Mec. Wiesław Misiek: "Jak pan na to wpadł?"

To tytułowe pytanie zadali zdumieni amerykańscy scenarzyści autorowi scenariusza filmu Andrzeja Wajdy pt. "Kanał" z 1957 r. - "Partyzanci przechodzący kanałami to świetny pomysł. Jak pan na to wpadł?"
Niemiecka zbrodnia w Bochni
Niemiecka zbrodnia w Bochni / Wikipedia domena publiczna

Wojna – straszna rzecz. Wojny w różnej postaci mają swój początek jak to się mówi w zamierzchłej przeszłości. Możemy z pewnością powiedzieć, że są nierozłącznie związane z ludzkością.  Największe zbrodnie dokonywano w imię pięknych idei. Nie tak dawno Pol Pot barbarzyńca z dyplomami paryskich uczelni eksterminował z pobudek komunistycznych ponad 1/4 narodu kambodżańskiego, który wcześniej  pozamykał w wiejskich obozach reedukacyjnych, gdzie ludzie ginęli jak muchy od głodu, chorób i terroru strażników. Nie lepiej było w Chinach, gdzie ofiary różnych rewolucji i wojen w XX wieku liczą dziesiątki milionów.
My, tu w Europie za sprawą naszych dwóch sąsiadów – Niemców i Rosji Sowieckiej - przeżyliśmy w połowie XX wieku  prawdziwy koniec cywilizacji jaką od 2-ch tysięcy lat na tych ziemiach budowała ludzkość. Ta prawdziwa hańba czasów naszych przodków różnie się kształtowała w poszczególnych rejonach Europy. W Polsce i we wschodniej części naszego kontynentu Niemcy i sowieccy bolszewicy dopuścili się gwałtów o skali niespotykanej w historii, w krajach Europy Zachodniej wojna miała nieco "łagodniejszy" przebieg, a skutki dla ludności mniej tragiczne.

 

Ekspansja III Rzeszy

III Rzesza Niemiecka europejską grabież i ekspansję rozpoczęła już w 1938 r. zagarniając Austrię i czeskie Sudety, by na początku 1939 r. połknąć Czechy właściwie bez żadnej praktycznie reakcji ówczesnych mocarstw tj. Francji i Anglii. Rozzuchwalony biernością Aliantów Hitler 1 września 1939 r. napadł na Polskę. Jak wiemy to II RP stawiła jako pierwsza opór imperializmowi niemieckiemu i tak rozpoczęła się pierwsza kampania II Wojny Światowej. Nasi ówcześni "sojusznicy" – Francja i Anglia  - mimo ciążących na nich umownych zobowiązaniach zdradzili nas zresztą nie po raz pierwszy i niestety nie ostatni. Wg łączących nas traktatów w razie napaści na nas zarówno Anglia jak i Francja miały zbrojnie właczyć się do rozprawy z Niemcami w ciągu najdalej 2-ch tygodni. Zamiast tego prowadzili tzw. "dziwną wojnę", a polegało to na tym, że kiedy Polska walczyła z dwoma agresorami /bo 17 września wbiła nam nóż w plecy armia sowiecka/ oni wysyłali nad Niemcy samoloty z ulotkami wzywającymi do zaprzestania wojny. Hitler się tym nie przejął i wraz z ZSRR zagarnął w 4 tygodnie nasze terytorium. Agresorzy podzielili się nim po połowie.  

Ta polityka ustępstw wobec postępków III Rzeszy nie na wiele się Aliantom zdała. Wiosną 1940 r. Niemcy pokonały w parę godzin właściwie bez walki Danię, Holendrzy walczyli 4 dni, a Belgowie wraz z Brytyjskim Korpusem Ekspedycyjnym i czterema armiami francuskimi /razem ok. 1,5 mln żołnierzy/ walczyli ok.18 dni. Potem przyszła kolej na Francję, która mając 3 armię świata i pomoc 400 tys. armii Anglików skapitulowała w 5 tygodni, a więc walczyli o kilka dni dłużej z jednym niż Polacy z dwoma agresorami. W obronie Paryża nie padł ani jeden strzał, a Warszawa walczyła 3 tygodnie.

 

Rozpoczęła się okupacja niemiecka jakże różna w Polsce i w krajach Europy Zachodniej

W Polsce niewola niemiecka od początku była niezwykle brutalna i odczłowieczona. „Zniszczenie Polski jest naszym pierwszym zadaniem. Celem musi być nie dotarcie do jakiejś oznaczonej linii, lecz zniszczenie żywej siły. Nawet gdyby wojna miała wybuchnąć na Zachodzie, zniszczenie Polski musi być pierwszym naszym zadaniem. ... Podam dla celów propagandowych jakąś przyczynę wybuchu wojny. ... Zwycięzcy nikt nie pyta, czy powiedział prawdę, czy też nie. W sprawach związanych z rozpoczęciem i prowadzeniem wojny nie decyduje prawo, lecz zwycięstwo. Bądźcie bez litości, bądźcie brutalni.” - słowa te wypowiedział Adolf Hitler na naradzie dowódców w przededniu podpisania paktu Ribbentrop-Mołotow.

