie statusu sędziów – mogła destabilizować tysiące postępowań, w tym te dotyczące ochrony konsumentów i pracowników.

 

Cel: zapewnienie pełnej skuteczności orzeczeń SN

Sąd podkreślił, że tylko zagwarantowanie pełnej skuteczności jego własnych orzeczeń – zwłaszcza w ramach kontroli nadzwyczajnej – pozwala Polsce należycie wykonywać zobowiązania wynikające z art. 19 ust. 1 akapit drugi TUE.

Tambylna jest logika SN: skuteczność systemu kontroli sądowej w Polsce jest warunkiem wykonywania prawa UE, a nie odwrotnie.

To wyjątkowo silna teza: polska Konstytucja ma pierwszeństwo przy określaniu struktury i organizacji wymiaru sprawiedliwości, a skuteczność prawa UE realizuje się poprzez działanie SN, nie poprzez jego delegitymizowanie.

 

Podsumowanie

Uchwała I NZP 7/25 to dokument, który redefiniuje granice relacji między:

  • polskim porządkiem konstytucyjnym,
  • prawem unijnym,
  • kompetencjami TSUE,
  • oraz statusem sędziów powołanych na wniosek obecnej KRS.

To zarazem wyraźna deklaracja: Sąd Najwyższy nie pozwoli na podważanie swojego autorytetu ani na rozchwianie stabilności orzecznictwa, niezależnie od presji płynącej z zewnątrz.

Treść pełnego uzasadnienia dopiero zostanie opublikowana, ale już teraz widać, że uchwała ta stanie się punktem odniesienia w debacie o granicach integracji europejskiej oraz o ustroju polskiego wymiaru sprawiedliwości.

[Sędzia Kamila Borszowska-Moszowska, zastępca rzecznika dyscyplinarnego przy Sądzie Okręgowym w Świdnicy, wykładowca KSSiP i Akademii Nauk Stosowanych im. Angelusa Silesiusa]

[Tytuł, sekcje "Co musisz wiedzieć", "Co to oznacza w praktyce" i FAQ, a także śródtytuły od Redakcji]

 

Najczęściej zadawane pytania (FAQ)

Co właściwie orzekł Sąd Najwyższy? SN uznał, że organizacja i ustrój polskich sądów należą wyłącznie do kompetencji państwa, nie UE.

Czy prawo unijne można ignorować? Nie — obowiązuje tam, gdzie Polska przekazała kompetencje. SN podkreśla tylko, że sprawy ustroju sądów do nich nie należą.

Dlaczego SN mówi o działaniach TSUE „ultra vires”? Bo według uchwały TSUE wykraczał poza swoje uprawnienia, ingerując w organizację polskiego wymiaru sprawiedliwości.

Jak uchwała wpływa na status sędziów z obecnej KRS? SN stwierdził, że nie ma podstaw do kwestionowania ich powołań — wybór sędziów do KRS należy do Sejmu.

Co ta decyzja oznacza dla obywateli? Stabilniejsze orzecznictwo i brak ryzyka masowego podważania wyroków z powodu wątpliwości co do statusu sędziów.


 

POLECANE
Emmanuel Macron: Potrzebujemy więcej chińskich inwestycji z ostatniej chwili
Emmanuel Macron: Potrzebujemy więcej chińskich inwestycji

– Chiny są mile widziane, ale potrzebujemy więcej chińskich bezpośrednich inwestycji zagranicznych w Europie – mówił we wtorek w Davos prezydent Francji Emmanuel Macron.

Sułtan Erdogan i tureckie mocarstwo z ostatniej chwili
Sułtan Erdogan i tureckie mocarstwo

Ostatnie wydarzenia w Syrii, gdzie Kurdowie ponoszą z rąk armii rządowej porażkę za porażką to kolejny powód do triumfu Turcji. Od początku wojny domowej u południowego sąsiada głównym celem Ankary było zniszczenie autonomii kurdyjskiej, którą Turcy uważają za przedłużenie zwalczanej jako terrorystyczna organizacji PKK na własnym podwórku. Jeśli obecny konflikt zakończy się ostateczną klęską syryjskich Kurdów, Recep Tayyip Erdogan będzie mógł odtrąbić kolejny sukces w tej części świata. Co więcej, Turcja wiedzie się nie tylko w bezpośrednim sąsiedztwie, ale też z powodzeniem realizuje ona swe mocarstwowe plany w bardziej odległych regionach, choćby w Afryce.

