Austria bez rosyjskiego gazu wpada w zależność od Niemiec

Od 56 lat Austria sprowadza gaz ziemny gazociągami z Rosji. Gazociągi transportujące ten surowiec do Austrii przebiegają przez terytorium Ukrainy w drodze do Unii Europejskiej. Zależność Austrii do rosyjskiego gazu wynosiła ponad 90 procent.
Austria. Wiedeń nocą
Austria. Wiedeń nocą / Pixabay.com

Ukraina zamierza wraz z końcem 2024 roku zakończyć ten transfer. Dla Austrii, ale także innych krajów tego regionu oznacza to, że gaz ziemny będzie musiał od stycznia 2025 zostać importowany z innych kierunków niż Rosja. Ekonomicznie i strukturalnie import gazu z innych kierunków jest w przypadku Austrii i jej położenia geograficznego wykonalny, bo Austria jest połączona gazociągami z innymi systemami przesyłowymi w Europie. Nie obejdzie się to jednak bez problemów i wzrostu kosztów oraz bez wzrostu zależności od swojego północnego sąsiada, którym są Niemcy.

 

Gaz ziemny z Rosji do 2040 roku

Znacznie trudniejszym wyzwaniem są natomiast kwestie prawne, które wiążą austriacki koncern OMV z rosyjskim Gazpromem. OMV podpisali kontrakt na dostawy z Rosji w 2018 roku. Kontrakt ten obliguje Austrię do zakupu gazu z Rosji do 2040 roku. Pierwotna umowa jest ważna do 2027 roku. Austriaccy politycy powoływali się właśnie na ten fakt, aby po inwazji Rosji na Ukrainę w 2022 mieć poważny argument dla porzucenia dostaw gazu z Rosji w 2027 roku zgodnie z pierwotną umową.

Umowa z 2018 roku przewiduje dodatkowo, że Austria musi kupować gaz na zasadzie “take or pay”. Komisja Europejska bada obecnie prawne możliwości wycofania się Austrii z tego nowego kontraktu. Austriaccy eksperci proponują argumentację powołującą się na siłę wyższą.

 

Marna koniunktura pomaga w odejściu od rosyjskiego gazu

Siłą austriackiego systemu energetycznego jest jego dobra infrastruktura. Dodatkowo w ostatnich latach spadło zużycie gazu ziemnego w Austrii. W 2022 rok w Austrii zużyto około 7,52 mld metrów sześciennych gazu ziemnego. Rok później było to już tylko 6,9 mld metrów sześciennych.

Sprzyjająca infrastruktura to sieć gazociągów, pompowni gazowej w Baumgarten, ale także magazynów. Prąd Austria produkuje głównie za pomocą energii wodnej. W ciepłownictwie system ten funkcjonuje przy wysokim udziale biomasy. Gaz ziemny ma natomiast znaczenie głównie dla przemysłu.

— Austriackie magazyny są już zapełnione w prawie 80 procentach, na globalnym rynku dostępna jest wystarczająca ilość gazu, a alternatywne opcje importu przez Niemcy i Włochy są również dostępne. Z dzisiejszej perspektywy powinno to również dotyczyć zimy 2025/26, ponieważ do tego czasu zakończona zostanie dalsza rozbudowa infrastruktury

- uspokaja prezes austriackiego urzędu regulacji o nazwie E-Control Alfons Haber.

Zwiększenie zdolności przesyłowych dotyczy gazociągów między Austrią a Niemcami. Tu trzeba zaznaczyć, że po odejściu Austrii od rosyjskiego gazu kraj ten będzie na bardzo dużą skalę zależny od dostaw docierających z Niemiec. Natomiast Włochy ze swojej strony wiążą z porzuceniem gazu także dalej idące plany. Włoski minister energii Gilberto Pichetto Fratin oświadcza w rozmowach z Austrią i Bawarią, że jego kraj, chce do 2030 roku rozbudować moce przesyłowe gazu, aby dostarczyć 20 miliardów metrów sześciennych rocznie gazu przez Alpy.
 


 

POLECANE
Drag queen pracował w przedszkolu. Miał szukać kontaktów seksualnych z nieletnimi gorące
Drag queen pracował w przedszkolu. Miał szukać kontaktów seksualnych z nieletnimi

Pracował w przedszkolu, miał szukać kontaktów seksualnych z nieletnimi – Szkocję szokuje kolejna historia performera „drag queen”. Mężczyzna został zatrzymany po tym, jak chłopcy, których miał molestować, opowiedzieli o sprawie dorosłym.