Już od kwietnia 1939 r. czyli od daty podjęcia decyzji o ataku na Polskę żołnierzom Wehrmachtu i SS wpajano, że celem jest eksterminacja narodu, a zwłaszcza jego warstwy przywódczej, inteligencji i elity funkcyjnej. Oświata i kultura miała zniknąć. Miała pozostać zdemoralizowana i niezdolna do oporu warstwa helotów jako uległy i apatyczny rezerwuar mobilnych robotników.

Zgodnie z opracowanym przez "naukowców" z Uniwersytetu Berlińskiego im. Humboldtów  Generalplan Ost /Generalny Plan Wschodni/ Polska i nasz Naród miały przestać istnieć jak twór polityczny, zaś etniczni Polacy mieli zostać w 85 % eksterminowani czyli wymordowani głodem, terrorem i ciężką pracą, a pozostali mieli mieć status niewolników potrafiących podpisać się i liczyć najwyżej do 500 !

Niemcy zlikwidowali wszelkie oznaki państwowości polskiej, przyłączyli znaczne obszary do III Rzeszy – Wielkopolskę, Pomorze i Śląsk, a na części ok. 1/4 terytorium II RP stworzyli niemiecką Generalną Gubernię, do której wypędzili miliony Polaków i Żydów z anektowanych terenów.

 

Likwidacja Polski i Polaków

Arsenał narzędzi unicestwienia Polaków był ogromny. I tak "naukowcy" niemieccy sporządzili jak to się dziś pięknie mówi mapę drogową w dotarciu do celu:

  1. najpierw podział terytorium Polski i likwidacja jakichkolwiek oznak państwowości polskiej - i to zrobili niemal od ręki,
  2. wprowadzenie kilku kategorii ludności – nadludzi i podludzi itd.,
  3. mord elit – tylko we wrześniu 1939 r. wymordowali ponad 40 tys. Polaków ze specjalnej listy sporządzonej przez Gestapo czy mord profesorów,
  4. deportacja ludności polskiej i żydowskiej do GG z Pomorza, Wielkopolski i Śląska,
  5. wprowadzenie codziennego i masowego terroru – godzina policyjna, łapanki, akcje odwetowe, masakry i pacyfikacje, donosicielstwo, kilka tysięcy obozów i więzień, liczna agentura itp.
  6. powszechny głód,
  7. specjalne prawo karne dla Polaków i Żydów,
  8. niewolnicza praca milionów,
  9. wywłaszczenie 8 mln hektarów ziemi i 40 tys. przedsiębiorstw itp.
  10. rabunek finansów,  
  11. stałe ogałacanie kraju z żywności i bogactw naturalnych -polski Śląsk produkował więcej węgla i stali niż zagłębie Ruhry,
  12. likwidacja przemysłu i wszelkiej inicjatywy gospodarczej Polaków,
  13. grabież i niszczenie polskiej kultury np. spalili 90% polskich książek,
  14. ludobójstwo.

O każdym z tych narzędzi można pisać opasłe tomy. Podam tylko jeden przykład stałego i celowego narzędzia wyniszczania biologicznego naszego Narodu. To był głód – całe lata, codzienny, wyniszczający organizm zwłaszcza młodych ludzi i doprowadzający człowieka do utraty sił życiowych. Tylko pracujący Polacy otrzymywali kartki na dzienny przydział żywności o wartości ok. 700 kalorii, a norma dla dorosłego człowieka to co najmniej 2000 kalorii, a dla ciężko pracujących znacznie więcej.

W reżimach politycznych terror służy zastraszaniu, demoralizowaniu i odstraszaniu określonych grup społecznych gotowych do oporu.

Terror w okupowanej Polsce Niemcy ulepszyli tzn. stosowali go przeciwko całej ludności nie patrząc czy to są kobiety, starcy czy dzieci. Np. stworzyli 2 obozy koncentracyjne wyłącznie dla polskich dzieci w Łodzi i Potulicach /sic!/. W tych kacetach przetrzymywali nawet 2-letnie dzieci i mordowali je ciężką pracą, głodem, chorobami, zimnem, tęsknotą i szczególnie dobranymi sadystycznymi opiekunami.

 

Okupacja na Zachodzie

Całkiem inaczej wojna i okupacja wyglądały w krajach zachodnich. Kampanie wojenne w tych krajach były właściwie błyskawiczne, a taktyka niemieckiego blietzkriegu święciła tam triumfy.

