Arabia Saudyjska staje się celem pielgrzymek chrześcijańskich

Arabia Saudyjska, która jeszcze do niedawna kojarzyła się wyłącznie z pielgrzymkami muzułmanów do Mekki i Medyny, islamskim fanatyzmem i pustynnymi piaskami, w 2019 postanowiła otworzyć swe granice dla turystów z Zachodu. Najpierw firma PLG Tour zaczęła organizować tam wycieczki dla graczy i kibiców golfa, po czym w jej ślady poszły niebawem także chrześcijańskie biura podroży. Zaczęły one wysyłać tam chętnych do przejścia „Szlakami Mojżesza” i do poszukiwania „Biblijnych Dowodów Ukrytych w Pustyni”. Ważnym celem tych pielgrzymek jest góra Dżabal al-Lawz w historycznej krainie Midian (obecnie w północno-zachodniej części kraju), którą żydowski historyk Józef Flawiusz (ok. 37-ok. 100) określał jako „świętą górę Horeb”.
zdjęcie poglądowe
zdjęcie poglądowe / pixabay.com/hoganj

Hub biznesowy

Zmianę nastawienia władz saudyjskich do przyjmowania pielgrzymów chrześcijańskich „New York Times” (w artykule z 26 czerwca) widzi w arbitralnych decyzjach rządzącego obecnie królestwem księcia Muhammada ibn Salmana (ur. w 1985 r.). Zdaniem dziennika władca ten postanowił uczynić ze swojego kraju „hub biznesowy, nawet w skali globalnej”. Zapoczątkował też szereg zmian i przeobrażeń społecznych: zmniejszył zakres władzy policji religijnej, złagodził przepisy dotyczące stroju kobiet, którym poza tym zezwolił na posiadanie prawa jazdy i samodzielne kierowanie samochodami.

Represje polityczne

Jednocześnie towarzyszyło temu wzmożenie represji w stosunku do przeciwników politycznych. Na przykład w 2018 – według wywiadu amerykańskiego – agenci saudyjscy zamordowali felietonistę dziennika „The Washington Post” Jamala Khashoggiego. Ta okrutna zbrodnia – poćwiartowane zwłoki dziennikarza, którego wcześniej podstępnie zwabiono do konsulatu Arabii Saudyjskiej w Stambule, wyniesiono z niego ukradkiem – odbiła się szerokim echem na całym świecie. „I to właśnie wtedy książę saudyjski, pragnąc choć trochę załagodzić wizerunek swój i swojego kraju, postanowił otworzyć granice przed grupami turystycznymi, włączając w to również pielgrzymki chrześcijańskie” – spekuluje publicystka dziennika nowojorskiego Vivian Nereim.

Szlakiem Mojżesza

Zainteresowanie nieislamskimi podróżami religijnymi do Arabii Saudyjskiej zrodziło się jeszcze w latach osiemdziesiątych XX wieku. Ideę te zaczął wówczas popularyzować Ron Wyatt, z zawodu pielęgniarz, który w mediach opowiadał o swoich wyprawach do kraju, w którym znajduje się m.in. „prawdziwa Góra Mojżesza”. Poparł go inny badacz – Ryan Mauro, analityk systemów bezpieczeństwa, który na stronach Fox News zamieszczał materiały o „Górze Mojżesza”, o „rydwanach odkrywanych na dnie Morza Czerwonego z czasów opisywanych w Księdze Wyjścia i o innych dowodach, mających potwierdzać przekazy biblijne, które Saudyjczycy próbowali ukrywać”. Programy te być może wpłynęły na słynne powiedzenie Donalda Trumpa, że „islam po prostu nas (chrześcijan) nienawidzi”, co jednak nie przeszkadzało ówczesnemu prezydentowi USA w utrzymywaniu dobrych stosunków z księciem Muhammadem.

Pielgrzymka do Arabii Saudyjskiej jest kosztowna, gdyż dotyczy ona kraju, w którym turystyka dopiero zaczyna się rozwijać. Na przykład chrześcijańskie biuro „Richardson Tours” wyceniło na 5199 dolarów zwiedzanie m.in. miejsc odkryć archeologicznych, mających związek z Biblią. Zwiedza się też Neom – graniczące z fantastyką naukową miasto przyszłości, będące oczkiem w głowie obecnego władcy, położone w północno-wschodniej części kraju. Głównym jednak punktem tych pielgrzymek jest wspomniana Góra Mojżesza – Dżabal al-Lawz.

