Grzegorz Kałuża: Czy Prezes przelicytował?

To gorzej niż zbrodnia - to błąd" powiedział Talleyrand na wieść o egzekucji księcia d'Enghien z rozkazu Napoleona (do czego sam się przyczynił). nTakie pierwsze wrażenie odniosłem po dymisji premier Beaty Szydło. Wycofanie z tego stanowiska osoby tak popularnej wśród Polaków (56% zaufania), rzetelnie pracowitej i odnoszącej sukcesy, sprawia wrażenie odcinania się, wręcz zaprzeczania tym właśnie sukcesom.
/ YT, print screen
"To gorzej niż zbrodnia - to błąd" powiedział Talleyrand na wieść o egzekucji księcia d'Enghien z rozkazu Napoleona  (do czego sam się przyczynił). 
Takie pierwsze wrażenie odniosłem po dymisji premier Beaty Szydło. Wycofanie z tego stanowiska osoby tak popularnej wśród Polaków (56% zaufania), rzetelnie pracowitej i odnoszącej sukcesy sprawia wrażenie odcinania się, wręcz zaprzeczania tym właśnie sukcesom. 
Jeśli nie jest to decyzja osobista, spowodowana ciężką chorobą - na co Pani Premier nie wygląda - to część elektoratu PiS uzna ją za czarną niewdzięczność wobec tej dzielnej i uczciwej kobiety. Trudno o lepszy prezent dla "totalnej opozycji", niż dzielenie własnego elektoratu. 
Oczywiście wiele osób dopatruje w tej roszadzie z wicepremierem Morawieckim jakiejś genialnej strategii Jarosława Kaczyńskiego. To bardzo zdolny, wytrwały i pomysłowy polityk, jednak zdarzały mu się ogromne błędy. Przypomnę tylko premierostwo Kazimierza Marcinkiewicza, zaufanie dla Radka Sikorskiego, min. Kaczmarka czy Joanny Kluzik-Rostkowskiej. Nie chodzi tu nawet o kwestię osobistej lojalności, lecz brak u tych osób etosu służby Polsce. Sympatycy Beaty Szydło będą teraz niechętnie nastawieni wobec premiera Morawieckiego. 
Polska polityka ma w sobie sporo elementów personalizacji, wręcz idealizacji przez obywateli ulubionych polityków. Praca zespołowa jest rzadko zauważana, a cały sukces (lub porażkę) przypisuje się liderowi. Jeśli tym razem prezes Kaczyński przelicytował, to straty będą duże.
Gdybym był członkiem lub żarliwym sympatykiem PiS, odczułbym tę podjętą bez jakichkolwiek konsultacji ze społeczeństwem, ba - wbrew wynikom sondaży decyzję jako bolesne zaskoczenie. Ponieważ moją obsesją jest nasza 
Polska i przyszłość państwa, to odczułem niepokój. Na jakiekolwiek sukcesy tej opozycji, zwanej "totalną", naszego narodu po prostu nie stać. 

 

POLECANE
Incydent na kolei w Puławach. Zatrzymano mężczyznę z rosyjskimi dokumentami z ostatniej chwili
Incydent na kolei w Puławach. Zatrzymano mężczyznę z rosyjskimi dokumentami

Lubelskie służby zatrzymały 25-letniego obywatela Mołdawii, który uruchomił hamulec ręczny w pociągu towarowym relacji Szczecin–Dorohusk. Mężczyzna miał przy sobie rosyjskie dokumenty.

Epidemia świerzbu w ośrodków dla cudzoziemców w Kętrzynie z ostatniej chwili
Epidemia świerzbu w ośrodków dla cudzoziemców w Kętrzynie

34 cudzoziemców w ośrodku strzeżonym w Kętrzynie w woj. warmińsko-mazurskim choruje na świerzb. Zostali odizolowani i wdrożono leczenie – poinformowała w poniedziałek rzeczniczka Warmińsko-Mazurskiego Oddziału Straży Granicznej ppłk Mirosława Aleksandrowicz. "Kto za to zapłaci?" – pyta poseł PiS Dariusz Matecki.

Atak nożownika w Zakopanem. Trwa policyjna obława z ostatniej chwili
Atak nożownika w Zakopanem. Trwa policyjna obława

W poniedziałek około godz. 18 na zakopiańskiej Olczy nieznany mężczyzna zaatakował nożem kobietę. Trwa obława za napastnikiem.

W USA Demokraci walczą o prawo do wyborczych oszustw tylko u nas
W USA Demokraci walczą o prawo do wyborczych oszustw

W prawie wyborczym w USA panuje bałagan. Wybory podlegają stanom, a każdy stan ma inne przepisy dotyczące wyborów.

Mamy kolejny medal! Paweł Wąsek i Kacper Tomasiak wicemistrzami olimpijskimi z ostatniej chwili
Mamy kolejny medal! Paweł Wąsek i Kacper Tomasiak wicemistrzami olimpijskimi

Kacper Tomasiak i Paweł Wąsek zdobyli srebrny medal w olimpijskim konkursie duetów na dużej skoczni w Predazzo. Wygrali Jan Hoerl i Stephan Embacher z Austrii. Brąz wywalczyli Johann Andre Forfang i Kristoffer Eriksen Sundal z Norwegii.