W większości okupowanych państw powstały rządy kolaborujące z Niemcami, a wiele krajów wystawiło wielotysięczne legiony SS, które ramię w ramię z hitlerowskim SS-manami walczyły głównie na froncie wschodnim. Niemcy wykorzystywali aparat administracyjny i policyjny okupowanych krajów do realizacji swoich celów na danym terytorium, a zwłaszcza eksploatacji bogactw naturalnych i wykorzystania siły roboczej oraz przerzucania kosztów wojny na barki danego kraju.
 
To siły policyjne danych krajów organizowały wyłapywanie i ograbianie ludności pochodzenia żydowskiego. Sama tylko Francja wysłała do obozu zagłady w Auschwitz /polski Oświęcim/ ponad 84 tys. francuskich Żydów. Podobnie działo się i w innych krajach.

W Polsce jakakolwiek pomoc udzielona Żydom była karana śmiercią całych polskich rodzin, a często i wiosek udzielających schronienia ludności żydowskiej. Do dziś nie znamy dokładnej skali tego zjawiska, ale z pewnością ta pomoc kosztowała życie co najmniej kilkadziesięciu tysięcy dorosłych Polaków i ich dzieci.

Teoretycznie Królestwo Danii było okupowane od kwietnia 1940 r. "Symbolem" tej okupacji były codzienne, konne przejażdżki króla Christiana X po ulicach Kopenhagi co miało podnosić na duchu zgnębionych brakiem godziny policyjnej, obozów, łapanek, więzień i tortur czy publicznych egzekucji Duńczyków. Do 1943 r. niewiele się w tym względzie zmieniało i Niemcy nie ingerowali w sprawy wewnętrzne "okupowanego" państwa, a w Berlinie urzędował nawet duński ambasador.

Odpłacając pięknym za nadobne duńczycy stworzyli SS Frikorps Danmark z 6 tys. jasnowłosych młodzieńców. Kraj zwiększał intensywnie produkcję przemysłową i rolną zgodnie z zapotrzebowaniem swoich gnębicieli co okazało się niezwykle intratnym zajęciem dla całej "okupowanej" gospodarki. Po napadzie Niemców na ZSRR Duńczycy odzyskali nawet przedsiębiorstwa zagarnięte w krajach bałtyckich przez bolszewików.

Sytuacja zaczęła się zmieniać po klęsce pod El Alamein, a zwłaszcza po załamaniu się frontu wschodniego. Pojawiły się oznaki, że dotychczasowy dobroczyńca może przegrać wojnę i należało się do tej nowej sytuacji dostosować. Ruch oporu /bo w każdym z tych państw istniał jakiś ruch oporu/ podniósł na tyle wysoko głowę, że Niemcy postanowili ją zlikwidować. I tak 29 sierpnia 1943 r. podczas rozbrajania nielicznego wojska duńskiego doszło do kilku potyczek, w których poległo 24 żołnierzy, a Niemcy stracili 5.  Oficerowie armii duńskiej zostali czasowo internowani.

Podczas całej okupacji zginęło ponad 3 tys. Duńczyków głównie marynarzy i 600 więźniów obozów koncentracyjnych.

Nieco bardziej ponuro wyglądała okupacja pozostałych krajów Europy Zachodniej, ale nigdzie nie była nawet w części tak okrutna jak w Polsce, na Białorusi czy w Rosji gdzie Niemcy nie liczyli się z żadnymi ograniczeniami ustanowionymi w międzynarodowym prawie wojny.

 

"Różnica była ogromna"

Niemiecki historyk Hannes Heer  na pytanie: Czym różniło się prowadzenie wojny przez Wehrmacht na Wschodzie i na Zachodzie? odpowiedział tak:

 "Różnica była ogromna. Wojna na Wschodzie nazywana była wojną na unicestwienie. Ani wojna przeciwko Francji, ani Danii, ani Norwegii nie miała takiego charakteru. Tam chodziło o to, by zdobyć pewną strefę wpływu albo zaanektować jakiś teren. Ale tam, gdzie przeciwnikami były narody słowiańskie, zastosowano niespotykaną dotąd formę wojny – właśnie wojnę na unicestwienie" /Mit czystych rąk Wehrmachtu. "Trzeba przyznać się do winy" – DW – 09.05.2020 /.

Wielce mówiącą opinię o okupacji Francji sformułował laureat nagrody Nobla Jean Paul Sartre: Nigdy nie czuliśmy się bardziej wolni, jak pod niemiecką okupacją. Dość powiedzieć, że we Francji w czasie wojny nie było cenzury, a wydano wtedy ponad 33 tys. książek – wydawcy podpisali umowę z Wehrmachtem, w której zobowiązali się do autocenzury /sic!/.