Pątnicy, którzy się tam wybierają, mają czas na „refleksję i modlitwę” w czasie przejścia długim kanionem. Podziwiają wtedy koloryt odbijającego się w skałach słońca. Dlatego po arabsku jest to „Góra Migdałowa”. Wędrujący nocą pielgrzymi witają tam wschód słońca okrzykami w rodzaju: „Alleluia. Chrystus przybędzie. Niedługo usłyszymy dźwięk trąby i otworzą się (przed nami) niebiosa”.

Lokalizacje

Z trzech możliwych lokalizacji tego świętego miejsca najbardziej znana jest góra Synaj, znajdująca się w Egipcie w południowej części Półwyspu Synajskiego w pobliżu starożytnego klasztoru prawosławnego św. Katarzyny. To właśnie na tę górę najczęściej wspinają się pielgrzymi chrześcijańscy a także muzułmanie i żydzi.

Druga ewentualna lokalizacja to góra Dżabal al-Lawz w historycznej krainie Midian (obecnie w północno-zachodniej Arabii Saudyjskiej), którą żydowski historyk Józef Flawiusz (ok. 37-ok. 100) określał właśnie jako „świętą górę Horeb”.

Za jeszcze innym, trzecim miejscem opowiada się współczesny włoski archeolog, z pochodzenia Żyd, prof. Emmanuel Anati (ur. w 1930). Już wcześniej wielu archeologów uważało znajdującą się na pustyni Negew, w połowie drogi między Kadesz Barnea a Petrą górę Karkom za „świętą”. Kierując się tymi teoriami Anati rzeczywiście odkrył tam miejsca kultu: szczątki świątyń, ołtarzy, 12 słupów kamiennych (związanych z 12 pokoleniami Izraela) i tysiące napisów na skałach. Góra kryje też w sobie naturalne piękno, m.in. rzeźby naskalne, kamienne kręgi a także coś w rodzaju „kamiennych tablic”, o których mówi Księga Wyjścia (34, 1). Między innymi na tej podstawie włoski archeolog doszedł do wniosku, że to „Karkom należy uznać za świętą górę z opowieści biblijnych”.

o. jj(KAI Tokio) / Nowy Jork


 

POLECANE
Paraliż na lotnisku Berlin-Brandenburg. Wstrzymane loty Wiadomości
Paraliż na lotnisku Berlin-Brandenburg. Wstrzymane loty

Lotnisko Berlin-Brandenburg (BER) wstrzymało w piątek rano wszystkie starty i lądowania z powodu gołoledzi i marznącego deszczu - poinformował port lotniczy. Nie wiadomo, kiedy loty będą mogły zostać wznowione.

Europejska Partia Demokratyczna wydała centralistyczny manifest z ostatniej chwili
Europejska Partia Demokratyczna wydała centralistyczny manifest

W przyszłym roku przypada 70. rocznica Traktatów Rzymskich. Z tej okazji Europejska Partia Demokratyczna zaprezentowała cztery punkty "ożywienia Europy": silniejszy budżet europejski, prawdziwa polityka zagraniczna, przezwyciężenie prawa weta i wykorzystanie wzmocnionej współpracy. Zbiórka podpisów rozpocznie się w przyszłym tygodniu.

Wyłączenia prądu. Ważny komunikat dla mieszkańców Małopolski z ostatniej chwili
Wyłączenia prądu. Ważny komunikat dla mieszkańców Małopolski

Operator TAURON Dystrybucja opublikował aktualne informacje o planowanych przerwach w dostawie energii elektrycznej na terenie województwa małopolskiego. Wyłączenia obejmują zarówno duże miasta, takie jak Tarnów czy Nowy Sącz, jak i wiele mniejszych miejscowości. Sprawdzamy, gdzie i kiedy nie będzie prądu.

Dron spadł na jednostkę wojskową w Leźnicy Wielkiej z ostatniej chwili
Dron spadł na jednostkę wojskową w Leźnicy Wielkiej

Oddział Żandarmerii Wojskowej w Łodzi prowadzi dochodzenie w sprawie małego bezzałogowego statku powietrznego, który 6 lutego br. spadł na teren 1 batalionu kawalerii powietrznej w Leźnicy Wielkiej, nie wyrządzając żadnych szkód. Obecnie trwają czynności procesowe na miejscu zdarzenia.

Co po Tusku. Strategiczny zwrot USA jest dla Polski i zagrożeniem i szansą tylko u nas
Co po Tusku. Strategiczny zwrot USA jest dla Polski i zagrożeniem i szansą

Nowa Strategia Obrony Narodowej USA na 2026 rok potwierdza strategiczny zwrot Waszyngtonu w stronę własnej hemisfery i Pacyfiku. Dla Polski oznacza to jednocześnie rosnące ryzyka związane z bezpieczeństwem Europy oraz otwarcie przestrzeni na bardziej samodzielną politykę międzynarodową i obronną.