Trump: Rada Pokoju może zastąpić ONZ z ostatniej chwili
Trump: Rada Pokoju może zastąpić ONZ

Prezydent USA Donald Trump powiedział we wtorek, że tworzona przez niego Rada Pokoju może zastąpić Organizację Narodów Zjednoczonych. Stwierdził jednak, że chce, by ONZ kontynuowała działalność i zrealizowała swój potencjał.

Poważna awaria. PKP wydało pilny komunikat z ostatniej chwili
Poważna awaria. PKP wydało pilny komunikat

Z powodu awarii sieci trakcyjnej na stacji w Zbąszynku w powiecie świebodzińskim, do której doszło we wtorkowe popołudnie, wstrzymano ruch na linii kolejowej nr 3 łączącej Poznań z Berlinem.

Prezydent spotkał się z prezesem Banku Światowego z ostatniej chwili
Prezydent spotkał się z prezesem Banku Światowego

Prezydent Karol Nawrocki spotkał się we wtorek na marginesie 56. Światowego Forum Ekonomicznego (WEF) w Davos z prezesem Banku Światowego Ajayem Bangą.

Adam Borowski z wyrokiem bezwzględnego więzienia z ostatniej chwili
Adam Borowski z wyrokiem bezwzględnego więzienia

Adam Borowski, legendarny działacz Solidarności, usłyszał wyrok pół roku bezwzględnego więzienia – informuje Telewizja Republika. Borowski ma 70 lat, jest po udarze i choruje na nowotwór.

„Szatańska rewolucja” - wiwisekcja destrukcji cywilizacji łacińskiej tylko u nas
„Szatańska rewolucja” - wiwisekcja destrukcji cywilizacji łacińskiej

Ideologie gender i woke nie wzięły się znikąd, podobnie zresztą jak i ataki na rodzinę i dzieci – wszystko to są narzędzia rewolucji, która niczym potężny walec miażdży świat, który znamy, wartości, którymi się kierujemy i wyznawaną przez nas wiarę. Książka „Szatańska rewolucja” to klucz do zrozumienia procesów zachodzących we współczesnym świecie, które wcale nie są przypadkowe.

Kate Middleton wrzuciła zdjęcie. Lawina komentarzy z ostatniej chwili
Kate Middleton wrzuciła zdjęcie. Lawina komentarzy

Książę William i księżna Kate rozpoczęli wizytę w Szkocji. Opublikowali zdjęcie, które podbiło serca fanów.

PE wstrzymał ratyfikację umowy handlowej zawartej między UE a USA pilne
PE wstrzymał ratyfikację umowy handlowej zawartej między UE a USA

Parlament Europejski wstrzymał ratyfikację umowy handlowej zawartej w ubiegłym roku między Unią Europejską a USA. Przewodnicząca grupy S&D, europosłanka Iratxe Garcia Perez poinformowała dziennikarzy, że istnieje „większościowe porozumienie” między grupami w tej sprawie.

Szefowa rządu Danii: Nie porzucimy Grenlandii. Tworzymy misję na wzór „Baltic Sentry” z ostatniej chwili
Szefowa rządu Danii: Nie porzucimy Grenlandii. Tworzymy misję na wzór „Baltic Sentry”

Premier Danii Mette Frederiksen powiedziała we wtorek, że jej rząd „nie zamierza porzucić Grenlandii”. Na forum duńskiego parlamentu podkreśliła, że Kopenhaga zaproponuje trwałą obecność wojskową w Arktyce na wzór misji „Baltic Sentry” (Bałtycka Straż).

REKLAMA

Przełom w SN: Uchwała wyznacza granicę między polską Konstytucją a prawem UE

Historyczna decyzja Sądu Najwyższego wywołała polityczne i prawne trzęsienie ziemi. Uchwała z 3 grudnia po raz pierwszy tak jednoznacznie wyznacza granicę między polską Konstytucją a prawem UE, stwierdzając, że TSUE działał poza swoimi kompetencjami. To ruch, który może na nowo ułożyć relacje Polska–Unia i zmienić sposób funkcjonowania całego wymiaru sprawiedliwości.
Sąd Najwyższy
Sąd Najwyższy / Wikipedia CC BY-SA 3,0 Darwinek

