Świat nie lubi Izraela

W rocznicę „nocy kryształowej”, czyli pogromu Żydów w Niemczech w 1938 roku, niemieckie MSZ ostrzega przed możliwymi atakami na żydowskie instytucje i domy. Problem antysemityzmu w Niemczech razi szczególnie, ale to nie jedyny kraj, gdzie bezpieczeństwo Żydów jest pod znakiem zapytania. Przez świat przetacza się bezprecedensowa fala antysemityzmu. Dużą winę za nią ponosi wojna na Bliskim Wschodzie, w Europie mimowolnie stoi za nią niemiecka polityka ostatniej dekady.
Flaga Izraela - zdjęcie poglądowe
Flaga Izraela - zdjęcie poglądowe / fot. pixabay.com

Dzisiaj antysemickie akty pojawiają się nie tylko w świecie arabskim czy na Starym Kontynencie – to zjawisko, które ogarnęło cały glob. Z niszczeniem ścian synagog i budynków z gwiazdą Dawida walczą dzisiaj także policje Argentyny, Kolumbii czy Boliwii. Jednak antyżydowski sentyment wciąż najsilniej widać w Europie. Tyle, że – w przeciwieństwie do lat 30. XX wieku, kiedy rozpętały go Niemcy – stoją za nim przede wszystkim ośrodki islamskie. Ośrodki, których w Europie jest coraz więcej, skądinąd właśnie z winy Niemiec, które w 2015 roku rozpoczęły bezrefleksyjne przyjmowanie do Europy wszystkich imigrantów z islamskich krajów Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej. Dzisiaj Niemcy chciałyby się pozbyć problemu, ale po wysyceniu możliwości przyjmowania uchodźców Francja i Wielka Brytania, a od niedawna także Włochy, Grecja i Hiszpania, które były ośrodkami przesiadkowymi dla tłumu muzułmańskich migrantów ciągnących do Niemiec, problem w Berlinie znów narasta. Nie pomogło nawet skuteczne przekonanie Brukseli i administracji Unii Europejskiej o konieczności rozlokowania przyjezdnych, którzy trafili do Niemiec. Europa w znakomitej większości nie chce przybyszów u siebie, wiedząc, że wiąże się z nimi więcej problemów niż potencjalnych zysków. Szczególnie że większość z nich stanowią radykalni wojownicy, którzy nie tylko chcą na siłę wprowadzać islam pomiędzy niewiernych, ale przede wszystkim zlikwidować na zawsze państwo Izrael i jego obywateli.

Muzułmańscy imigranci w akcji

Przeprowadzony miesiąc temu bestialski atak palestyńskiego Hamasu na Izrael stanowił bezprecedensowe w regionie pogwałcenie prawa międzynarodowego i praw człowieka. Odpowiedź Tel Awiwu, który pod pretekstem zniszczenia Hamasu rozpoczął intensywny ostrzał osiedli palestyńskich w Strefie Gazy i na Zachodnim Brzegu (gdzie do tej pory zginęło już ponad trzy tysiące palestyńskich dzieci), wywołał żywiołową reakcję większości państw arabskich. Dzisiaj – wszystko jedno, czy związani z Izraelem, czy nie – Żydzi w całej Europie narażeni są na akty przemocy, o których pisano w kronikach z I połowy XX wieku.

I tak na krótko przed rocznicą antyżydowskich pogromów z 9 listopada 1938 roku – określanych jako „noc kryształowa” – federalne ministerstwo spraw wewnętrznych rozpoczęło ostrzeganie przed możliwymi atakami na żydowskie instytucje w Niemczech.
– Musimy dać Żydom absolutną pewność, że rok 2023 nie jest rokiem 1938 – deklarowała w publicznych wystąpieniach szefowa niemieckiego MSW Nancy Faeser.

Niemieckie władze ostrzegły, że przed izraelskimi instytucjami i domami modlitw może także dojść do niezapowiedzianych akcji demonstracyjnych.