Wątpliwości co do bezstronności sędziów mających orzekać ws. Smoleńska. SN odwołuje rozprawę pilne
Wątpliwości co do bezstronności sędziów mających orzekać ws. Smoleńska. SN odwołuje rozprawę

Sprawa ma istotne znaczenie nie tylko dla stron postępowania, ale również dla toczącej się debaty dotyczącej standardów bezstronności sądów oraz statusu sędziów powołanych po zmianach w Krajowej Radzie Sądownictwa.

Rekord na drodze. 65 punktów karnych w ciągu kilku minut, bo spieszył się do pracy gorące
Rekord na drodze. 65 punktów karnych w ciągu kilku minut, bo "spieszył się do pracy"

Jedna podróż, kilkanaście wykroczeń i natychmiastowa utrata prawa jazdy. Kierowca z powiatu wrocławskiego w ciągu kilku minut zgromadził 65 punktów karnych, ignorując przepisy i polecenia policji. Tłumaczył, że spieszył się do pracy.

Merz: Jesteśmy zawsze gotowi do rozmów z Rosją z ostatniej chwili
Merz: Jesteśmy zawsze gotowi do rozmów z Rosją

Kanclerz Niemiec Friedrich Merz oświadczył w piątek, że Unia Europejska chce wnieść wkład w wysiłki pokojowe, zmierzające do zakończenia wojny na Ukrainie, ale nie będzie otwierać równoległych kanałów komunikacji.

Kto wszedł do więzienia Epsteina w noc jego śmierci? Nagranie zdaje się przeczyć oficjalnej wersji gorące
Kto wszedł do więzienia Epsteina w noc jego śmierci? Nagranie zdaje się przeczyć oficjalnej wersji

Jak poinformował portal CBSNews.com, z nowo opublikowanych dokumentów Departamentu Sprawiedliwości wynika, że śledczy przeglądający nagrania z monitoringu z nocy śmierci Jeffreya Epsteina zaobserwowali pomarańczowy kształt poruszający się po schodach w kierunku odizolowanego, zamkniętego poziomu, na którym znajdowała się jego cela, około godziny 22:39 9 sierpnia 2019 r.

Komorowski broni Czarzastego. „Prezydent Nawrocki chce eskalować sprawę” Wiadomości
Komorowski broni Czarzastego. „Prezydent Nawrocki chce eskalować sprawę”

Bronisław Komorowski w Radiu ZET ostro odniósł się do sporu wokół marszałka Sejmu i relacji z USA. Były prezydent skrytykował prawicową opozycję, bronił marszałka Czarzastego i obarczył odpowiedzialnością za eskalację prezydenta Karola Nawrockiego.

REKLAMA

Arabia Saudyjska staje się celem pielgrzymek chrześcijańskich

Arabia Saudyjska, która jeszcze do niedawna kojarzyła się wyłącznie z pielgrzymkami muzułmanów do Mekki i Medyny, islamskim fanatyzmem i pustynnymi piaskami, w 2019 postanowiła otworzyć swe granice dla turystów z Zachodu. Najpierw firma PLG Tour zaczęła organizować tam wycieczki dla graczy i kibiców golfa, po czym w jej ślady poszły niebawem także chrześcijańskie biura podroży. Zaczęły one wysyłać tam chętnych do przejścia „Szlakami Mojżesza” i do poszukiwania „Biblijnych Dowodów Ukrytych w Pustyni”. Ważnym celem tych pielgrzymek jest góra Dżabal al-Lawz w historycznej krainie Midian (obecnie w północno-zachodniej części kraju), którą żydowski historyk Józef Flawiusz (ok. 37-ok. 100) określał jako „świętą górę Horeb”.
zdjęcie poglądowe
zdjęcie poglądowe / pixabay.com/hoganj

Hub biznesowy

Zmianę nastawienia władz saudyjskich do przyjmowania pielgrzymów chrześcijańskich „New York Times” (w artykule z 26 czerwca) widzi w arbitralnych decyzjach rządzącego obecnie królestwem księcia Muhammada ibn Salmana (ur. w 1985 r.). Zdaniem dziennika władca ten postanowił uczynić ze swojego kraju „hub biznesowy, nawet w skali globalnej”. Zapoczątkował też szereg zmian i przeobrażeń społecznych: zmniejszył zakres władzy policji religijnej, złagodził przepisy dotyczące stroju kobiet, którym poza tym zezwolił na posiadanie prawa jazdy i samodzielne kierowanie samochodami.