Tak więc społeczeństwa zachodnich państw wspominają wojnę jako pewną uciążliwość, ale nie tragedię jaką była i jest dla Polski i Polaków okupacja niemiecka. Niemcy już w latach 50-tych uregulowali zobowiązania reparacyjne i odszkodowawcze wobec tych krajów i ich obywateli, a z Polską do dziś tego nie uczynili. Dzisiejsza młodzież zarówno w Polsce, ale w szczególności na Zachodzie nie ma żadnej wiedzy o skali barbarzyństwa niemieckiego. Gdyby nie pielęgnowana starannie pamięc o Zagładzie narodu żydowskiego II Wojna Światowa byłaby wyłącznie jednym z historycznych epizodów jakich znamy wiele z przeszłości.
Aby Państwu to unaocznić posłużę się autentycznym doświadczeniem naszych filmowców z tytułowym pytaniem. Otóż gdy film Andrzeja Wajdy pt. "Kanał" otrzymał w 1957 r. w Cannes Grand Prix, to jeden z krytyków francuskich napisał, że reżyser miał bujną wyobraźnię, lokując treść filmu w kanale.
A całość Jerzy Stefan Stawiński, scenarzysta "Kanału" podsumował tak:

"Odebrano go jak film z innego świata. Prawda, że i oni przeżyli wojnę. Ale doświadczeń społeczeństw Zachodu nie można odnieść do naszych doświadczeń – do przeżyć ludzi, którzy znaleźli się w samym oku szalejącego cyklonu. Nie dowierzano więc ani faktom, ani realiom. Francuzi chwalili mnie wręcz za to, że Kanał zręcznie wymyśliłem, że nikomu przedtem nie przyszło do głowy pokazywać ludzi umierających w ściekach, tonących w nieczystościach. A przecież cały sens tego i innych filmów polegał na tym, że w sposób autentyczny przekazywały one nasze doświadczenia i przeżycia."

Jak więc widać nawet w 12 lat po wojnie świadomość polskich strat i ludobójczego charakteru okupacji niemieckiej na Wschodzie Europy wśród inteligencji zachodniej była bardzo skromna, a dziś po prawie 80-ciu latach jest całkowicie żadna więc jeżeli nasze władze i elity nie podejmą walki o prawdę to niedługo zostaniemy nazistami – jedynymi złymi w tej okrutnej wojnie, a Niemcy ofiarami /sic!/.
 


 

POLECANE
Francuzi chcą obalić von der Leyen za umowę UE-Mercosur z ostatniej chwili
Francuzi chcą obalić von der Leyen za umowę UE-Mercosur

Francuski polityk Jordan Bardella ogłosił, że spróbuje wymusić upadek Komisji Europejskiej, której przewodniczy Ursula von der Leyen, w drodze wotum nieufności, w odpowiedzi na postęp umowy o wolnym handlu między Unią Europejską a blokiem Mercosur.

Prowokatorzy na miesięcznicy smoleńskiej. Mocne słowa prezesa PiS z ostatniej chwili
Prowokatorzy na miesięcznicy smoleńskiej. Mocne słowa prezesa PiS

Podczas składania kwiatów pod pomnikiem ofiar katastrofy smoleńskiej pojawiła się grupa zakłócająca przemówienie Jarosława Kaczyńskiego. Padły mocne słowa.

Prof. Krystyna Pawłowicz: Polska powinna wypowiedzieć Unii posłuszeństwo z ostatniej chwili
Prof. Krystyna Pawłowicz: Polska powinna wypowiedzieć Unii posłuszeństwo

„Polska powinna WYPOWIEDZIEĆ Unii POSŁUSZEŃSTWO w sprawach forsowanych pozatraktatowo,wbrew i z naruszeniem konstytucji” - napisała prof. Krystyna Pawłowicz na platformie X.

Trump: Zrobimy coś z Grenlandią, czy im się to podoba, czy nie z ostatniej chwili
Trump: Zrobimy coś z Grenlandią, czy im się to podoba, czy nie

– Chcemy porozumienia w sprawie Grenlandii, ale jeśli nie zrobimy tego po dobroci, zrobimy to w trudniejszy sposób – powiedział w piątek prezydent USA Donald Trump podczas spotkania z szefami firm naftowych. Zaznaczył, że jeśli USA tego nie zrobią, zrobi to Rosja lub Chiny.

Pościg w Kielcach zakończony dachowaniem. Sześć osób w szpitalu z ostatniej chwili
Pościg w Kielcach zakończony dachowaniem. Sześć osób w szpitalu

Sześć osób, w tym dwóch policjantów, trafiło do szpitala po policyjnym pościgu, który zakończył się dachowaniem samochodu na ul. Podklasztornej w Kielcach. Kontroli próbował uniknąć 22-letni mężczyzna.