Niedługo po ataku terrorystycznym Hamasu na Izrael (przeprowadzonym 7 października) na synagogę w Berlinie zrzucono urządzenia zapalające.
– 85 lat po „nocy kryształowej” synagogi w stolicy Niemiec znów mogą płonąć – grzmiał w mediach przewodniczący niemieckiej gminy żydowskiej Gideon Joffe.

Rząd w Berlinie obiecał natychmiastowe wzmocnienie ochrony wszystkich obiektów i domów wyznawców Mojżesza.
Równie niebezpiecznie zaczęło robić się w innych zachodnioeuropejskich stolicach. Już w pierwszej połowie listopada francuska policja poinformowała o gigantycznym wzroście liczby aktów antysemityzmu odnotowanych nad Sekwaną i Loarą. W skali całego kraju mowa o ponad tysiącu ataków na Żydów.

– Aresztowaliśmy w tych sprawach ponad 90 osób uciekających się do przemocy i publicznie rzucanych obelg – poinformował prefekt paryskiej policji Laurent Nunez. Zauważył również, że mówi się obecnie o antysemityzmie nowego rodzaju – wśród zatrzymanych bowiem nie było żadnego przedstawiciela skrajnej francuskiej prawicy. Tylko w Paryżu do końca października dokonano 257 aktów antysemityzmu, co okazało się rekordem w ostatnich dekadach.

Gorąco za oceanem

Należy pamiętać, że akty agresji wobec Żydów nie sprowadzają się we Francji wyłącznie do niszczenia domów, synagog czy obelg. Pod koniec października 30-letnia Żydówka z Lyonu została napadnięta i dwukrotnie dźgnięta nożem w swoim domu. Sprawcy na drzwiach jej domu namalowali swastykę.

Niepokojący jest również wzrost antysemickich zachowań za oceanem – przede wszystkim w krajach Ameryki Łacińskiej oraz Kanadzie i w Stanach Zjednoczonych.

Kanadyjska policja bije na alarm, że od początku wojny w Gazie tylko w Toronto odnotowano 15 incydentów tego typu. Nawet jeżeli może się to wydawać niewielką w porównaniu z Europą liczbą, kanadyjska policja podkreśla, że na przykład w 2021 roku zdarzył się tam tylko jeden taki incydent.

Według danych kanadyjskiego urzędu statystycznego w minionych latach przestępstw, których podłożem była nienawiść do grupy religijnej, było najwięcej wobec społeczności żydowskiej. W 2018 roku było ich 372, w 2019 i 2020 roku odnotowano spadek, a w roku 2021 – wzrost do 487 przypadków. W tym samym czasie liczba incydentów antymuzułmańskich spadła ze 166 do 144, antychrześcijańskich natomiast wzrosła z 55 do 155.

Analitycy zgadzają się, że skala przemocy wobec Żydów znacznie zwiększy się do końca tego roku przede wszystkim w krajach zachodnich. Paradoksalnie mierząca się z zarzutami antysemityzmu Europa Środkowa i Wschodnia dzisiaj wydaje się dla wyznawców Mojżesza najbezpieczniejszym miejscem na globie.

Warto o tym pamiętać, oglądając relacje z obchodów polskiego święta niepodległości, gdzie od kilku lat lewicowe środowiska zarzucały Polakom… faszyzm i antysemityzm właśnie.

Tekst pochodzi z 46 (1816) numeru „Tygodnika Solidarność”.


 

POLECANE
Przełom w Brukseli. Państwa UE zgodziły się na 90 mld euro dla Ukrainy z ostatniej chwili
Przełom w Brukseli. Państwa UE zgodziły się na 90 mld euro dla Ukrainy

Państwa członkowskie UE osiągnęły w środę porozumienie w sprawie wsparcia finansowego dla Ukrainy w wysokości 90 mld euro. To przełomowy, choć nie ostatni krok w procedurze legislacyjnej, który umożliwi wypłacenie pomocy Kijowowi na początku drugiego kwartału br., gdy Ukrainie zabraknie pieniędzy.