Co musisz wiedzieć

  • Sąd Najwyższy uznał, że żaden organ w Polsce nie może ignorować jego prawomocnych orzeczeń, nawet powołując się na prawo UE.
  • SN stwierdził, że Unia Europejska nie ma kompetencji do ingerowania w ustrój polskich sądów – to wyłączna domena państwa polskiego.
  • W uchwale SN wprost wskazano, że TSUE działał poza zakresem przekazanych kompetencji (ultra vires) w sprawach dotyczących polskiego sądownictwa.
  • Sąd potwierdził legalność powołań sędziów dokonanych na wniosek obecnej KRS, podkreślając brak podstaw do ich kwestionowania.
  • Celem zmiany linii orzeczniczej było zapewnienie stabilności prawa i możliwości pełnego stosowania prawa UE w obszarach faktycznie przekazanych, jak prawo pracy czy ochrona konsumentów.

 

3 grudnia 2025 r. Sąd Najwyższy w składzie połączonych Izb: Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych oraz Pracy i Ubezpieczeń Społecznych podjął decyzję, która już teraz może być uznana za jeden z najbardziej doniosłych momentów w powojennej historii polskiego sądownictwa.

Na mocy uchwały o sygnaturze I NZP 7/25 Sąd Najwyższy odstąpił od zasady prawnej sformułowanej zaledwie kilka miesięcy wcześniej – w uchwale siedmiu sędziów z 24 września 2025 r. (III PZP 1/25).

Decyzja ta ma charakter przełomowy, ponieważ dotyka podstawowych kwestii ustrojowych:

  • granic obowiązywania prawa Unii Europejskiej,
  • zakresu kompetencji przekazanych,
  • możliwości kwestionowania obsady sądów w Polsce,
  • konstytucyjnego sposobu stanowienia prawa i jego stosowania.

 

SN: Żaden organ w Polsce nie może uznać orzeczenia Sądu Najwyższego za niebyłe

Pierwsze twierdzenie uchwały uderza w samo serce wcześniejszych prób deprecjonowania orzeczeń SN. Sąd jednoznacznie stwierdził, że żaden sąd ani organ władzy publicznej nie ma kompetencji, by ignorować prawomocne rozstrzygnięcia Sądu Najwyższego – nawet gdyby uzasadniano to prawem unijnym.

To deklaracja zasadnicza: SN podkreśla, że jego orzeczenia są elementem krajowego porządku prawnego, z którym muszą liczyć się wszystkie instytucje publiczne bez wyjątku.

 

Twarde stanowisko SN: Unia nie ma kompetencji w obszarze ustroju sądów

Drugim filarem uchwały jest jednoznaczne określenie granic kompetencji UE. Sąd stwierdza, że:

„Polska nie przekazała organom Unii Europejskiej (…) kompetencji do stanowienia norm regulujących organizację i funkcjonowanie krajowego wymiaru sprawiedliwości.”

To odwołanie do art. 90 ust. 1 Konstytucji RP, z którego SN wywodzi, że prawo UE nie może ingerować w krajowy model sądownictwa ani w sposób stosowania prawa w tym obszarze. W konsekwencji art. 91 Konstytucji – mówiący o pierwszeństwie prawa UE – nie znajduje tu zastosowania.

To ważny zwrot w debacie o relacji między polską Konstytucją a prawem unijnym. Sąd wprost deklaruje, że w sferze ustroju sądów wyłączność ma polski porządek konstytucyjny, a UE działa ultra vires (poza kompetencjami - przyp. red.), jeżeli próbuje wpływać na te obszary.

 

TSUE działa ultra vires – wskazuje SN

W opublikowanej przez SN relacji podkreślono, że orzeczenia TSUE wydane poza zakresem przekazanych kompetencji naruszają art. 6 TUE i godzą w stabilność ustrojową państw członkowskich. To najmocniejsze dotąd stwierdzenie tego typu w oficjalnym dokumencie Sądu Najwyższego.

SN argumentuje, że w obszarach nieprzekazanych – zgodnie z art. 5 TUE – państwa członkowskie mają wyłączność legislacyjną, a ingerencja TSUE prowadzi do erozji równowagi konstytucyjnej.

To otwarte zakwestionowanie działań Trybunału Sprawiedliwości w sprawach dotyczących polskiego wymiaru sprawiedliwości.

