Pracownicy Levi Strauss będą pikietować pod zakładem w Płocku

W samo południe, 18 kwietnia, odbędzie się pikieta przed płockim zakładem Levi Strauss przy ulicy Banacha. Firma ogłosiła niedawno likwidację istniejącego od 33 lat zakładu. Solidarność organizuje manifestację by wesprzeć pracowników walczących o godne odprawy.
/ fot. Region Płocki NSZZ "S"

Pracownicy chcą "godnych odpraw"

Zarząd Regionu Płockiego NSZZ „Solidarność” zwrócił się z gorącą prośbą o udział w pikiecie, by wesprzeć pracowników w walce o godne odprawy po likwidacji firmy Levi’s w Płocku.

Po drugiej turze rozmów z pracodawcą, którego reprezentuje Dyrektor Fabryki Jarosław Rzytka, związkowcy przekazali, że dyrektor "znowu zaproponował upokarzająco niskie wskaźniki do obliczania należnych odpraw"

– Spółka Levi Strauss zawsze podkreśla , że wsparcie pracowników w tak trudnej sytuacji jest dla nich priorytetem, że to pracownik i jego dobro jest dla nich najwyższą wartością. Władze Firmy Levi Strauss&CO zgodnie ze swoimi wartościami ustnie i pisemnie zobowiązały się do wypłaty ponad standardowych pakietów pieniężnych, co należy rozumieć, że firma LS&CO zobowiązała się do dodatkowych odpraw pieniężnych na rzecz pracowników. Obecna propozycja Dyrektora LS&CO jest propozycją żałosną. Czy Dyrektor Fabryki stanie po stronie pracowników? Czy będą wypłacone godziwe odprawy? – pytają pracownicy likwidowanej fabryki Levi Strauss, cytowani przez płocką Solidarność.

CZYTAJ WIĘCEJ: Levi Strauss & Co. zamyka fabrykę w Płocku. Pracę straci 650 osób

Amerykański Levi's zainwestował w Płocku w 1992 roku. Była to pierwsza zachodnia inwestycja w mieście w latach 90. Gdy otwierano fabrykę, pracowało tam 20 osób. W ciągu trzydziestu lat liczba pracowników wzrosła do ponad 900 w 2022 roku. Obecnie, jak informują związkowcy z "S", w fabryce pracuje ok. 650 osób.

ZOBACZ TAKŻE: Oświadczenie Piotra Dudy w sprawie demonstracji przeciwko tzw. Zielonemu Ładowi


 

POLECANE
J.D. Vance: Europejczycy robią wiele rzeczy, by sabotować samych siebie z ostatniej chwili
J.D. Vance: Europejczycy robią wiele rzeczy, by sabotować samych siebie

To nie jest tak, że nie szanujemy naszych sojuszników, lecz Europejczycy robią wiele rzeczy, by sabotować samych siebie - powiedział we wtorek w telewizji Fox News wiceprezydent USA J.D. Vance. Pochwalił sobotnie przemówienie sekretarza stanu USA Marco Rubio na Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa.

Ostry spór po odejściu z Kanału Zero. Stanowski nazwał Wolskiego „dezerterem” z ostatniej chwili
Ostry spór po odejściu z Kanału Zero. Stanowski nazwał Wolskiego „dezerterem”

Między twórcą Kanału Zero Krzysztofem Stanowskim a zajmującym się wojskowością youtuberem Jarosławem Wolskim wybuchł konflikt po odejściu Wolskiego z projektu. Stanowski określił go jako „dezertera”.

Prof. Boštjan Marko Turk: Zanikają sprzeczności pomiędzy wiarą a nauką. Wszechświat wydaje się dostrojony do życia tylko u nas
Prof. Boštjan Marko Turk: Zanikają sprzeczności pomiędzy wiarą a nauką. Wszechświat wydaje się dostrojony do życia

Ludzkość przekracza dziś próg nowej epoki, bez wątpienia najbardziej decydującej od czasów rewolucji przemysłowej. O ile ta ostatnia oznaczała przede wszystkim zerwanie natury technologicznej — przemianę, którą sztuczna inteligencja dziś przedłuża i intensyfikuje — o tyle to, co obecnie się wyłania, wykracza daleko poza sam obszar narzędzi i maszyn: chodzi o radykalne transformacje, dotykające samej istoty istnienia.

Tragiczny wypadek w Alpach. Nie żyje narciarz z Polski z ostatniej chwili
Tragiczny wypadek w Alpach. Nie żyje narciarz z Polski

Trzy osoby, w tym Polak i Brytyjczyk polskiego pochodzenia, zginęły we wtorek w lawinach we francuskich Alpach - poinformowała miejscowa prokuratura. Dwaj narciarze zginęli, gdy zjeżdżali poza wyznaczonymi trasami w departamencie Alpy Wysokie, a jeden turysta został porwany przez lawinę w Sabaudii.

Kucharz Putina wiecznie żywy. Nowe zadania wagnerowców - sabotaż w Europie tylko u nas
Kucharz Putina wiecznie żywy. Nowe zadania wagnerowców - sabotaż w Europie

Według danych zachodnich służb wywiadowczych, zasoby rekrutacyjne dawnej Grupy Wagnera pozostałe po czasach Prigożyna, zostały przeniesione na obszar Europy. Kiedyś werbowali najemników na wojnę z Ukrainą i na misje wojskowe w Afryce czy na Bliskim Wschodzie, teraz dostali nowe zadanie. Jak ustalił „Financial Times”, chodzi o „rekrutowanie osób w trudnej sytuacji ekonomicznej z Europy do popełniania przestępstw w krajach NATO”. Byli wagnerowcy są też wykorzystywania na innych frontach walki Rosji z Zachodem, w mniej lub bardziej bezpośredni sposób.

