Śmierć 4-latka w Zabierzowie. Prokuratura zabrała głos

Do chwili obecnej nikomu nie przedstawiono zarzutów w sprawie tragicznego wypadku na placu zabaw w Zabierzowie k. Krakowa, gdzie w czwartek, w trakcie pobytu w przedszkolu w zbiorniku wypełnionym wodą, utonął 4-letni chłopiec – podała Prokuratura Okręgowa w Krakowie.
Policja
Policja / fot. Lukas Plewnia / CC BY-SA 2.0

Prok. Mirosław Mazur, który zastępuje rzecznika prasowego Prokuratury Okręgowej w Krakowie, zaznaczył w informacji przekazanej PAP w poniedziałek, że z uwagi na wczesny etap postępowania, jego dobro, przekazanie szczegółowych informacji odnośnie poczynionych do tej pory ustaleń nie jest możliwe.

Prokurator podał, że jeszcze w czwartek w godzinach popołudniowych prokurator wziął udział w oględzinach miejsca zdarzenia. Zabezpieczono dokumentację przedszkola. Przeprowadzona została sekcja zwłok dziecka.

„Sprawa została zarejestrowana w Prokuraturze Rejonowej Kraków–Prądnik Biały w Krakowie i będzie prowadzona pod kątem art. 155 k.k.”

- poinformował prok. Mazur.

Artykuł ten dotyczy nieumyślnego spowodowania śmierci.

Wciąż nie ma zarzutów

Według prokuratury teren placu zabaw, na którym doszło do zdarzenia, został zabezpieczony. Do chwili obecnej nikomu nie przedstawiono zarzutów. W piątek prokuratura badająca sprawę przekazała, że studzienka, do której wpadł 4-latek w Zabierzowie, była źle zabezpieczona.

Według informacji przekazanych wtedy PAP przez Prokuraturę Okręgową, w piątek odbyła się też sekcja zwłok 4-latka. Nieoficjalne wstępne wyniki wskazują, że dziecko utonęło.

Prokuratura podkreśliła, że jest za wcześnie, by mówić o zarzutach. Muszą być jeszcze przesłuchani wszyscy świadkowie - część przesłuchań planowanych jest na przyszły tydzień. „Sprawa jest wrażliwa” – powiedziała pracownica prokuratury zaznaczając, że chodzi także o dobro rodziny dziecka.

Rzecznik prasowy małopolskiej PSP Hubert Ciepły poinformował PAP, że studnia, głęboka na ok. 5 metrów, była do połowy wypełniona wodą. Strażak wydobył dziecko spod tafli wody.

Ze zgłoszenia, jakie policja otrzymała w czwartek wynikało, że dziecko zaginęło podczas zabawy w przedszkolu przy ul. Leśnej.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Nowy sondaż. Spadło poparcie dla PiS


 

POLECANE
Szokująca zbrodnia w Bielsku Podlaskim. Sprawca zamieścił zdjęcie w sieci z ostatniej chwili
Szokująca zbrodnia w Bielsku Podlaskim. Sprawca zamieścił zdjęcie w sieci

Policja weszła do mieszkania w Bielsku Podlaskim i odkryła ciało kobiety. W sprawie zatrzymano mężczyznę. W sieci pojawiło się wstrząsające zdjęcie powiązane ze sprawą.

Zawał w kopalni KGHM. Nowe informacje z ostatniej chwili
Zawał w kopalni KGHM. Nowe informacje

– Zakończyła się akcja ratunkowa w kopalni Polkowice-Sieroszowice na Dolnym Śląsku. Górnik został bezpiecznie uwolniony z maszyny i obecnie znajduje się pod opieką lekarzy, jego stan jest dobry – poinformował w sobotę rano rzecznik KGHM Polska Artur Newecki.

IMGW wydał komunikat. Oto, co nas czeka z ostatniej chwili
IMGW wydał komunikat. Oto, co nas czeka

Miejscami spodziewane są opady śniegu i lokalny przyrost pokrywy, a na Pomorzu i w górach możliwe silniejsze opady – informuje w sobotę IMGW.

Złoci łyżwiarze. Polacy triumfują na mistrzostwach Europy gorące
Złoci łyżwiarze. Polacy triumfują na mistrzostwach Europy

Damian Żurek sięgnął po złoty medal mistrzostw Europy w łyżwiarstwie szybkim na dystansie 1000 metrów, potwierdzając, że w sezonie olimpijskim należy do ścisłej europejskiej czołówki. Zawody rozgrywane w Tomaszowie Mazowieckim są historyczne – to pierwsze ME w tej dyscyplinie organizowane w Polsce – a Biało-Czerwoni już na starcie dali kibicom powody do dumy.

Chamenei ucieknie do Moskwy? Media: irańskie elity pakują rodziny i mają plan awaryjny z ostatniej chwili
Chamenei ucieknie do Moskwy? Media: irańskie elity pakują rodziny i mają plan awaryjny

Najwyższy przywódca Iranu Ali Chamenei rozważa ewakuację do Rosji – twierdzą zachodnie media, powołując się na źródła wywiadowcze. Doniesienia pojawiają się w momencie, gdy Iran od tygodni pogrążony jest w masowych protestach, a przedstawiciele reżimu mają próbować wywozić swoje rodziny za granicę. Skala i charakter informacji sugerują, że władza przygotowuje się na najgorszy scenariusz.

