Jerzy Bukowski: Cymański znowu pajacuje

Jeżeli polityk chce być choć trochę poważnie traktowany, to nie może przekraczać granic śmieszności.
/ Tadeusz Cymański, screen YT

            Przez kilka lat polityk Solidarnej Polski Tadeusz Cymański przechodził medialną kwarantannę, co musiało mu przysporzyć sporo cierpienia, ponieważ uwielbia kamery i mikrofony, zdecydowanie wyszło natomiast na dobre jego formacji.

            Niestety, w ostatnich tygodniach ten nieudolnie usiłujący odgrywać w obozie Zjednoczonej Prawicy rolę dyżurnego błazna i wesołka, często oraz obficie sypiący głupimi żartami oraz nieadekwatnymi do bieżącej sytuacji politycznej przysłowiami pajac znowu został delegowany do występów w ważnych programach publicystycznych, także w zdecydowanie wrogich obecnemu rządowi mediach.

            Nie wiem, czy Cymański zdaje sobie sprawę, że swoimi zachowaniami bardziej kompromituje macierzyste ugrupowanie niż przysparza mu społecznego uznania, ale powinni to wiedzieć jego przełożeni. Posługując się do znudzenia starymi grepsami, które nie bawią już opinii publicznej, lecz wprawiają ją raczej w nastrój zniechęcenia i znużenia, nadszarpuje on wizerunek i Solidarnej Polski, i Zjednoczonej Prawicy.

            Jeżeli polityk chce być choć trochę poważnie traktowany, to nie może przekraczać granic śmieszności, co nie wyklucza bynajmniej bycia elokwentnym, dowcipnym i zarazem pełnym dystansu do samego siebie. Umiejętne odegranie roli mądrego oraz przenikliwego błazna w kraju, który wydał Stańczyka stanowi powód do dumy i chluby, żenujące pajacowanie wywołuje wyłącznie niesmak.

 


 

POLECANE
Komunikat dla mieszkańców Białegostoku Wiadomości
Komunikat dla mieszkańców Białegostoku

Po kilkunastu dniach siarczystych mrozów miasto podsumowuje zimową akcję pomocową. W centrum Białystok działał specjalny autobus–ogrzewalnia, z którego każdego dnia korzystało ponad 120 osób. Teraz, wraz z poprawą pogody, inicjatywa została zakończona – ale służby wciąż apelują o czujność wobec osób zagrożonych wychłodzeniem.

Igrzyska 2026: Jeden z Polaków zachwycił na dużej skoczni z ostatniej chwili
Igrzyska 2026: Jeden z Polaków zachwycił na dużej skoczni

Kacper Tomasiak zdobył brązowy medal olimpijski w skokach narciarskich na dużym obiekcie w Predazzo. Zwyciężył Słoweniec Domen Prevc, a srebro wywalczył Japończyk Ren Nikaido.

Ten kraj coraz popularniejszy wśród Polaków. Prawie dwa razy więcej turystów Wiadomości
Ten kraj coraz popularniejszy wśród Polaków. Prawie dwa razy więcej turystów

Ruch turystyczny do Wietnamu wyraźnie rośnie, a wśród odwiedzających coraz większą grupę stanowią Polacy. Dane za styczeń 2026 roku pokazują, że kraj w Azji Południowo-Wschodniej odwiedziło 17 240 turystów z Polski. To niemal dwa razy więcej niż rok wcześniej.

Prognoza pogody. IMGW wydał komunikat na najbliższe dni Wiadomości
Prognoza pogody. IMGW wydał komunikat na najbliższe dni

Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej poinformował, że od Atlantyku, przez Półwysep Iberyjski, centralną Europę, po północ Rosji rozciągać się będą układy wysokiego ciśnienia. Resztę kontynentu obejmą aktywne niże z układami frontów atmosferycznych. Przeważający obszar kraju będzie w zasięgu klina wyżu znad południowej Skandynawii i Bałtyku, natomiast nad południowe rejony, z południowego zachodu nasunie się zatoka niżowa wraz z pofalowanym frontem atmosferycznym, związana z niżem znad Włoch. Z północy zacznie napływać powietrze arktyczne.

Niemieccy aktywiści domagają się zamknięcia szwajcarskich elektrowni jądrowych tylko u nas
Niemieccy aktywiści domagają się zamknięcia szwajcarskich elektrowni jądrowych

W obliczu rosnącego niepokoju o bezpieczeństwo energetyki jądrowej, Niemcy coraz głośniej domagają się wyłączenia szwajcarskich elektrowni atomowych (AKW) położonych blisko granicy. Studia i raporty podkreślają ogromne zagrożenia dla Badenii-Wirtembergii i całych Południowych Niemiec w przypadku awarii.

