Zbigniew "Zebe" Kula: Rybnik w cieniu skandalu

Zarząd Żużla w Rybniku organizuje spotkanie kibiców tego sportu z zawieszonym za zażywanie środka dopingującego, Grigorijem Łagutą, do czego sam Łaguta się przyznał.nWszystko to w cieniu decyzji światowej federacji o wykluczeniu rosyjskich sportowców z udziału w najbliższej Olimpiadzie, po wykryciu afery dopingowej na niespotykaną skalę.
/ screen YouTube
Nie będę oceniał decyzji prezesa Mrozka, bo ona jest jednoznaczna. Jest hańbiąca i ze sportem nie ma nic wspólnego.
Mnie zaś interesuje, czy ludzi, którzy na to spotkanie przyjdą, można nazywać jeszcze kibicami sportowymi.
Mam poważne wątpliwości.
Mam też wątpliwości, czy Żużel po czymś takim, można traktować jeszcze w kategoriach sportowych.
Myślę, że władze polskiego żużla powinny stanowczo zareagować w związku z tym „pomysłem” rybnickich działaczy.

Nic tak nie zaszkodziło żużlowi w Rybniku jak postawa prezesa Mrozka w stosunku do zdyskwalifikowanego zawodnika.
Rondo na ulicy Gliwickiej – w pobliżu stadionu – zostało wyposażone w sylwetki dwóch żużlowców, co ma przypominać przyjezdnym, czym dla rybniczan jest ten sport. Pomysł z założenia dobry. Cóż jednak z tego, jak ci metalowi żużlowcy zaczynają kojarzyć się z aferą dopingową głównie za sprawą prezesa rybnickiego klubu.
Tu już nie chodzi o sam rybnicki sport.
Chodzi o całościowy wizerunek miasta, o co tak zabiega prezydent Kuczera.
Miasto jest głównym sponsorem klubu żużlowego, przeznaczając na ten sport prawie połowę miejskich środków, wydzielonych na sport. Koronnym argumentem prezydenta przy rozdziale owych środków, było to, że Rybnik jest rozpoznawalny w skali kraju dzięki żużlowi.
Działania prezesa Mrozka powodują, że ten argument upada. Prezes staje się kimś na wzór „czarnego pijarowca”.

Rodzi się pytanie, czy ta jego beztroska działalność, zostanie prawidłowo zanalizowana w rybnickim magistracie.
Dziś trudno czuć się komfortowo, będąc mieszkańcem Rybnika. Wkrótce wybory samorządowe. Oby nie okazało się, że prezes Mrozek zostanie grabarzem rybnickiego żużla, a postaci żużlowców z ronda  pokona rdza.
 
 

 

POLECANE
Incydent na kolei w Puławach. Zatrzymano mężczyznę z rosyjskimi dokumentami z ostatniej chwili
Incydent na kolei w Puławach. Zatrzymano mężczyznę z rosyjskimi dokumentami

Lubelskie służby zatrzymały 25-letniego obywatela Mołdawii, który uruchomił hamulec ręczny w pociągu towarowym relacji Szczecin–Dorohusk. Mężczyzna miał przy sobie rosyjskie dokumenty.

Epidemia świerzbu w ośrodków dla cudzoziemców w Kętrzynie z ostatniej chwili
Epidemia świerzbu w ośrodków dla cudzoziemców w Kętrzynie

34 cudzoziemców w ośrodku strzeżonym w Kętrzynie w woj. warmińsko-mazurskim choruje na świerzb. Zostali odizolowani i wdrożono leczenie – poinformowała w poniedziałek rzeczniczka Warmińsko-Mazurskiego Oddziału Straży Granicznej ppłk Mirosława Aleksandrowicz. "Kto za to zapłaci?" – pyta poseł PiS Dariusz Matecki.

Atak nożownika w Zakopanem. Trwa policyjna obława z ostatniej chwili
Atak nożownika w Zakopanem. Trwa policyjna obława

W poniedziałek około godz. 18 na zakopiańskiej Olczy nieznany mężczyzna zaatakował nożem kobietę. Trwa obława za napastnikiem.

W USA Demokraci walczą o prawo do wyborczych oszustw tylko u nas
W USA Demokraci walczą o prawo do wyborczych oszustw

W prawie wyborczym w USA panuje bałagan. Wybory podlegają stanom, a każdy stan ma inne przepisy dotyczące wyborów.

Mamy kolejny medal! Paweł Wąsek i Kacper Tomasiak wicemistrzami olimpijskimi z ostatniej chwili
Mamy kolejny medal! Paweł Wąsek i Kacper Tomasiak wicemistrzami olimpijskimi

Kacper Tomasiak i Paweł Wąsek zdobyli srebrny medal w olimpijskim konkursie duetów na dużej skoczni w Predazzo. Wygrali Jan Hoerl i Stephan Embacher z Austrii. Brąz wywalczyli Johann Andre Forfang i Kristoffer Eriksen Sundal z Norwegii.