75 lat od zamordowania „Łupaszki”. Msza w intencji Żołnierzy Wyklętych w Bazylice św. Brygidy w Gdańsku z ostatniej chwili
75 lat od zamordowania „Łupaszki”. Msza w intencji Żołnierzy Wyklętych w Bazylice św. Brygidy w Gdańsku

W niedzielę  8 lutego przypada 75 rocznica zamordowania mjr. Zygmunta Szendzielarza “Łupaszki” i innych dowódców Okręgu Wileńskiego AK. Tego dnia w Bazylice św. Brygidy w Gdańsku odprawiona zostanie msza święta o godz. 11.00 w intencji Żołnierzy Niezłomnych. Do udziału w niej zachęca ks. kanonik Ludwik Kowalski i gdański oddział IPN.

Nowe informacje ws. szpiega w MON. Wiemy, jak „wpadł” pilne
Nowe informacje ws. szpiega w MON. Wiemy, jak „wpadł”

„Miał być wielki sukces, ale wyszła groteska. Okazuje się, że zatrzymany ws. szpiegostwa pracownik MON pojechał na urlop na Białoruś. 'Wpadł', gdy sam poinformował przełożonych, że nie może wrócić do pracy, bo utknął na Białorusi” - poinformował na platformie X były minister spraw wewnętrznych i administracji, obecnie zaś europoseł Mariusz Kamiński.

Ostra wymiana zdań na linii Kancelaria Sejmu–BBN. Cenckiewicz mocno odpowiada Siwcowi z ostatniej chwili
Ostra wymiana zdań na linii Kancelaria Sejmu–BBN. Cenckiewicz mocno odpowiada Siwcowi

W środę doszło do ostrej wymiany zdań na linii Kancelaria Sejmu – Biuro Bezpieczeństwa Narodowego. Szef Kancelarii Sejmu Marek Siwiec zwrócił się z wnioskiem o rozszerzenie porządku obrad Rady Bezpieczeństwa Narodowego o kwestie dotyczące prezydenta Karola Nawrockiego. Odpowiedź szefa BBN Sławomira Cenckiewicza była stanowcza i dosadna.

Nalot policji na biura platformy X w Paryżu z ostatniej chwili
Nalot policji na biura platformy X w Paryżu

Jak poinformował portal European Conservative, francuska policja przeprowadziła nalot na biura należącej do Elona Muska platformy X.

Maciej Wąsik: Służby nie prowadziły postępowania sprawdzającego wobec Czarzastego z ostatniej chwili
Maciej Wąsik: Służby nie prowadziły postępowania sprawdzającego wobec Czarzastego

„Włodzimierz Czarzasty ma z urzędu dostęp do informacji niejawnych z tytułu objęcia stanowiska Marszałka Sejmu” - napisał Maciej Wąsik, były sekretarz stanu w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji, obecnie eurodeputowany PiS.

IMGW wydał komunikat. Oto co nas czeka z ostatniej chwili
IMGW wydał komunikat. Oto co nas czeka

– W związku z nadejściem ciepłego frontu atmosferycznego w najbliższych dniach temperatura na południu kraju wyniesie do 7 st. C. Od dzisiejszego wieczora obowiązywać będą alerty przed opadami marznącymi w całej Polsce – poinformował synoptyk IMGW Przemysław Makarewicz.

Exposé Sikorskiego przełożone. Powodem decyzja prezydenta? z ostatniej chwili
Exposé Sikorskiego przełożone. Powodem decyzja prezydenta?

Exposé szefa MSZ Radosława Sikorskiego, które planowane było na 11 lutego, zostanie przełożone na kolejne posiedzenie Sejmu – poinformował w środę marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty.

Groźby śmierci wobec dziennikarza TV Republika. Jest reakcja SOP z ostatniej chwili
Groźby śmierci wobec dziennikarza TV Republika. Jest reakcja SOP

TV republika opublikowała nagranie, które wskazuje, że funkcjonariusz SOP chciał zabić dziennikarza Piotra Nisztora. Do sprawy odniosła się w środę Służba Ochrony Państwa.

