Cezary Krysztopa dla "TS": Zezwolenie na seks

Od czasu kiedy Szwecja zapowiedziała podniesienie wieku emerytalnego motywując to zwiększonymi kosztami obsługi wydatków socjalnych spowodowanych z kolei masową imigracją, jestem gotów uwierzyć w najdziwniejsze dziwactwa Szwedów. Bo oto starzy Szwedzi mają pracować dłużej po to żeby również młodzi (niektórzy wręcz udający dzieci) niespecjalnie garnący się do pracy imigranci, mogli dostawać zasiłki. W kolejnym odcinku Szwedzi sami zaczną się przerabiać na kebab, żeby beneficjenci zasiłków nie musieli się męczyć.
/ Pixabay.com/CC0
Cezary Krysztopa

Dlatego, kiedy usłyszałem o tym, że w Szwecji ma obowiązywać specjalne zezwolenie na seks moją pierwszą myślą było, że to „fakenews”, a drugą „nie, ze Szwedami wszystko jest możliwe”. Niemiecka gazeta opisuje prawo, które ma wejść w Szwecji w życie (nie wiem kiedy w Szwecji zaczynają się wakacje, ale jeśli tak jak w Polsce to zakrawa to na wyjątkową złośliwość) od 1 lipca przyszłego roku. Ta sama gazeta spekuluje, słusznie moim zdaniem, że jeśli ktoś chce mieć dowód na to, że „dostał pozwolenie” najlepiej je dostać na piśmie. Od siebie dodam, że w XXI wieku jednak powinno wystarczyć nagranie. Jednakowoż, gdyby nie wystarczyło, szwedzkie urzędy zapewne przygotowują już wzór różowego formularza, w który każdy w wieku reprodukcyjnym będzie musiał być obficie (lub nie) wyposażony.

Formularz będzie musiał zawierać szereg rubryk, w których od obowiązkowych danych, nazwiska, daty urodzenia (No tak, tak, a jak będzie zawyżała wiek? To się zdarza), ewentualnych przebytych chorób i czynników alergennych, powinien się znajdować również numer konta na wypadek gdyby powstała konieczność zaistnienia zależności alimentacyjnej, oraz możliwość zaznaczenia różnych opcji, bo przecież to, że ktoś wyraża chęć uprawiania seksu tradycyjnego, nie oznacza, że musiał(a) zezwolić również na jego mniej tradycyjne formy. I oczywiście odwrotnie.

Biorąc pod uwagę jeden z modnych ostatnio lewicowych trendów „sex prawem nie towarem”, od tej papierologii już tylko krok do reglamentacji seksu. Skoro bowiem każdemu dawano by ustaloną ilość różowych formularzy, nie ma najmniejszego powodu, żeby lowelasom i laskom, dawać ich więcej niż nudziarzom i okularnicom. Każdy powinien dostawać tyle samo, choć być może powinno to zależeć od wieku, ponieważ zbyt duża liczba formularzy, mogłaby starszych panów niechcący wykończyć. A jak się komuś skończą partnerzy z formularzami, szerokimi barami i długimi nogami, logicznym jest, że będzie musiał poszukać pośród mniej atrakcyjnych. W ten oto sposób ideał sprawiedliwej dystrybucji seksu stanie się faktem.

Już widzę tych, którzy uśmiechając się pod wąsem mamroczą „jak to dobrze, że mam Żonę”. Nie cieszcie się przedwcześnie brateńki, małżonków zezwolenie również ma dotyczyć. I naprawdę lepiej dla Was, żebyście go gdzieś w garażu nie zapodziali.

Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (01/2018) do kupienia w wersji cyfrowej tutaj.

#REKLAMA_POZIOMA#

 

POLECANE
We Włoszech przyznano pierwsze odszkodowanie za wypadek podczas pracy zdalnej z ostatniej chwili
We Włoszech przyznano pierwsze odszkodowanie za wypadek podczas pracy zdalnej

Po raz pierwszy we Włoszech przyznano odszkodowanie za wypadek, do którego doszło podczas pracy zdalnej. Otrzymała je kobieta, która pracując w domu w czasie wideokonferencji wstała sprzed biurka sięgając po teczkę z dokumentami, potknęła się i złamała kostkę. Musiała przejść operację.