Zawał w kopalni KGHM. Trwa akcja ratunkowa z ostatniej chwili
Zawał w kopalni KGHM. Trwa akcja ratunkowa

W kopalni miedzi Polkowice-Sieroszowice na Dolnym Śląsku trwa dramatyczna akcja ratunkowa. Po zawale skał operator koparki został uwięziony w maszynie. Górnik jest przytomny, a ratownicy utrzymują z nim stały kontakt głosowy – poinformował KGHM.

Tȟašúŋke Witkó: Baryłka zimnej ropy na rozgrzane głowy tylko u nas
Tȟašúŋke Witkó: Baryłka zimnej ropy na rozgrzane głowy

„Mężczyznę poznaje się nie po tym, jak zaczyna, a jak kończy", powiedział kiedyś były członek Biura Politycznego Komitetu Centralnego Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej, Leszek Cezary Miller. Po przeczytaniu powyższych słów starego komunisty, moi Wspaniali Czytelnicy natychmiast zorientowali się, że niniejszy felieton będzie jednym wielkim marudzeniem zgorzkniałego indywiduum, a już sam tytuł zaprowadził Państwa na trop operacji specjalnej, przeprowadzonej przez Amerykanów w Wenezueli.

Pilne doniesienia z granicy. Jest komunikat Straży Granicznej pilne
Pilne doniesienia z granicy. Jest komunikat Straży Granicznej

Straż Graniczna publikuje raporty dotyczące wydarzeń na polskiej granicy z Białorusią. Ponadto zaraportowano także o sytuacji na granicy z Litwą i Niemcami w związku z przywróceniem na nich tymczasowych kontroli.

Lekarze przeżyli szok. Noworodek miał 1,5 promila alkoholu we krwi Wiadomości
Lekarze przeżyli szok. Noworodek miał 1,5 promila alkoholu we krwi

W Tomaszowie Lubelskim doszło do wstrząsającego zdarzenia – noworodek urodzony w miejskim szpitalu miał we krwi ponad 1,5 promila alkoholu. Jego matka, 38-letnia kobieta w zaawansowanej ciąży, miała blisko 3 promile alkoholu we krwi. Policja prowadzi dochodzenie w sprawie narażenia życia dziecka.

Kompletne fajtłapy. Polityk PiS nie gryzł się w język w sprawie Mercosuru z ostatniej chwili
"Kompletne fajtłapy". Polityk PiS nie gryzł się w język w sprawie Mercosuru

Janusz Kowalski w Radiu ZET nie przebierał w słowach. Wprost oskarżył rząd Donalda Tuska i ministra Radosława Sikorskiego o polityczną nieudolność, która – jego zdaniem – doprowadziła do zgody Unii Europejskiej na kontrowersyjną umowę handlową z Mercosurem. W tle decyzja Brukseli, sprzeciw kilku państw i obawy polskich rolników.

REKLAMA

Śmierć 4-latka w Zabierzowie. Prokuratura zabrała głos

Do chwili obecnej nikomu nie przedstawiono zarzutów w sprawie tragicznego wypadku na placu zabaw w Zabierzowie k. Krakowa, gdzie w czwartek, w trakcie pobytu w przedszkolu w zbiorniku wypełnionym wodą, utonął 4-letni chłopiec – podała Prokuratura Okręgowa w Krakowie.
Policja
Policja / fot. Lukas Plewnia / CC BY-SA 2.0

Prok. Mirosław Mazur, który zastępuje rzecznika prasowego Prokuratury Okręgowej w Krakowie, zaznaczył w informacji przekazanej PAP w poniedziałek, że z uwagi na wczesny etap postępowania, jego dobro, przekazanie szczegółowych informacji odnośnie poczynionych do tej pory ustaleń nie jest możliwe.

Prokurator podał, że jeszcze w czwartek w godzinach popołudniowych prokurator wziął udział w oględzinach miejsca zdarzenia. Zabezpieczono dokumentację przedszkola. Przeprowadzona została sekcja zwłok dziecka.

„Sprawa została zarejestrowana w Prokuraturze Rejonowej Kraków–Prądnik Biały w Krakowie i będzie prowadzona pod kątem art. 155 k.k.”

- poinformował prok. Mazur.

Artykuł ten dotyczy nieumyślnego spowodowania śmierci.

Wciąż nie ma zarzutów

Według prokuratury teren placu zabaw, na którym doszło do zdarzenia, został zabezpieczony. Do chwili obecnej nikomu nie przedstawiono zarzutów. W piątek prokuratura badająca sprawę przekazała, że studzienka, do której wpadł 4-latek w Zabierzowie, była źle zabezpieczona.

Według informacji przekazanych wtedy PAP przez Prokuraturę Okręgową, w piątek odbyła się też sekcja zwłok 4-latka. Nieoficjalne wstępne wyniki wskazują, że dziecko utonęło.

Prokuratura podkreśliła, że jest za wcześnie, by mówić o zarzutach. Muszą być jeszcze przesłuchani wszyscy świadkowie - część przesłuchań planowanych jest na przyszły tydzień. „Sprawa jest wrażliwa” – powiedziała pracownica prokuratury zaznaczając, że chodzi także o dobro rodziny dziecka.

Rzecznik prasowy małopolskiej PSP Hubert Ciepły poinformował PAP, że studnia, głęboka na ok. 5 metrów, była do połowy wypełniona wodą. Strażak wydobył dziecko spod tafli wody.

Ze zgłoszenia, jakie policja otrzymała w czwartek wynikało, że dziecko zaginęło podczas zabawy w przedszkolu przy ul. Leśnej.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Nowy sondaż. Spadło poparcie dla PiS



 

Polecane