Ważny komunikat dla mieszkańców Łodzi z ostatniej chwili
Ważny komunikat dla mieszkańców Łodzi

Mieszkańców Łodzi czekają istotne zmiany w rejonie Manufaktury. Przystanki autobusowe MPK przy ul. Zachodniej przejdą gruntowną modernizację. To jednak dopiero początek – miasto zapowiada także kolejną inwestycję drogową, która ma odciążyć zakorkowane osiedla.

REKLAMA

Świat nie lubi Izraela

W rocznicę „nocy kryształowej”, czyli pogromu Żydów w Niemczech w 1938 roku, niemieckie MSZ ostrzega przed możliwymi atakami na żydowskie instytucje i domy. Problem antysemityzmu w Niemczech razi szczególnie, ale to nie jedyny kraj, gdzie bezpieczeństwo Żydów jest pod znakiem zapytania. Przez świat przetacza się bezprecedensowa fala antysemityzmu. Dużą winę za nią ponosi wojna na Bliskim Wschodzie, w Europie mimowolnie stoi za nią niemiecka polityka ostatniej dekady.
Flaga Izraela - zdjęcie poglądowe
Flaga Izraela - zdjęcie poglądowe / fot. pixabay.com

Dzisiaj antysemickie akty pojawiają się nie tylko w świecie arabskim czy na Starym Kontynencie – to zjawisko, które ogarnęło cały glob. Z niszczeniem ścian synagog i budynków z gwiazdą Dawida walczą dzisiaj także policje Argentyny, Kolumbii czy Boliwii. Jednak antyżydowski sentyment wciąż najsilniej widać w Europie. Tyle, że – w przeciwieństwie do lat 30. XX wieku, kiedy rozpętały go Niemcy – stoją za nim przede wszystkim ośrodki islamskie. Ośrodki, których w Europie jest coraz więcej, skądinąd właśnie z winy Niemiec, które w 2015 roku rozpoczęły bezrefleksyjne przyjmowanie do Europy wszystkich imigrantów z islamskich krajów Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej. Dzisiaj Niemcy chciałyby się pozbyć problemu, ale po wysyceniu możliwości przyjmowania uchodźców Francja i Wielka Brytania, a od niedawna także Włochy, Grecja i Hiszpania, które były ośrodkami przesiadkowymi dla tłumu muzułmańskich migrantów ciągnących do Niemiec, problem w Berlinie znów narasta. Nie pomogło nawet skuteczne przekonanie Brukseli i administracji Unii Europejskiej o konieczności rozlokowania przyjezdnych, którzy trafili do Niemiec. Europa w znakomitej większości nie chce przybyszów u siebie, wiedząc, że wiąże się z nimi więcej problemów niż potencjalnych zysków. Szczególnie że większość z nich stanowią radykalni wojownicy, którzy nie tylko chcą na siłę wprowadzać islam pomiędzy niewiernych, ale przede wszystkim zlikwidować na zawsze państwo Izrael i jego obywateli.

Muzułmańscy imigranci w akcji

Przeprowadzony miesiąc temu bestialski atak palestyńskiego Hamasu na Izrael stanowił bezprecedensowe w regionie pogwałcenie prawa międzynarodowego i praw człowieka. Odpowiedź Tel Awiwu, który pod pretekstem zniszczenia Hamasu rozpoczął intensywny ostrzał osiedli palestyńskich w Strefie Gazy i na Zachodnim Brzegu (gdzie do tej pory zginęło już ponad trzy tysiące palestyńskich dzieci), wywołał żywiołową reakcję większości państw arabskich. Dzisiaj – wszystko jedno, czy związani z Izraelem, czy nie – Żydzi w całej Europie narażeni są na akty przemocy, o których pisano w kronikach z I połowy XX wieku.