Komunikat dla mieszkańców Warszawy z ostatniej chwili
Komunikat dla mieszkańców Warszawy

Warszawa znów zbiera żywe choinki w doniczkach do przesadzenia w lasach miejskich. Akcja trwa w niedziele 10 i 17 stycznia 2026 r.

Szokująca zbrodnia w Bielsku Podlaskim. Sprawca zamieścił zdjęcie w sieci z ostatniej chwili
Szokująca zbrodnia w Bielsku Podlaskim. Sprawca zamieścił zdjęcie w sieci

Policja weszła do mieszkania w Bielsku Podlaskim i odkryła ciało kobiety. W sprawie zatrzymano mężczyznę. W sieci pojawiło się wstrząsające zdjęcie powiązane ze sprawą.

Zawał w kopalni KGHM. Nowe informacje z ostatniej chwili
Zawał w kopalni KGHM. Nowe informacje

– Zakończyła się akcja ratunkowa w kopalni Polkowice-Sieroszowice na Dolnym Śląsku. Górnik został bezpiecznie uwolniony z maszyny i obecnie znajduje się pod opieką lekarzy, jego stan jest dobry – poinformował w sobotę rano rzecznik KGHM Polska Artur Newecki.

IMGW wydał komunikat. Oto, co nas czeka z ostatniej chwili
IMGW wydał komunikat. Oto, co nas czeka

Miejscami spodziewane są opady śniegu i lokalny przyrost pokrywy, a na Pomorzu i w górach możliwe silniejsze opady – informuje w sobotę IMGW.

Złoci łyżwiarze. Polacy triumfują na mistrzostwach Europy gorące
Złoci łyżwiarze. Polacy triumfują na mistrzostwach Europy

Damian Żurek sięgnął po złoty medal mistrzostw Europy w łyżwiarstwie szybkim na dystansie 1000 metrów, potwierdzając, że w sezonie olimpijskim należy do ścisłej europejskiej czołówki. Zawody rozgrywane w Tomaszowie Mazowieckim są historyczne – to pierwsze ME w tej dyscyplinie organizowane w Polsce – a Biało-Czerwoni już na starcie dali kibicom powody do dumy.

REKLAMA

Mec. Wiesław Misiek: "Jak pan na to wpadł?"

To tytułowe pytanie zadali zdumieni amerykańscy scenarzyści autorowi scenariusza filmu Andrzeja Wajdy pt. "Kanał" z 1957 r. - "Partyzanci przechodzący kanałami to świetny pomysł. Jak pan na to wpadł?"
Niemiecka zbrodnia w Bochni
Niemiecka zbrodnia w Bochni / Wikipedia domena publiczna

Wojna – straszna rzecz. Wojny w różnej postaci mają swój początek jak to się mówi w zamierzchłej przeszłości. Możemy z pewnością powiedzieć, że są nierozłącznie związane z ludzkością.  Największe zbrodnie dokonywano w imię pięknych idei. Nie tak dawno Pol Pot barbarzyńca z dyplomami paryskich uczelni eksterminował z pobudek komunistycznych ponad 1/4 narodu kambodżańskiego, który wcześniej  pozamykał w wiejskich obozach reedukacyjnych, gdzie ludzie ginęli jak muchy od głodu, chorób i terroru strażników. Nie lepiej było w Chinach, gdzie ofiary różnych rewolucji i wojen w XX wieku liczą dziesiątki milionów.
My, tu w Europie za sprawą naszych dwóch sąsiadów – Niemców i Rosji Sowieckiej - przeżyliśmy w połowie XX wieku  prawdziwy koniec cywilizacji jaką od 2-ch tysięcy lat na tych ziemiach budowała ludzkość. Ta prawdziwa hańba czasów naszych przodków różnie się kształtowała w poszczególnych rejonach Europy. W Polsce i we wschodniej części naszego kontynentu Niemcy i sowieccy bolszewicy dopuścili się gwałtów o skali niespotykanej w historii, w krajach Europy Zachodniej wojna miała nieco "łagodniejszy" przebieg, a skutki dla ludności mniej tragiczne.