Amerykanie ruszyli po Lewandowskiego. Konkretna oferta na stole Wiadomości
Amerykanie ruszyli po Lewandowskiego. Konkretna oferta na stole

Amerykański Chicago Fire złożył konkretną ofertę Robertowi Lewandowskiemu. Trener Gregg Berhalter poleciał do Barcelony, by osobiście spotkać się z napastnikiem, jego żoną i agentem. Klub z MLS ma też pierwszeństwo w rozmowach - dopóki negocjacje trwają, inne zespoły ligi nie mogą rozpocząć starań o transfer.

Walentynki napędziły turystykę. Zakopane przeżywa prawdziwe oblężenie Wiadomości
Walentynki napędziły turystykę. Zakopane przeżywa prawdziwe oblężenie

Zakopane przeżywa walentynkowe oblężenie. Już od rana na popularnej zakopiance panował wzmożony ruch samochodowy, a w sobotę w mieście pod Giewontem trudno znaleźć wolne miejsce parkingowe. Na ulicach panuje tłok, a Krupówki są wypełnione spacerującymi parami

Dramat znanej polskiej piosenkarki. Jej słowa chwytają za serce Wiadomości
Dramat znanej polskiej piosenkarki. Jej słowa chwytają za serce

Ewa Bem w rozmowie z mediami wróciła do trudnych chwil związanych z chorobą nowotworową i śmiercią męża, Ryszarda Sibilskiego. Artystka przyznała, że przez długi czas była przekonana, iż to ona odejdzie pierwsza.

Przywrócenie obowiązkowej służby wojskowej. Zapytano Polaków z ostatniej chwili
Przywrócenie obowiązkowej służby wojskowej. Zapytano Polaków

Czy Polska powinna powrócić do obowiązkowej służby wojskowej? Zapytała o to Polaków pracownia Social Changes na zlecenie Telewizji wPolsce24.

Kryptodyktatura dopadła sędziego Dariusza Łubowskiego tylko u nas
Kryptodyktatura dopadła sędziego Dariusza Łubowskiego

Wyrok w sprawie Europejskiego Nakazu Aresztowania wobec Marcin Romanowski wywołał burzliwą debatę o granicach niezależności sędziowskiej. Po decyzji sędziego Dariusz Łubowski i użyciu w uzasadnieniu słowa „kryptodyktatura” pojawiły się zmiany w jego obowiązkach służbowych. Czy to zwykła reorganizacja pracy sądu, czy element szerszego sporu o praworządność? Sprawa budzi pytania o relacje między władzą wykonawczą a wymiarem sprawiedliwości.

REKLAMA

Jerzy Bukowski: Cymański znowu pajacuje

Jeżeli polityk chce być choć trochę poważnie traktowany, to nie może przekraczać granic śmieszności.
/ Tadeusz Cymański, screen YT

            Przez kilka lat polityk Solidarnej Polski Tadeusz Cymański przechodził medialną kwarantannę, co musiało mu przysporzyć sporo cierpienia, ponieważ uwielbia kamery i mikrofony, zdecydowanie wyszło natomiast na dobre jego formacji.

            Niestety, w ostatnich tygodniach ten nieudolnie usiłujący odgrywać w obozie Zjednoczonej Prawicy rolę dyżurnego błazna i wesołka, często oraz obficie sypiący głupimi żartami oraz nieadekwatnymi do bieżącej sytuacji politycznej przysłowiami pajac znowu został delegowany do występów w ważnych programach publicystycznych, także w zdecydowanie wrogich obecnemu rządowi mediach.

            Nie wiem, czy Cymański zdaje sobie sprawę, że swoimi zachowaniami bardziej kompromituje macierzyste ugrupowanie niż przysparza mu społecznego uznania, ale powinni to wiedzieć jego przełożeni. Posługując się do znudzenia starymi grepsami, które nie bawią już opinii publicznej, lecz wprawiają ją raczej w nastrój zniechęcenia i znużenia, nadszarpuje on wizerunek i Solidarnej Polski, i Zjednoczonej Prawicy.

            Jeżeli polityk chce być choć trochę poważnie traktowany, to nie może przekraczać granic śmieszności, co nie wyklucza bynajmniej bycia elokwentnym, dowcipnym i zarazem pełnym dystansu do samego siebie. Umiejętne odegranie roli mądrego oraz przenikliwego błazna w kraju, który wydał Stańczyka stanowi powód do dumy i chluby, żenujące pajacowanie wywołuje wyłącznie niesmak.

 



 

Polecane