Francja uderza w OZE i stawia na energię jądrową z ostatniej chwili
Francja uderza w OZE i stawia na energię jądrową

Francja obniża cele dla energii wiatrowej i słonecznej, a jednocześnie wzmacnia energetykę jądrową. Plan francuskiego rządu ocenia krytycznie Greenpeace.

Nie żyje Robert Duvall. Legenda kina miała 95 lat z ostatniej chwili
Nie żyje Robert Duvall. Legenda kina miała 95 lat

W wieku 95 lat zmarł amerykański aktor i reżyser Robert Duvall - poinformowała w poniedziałek żona artysty, Luciana Duvall. Aktor był znany z ról w filmach takich jak „Ojciec chrzestny”, „Czas apokalipsy” i „Pod czułą kontrolą”, za którą w 1983 r. otrzymał Oscara.

Awaria platformy X. Tysiące zgłoszeń z ostatniej chwili
Awaria platformy X. Tysiące zgłoszeń

Coraz więcej użytkowników platformy X (dawniej Twitter) zgłasza problemy z działaniem aplikacji. Na stronie Downdetector od godz. 19 pojawiło się już ponad 1,9 tys. zgłoszeń.

Kolejny polityk odchodzi z Polski 2050 z ostatniej chwili
Kolejny polityk odchodzi z Polski 2050

Była wiceminister spraw zagranicznych Anna Radwan-Röhrenschef poinformowała w poniedziałek, że rezygnuje z członkostwa w Polsce 2050. Wcześniej taką samą decyzję podjął Michał Kobosko.

Tusk i Morawiecki starli się na X. Szczyt bezczelności z ostatniej chwili
Tusk i Morawiecki starli się na X. "Szczyt bezczelności"

Starcie Donalda Tuska i Mateusza Morawieckiego na platformie X. Poszło o konwencję PiS w Stalowej Woli i pieniądze z programu SAFE dla Huty.

REKLAMA

Grzegorz Kałuża: Czy Prezes przelicytował?

To gorzej niż zbrodnia - to błąd" powiedział Talleyrand na wieść o egzekucji księcia d'Enghien z rozkazu Napoleona (do czego sam się przyczynił). nTakie pierwsze wrażenie odniosłem po dymisji premier Beaty Szydło. Wycofanie z tego stanowiska osoby tak popularnej wśród Polaków (56% zaufania), rzetelnie pracowitej i odnoszącej sukcesy, sprawia wrażenie odcinania się, wręcz zaprzeczania tym właśnie sukcesom.
/ YT, print screen
"To gorzej niż zbrodnia - to błąd" powiedział Talleyrand na wieść o egzekucji księcia d'Enghien z rozkazu Napoleona  (do czego sam się przyczynił). 
Takie pierwsze wrażenie odniosłem po dymisji premier Beaty Szydło. Wycofanie z tego stanowiska osoby tak popularnej wśród Polaków (56% zaufania), rzetelnie pracowitej i odnoszącej sukcesy sprawia wrażenie odcinania się, wręcz zaprzeczania tym właśnie sukcesom. 
Jeśli nie jest to decyzja osobista, spowodowana ciężką chorobą - na co Pani Premier nie wygląda - to część elektoratu PiS uzna ją za czarną niewdzięczność wobec tej dzielnej i uczciwej kobiety. Trudno o lepszy prezent dla "totalnej opozycji", niż dzielenie własnego elektoratu. 
Oczywiście wiele osób dopatruje w tej roszadzie z wicepremierem Morawieckim jakiejś genialnej strategii Jarosława Kaczyńskiego. To bardzo zdolny, wytrwały i pomysłowy polityk, jednak zdarzały mu się ogromne błędy. Przypomnę tylko premierostwo Kazimierza Marcinkiewicza, zaufanie dla Radka Sikorskiego, min. Kaczmarka czy Joanny Kluzik-Rostkowskiej. Nie chodzi tu nawet o kwestię osobistej lojalności, lecz brak u tych osób etosu służby Polsce. Sympatycy Beaty Szydło będą teraz niechętnie nastawieni wobec premiera Morawieckiego. 
Polska polityka ma w sobie sporo elementów personalizacji, wręcz idealizacji przez obywateli ulubionych polityków. Praca zespołowa jest rzadko zauważana, a cały sukces (lub porażkę) przypisuje się liderowi. Jeśli tym razem prezes Kaczyński przelicytował, to straty będą duże.
Gdybym był członkiem lub żarliwym sympatykiem PiS, odczułbym tę podjętą bez jakichkolwiek konsultacji ze społeczeństwem, ba - wbrew wynikom sondaży decyzję jako bolesne zaskoczenie. Ponieważ moją obsesją jest nasza 
Polska i przyszłość państwa, to odczułem niepokój. Na jakiekolwiek sukcesy tej opozycji, zwanej "totalną", naszego narodu po prostu nie stać. 


 

Polecane