I tak na krótko przed rocznicą antyżydowskich pogromów z 9 listopada 1938 roku – określanych jako „noc kryształowa” – federalne ministerstwo spraw wewnętrznych rozpoczęło ostrzeganie przed możliwymi atakami na żydowskie instytucje w Niemczech.
– Musimy dać Żydom absolutną pewność, że rok 2023 nie jest rokiem 1938 – deklarowała w publicznych wystąpieniach szefowa niemieckiego MSW Nancy Faeser.

Niemieckie władze ostrzegły, że przed izraelskimi instytucjami i domami modlitw może także dojść do niezapowiedzianych akcji demonstracyjnych.

Niedługo po ataku terrorystycznym Hamasu na Izrael (przeprowadzonym 7 października) na synagogę w Berlinie zrzucono urządzenia zapalające.
– 85 lat po „nocy kryształowej” synagogi w stolicy Niemiec znów mogą płonąć – grzmiał w mediach przewodniczący niemieckiej gminy żydowskiej Gideon Joffe.

Rząd w Berlinie obiecał natychmiastowe wzmocnienie ochrony wszystkich obiektów i domów wyznawców Mojżesza.
Równie niebezpiecznie zaczęło robić się w innych zachodnioeuropejskich stolicach. Już w pierwszej połowie listopada francuska policja poinformowała o gigantycznym wzroście liczby aktów antysemityzmu odnotowanych nad Sekwaną i Loarą. W skali całego kraju mowa o ponad tysiącu ataków na Żydów.

– Aresztowaliśmy w tych sprawach ponad 90 osób uciekających się do przemocy i publicznie rzucanych obelg – poinformował prefekt paryskiej policji Laurent Nunez. Zauważył również, że mówi się obecnie o antysemityzmie nowego rodzaju – wśród zatrzymanych bowiem nie było żadnego przedstawiciela skrajnej francuskiej prawicy. Tylko w Paryżu do końca października dokonano 257 aktów antysemityzmu, co okazało się rekordem w ostatnich dekadach.

Gorąco za oceanem

Należy pamiętać, że akty agresji wobec Żydów nie sprowadzają się we Francji wyłącznie do niszczenia domów, synagog czy obelg. Pod koniec października 30-letnia Żydówka z Lyonu została napadnięta i dwukrotnie dźgnięta nożem w swoim domu. Sprawcy na drzwiach jej domu namalowali swastykę.

Niepokojący jest również wzrost antysemickich zachowań za oceanem – przede wszystkim w krajach Ameryki Łacińskiej oraz Kanadzie i w Stanach Zjednoczonych.

Kanadyjska policja bije na alarm, że od początku wojny w Gazie tylko w Toronto odnotowano 15 incydentów tego typu. Nawet jeżeli może się to wydawać niewielką w porównaniu z Europą liczbą, kanadyjska policja podkreśla, że na przykład w 2021 roku zdarzył się tam tylko jeden taki incydent.

Według danych kanadyjskiego urzędu statystycznego w minionych latach przestępstw, których podłożem była nienawiść do grupy religijnej, było najwięcej wobec społeczności żydowskiej. W 2018 roku było ich 372, w 2019 i 2020 roku odnotowano spadek, a w roku 2021 – wzrost do 487 przypadków. W tym samym czasie liczba incydentów antymuzułmańskich spadła ze 166 do 144, antychrześcijańskich natomiast wzrosła z 55 do 155.

Analitycy zgadzają się, że skala przemocy wobec Żydów znacznie zwiększy się do końca tego roku przede wszystkim w krajach zachodnich. Paradoksalnie mierząca się z zarzutami antysemityzmu Europa Środkowa i Wschodnia dzisiaj wydaje się dla wyznawców Mojżesza najbezpieczniejszym miejscem na globie.

Warto o tym pamiętać, oglądając relacje z obchodów polskiego święta niepodległości, gdzie od kilku lat lewicowe środowiska zarzucały Polakom… faszyzm i antysemityzm właśnie.

Tekst pochodzi z 46 (1816) numeru „Tygodnika Solidarność”.



 

Polecane