Ryszard Czarnecki: PPR, sznur i frajerzy

Zrobiliśmy dużą rzecz z Amerykanami. Rzecz historyczną. Opozycja zamiast się cieszyć polskim sukcesem, kwiczy niczym prosię i narzeka niczym smurf Maruda.
/ Wikipedia domena publiczna

 Przypomniały się przy okazji dwie partie. Pierwsza to PPR czyli „Partia Przyjaciół Rosji”. Druga to „Partia Kupiecka”. Przedstawiciele pierwszej chętnie wejdą Moskwie nie powiem gdzie. Nie powiem gdzie – bo i tak wiadomo. Ci drudzy o naszym bezpieczeństwie chcą rozmawiać, akcentując kupieckie detale i podnosząc obiekcje w tym zakresie. O tyle to ciekawe, że żadnych ustaleń co do kwot za amerykańskie F-35 nie ma. Negocjacje się toczą. Ale opozycja oczywiście wie lepiej… Co do tego „wie lepiej”, to w 1968 roku cenzura zdjęła artykuł, który odnosił się, także w tytule, do ideologa PZPR, Tadeusza Kura: „Kur wie lepiej”…

Przepraszam za skojarzenie. Opozycja krytykuje, że przepłaciliśmy Amerykanom za samoloty, choć nie ma jeszcze ani samolotów ani ich ceny. Są natomiast przecieki, co do ceny. Skoro opozycja chce walczyć z nami na przecieki, to niech się przeciek przeciekiem odciska – niczym gwałt. Wiem zatem z przecieku, że Królestwo Belgii za F-35 płaci więcej (wyraźnie więcej) niż my...

Ponoć – według przecieków, oczywiście! – wraz ze szkoleniem pilotów 32 myśliwce F-35 mają kosztować polskiego podatnika 50 miliardów złotych. Cóż, można rzec, że gdyby w wyniku gigantycznego przekrętu-afery VAT nie wyparowało 260 miliardów, to można by kupić nie 32 takie samoloty, lecz… 160! Biało-Czerwone szachownice mogłyby panować nie tylko na naszym terytorium, ale również w akwenach powietrznych kilku sąsiadów (za ich zgodą oczywiście), ale nie będą panować, bo przez 8 lat rządów PO i PSL okradziono budżet państwa na właśnie tyle.

Na białym koniu miał do Polski wracać Donald Tusk. Chabeta padła, takiego wstydu by nie zniosła. Zamiast Tuska zatem na białym mustangu (uwaga, to metafora!) z USA wraca prezydent Andrzej Duda. Tak, opozycja ma pecha. Jak nie kijem ją – to pałką. Przypomina mi to żydowski kawał o Icku, który skarżył się do pana Boga, że zbankrutował , żona od niego odeszła, córka skończyła na ulicy, a syn w więzieniu. I dalej narzekał a narzekał: „czemuż to mnie spotyka, czemuż ?”. Na co w końcu Jahwe nie zdzierżył, wychylił się z nieba i powiedział: „A to wszystko dlatego, Icek, że Cię po prostu nie lubię”. Przepraszam za skojarzenie.

W Brukseli zapada zmierzch. Na placu Jourdan w restauracji na powietrzu siedzą europosłowie Koalicji Europejskiej: Miller, Cimoszewicz, Balt i Liberadzki. Ich polityczne praszczury sprzedawali kapitalistom sznur na którym ci mogli się powiesić. Ci sprzedali liberałom z PO, sorry KE, Kolumnę Zygmunta w zamian za europoselskie mandaty.

Frajerów nie sieją, sami się rodzą.

*tekst ukazał się w „Gazecie Polskiej” (26.06.2019)


 

POLECANE
Naczelna Izba Lekarska reaguje na publikację o Hołowni. Jest apel do państwa z ostatniej chwili
Naczelna Izba Lekarska reaguje na publikację o Hołowni. Jest apel do państwa

W wydanym w poniedziałek oświadczeniu Naczelna Izba Lekarska apeluje mediów o szczególną wrażliwość, a do organów państwa o wyjaśnienie, w jaki sposób doszło do wycieku wrażliwych danych dot. stanu zdrowia Szymona Hołowni.