Rolnicy chcą wniosku do TSUE ws. umowy UE-Mercosur. PiS wniesie jutro o uchwałę w tej sprawie gorące
Rolnicy chcą wniosku do TSUE ws. umowy UE-Mercosur. PiS wniesie jutro o uchwałę w tej sprawie

Środowiska rolnicze zwróciły się z apelem o przyjęcie przez Sejm uchwały zobowiązującej Rząd do skierowania wniosku do TSUE ws. umowy UE-Mercosur. PiS zapowiedział, że w piątek złoży stosowny wniosek.

Jarmarczna awantura w Polsat News między posłami KO i Razem gorące
Jarmarczna awantura w Polsat News między posłami KO i Razem

Do niecodziennej sytuacji doszło na antenie Polsat News w programie prowadzonym przez Agnieszkę Gozdryrę. Pomiędzy posłami Marceliną Zawiszą z partii Razem i Karoliną Pawliczak z Koalicji Obywatelskiej wybuchła prawdziwie jarmarczna awantura.

Grenlandzka impreza państw UE zwiększa ryzyko ataku Rosji na Europę tylko u nas
Grenlandzka impreza państw UE zwiększa ryzyko ataku Rosji na Europę

Państwa Unii Europejskiej, a także unijne instytucje, bardzo się starają w swoich działaniach, aby zachęcić Kreml do wysłania wojsk na Zachód. Europejskie manewry w Grenlandii w odpowiedzi na groźbę USA zajęcia tego obszaru wykazują słabość, która w Moskwie nie może zostać niezauważona.

Farsa. W ramach operacji wojskowej w obronie Grenlandii przed USA Niemcy i Francja wyślą po kilkunastu żołnierzy z ostatniej chwili
"Farsa". W ramach "operacji wojskowej" w obronie Grenlandii przed USA Niemcy i Francja wyślą po kilkunastu żołnierzy

Szwecja, Norwegia, Niemcy, Holandia, Francja i Wielka Brytania wyślą na Grenlandię od jednego do kilkunastu żołnierzy w reakcji na zapowiedzi USA przejęcia Grenlandii.

Karol Nawrocki: Polska powinna stanąć na czele obozu reformy Unii Europejskiej z ostatniej chwili
Karol Nawrocki: Polska powinna stanąć na czele obozu reformy Unii Europejskiej

„Polska powinna stanąć na czele obozu reformy Unii Europejskiej otwartego na wszystkie państwa, które nie zgadzają się na kontynuację dotychczasowych polityk” - ocenił prezydent Karol Nawrocki w czwartek podczas spotkania z Korpusem Dyplomatycznym.

Grenlandia między Danią a USA. Status wyspy tylko u nas
Grenlandia między Danią a USA. Status wyspy

Grenlandia od dekad pozostaje jednym z kluczowych punktów geopolitycznych Północy. Choć formalnie jest częścią Królestwa Danii, jej położenie, autonomia i obecność wojskowa USA sprawiają, że wyspa odgrywa istotną rolę w bezpieczeństwie transatlantyckim i relacjach Waszyngton–Kopenhaga.

Po bulwersującym zdarzeniu w szkole podstawowej ruszył obywatelski apel „Nie zdejmę Krzyża” Wiadomości
Po bulwersującym zdarzeniu w szkole podstawowej ruszył obywatelski apel „Nie zdejmę Krzyża”

W grudniu 2025 roku w Szkole Podstawowej w Kielnie (na Kaszubach) doszło do wstrząsającego wydarzenia. Nauczycielka kilkukrotnie zdejmowała krzyż ze ściany sali lekcyjnej. Gdy grupa 13-latków przyniosła nowy, plastikowy krucyfiks i sama go zawiesiła, kobieta - mimo głośnych protestów uczniów - zdjęła go i wyrzuciła prosto do kosza na śmieci. Sprawa szybko zyskała rozgłos, a prawnicy z Instytutu Ordo Iuris stanęli po stronie poszkodowanych dzieci i ich rodziców. W odpowiedzi na ten incydent oraz na szerszy trend ograniczania obecności symboli chrześcijańskich w przestrzeni publicznej, trzy organizacje - Instytut Ordo Iuris, Centrum Życia i Rodziny oraz Stowarzyszenie Fidei Defensor - uruchomiły obywatelski apel „Nie zdejmę Krzyża”.

Von der Leyen: „To jest moment niepodległości Europy” z ostatniej chwili
Von der Leyen: „To jest moment niepodległości Europy”

„To moment niepodległości Europy. Musimy to przejąć. Wzmacniając naszą obronę. Stając się bardziej konkurencyjnym. Wzmacniając więzi z partnerami. I kontynuując nasze prace na rzecz zwalczania nielegalnej migracji” - napisała przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen komentując swoje wystąpienie podczas konferencji z prezydentem Cypru Nikosem Christodoulidesem.

