Nieoficjalnie: Tusk się wściekł. Są dymisje

Kradzież auta sprzed domu Donalda Tuska miała mocno zdenerwować szefa rządu, który postanowił wyciągnąć konsekwencje wobec podwładnych. Premier wściekł się na szefa MSWiA – informuje "Super Express". Dyrektorzy ochrony premiera zostali zdymisjonowani.
Donald Tusk
Donald Tusk / fot. PAP/Leszek Szymański

Co musisz wiedzieć?

  • Po kradzieży lexusa Tuska zapadły natychmiastowe decyzje personalne w służbach – informuje "Super Express".
  • Gazeta twierdzi, że dyrektor i wicedyrektor biura ochrony premiera zostali zdymisjonowani.
  • Szef SOP miał natomiast trafić na przymusowy urlop.
  • Auto skradziono w nocy z 9 na 10 września w Sopocie.

 

"Tusk wściekł się na Kierwińskiego"

Według doniesień "Super Expressu" kradzież samochodu należącego do Donalda Tuska miała mocno zdenerwować szefa rządu. W efekcie natychmiast wyciągnięto konsekwencje wobec podwładnych. Stanowiska mieli stracić dyrektor i wicedyrektor biura ochrony premiera.

Szef Służby Ochrony Państwa miał natomiast zostać wysłany na przymusowy urlop po rozmowie Donalda Tuska z Marcinem Kierwińskim.

Premier wściekł się na szefa MSWiA [Marcina Kierwińskiego – przyp. red.] – opisał informator "Super Expressu" i Radia Eska.

 

Kradzież samochodu Donalda Tuska

Do kradzieży doszło 9 września w Sopocie. Zaledwie kilka godzin po zgłoszeniu funkcjonariusze odnaleźli pojazd na parkingu w Gdańsku. Mundurowi zatrzymali 41-letniego mieszkańca Sopotu, Łukasza W., który próbował uciec z kraju – został ujęty na lotnisku w Gdańsku tuż przed planowanym lotem do Bułgarii.

Jak relacjonowała rzecznik pomorskiej policji Karina Kamińska, mężczyzna był całkowicie zaskoczony zatrzymaniem i nie stawiał oporu.

 

Auto wróciło do właściciela

Głośna sprawa kradzieży luksusowego lexusa należącego do premiera Donalda Tuska ma ciąg dalszy. Prokurator Michał Łukasiewicz z Prokuratury Rejonowej w Sopocie poinformował w rozmowie z dziennikiem "Fakt", że skradziony samochód został już przekazany szefowi rządu.

– Samochód wrócił do właściciela w ubiegłym tygodniu, wszystkie dowody zostały zabezpieczone – wyjaśnił prokurator.


 

POLECANE
ONZ grozi bankructwo z ostatniej chwili
ONZ grozi bankructwo

Cytowany przez BBC szef organu ostrzegł, że Organizacji Narodów Zjednoczonych grozi „bezpośrednie załamanie finansowe" z powodu niepłacenia przez państwa członkowskie składek.

Premier Belgii wezwał przywódców UE do “rozprawienia się” z Komisją Europejską z ostatniej chwili
Premier Belgii wezwał przywódców UE do “rozprawienia się” z Komisją Europejską

Jak poinformował portal brusselsreport.eu. przemawiając na noworocznym wydarzeniu „Przyszłość Europy” belgijskiego dziennika De Tijd, premier Belgii Bart De Wever oświadczył, że europejscy przywódcy muszą podjąć „represje” wobec Komisji Europejskiej.

Tragedia w Hamburgu. Imigrant z Sudanu wciągnął pod pociąg metra przypadkową dziewczynę z ostatniej chwili
Tragedia w Hamburgu. Imigrant z Sudanu wciągnął pod pociąg metra przypadkową dziewczynę

W czwartek wieczorem na stacji metra Wandsbek Markt w Hamburgu imigrant z Sudanu wciągnął pod nadjeżdżający pociąg przypadkową dziewczynę. Zginęli oboje. Wydział zabójstw (LKA 41) przejął śledztwo w sprawie podejrzenia zabójstwa.

Tȟašúŋke Witkó: O Europie bez Europy tylko u nas
Tȟašúŋke Witkó: O Europie bez Europy

Czy ja kiedykolwiek pisałem Państwu, że Europa jest rządzona przez osobników, których charakteryzuje skrajny infantylizm? Pewnie pisałem i to wielokrotnie, ale dopiero wtedy, kiedy człowiek uświadomi sobie, że taka Francja – kraj zamieszkiwany przez niemalże 70 mln ludzi – kierowana jest batutą Emmanuela Macrona, człeka o intelekcie pośledniejszym, niż rozum Ewy Kopacz, może ogarnąć autentyczne przerażenie.

Zmarła znana hollywoodzka aktorka z ostatniej chwili
Zmarła znana hollywoodzka aktorka

Aktorka Catherine O'Hara zmarła w piątek w swoim domu w Los Angeles - poinformowała agencja reprezentująca artystkę. Urodzona w Kanadzie O'Hara miała 71 lat. Była znana m.in. z roli w filmie „Kevin sam w domu”, gdzie wcieliła się w matkę tytułowego chłopca czy kreacji w „Soku z żuka”.

Zdrowe państwo strzela do najeźdźców. Upadające – atakuje obrońców granic tylko u nas
Zdrowe państwo strzela do najeźdźców. Upadające – atakuje obrońców granic

Prokuratura postawiła żołnierzowi broniącemu granic zarzuty, a nielegalny imigrant domaga się odszkodowania. Agresor jest chroniony, a obrońca granic atakowany z urzędu. Ten scenariusz znamy z krajów Zachodu, a jest on elementem głębokiej inżynierii społecznej mającej na celu uczynienie wojska i obywateli niezdolnymi do obrony granic.