Rz ujawniła stan zdrowia Szymona Hołowni. Jest oświadczenie z ostatniej chwili
"Rz" ujawniła stan zdrowia Szymona Hołowni. Jest oświadczenie

Wyciek informacji o zdrowiu Szymona Hołowni wywołał burzę. Po ostrej reakcji polityka "Rzeczpospolita" opublikowała przeprosiny.

Co z aplikacją mObywatel? Ministerstwo cyfryzacji wydało komunikat z ostatniej chwili
Co z aplikacją mObywatel? Ministerstwo cyfryzacji wydało komunikat

Co dalej z aplikacją mObywatel? Ministerstwo Cyfryzacji odniosło się do medialnych doniesień o likwidacji aplikacji.

Ceny pelletu w Polsce i w Niemczech. Gdzie jest taniej? z ostatniej chwili
Ceny pelletu w Polsce i w Niemczech. Gdzie jest taniej?

Ceny pelletu w Polsce i Niemczech mocno wzrosły w sezonie grzewczym 2026. Na pierwszy rzut oka stawki po obu stronach granicy wydają się podobne, ale w praktyce różnice mogą być bardzo duże.

„Claret” – poruszający film o wierze w czasach prześladowań. Recenzja z ostatniej chwili
„Claret” – poruszający film o wierze w czasach prześladowań. Recenzja

Film "Claret" (znany również jako "Slaves and Kings") z 2021 roku w reżyserii Pablo Moreno to wręcz hagiograficzna biografia św. Antoniego Marii Clareta, założyciela Zgromadzenia Misjonarzy Synów Niepokalanego Serca Maryi, powszechnie zwanych klaretynami. Hiszpańska produkcja nie tylko oddaje hołd jednemu z największych misjonarzy XIX wieku, ale także przypomina o sile wiary w obliczu prześladowań. Jako miłośnik filmów historycznych i religijnych, gorąco polecam ten obraz każdemu, kto szuka inspiracji i głębszego zrozumienia walki Kościoła w burzliwej historii Hiszpanii. To nie jest tylko biografia – to lekcja odwagi i oddania, która współgra z dzisiejszymi wyzwaniami. 

Trump ostrzega świat: Uwaga kupujący!!! z ostatniej chwili
Trump ostrzega świat: "Uwaga kupujący!!!"

Sąd Najwyższy USA podważył podstawę prawną większości ceł Donalda Trumpa. Prezydent odpowiedział ostrym wpisem.

Nowy rozdział relacji strategicznych Polski z Norwegią. Współpraca bez jakichkolwiek rys z ostatniej chwili
Nowy rozdział relacji strategicznych Polski z Norwegią. "Współpraca bez jakichkolwiek rys"

Przechodzimy do intensywnych prac nad sformalizowaniem i ustrukturyzowaniem polsko-norweskich relacji strategicznych - oświadczył premier Norwegii Jonas Gahr Store po spotkaniu z premierem Donaldem Tuskiem w podkarpackiej Lipie. Polska i Norwegia współpracują bez jakichkolwiek rys - stwierdził.

Atak nożownika w Niemczech. Ruszył na ludzi przy stoisku z ostatniej chwili
Atak nożownika w Niemczech. Ruszył na ludzi przy stoisku

Atak z nożem na dworcu głównym w niemieckim Würzburgu. 35-letni Afgańczyk zaatakował trzech przedstawicieli Świadków Jehowy.

Daniel Obajtek: Przy takiej polityce za dwa–trzy lata Lasy Państwowe będą bankrutem z ostatniej chwili
Daniel Obajtek: Przy takiej polityce za dwa–trzy lata Lasy Państwowe będą bankrutem

– Przy takiej polityce za dwa–trzy lata Lasy Państwowe będą bankrutem – alarmował eurodeputowany Daniel Obajtek podczas poniedziałkowej konferencji Prawa i Sprawiedliwości w Sejmie RP. 