„TSUE zajmuje się inżynierią społeczną i chce być federalnym sądem konstytucyjnym” z ostatniej chwili
„TSUE zajmuje się inżynierią społeczną i chce być federalnym sądem konstytucyjnym”

Sądy na pierwszym planie europejskich konfliktów wartości —tak nazywało się wydarzenie zorganizowane przez Mathias Corvinus Collegium (MCC) na kampusie w Budapeszcie nad jeziorem Bottomless Lake w Budapeszcie na Węgrzech w piątek 27 lutego. Tematem debaty był proces, dzięki któremu Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) w Luksemburgu stał się narzędziem narzucania postępowego programu wszystkim państwom członkowskim.

Warner Bros. Discovery i Paramount Skydance podpisały umowę o przejęciu WBD z ostatniej chwili
Warner Bros. Discovery i Paramount Skydance podpisały umowę o przejęciu WBD

Warner Bros. Discovery i Paramount Skydance podpisały w piątek umowę o przejęciu WBD przez PSKY - powiedział jeden z dyrektorów WBD Bruce Campbell, cytowany przez agencję Reutera. Transakcja opiewać ma na 110 mld dolarów.

Trump: Możemy skończyć na przyjacielskim przejęciu Kuby z ostatniej chwili
Trump: Możemy skończyć na przyjacielskim przejęciu Kuby

Prezydent Donald Trump w rozmowie z dziennikarzami zasugerował, że może dojść do „przyjaznego przejęcia” Kuby przez Stany Zjednoczone.

Ostre starcie mec. Lewandowskiego z Żurkiem. „Immunitet Prokuratora Generalnego nie trwa wiecznie” gorące
Ostre starcie mec. Lewandowskiego z Żurkiem. „Immunitet Prokuratora Generalnego nie trwa wiecznie”

Mec. Bartosz Lewandowski w dosadny sposób zareagował na słowa ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka, które ten wypowiedział pod jego adresem podczas piątkowej konferencji prasowej.

Tȟašúŋke Witkó: Tusk musi coś zrobić w kwestii powszechnej służby wojskowej tylko u nas
Tȟašúŋke Witkó: Tusk musi coś zrobić w kwestii powszechnej służby wojskowej

Czy w Polsce powinien wrócić obowiązkowy pobór? Autor felietonu przekonuje, że rząd Donald Tusk musi pilnie zmierzyć się z tematem powszechnej służby wojskowej – i zacząć od polityków. W tle wojna za wschodnią granicą oraz rosnące napięcia w Europie.

Facebook usuwa strony węgierskich gazet prorządowych na kilka tygodni przed wyborami z ostatniej chwili
Facebook usuwa strony węgierskich gazet prorządowych na kilka tygodni przed wyborami

Jak poinformował portal European Conservative, w piątek 27 lutego kilka stron na Facebooku należących do węgierskich prorządowych gazet okręgowych stało się niedostępnych w wyniku interwencji, która może mieć podłoże polityczne, zaledwie kilka tygodni przed pójściem kraju do urn.

SAFE. Gen. Wroński: Za brak interoperacyjności zapłacimy dodatkowo ukrytym podatkiem logistycznym tylko u nas
SAFE. Gen. Wroński: Za brak interoperacyjności zapłacimy dodatkowo ukrytym podatkiem logistycznym

„Jeżeli SAFE dołoży nowe programy obok amerykańskich i koreańskich, a my nie wymusimy jednej architektury interoperacyjności, to w ciągu najbliższych lat, 8-10, zapłacimy za to ukrytym podatkiem logistycznym, a gotowość spadnie” - powiedział w wywiadzie dla portalu Tysol.pl gen. Dariusz Wroński, były dowódca 1 Brygady Lotnictwa Wojsk Lądowych, absolwent studiów podyplomowych na Wydziale Ekonomii u pani prof. Doroty Simpson (Uniwersytet Gdański).

Korzystała z Instagrama cały dzień. Teraz pozywa Meta i Google Wiadomości
Korzystała z Instagrama cały dzień. Teraz pozywa Meta i Google

Kaley, znana również jako KGM, przed sądem w Los Angeles opowiedziała o swoim dorastaniu w świecie mediów społecznościowych. „Przestałam utrzymywać kontakty z rodziną, bo cały czas spędzałam w mediach społecznościowych” – przyznała, chroniąc swoją prywatność. Dziewczyna zaczęła korzystać z YouTube’a w wieku 6 lat, a z Instagrama od 9. „To była pierwsza rzecz po przebudzeniu” – dodała.