 

Ekspansja III Rzeszy

III Rzesza Niemiecka europejską grabież i ekspansję rozpoczęła już w 1938 r. zagarniając Austrię i czeskie Sudety, by na początku 1939 r. połknąć Czechy właściwie bez żadnej praktycznie reakcji ówczesnych mocarstw tj. Francji i Anglii. Rozzuchwalony biernością Aliantów Hitler 1 września 1939 r. napadł na Polskę. Jak wiemy to II RP stawiła jako pierwsza opór imperializmowi niemieckiemu i tak rozpoczęła się pierwsza kampania II Wojny Światowej. Nasi ówcześni "sojusznicy" – Francja i Anglia  - mimo ciążących na nich umownych zobowiązaniach zdradzili nas zresztą nie po raz pierwszy i niestety nie ostatni. Wg łączących nas traktatów w razie napaści na nas zarówno Anglia jak i Francja miały zbrojnie właczyć się do rozprawy z Niemcami w ciągu najdalej 2-ch tygodni. Zamiast tego prowadzili tzw. "dziwną wojnę", a polegało to na tym, że kiedy Polska walczyła z dwoma agresorami /bo 17 września wbiła nam nóż w plecy armia sowiecka/ oni wysyłali nad Niemcy samoloty z ulotkami wzywającymi do zaprzestania wojny. Hitler się tym nie przejął i wraz z ZSRR zagarnął w 4 tygodnie nasze terytorium. Agresorzy podzielili się nim po połowie.  

Ta polityka ustępstw wobec postępków III Rzeszy nie na wiele się Aliantom zdała. Wiosną 1940 r. Niemcy pokonały w parę godzin właściwie bez walki Danię, Holendrzy walczyli 4 dni, a Belgowie wraz z Brytyjskim Korpusem Ekspedycyjnym i czterema armiami francuskimi /razem ok. 1,5 mln żołnierzy/ walczyli ok.18 dni. Potem przyszła kolej na Francję, która mając 3 armię świata i pomoc 400 tys. armii Anglików skapitulowała w 5 tygodni, a więc walczyli o kilka dni dłużej z jednym niż Polacy z dwoma agresorami. W obronie Paryża nie padł ani jeden strzał, a Warszawa walczyła 3 tygodnie.

 

Rozpoczęła się okupacja niemiecka jakże różna w Polsce i w krajach Europy Zachodniej

W Polsce niewola niemiecka od początku była niezwykle brutalna i odczłowieczona. „Zniszczenie Polski jest naszym pierwszym zadaniem. Celem musi być nie dotarcie do jakiejś oznaczonej linii, lecz zniszczenie żywej siły. Nawet gdyby wojna miała wybuchnąć na Zachodzie, zniszczenie Polski musi być pierwszym naszym zadaniem. ... Podam dla celów propagandowych jakąś przyczynę wybuchu wojny. ... Zwycięzcy nikt nie pyta, czy powiedział prawdę, czy też nie. W sprawach związanych z rozpoczęciem i prowadzeniem wojny nie decyduje prawo, lecz zwycięstwo. Bądźcie bez litości, bądźcie brutalni.” - słowa te wypowiedział Adolf Hitler na naradzie dowódców w przededniu podpisania paktu Ribbentrop-Mołotow.

Już od kwietnia 1939 r. czyli od daty podjęcia decyzji o ataku na Polskę żołnierzom Wehrmachtu i SS wpajano, że celem jest eksterminacja narodu, a zwłaszcza jego warstwy przywódczej, inteligencji i elity funkcyjnej. Oświata i kultura miała zniknąć. Miała pozostać zdemoralizowana i niezdolna do oporu warstwa helotów jako uległy i apatyczny rezerwuar mobilnych robotników.

Zgodnie z opracowanym przez "naukowców" z Uniwersytetu Berlińskiego im. Humboldtów  Generalplan Ost /Generalny Plan Wschodni/ Polska i nasz Naród miały przestać istnieć jak twór polityczny, zaś etniczni Polacy mieli zostać w 85 % eksterminowani czyli wymordowani głodem, terrorem i ciężką pracą, a pozostali mieli mieć status niewolników potrafiących podpisać się i liczyć najwyżej do 500 !

Niemcy zlikwidowali wszelkie oznaki państwowości polskiej, przyłączyli znaczne obszary do III Rzeszy – Wielkopolskę, Pomorze i Śląsk, a na części ok. 1/4 terytorium II RP stworzyli niemiecką Generalną Gubernię, do której wypędzili miliony Polaków i Żydów z anektowanych terenów.

 

Likwidacja Polski i Polaków

Arsenał narzędzi unicestwienia Polaków był ogromny. I tak "naukowcy" niemieccy sporządzili jak to się dziś pięknie mówi mapę drogową w dotarciu do celu:

  1. najpierw podział terytorium Polski i likwidacja jakichkolwiek oznak państwowości polskiej - i to zrobili niemal od ręki,
  2. wprowadzenie kilku kategorii ludności – nadludzi i podludzi itd.,
  3. mord elit – tylko we wrześniu 1939 r. wymordowali ponad 40 tys. Polaków ze specjalnej listy sporządzonej przez Gestapo czy mord profesorów,
  4. deportacja ludności polskiej i żydowskiej do GG z Pomorza, Wielkopolski i Śląska,
  5. wprowadzenie codziennego i masowego terroru – godzina policyjna, łapanki, akcje odwetowe, masakry i pacyfikacje, donosicielstwo, kilka tysięcy obozów i więzień, liczna agentura itp.
  6. powszechny głód,
  7. specjalne prawo karne dla Polaków i Żydów,
  8. niewolnicza praca milionów,
  9. wywłaszczenie 8 mln hektarów ziemi i 40 tys. przedsiębiorstw itp.
  10. rabunek finansów,  
  11. stałe ogałacanie kraju z żywności i bogactw naturalnych -polski Śląsk produkował więcej węgla i stali niż zagłębie Ruhry,
  12. likwidacja przemysłu i wszelkiej inicjatywy gospodarczej Polaków,
  13. grabież i niszczenie polskiej kultury np. spalili 90% polskich książek,
  14. ludobójstwo.

O każdym z tych narzędzi można pisać opasłe tomy. Podam tylko jeden przykład stałego i celowego narzędzia wyniszczania biologicznego naszego Narodu. To był głód – całe lata, codzienny, wyniszczający organizm zwłaszcza młodych ludzi i doprowadzający człowieka do utraty sił życiowych. Tylko pracujący Polacy otrzymywali kartki na dzienny przydział żywności o wartości ok. 700 kalorii, a norma dla dorosłego człowieka to co najmniej 2000 kalorii, a dla ciężko pracujących znacznie więcej.

W reżimach politycznych terror służy zastraszaniu, demoralizowaniu i odstraszaniu określonych grup społecznych gotowych do oporu.

Terror w okupowanej Polsce Niemcy ulepszyli tzn. stosowali go przeciwko całej ludności nie patrząc czy to są kobiety, starcy czy dzieci. Np. stworzyli 2 obozy koncentracyjne wyłącznie dla polskich dzieci w Łodzi i Potulicach /sic!/. W tych kacetach przetrzymywali nawet 2-letnie dzieci i mordowali je ciężką pracą, głodem, chorobami, zimnem, tęsknotą i szczególnie dobranymi sadystycznymi opiekunami.

 

Okupacja na Zachodzie

Całkiem inaczej wojna i okupacja wyglądały w krajach zachodnich. Kampanie wojenne w tych krajach były właściwie błyskawiczne, a taktyka niemieckiego blietzkriegu święciła tam triumfy.

W większości okupowanych państw powstały rządy kolaborujące z Niemcami, a wiele krajów wystawiło wielotysięczne legiony SS, które ramię w ramię z hitlerowskim SS-manami walczyły głównie na froncie wschodnim. Niemcy wykorzystywali aparat administracyjny i policyjny okupowanych krajów do realizacji swoich celów na danym terytorium, a zwłaszcza eksploatacji bogactw naturalnych i wykorzystania siły roboczej oraz przerzucania kosztów wojny na barki danego kraju.
 
To siły policyjne danych krajów organizowały wyłapywanie i ograbianie ludności pochodzenia żydowskiego. Sama tylko Francja wysłała do obozu zagłady w Auschwitz /polski Oświęcim/ ponad 84 tys. francuskich Żydów. Podobnie działo się i w innych krajach.

W Polsce jakakolwiek pomoc udzielona Żydom była karana śmiercią całych polskich rodzin, a często i wiosek udzielających schronienia ludności żydowskiej. Do dziś nie znamy dokładnej skali tego zjawiska, ale z pewnością ta pomoc kosztowała życie co najmniej kilkadziesięciu tysięcy dorosłych Polaków i ich dzieci.

Teoretycznie Królestwo Danii było okupowane od kwietnia 1940 r. "Symbolem" tej okupacji były codzienne, konne przejażdżki króla Christiana X po ulicach Kopenhagi co miało podnosić na duchu zgnębionych brakiem godziny policyjnej, obozów, łapanek, więzień i tortur czy publicznych egzekucji Duńczyków. Do 1943 r. niewiele się w tym względzie zmieniało i Niemcy nie ingerowali w sprawy wewnętrzne "okupowanego" państwa, a w Berlinie urzędował nawet duński ambasador.

Odpłacając pięknym za nadobne duńczycy stworzyli SS Frikorps Danmark z 6 tys. jasnowłosych młodzieńców. Kraj zwiększał intensywnie produkcję przemysłową i rolną zgodnie z zapotrzebowaniem swoich gnębicieli co okazało się niezwykle intratnym zajęciem dla całej "okupowanej" gospodarki. Po napadzie Niemców na ZSRR Duńczycy odzyskali nawet przedsiębiorstwa zagarnięte w krajach bałtyckich przez bolszewików.