Znany dziennikarz odszedł z TVN. Przyznaję się... z ostatniej chwili
Znany dziennikarz odszedł z TVN. "Przyznaję się..."

Po wielu latach Michał Kempa odchodzi z TVN. Komik i dziennikarz pożegnał się z "Szkłem kontaktowym" w długim wpisie opublikowanym w sieci.

REKLAMA

Ryszard Czarnecki: PPR, sznur i frajerzy

Zrobiliśmy dużą rzecz z Amerykanami. Rzecz historyczną. Opozycja zamiast się cieszyć polskim sukcesem, kwiczy niczym prosię i narzeka niczym smurf Maruda.
/ Wikipedia domena publiczna

 Przypomniały się przy okazji dwie partie. Pierwsza to PPR czyli „Partia Przyjaciół Rosji”. Druga to „Partia Kupiecka”. Przedstawiciele pierwszej chętnie wejdą Moskwie nie powiem gdzie. Nie powiem gdzie – bo i tak wiadomo. Ci drudzy o naszym bezpieczeństwie chcą rozmawiać, akcentując kupieckie detale i podnosząc obiekcje w tym zakresie. O tyle to ciekawe, że żadnych ustaleń co do kwot za amerykańskie F-35 nie ma. Negocjacje się toczą. Ale opozycja oczywiście wie lepiej… Co do tego „wie lepiej”, to w 1968 roku cenzura zdjęła artykuł, który odnosił się, także w tytule, do ideologa PZPR, Tadeusza Kura: „Kur wie lepiej”…

Przepraszam za skojarzenie. Opozycja krytykuje, że przepłaciliśmy Amerykanom za samoloty, choć nie ma jeszcze ani samolotów ani ich ceny. Są natomiast przecieki, co do ceny. Skoro opozycja chce walczyć z nami na przecieki, to niech się przeciek przeciekiem odciska – niczym gwałt. Wiem zatem z przecieku, że Królestwo Belgii za F-35 płaci więcej (wyraźnie więcej) niż my...

Ponoć – według przecieków, oczywiście! – wraz ze szkoleniem pilotów 32 myśliwce F-35 mają kosztować polskiego podatnika 50 miliardów złotych. Cóż, można rzec, że gdyby w wyniku gigantycznego przekrętu-afery VAT nie wyparowało 260 miliardów, to można by kupić nie 32 takie samoloty, lecz… 160! Biało-Czerwone szachownice mogłyby panować nie tylko na naszym terytorium, ale również w akwenach powietrznych kilku sąsiadów (za ich zgodą oczywiście), ale nie będą panować, bo przez 8 lat rządów PO i PSL okradziono budżet państwa na właśnie tyle.

Na białym koniu miał do Polski wracać Donald Tusk. Chabeta padła, takiego wstydu by nie zniosła. Zamiast Tuska zatem na białym mustangu (uwaga, to metafora!) z USA wraca prezydent Andrzej Duda. Tak, opozycja ma pecha. Jak nie kijem ją – to pałką. Przypomina mi to żydowski kawał o Icku, który skarżył się do pana Boga, że zbankrutował , żona od niego odeszła, córka skończyła na ulicy, a syn w więzieniu. I dalej narzekał a narzekał: „czemuż to mnie spotyka, czemuż ?”. Na co w końcu Jahwe nie zdzierżył, wychylił się z nieba i powiedział: „A to wszystko dlatego, Icek, że Cię po prostu nie lubię”. Przepraszam za skojarzenie.

W Brukseli zapada zmierzch. Na placu Jourdan w restauracji na powietrzu siedzą europosłowie Koalicji Europejskiej: Miller, Cimoszewicz, Balt i Liberadzki. Ich polityczne praszczury sprzedawali kapitalistom sznur na którym ci mogli się powiesić. Ci sprzedali liberałom z PO, sorry KE, Kolumnę Zygmunta w zamian za europoselskie mandaty.

Frajerów nie sieją, sami się rodzą.

*tekst ukazał się w „Gazecie Polskiej” (26.06.2019)



 

Polecane