Burza w Polsce 2050. Wiceszef MON opuszcza partię z ostatniej chwili
Burza w Polsce 2050. Wiceszef MON opuszcza partię

Jestem wierny obietnicom z 2023 r. Niestety po odejściu Polski 2050 od wartości, które głosiliśmy w Trzeciej Drodze, nie jestem w stanie ich wypełniać - napisał na X wiceszef MON Paweł Zalewski. Zapowiedział, że „pozostanie niezrzeszonym”.

Radni odwołali starostę z KO w Karkonoszach. W tle śledztwo ws... sfałszowanej matury polityka z ostatniej chwili
Radni odwołali starostę z KO w Karkonoszach. W tle śledztwo ws... sfałszowanej matury polityka

Mirosław Górecki (KO) został nowym starostą karkonoskim. Decyzję w tej sprawie podjęli radni powiatu we wtorek. Wcześniej odwołali z tej funkcji Krzysztofa Wiśniewskiego (KO). Powodem była utrata zaufania po podejrzeniach, że posługuje się sfałszowanym świadectwem dojrzałości.

Komunikat dla mieszkańców woj. podkarpackiego z ostatniej chwili
Komunikat dla mieszkańców woj. podkarpackiego

W styczniu 2026 lotnisko Rzeszów-Jasionka obsłużyło 69 543 pasażerów. To wzrost rok do roku – podkreślono w komunikacie Rzeszów Airport i przypomniano, że lotnisko zakończyło rok 2025 z najlepszym wynikiem w swojej historii.

Incydent na kolei w Puławach. Są nowe informacje z ostatniej chwili
Incydent na kolei w Puławach. Są nowe informacje

Prokuratura Okręgowa w Lublinie prowadzi postępowanie w sprawie Mołdawianina zatrzymanego na stacji kolejowej w Puławach po tym, jak uruchomił hamulec ręczny w trzech wagonach pociągu towarowego. Mężczyzna miał przy sobie m.in. telefony komórkowe, sprzęt elektroniczny i karty SIM.

Spada liczba euroentuzjastów. Nowy sondaż o nastrojach Polaków wobec UE z ostatniej chwili
Spada liczba euroentuzjastów. Nowy sondaż o nastrojach Polaków wobec UE

Poparcie dla członkostwa w Unii Europejskiej pozostaje w Polsce wysokie, ale najnowszy sondaż pokazuje wyraźną zmianę nastrojów. Ubywa osób chcących pogłębiania integracji, a rośnie grupa zwolenników silniejszej roli państw narodowych.

REKLAMA

Pracownicy Levi Strauss będą pikietować pod zakładem w Płocku

W samo południe, 18 kwietnia, odbędzie się pikieta przed płockim zakładem Levi Strauss przy ulicy Banacha. Firma ogłosiła niedawno likwidację istniejącego od 33 lat zakładu. Solidarność organizuje manifestację by wesprzeć pracowników walczących o godne odprawy.
/ fot. Region Płocki NSZZ "S"

Pracownicy chcą "godnych odpraw"

Zarząd Regionu Płockiego NSZZ „Solidarność” zwrócił się z gorącą prośbą o udział w pikiecie, by wesprzeć pracowników w walce o godne odprawy po likwidacji firmy Levi’s w Płocku.

Po drugiej turze rozmów z pracodawcą, którego reprezentuje Dyrektor Fabryki Jarosław Rzytka, związkowcy przekazali, że dyrektor "znowu zaproponował upokarzająco niskie wskaźniki do obliczania należnych odpraw"

– Spółka Levi Strauss zawsze podkreśla , że wsparcie pracowników w tak trudnej sytuacji jest dla nich priorytetem, że to pracownik i jego dobro jest dla nich najwyższą wartością. Władze Firmy Levi Strauss&CO zgodnie ze swoimi wartościami ustnie i pisemnie zobowiązały się do wypłaty ponad standardowych pakietów pieniężnych, co należy rozumieć, że firma LS&CO zobowiązała się do dodatkowych odpraw pieniężnych na rzecz pracowników. Obecna propozycja Dyrektora LS&CO jest propozycją żałosną. Czy Dyrektor Fabryki stanie po stronie pracowników? Czy będą wypłacone godziwe odprawy? – pytają pracownicy likwidowanej fabryki Levi Strauss, cytowani przez płocką Solidarność.

CZYTAJ WIĘCEJ: Levi Strauss & Co. zamyka fabrykę w Płocku. Pracę straci 650 osób

Amerykański Levi's zainwestował w Płocku w 1992 roku. Była to pierwsza zachodnia inwestycja w mieście w latach 90. Gdy otwierano fabrykę, pracowało tam 20 osób. W ciągu trzydziestu lat liczba pracowników wzrosła do ponad 900 w 2022 roku. Obecnie, jak informują związkowcy z "S", w fabryce pracuje ok. 650 osób.

ZOBACZ TAKŻE: Oświadczenie Piotra Dudy w sprawie demonstracji przeciwko tzw. Zielonemu Ładowi



 

Polecane