Sytuacja zaczęła się zmieniać po klęsce pod El Alamein, a zwłaszcza po załamaniu się frontu wschodniego. Pojawiły się oznaki, że dotychczasowy dobroczyńca może przegrać wojnę i należało się do tej nowej sytuacji dostosować. Ruch oporu /bo w każdym z tych państw istniał jakiś ruch oporu/ podniósł na tyle wysoko głowę, że Niemcy postanowili ją zlikwidować. I tak 29 sierpnia 1943 r. podczas rozbrajania nielicznego wojska duńskiego doszło do kilku potyczek, w których poległo 24 żołnierzy, a Niemcy stracili 5.  Oficerowie armii duńskiej zostali czasowo internowani.

Podczas całej okupacji zginęło ponad 3 tys. Duńczyków głównie marynarzy i 600 więźniów obozów koncentracyjnych.

Nieco bardziej ponuro wyglądała okupacja pozostałych krajów Europy Zachodniej, ale nigdzie nie była nawet w części tak okrutna jak w Polsce, na Białorusi czy w Rosji gdzie Niemcy nie liczyli się z żadnymi ograniczeniami ustanowionymi w międzynarodowym prawie wojny.

 

"Różnica była ogromna"

Niemiecki historyk Hannes Heer  na pytanie: Czym różniło się prowadzenie wojny przez Wehrmacht na Wschodzie i na Zachodzie? odpowiedział tak:

 "Różnica była ogromna. Wojna na Wschodzie nazywana była wojną na unicestwienie. Ani wojna przeciwko Francji, ani Danii, ani Norwegii nie miała takiego charakteru. Tam chodziło o to, by zdobyć pewną strefę wpływu albo zaanektować jakiś teren. Ale tam, gdzie przeciwnikami były narody słowiańskie, zastosowano niespotykaną dotąd formę wojny – właśnie wojnę na unicestwienie" /Mit czystych rąk Wehrmachtu. "Trzeba przyznać się do winy" – DW – 09.05.2020 /.

Wielce mówiącą opinię o okupacji Francji sformułował laureat nagrody Nobla Jean Paul Sartre: Nigdy nie czuliśmy się bardziej wolni, jak pod niemiecką okupacją. Dość powiedzieć, że we Francji w czasie wojny nie było cenzury, a wydano wtedy ponad 33 tys. książek – wydawcy podpisali umowę z Wehrmachtem, w której zobowiązali się do autocenzury /sic!/.

Tak więc społeczeństwa zachodnich państw wspominają wojnę jako pewną uciążliwość, ale nie tragedię jaką była i jest dla Polski i Polaków okupacja niemiecka. Niemcy już w latach 50-tych uregulowali zobowiązania reparacyjne i odszkodowawcze wobec tych krajów i ich obywateli, a z Polską do dziś tego nie uczynili. Dzisiejsza młodzież zarówno w Polsce, ale w szczególności na Zachodzie nie ma żadnej wiedzy o skali barbarzyństwa niemieckiego. Gdyby nie pielęgnowana starannie pamięc o Zagładzie narodu żydowskiego II Wojna Światowa byłaby wyłącznie jednym z historycznych epizodów jakich znamy wiele z przeszłości.
Aby Państwu to unaocznić posłużę się autentycznym doświadczeniem naszych filmowców z tytułowym pytaniem. Otóż gdy film Andrzeja Wajdy pt. "Kanał" otrzymał w 1957 r. w Cannes Grand Prix, to jeden z krytyków francuskich napisał, że reżyser miał bujną wyobraźnię, lokując treść filmu w kanale.
A całość Jerzy Stefan Stawiński, scenarzysta "Kanału" podsumował tak:

"Odebrano go jak film z innego świata. Prawda, że i oni przeżyli wojnę. Ale doświadczeń społeczeństw Zachodu nie można odnieść do naszych doświadczeń – do przeżyć ludzi, którzy znaleźli się w samym oku szalejącego cyklonu. Nie dowierzano więc ani faktom, ani realiom. Francuzi chwalili mnie wręcz za to, że Kanał zręcznie wymyśliłem, że nikomu przedtem nie przyszło do głowy pokazywać ludzi umierających w ściekach, tonących w nieczystościach. A przecież cały sens tego i innych filmów polegał na tym, że w sposób autentyczny przekazywały one nasze doświadczenia i przeżycia."

Jak więc widać nawet w 12 lat po wojnie świadomość polskich strat i ludobójczego charakteru okupacji niemieckiej na Wschodzie Europy wśród inteligencji zachodniej była bardzo skromna, a dziś po prawie 80-ciu latach jest całkowicie żadna więc jeżeli nasze władze i elity nie podejmą walki o prawdę to niedługo zostaniemy nazistami – jedynymi złymi w tej okrutnej wojnie, a Niemcy ofiarami /sic!/.
 



 

Polecane