Represje polityczne

Jednocześnie towarzyszyło temu wzmożenie represji w stosunku do przeciwników politycznych. Na przykład w 2018 – według wywiadu amerykańskiego – agenci saudyjscy zamordowali felietonistę dziennika „The Washington Post” Jamala Khashoggiego. Ta okrutna zbrodnia – poćwiartowane zwłoki dziennikarza, którego wcześniej podstępnie zwabiono do konsulatu Arabii Saudyjskiej w Stambule, wyniesiono z niego ukradkiem – odbiła się szerokim echem na całym świecie. „I to właśnie wtedy książę saudyjski, pragnąc choć trochę załagodzić wizerunek swój i swojego kraju, postanowił otworzyć granice przed grupami turystycznymi, włączając w to również pielgrzymki chrześcijańskie” – spekuluje publicystka dziennika nowojorskiego Vivian Nereim.

Szlakiem Mojżesza

Zainteresowanie nieislamskimi podróżami religijnymi do Arabii Saudyjskiej zrodziło się jeszcze w latach osiemdziesiątych XX wieku. Ideę te zaczął wówczas popularyzować Ron Wyatt, z zawodu pielęgniarz, który w mediach opowiadał o swoich wyprawach do kraju, w którym znajduje się m.in. „prawdziwa Góra Mojżesza”. Poparł go inny badacz – Ryan Mauro, analityk systemów bezpieczeństwa, który na stronach Fox News zamieszczał materiały o „Górze Mojżesza”, o „rydwanach odkrywanych na dnie Morza Czerwonego z czasów opisywanych w Księdze Wyjścia i o innych dowodach, mających potwierdzać przekazy biblijne, które Saudyjczycy próbowali ukrywać”. Programy te być może wpłynęły na słynne powiedzenie Donalda Trumpa, że „islam po prostu nas (chrześcijan) nienawidzi”, co jednak nie przeszkadzało ówczesnemu prezydentowi USA w utrzymywaniu dobrych stosunków z księciem Muhammadem.

Pielgrzymka do Arabii Saudyjskiej jest kosztowna, gdyż dotyczy ona kraju, w którym turystyka dopiero zaczyna się rozwijać. Na przykład chrześcijańskie biuro „Richardson Tours” wyceniło na 5199 dolarów zwiedzanie m.in. miejsc odkryć archeologicznych, mających związek z Biblią. Zwiedza się też Neom – graniczące z fantastyką naukową miasto przyszłości, będące oczkiem w głowie obecnego władcy, położone w północno-wschodniej części kraju. Głównym jednak punktem tych pielgrzymek jest wspomniana Góra Mojżesza – Dżabal al-Lawz.

Pątnicy, którzy się tam wybierają, mają czas na „refleksję i modlitwę” w czasie przejścia długim kanionem. Podziwiają wtedy koloryt odbijającego się w skałach słońca. Dlatego po arabsku jest to „Góra Migdałowa”. Wędrujący nocą pielgrzymi witają tam wschód słońca okrzykami w rodzaju: „Alleluia. Chrystus przybędzie. Niedługo usłyszymy dźwięk trąby i otworzą się (przed nami) niebiosa”.

Lokalizacje

Z trzech możliwych lokalizacji tego świętego miejsca najbardziej znana jest góra Synaj, znajdująca się w Egipcie w południowej części Półwyspu Synajskiego w pobliżu starożytnego klasztoru prawosławnego św. Katarzyny. To właśnie na tę górę najczęściej wspinają się pielgrzymi chrześcijańscy a także muzułmanie i żydzi.

Druga ewentualna lokalizacja to góra Dżabal al-Lawz w historycznej krainie Midian (obecnie w północno-zachodniej Arabii Saudyjskiej), którą żydowski historyk Józef Flawiusz (ok. 37-ok. 100) określał właśnie jako „świętą górę Horeb”.

Za jeszcze innym, trzecim miejscem opowiada się współczesny włoski archeolog, z pochodzenia Żyd, prof. Emmanuel Anati (ur. w 1930). Już wcześniej wielu archeologów uważało znajdującą się na pustyni Negew, w połowie drogi między Kadesz Barnea a Petrą górę Karkom za „świętą”. Kierując się tymi teoriami Anati rzeczywiście odkrył tam miejsca kultu: szczątki świątyń, ołtarzy, 12 słupów kamiennych (związanych z 12 pokoleniami Izraela) i tysiące napisów na skałach. Góra kryje też w sobie naturalne piękno, m.in. rzeźby naskalne, kamienne kręgi a także coś w rodzaju „kamiennych tablic”, o których mówi Księga Wyjścia (34, 1). Między innymi na tej podstawie włoski archeolog doszedł do wniosku, że to „Karkom należy uznać za świętą górę z opowieści biblijnych”.

o. jj(KAI Tokio) / Nowy Jork



 

Polecane