Tragedia w Kadłubie. Prokuratura przedstawiła zarzuty nastolatkowi Wiadomości
Tragedia w Kadłubie. Prokuratura przedstawiła zarzuty nastolatkowi

W piątek prokurator przedstawił 17-letniemu Łukaszowi G. zarzut popełnienia dwóch morderstw ze szczególnym okrucieństwem - powiedział PAP rzecznik Prokuratury Okręgowej w Opolu Stanisław Bar. Nastolatkowi, który przyznał się do popełnienia zbrodni, grozi do 30 lat więzienia.

REKLAMA

Cezary Krysztopa dla "TS": Zezwolenie na seks

Od czasu kiedy Szwecja zapowiedziała podniesienie wieku emerytalnego motywując to zwiększonymi kosztami obsługi wydatków socjalnych spowodowanych z kolei masową imigracją, jestem gotów uwierzyć w najdziwniejsze dziwactwa Szwedów. Bo oto starzy Szwedzi mają pracować dłużej po to żeby również młodzi (niektórzy wręcz udający dzieci) niespecjalnie garnący się do pracy imigranci, mogli dostawać zasiłki. W kolejnym odcinku Szwedzi sami zaczną się przerabiać na kebab, żeby beneficjenci zasiłków nie musieli się męczyć.
/ Pixabay.com/CC0
Cezary Krysztopa

Dlatego, kiedy usłyszałem o tym, że w Szwecji ma obowiązywać specjalne zezwolenie na seks moją pierwszą myślą było, że to „fakenews”, a drugą „nie, ze Szwedami wszystko jest możliwe”. Niemiecka gazeta opisuje prawo, które ma wejść w Szwecji w życie (nie wiem kiedy w Szwecji zaczynają się wakacje, ale jeśli tak jak w Polsce to zakrawa to na wyjątkową złośliwość) od 1 lipca przyszłego roku. Ta sama gazeta spekuluje, słusznie moim zdaniem, że jeśli ktoś chce mieć dowód na to, że „dostał pozwolenie” najlepiej je dostać na piśmie. Od siebie dodam, że w XXI wieku jednak powinno wystarczyć nagranie. Jednakowoż, gdyby nie wystarczyło, szwedzkie urzędy zapewne przygotowują już wzór różowego formularza, w który każdy w wieku reprodukcyjnym będzie musiał być obficie (lub nie) wyposażony.

Formularz będzie musiał zawierać szereg rubryk, w których od obowiązkowych danych, nazwiska, daty urodzenia (No tak, tak, a jak będzie zawyżała wiek? To się zdarza), ewentualnych przebytych chorób i czynników alergennych, powinien się znajdować również numer konta na wypadek gdyby powstała konieczność zaistnienia zależności alimentacyjnej, oraz możliwość zaznaczenia różnych opcji, bo przecież to, że ktoś wyraża chęć uprawiania seksu tradycyjnego, nie oznacza, że musiał(a) zezwolić również na jego mniej tradycyjne formy. I oczywiście odwrotnie.

Biorąc pod uwagę jeden z modnych ostatnio lewicowych trendów „sex prawem nie towarem”, od tej papierologii już tylko krok do reglamentacji seksu. Skoro bowiem każdemu dawano by ustaloną ilość różowych formularzy, nie ma najmniejszego powodu, żeby lowelasom i laskom, dawać ich więcej niż nudziarzom i okularnicom. Każdy powinien dostawać tyle samo, choć być może powinno to zależeć od wieku, ponieważ zbyt duża liczba formularzy, mogłaby starszych panów niechcący wykończyć. A jak się komuś skończą partnerzy z formularzami, szerokimi barami i długimi nogami, logicznym jest, że będzie musiał poszukać pośród mniej atrakcyjnych. W ten oto sposób ideał sprawiedliwej dystrybucji seksu stanie się faktem.

Już widzę tych, którzy uśmiechając się pod wąsem mamroczą „jak to dobrze, że mam Żonę”. Nie cieszcie się przedwcześnie brateńki, małżonków zezwolenie również ma dotyczyć. I naprawdę lepiej dla Was, żebyście go gdzieś w garażu nie zapodziali.

Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (01/2018) do kupienia w wersji cyfrowej tutaj.

#REKLAMA_POZIOMA#


 

Polecane