Rada Europy nie uderza w terapie konwersyjne tylko w wolność tylko u nas
Rada Europy nie uderza w "terapie konwersyjne" tylko w wolność

Rada Europy przyjęła właśnie rezolucję, która zakazuje „terapii konwersyjnych”. Nawet na Zachodzie Europy, gdzie było to częstą praktyką nie stosuje się od dawna niebezpiecznych praktyk "konwersyjnych", za to Rada Europy wrzuca nieszkodliwe praktyki religijne do jednego worka z torturami. Nowa rezolucja wspiera też ideologię gender, zaprzeczając ludzkiej biologii.

Sąd Najwyższy: legitymowanie nie jest dowolną władzą Policji tylko u nas
Sąd Najwyższy: legitymowanie nie jest dowolną władzą Policji

Czy obywatel ma obowiązek podać swoje dane osobowe zawsze, gdy funkcjonariusz tego zażąda? Sąd Najwyższy w wyroku z 17 grudnia 2025 r. (II KK 473/25) odpowiada jednoznacznie: nie.

Byłem na obchodach wyzwolenia Auschwitz. Karol Nawrocki stanął na wysokości zadania tylko u nas
Byłem na obchodach "wyzwolenia" Auschwitz. Karol Nawrocki stanął na wysokości zadania

Jak co roku 27 stycznia, pragniemy uczcić pamięć naszych Przodków w Muzeum Auschwitz-Birkenau. Jak co roku, towarzyszą nam te same procedury. Nikt bez zgody muzeum nie zostaje wpuszczony, by oddać hołd wszystkim ofiarom niemieckich zbrodni, w tym także Polakom. Świadczy temu szereg procedur, które działają tam od dłuższego już czasu. Procedur, które w żadnym innym byłym obozie czy to w Polsce czy na zachodzie, nie są praktykowane.

Mjr Rocco Spencer o zarzutach dla żołnierza: Wojsko musi stanąć i dać tym kretynom znać, że to oni dowodzą tylko u nas
Mjr Rocco Spencer o zarzutach dla żołnierza: Wojsko musi stanąć i dać tym kretynom znać, że to oni dowodzą

„Jeśli podążał za ROE (zasady użycia siły), to potknięcie się nie ma z tym nic wspólnego. Jeśli takie ściganie zostanie dopuszczone, podważy to morale żołnierzy i poczucie obowiązku” - skomentował mjr Rocco Spencer, były oficer US Army, zarzuty wobec broniącego granicy żołnierza, który od prokuratury Waldemara Żurka usłyszał zarzuty.

REKLAMA

Nieoficjalnie: Tusk się wściekł. Są dymisje

Kradzież auta sprzed domu Donalda Tuska miała mocno zdenerwować szefa rządu, który postanowił wyciągnąć konsekwencje wobec podwładnych. Premier wściekł się na szefa MSWiA – informuje "Super Express". Dyrektorzy ochrony premiera zostali zdymisjonowani.
Donald Tusk
Donald Tusk / fot. PAP/Leszek Szymański

Co musisz wiedzieć?

  • Po kradzieży lexusa Tuska zapadły natychmiastowe decyzje personalne w służbach – informuje "Super Express".
  • Gazeta twierdzi, że dyrektor i wicedyrektor biura ochrony premiera zostali zdymisjonowani.
  • Szef SOP miał natomiast trafić na przymusowy urlop.
  • Auto skradziono w nocy z 9 na 10 września w Sopocie.

 

"Tusk wściekł się na Kierwińskiego"

Według doniesień "Super Expressu" kradzież samochodu należącego do Donalda Tuska miała mocno zdenerwować szefa rządu. W efekcie natychmiast wyciągnięto konsekwencje wobec podwładnych. Stanowiska mieli stracić dyrektor i wicedyrektor biura ochrony premiera.

Szef Służby Ochrony Państwa miał natomiast zostać wysłany na przymusowy urlop po rozmowie Donalda Tuska z Marcinem Kierwińskim.

Premier wściekł się na szefa MSWiA [Marcina Kierwińskiego – przyp. red.] – opisał informator "Super Expressu" i Radia Eska.

 

Kradzież samochodu Donalda Tuska

Do kradzieży doszło 9 września w Sopocie. Zaledwie kilka godzin po zgłoszeniu funkcjonariusze odnaleźli pojazd na parkingu w Gdańsku. Mundurowi zatrzymali 41-letniego mieszkańca Sopotu, Łukasza W., który próbował uciec z kraju – został ujęty na lotnisku w Gdańsku tuż przed planowanym lotem do Bułgarii.

Jak relacjonowała rzecznik pomorskiej policji Karina Kamińska, mężczyzna był całkowicie zaskoczony zatrzymaniem i nie stawiał oporu.

 

Auto wróciło do właściciela

Głośna sprawa kradzieży luksusowego lexusa należącego do premiera Donalda Tuska ma ciąg dalszy. Prokurator Michał Łukasiewicz z Prokuratury Rejonowej w Sopocie poinformował w rozmowie z dziennikiem "Fakt", że skradziony samochód został już przekazany szefowi rządu.

– Samochód wrócił do właściciela w ubiegłym tygodniu, wszystkie dowody zostały zabezpieczone – wyjaśnił prokurator.



 

Polecane