Francja uderza w OZE i stawia na energię jądrową z ostatniej chwili
Francja uderza w OZE i stawia na energię jądrową

Francja obniża cele dla energii wiatrowej i słonecznej, a jednocześnie wzmacnia energetykę jądrową. Plan francuskiego rządu ocenia krytycznie Greenpeace.

Nie żyje Robert Duvall. Legenda kina miała 95 lat z ostatniej chwili
Nie żyje Robert Duvall. Legenda kina miała 95 lat

W wieku 95 lat zmarł amerykański aktor i reżyser Robert Duvall - poinformowała w poniedziałek żona artysty, Luciana Duvall. Aktor był znany z ról w filmach takich jak „Ojciec chrzestny”, „Czas apokalipsy” i „Pod czułą kontrolą”, za którą w 1983 r. otrzymał Oscara.

Awaria platformy X. Tysiące zgłoszeń z ostatniej chwili
Awaria platformy X. Tysiące zgłoszeń

Coraz więcej użytkowników platformy X (dawniej Twitter) zgłasza problemy z działaniem aplikacji. Na stronie Downdetector od godz. 19 pojawiło się już ponad 1,9 tys. zgłoszeń.

Kolejny polityk odchodzi z Polski 2050 z ostatniej chwili
Kolejny polityk odchodzi z Polski 2050

Była wiceminister spraw zagranicznych Anna Radwan-Röhrenschef poinformowała w poniedziałek, że rezygnuje z członkostwa w Polsce 2050. Wcześniej taką samą decyzję podjął Michał Kobosko.

Tusk i Morawiecki starli się na X. Szczyt bezczelności z ostatniej chwili
Tusk i Morawiecki starli się na X. "Szczyt bezczelności"

Starcie Donalda Tuska i Mateusza Morawieckiego na platformie X. Poszło o konwencję PiS w Stalowej Woli i pieniądze z programu SAFE dla Huty.

REKLAMA

Zbigniew "Zebe" Kula: Rybnik w cieniu skandalu

Zarząd Żużla w Rybniku organizuje spotkanie kibiców tego sportu z zawieszonym za zażywanie środka dopingującego, Grigorijem Łagutą, do czego sam Łaguta się przyznał.nWszystko to w cieniu decyzji światowej federacji o wykluczeniu rosyjskich sportowców z udziału w najbliższej Olimpiadzie, po wykryciu afery dopingowej na niespotykaną skalę.
/ screen YouTube
Nie będę oceniał decyzji prezesa Mrozka, bo ona jest jednoznaczna. Jest hańbiąca i ze sportem nie ma nic wspólnego.
Mnie zaś interesuje, czy ludzi, którzy na to spotkanie przyjdą, można nazywać jeszcze kibicami sportowymi.
Mam poważne wątpliwości.
Mam też wątpliwości, czy Żużel po czymś takim, można traktować jeszcze w kategoriach sportowych.
Myślę, że władze polskiego żużla powinny stanowczo zareagować w związku z tym „pomysłem” rybnickich działaczy.

Nic tak nie zaszkodziło żużlowi w Rybniku jak postawa prezesa Mrozka w stosunku do zdyskwalifikowanego zawodnika.
Rondo na ulicy Gliwickiej – w pobliżu stadionu – zostało wyposażone w sylwetki dwóch żużlowców, co ma przypominać przyjezdnym, czym dla rybniczan jest ten sport. Pomysł z założenia dobry. Cóż jednak z tego, jak ci metalowi żużlowcy zaczynają kojarzyć się z aferą dopingową głównie za sprawą prezesa rybnickiego klubu.
Tu już nie chodzi o sam rybnicki sport.
Chodzi o całościowy wizerunek miasta, o co tak zabiega prezydent Kuczera.
Miasto jest głównym sponsorem klubu żużlowego, przeznaczając na ten sport prawie połowę miejskich środków, wydzielonych na sport. Koronnym argumentem prezydenta przy rozdziale owych środków, było to, że Rybnik jest rozpoznawalny w skali kraju dzięki żużlowi.
Działania prezesa Mrozka powodują, że ten argument upada. Prezes staje się kimś na wzór „czarnego pijarowca”.

Rodzi się pytanie, czy ta jego beztroska działalność, zostanie prawidłowo zanalizowana w rybnickim magistracie.
Dziś trudno czuć się komfortowo, będąc mieszkańcem Rybnika. Wkrótce wybory samorządowe. Oby nie okazało się, że prezes Mrozek zostanie grabarzem rybnickiego żużla, a postaci żużlowców z ronda  pokona rdza.
 
 


 

Polecane