Rodzinna tragedia w Chełmnie. Cztery osoby nie żyją Wiadomości
Rodzinna tragedia w Chełmnie. Cztery osoby nie żyją

W czwartek po południu w Chełmnie doszło do tragicznego zdarzenia. W jednym z mieszkań w kamienicy przy ulicy Stare Planty znaleziono cztery osoby, które zmarły w wyniku zatrucia tlenkiem węgla. Ofiarami są 31-letnia kobieta oraz jej troje dzieci w wieku 3, 11 i 12 lat.

REKLAMA

Austria bez rosyjskiego gazu wpada w zależność od Niemiec

Od 56 lat Austria sprowadza gaz ziemny gazociągami z Rosji. Gazociągi transportujące ten surowiec do Austrii przebiegają przez terytorium Ukrainy w drodze do Unii Europejskiej. Zależność Austrii do rosyjskiego gazu wynosiła ponad 90 procent.
Austria. Wiedeń nocą
Austria. Wiedeń nocą / Pixabay.com

Ukraina zamierza wraz z końcem 2024 roku zakończyć ten transfer. Dla Austrii, ale także innych krajów tego regionu oznacza to, że gaz ziemny będzie musiał od stycznia 2025 zostać importowany z innych kierunków niż Rosja. Ekonomicznie i strukturalnie import gazu z innych kierunków jest w przypadku Austrii i jej położenia geograficznego wykonalny, bo Austria jest połączona gazociągami z innymi systemami przesyłowymi w Europie. Nie obejdzie się to jednak bez problemów i wzrostu kosztów oraz bez wzrostu zależności od swojego północnego sąsiada, którym są Niemcy.

 

Gaz ziemny z Rosji do 2040 roku

Znacznie trudniejszym wyzwaniem są natomiast kwestie prawne, które wiążą austriacki koncern OMV z rosyjskim Gazpromem. OMV podpisali kontrakt na dostawy z Rosji w 2018 roku. Kontrakt ten obliguje Austrię do zakupu gazu z Rosji do 2040 roku. Pierwotna umowa jest ważna do 2027 roku. Austriaccy politycy powoływali się właśnie na ten fakt, aby po inwazji Rosji na Ukrainę w 2022 mieć poważny argument dla porzucenia dostaw gazu z Rosji w 2027 roku zgodnie z pierwotną umową.

Umowa z 2018 roku przewiduje dodatkowo, że Austria musi kupować gaz na zasadzie “take or pay”. Komisja Europejska bada obecnie prawne możliwości wycofania się Austrii z tego nowego kontraktu. Austriaccy eksperci proponują argumentację powołującą się na siłę wyższą.

 

Marna koniunktura pomaga w odejściu od rosyjskiego gazu

Siłą austriackiego systemu energetycznego jest jego dobra infrastruktura. Dodatkowo w ostatnich latach spadło zużycie gazu ziemnego w Austrii. W 2022 rok w Austrii zużyto około 7,52 mld metrów sześciennych gazu ziemnego. Rok później było to już tylko 6,9 mld metrów sześciennych.

Sprzyjająca infrastruktura to sieć gazociągów, pompowni gazowej w Baumgarten, ale także magazynów. Prąd Austria produkuje głównie za pomocą energii wodnej. W ciepłownictwie system ten funkcjonuje przy wysokim udziale biomasy. Gaz ziemny ma natomiast znaczenie głównie dla przemysłu.

— Austriackie magazyny są już zapełnione w prawie 80 procentach, na globalnym rynku dostępna jest wystarczająca ilość gazu, a alternatywne opcje importu przez Niemcy i Włochy są również dostępne. Z dzisiejszej perspektywy powinno to również dotyczyć zimy 2025/26, ponieważ do tego czasu zakończona zostanie dalsza rozbudowa infrastruktury

- uspokaja prezes austriackiego urzędu regulacji o nazwie E-Control Alfons Haber.

Zwiększenie zdolności przesyłowych dotyczy gazociągów między Austrią a Niemcami. Tu trzeba zaznaczyć, że po odejściu Austrii od rosyjskiego gazu kraj ten będzie na bardzo dużą skalę zależny od dostaw docierających z Niemiec. Natomiast Włochy ze swojej strony wiążą z porzuceniem gazu także dalej idące plany. Włoski minister energii Gilberto Pichetto Fratin oświadcza w rozmowach z Austrią i Bawarią, że jego kraj, chce do 2030 roku rozbudować moce przesyłowe gazu, aby dostarczyć 20 miliardów metrów sześciennych rocznie gazu przez Alpy.
 



 

Polecane