 

Sprawa KRS: brak podstaw do podważania powołań sędziowskich

Istotna część uchwały dotyczy również krytyki formułowanych w debacie publicznej zastrzeżeń wobec legalności wyboru sędziowskiej części Krajowej Rady Sądownictwa. SN podkreślił, że:

  • Konstytucja nie określa sposobu wyboru sędziów do KRS,
  • w tym zakresie wyłączna kompetencja ustawodawcza należy do Sejmu,
  • Trybunał Konstytucyjny w wyroku z 25 marca 2019 r. potwierdził zgodność obecnego modelu z Konstytucją.

Tym samym SN uznaje, że nie ma racjonalnych podstaw, by kwestionować obsadzenie stanowisk sędziów SN powołanych na wniosek obecnej KRS.

To stanowisko, które de facto przeciwdziała praktykom „weryfikacji sędziowskiej”, jakie były przedmiotem sporów ustrojowych w ostatnich latach.

 

SN: Utrzymanie uchwały III PZP 1/25 groziłoby paraliżem stosowania prawa UE

Kluczowym motywem odstąpienia od poprzedniej zasady prawnej jest, według SN, ochrona… skuteczności norm prawa unijnego w obszarach, w których Polska faktycznie przekazała kompetencje.

SN ostrzegł, że utrzymanie uchwały III PZP 1/25 mogłoby „uniemożliwić w wielu obszarach stosowanie norm prawa unijnego”, zwłaszcza w:

  • prawie konsumenckim,
  • prawie pracy.

Innymi słowy: wcześniejsza uchwała – poprzez podważanie statusu sędziów – mogła destabilizować tysiące postępowań, w tym te dotyczące ochrony konsumentów i pracowników.

 

Cel: zapewnienie pełnej skuteczności orzeczeń SN

Sąd podkreślił, że tylko zagwarantowanie pełnej skuteczności jego własnych orzeczeń – zwłaszcza w ramach kontroli nadzwyczajnej – pozwala Polsce należycie wykonywać zobowiązania wynikające z art. 19 ust. 1 akapit drugi TUE.

Tambylna jest logika SN: skuteczność systemu kontroli sądowej w Polsce jest warunkiem wykonywania prawa UE, a nie odwrotnie.

To wyjątkowo silna teza: polska Konstytucja ma pierwszeństwo przy określaniu struktury i organizacji wymiaru sprawiedliwości, a skuteczność prawa UE realizuje się poprzez działanie SN, nie poprzez jego delegitymizowanie.

 

Podsumowanie

Uchwała I NZP 7/25 to dokument, który redefiniuje granice relacji między:

  • polskim porządkiem konstytucyjnym,
  • prawem unijnym,
  • kompetencjami TSUE,
  • oraz statusem sędziów powołanych na wniosek obecnej KRS.

To zarazem wyraźna deklaracja: Sąd Najwyższy nie pozwoli na podważanie swojego autorytetu ani na rozchwianie stabilności orzecznictwa, niezależnie od presji płynącej z zewnątrz.

Treść pełnego uzasadnienia dopiero zostanie opublikowana, ale już teraz widać, że uchwała ta stanie się punktem odniesienia w debacie o granicach integracji europejskiej oraz o ustroju polskiego wymiaru sprawiedliwości.

[Sędzia Kamila Borszowska-Moszowska, zastępca rzecznika dyscyplinarnego przy Sądzie Okręgowym w Świdnicy, wykładowca KSSiP i Akademii Nauk Stosowanych im. Angelusa Silesiusa]

[Tytuł, sekcje "Co musisz wiedzieć", "Co to oznacza w praktyce" i FAQ, a także śródtytuły od Redakcji]

 

Najczęściej zadawane pytania (FAQ)

Co właściwie orzekł Sąd Najwyższy? SN uznał, że organizacja i ustrój polskich sądów należą wyłącznie do kompetencji państwa, nie UE.

Czy prawo unijne można ignorować? Nie — obowiązuje tam, gdzie Polska przekazała kompetencje. SN podkreśla tylko, że sprawy ustroju sądów do nich nie należą.

Dlaczego SN mówi o działaniach TSUE „ultra vires”? Bo według uchwały TSUE wykraczał poza swoje uprawnienia, ingerując w organizację polskiego wymiaru sprawiedliwości.

Jak uchwała wpływa na status sędziów z obecnej KRS? SN stwierdził, że nie ma podstaw do kwestionowania ich powołań — wybór sędziów do KRS należy do Sejmu.

Co ta decyzja oznacza dla obywateli? Stabilniejsze orzecznictwo i brak ryzyka masowego podważania wyroków z powodu wątpliwości co do statusu sędziów.



 

Polecane