Chciała zarobić na "lajkach". Straciła majątek

29-letnia mieszkanka powiatu płońskiego chciała dorobić, a straciła prawie 55 tysięcy złotych. Policja ostrzega przed nowym sposobem działania oszustów internetowych.
"Lajk"- zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com

Co musisz wiedzieć

  • 29-latka z powiatu płońskiego padła ofiarą internetowych oszustów
  • Początkowo dostawała drobne przelewy za lajkowanie postów
  • Potem kazano jej wpłacać pieniądze na stronę związaną z kryptowalutami
  • Straciła prawie 55 tys. zł, zanim bank zablokował jej konto

 

Oszuści internetowi nie śpią

Na początku wyglądało to niewinnie. Kobieta obejrzała filmik w mediach społecznościowych, który obiecywał łatwy zarobek za lajkowanie postów.

„Wszystko zaczęło się od krótkiego filmiku na popularnej platformie społecznościowej, który zachęcał do zarabiania pieniędzy poprzez lajkowanie postów. Kobieta polubiła wskazany materiał, a chwilę później za pomocą komunikatora skontaktował się z nią mężczyzna podający się za pracownika agencji rekrutacyjnej”

- wyjaśniła nadkom. Kinga Drężek-Zmysłowska z policji w Płońsku.

Początkowo rzeczywiście dostawała drobne przelewy. „Wystarczyło polubić nagranie, przesłać zrzut ekranu, a w zamian otrzymywała drobne przelewy na konto” - dodała rzecznik. Z czasem jednak warunki zmieniły się diametralnie.

Aby „zarabiać więcej”, 29-latka musiała założyć konto na stronie powiązanej z kryptowalutami i wpłacać tam pieniądze. Na początku były to niewielkie kwoty - kilkadziesiąt złotych. Szybko jednak zaczęły rosnąć.

 

 

"Straty zaczęły rosnąć"

Kiedy kobieta próbowała odzyskać swoje środki, została skierowana do kolejnej osoby. „Gdy straty zaczęły rosnąć, oszuści skierowali kobietę do kolejnej osoby, która miała jej pomóc w odzyskaniu środków. Ta zażądała podania danych karty na profilu kryptowalutowym i hasła do wypłaty, a następnie poinformowała, że aby odblokować dostęp do pieniędzy, trzeba wpłacać kolejne sumy” - przekazała nadkom. Drężek-Zmysłowska.
 

 

Jak dbać o bezpieczeństwo w sieci?

Policja przypomina, że tego typu oszustwa stają się coraz częstsze. Ich schemat zwykle wygląda podobnie - najpierw drobne zadania i szybki zysk, który ma uśpić czujność, a później coraz większe wpłaty i wymagania. Funkcjonariusze radzą, by nigdy nie udostępniać danych logowania ani haseł do kont bankowych czy portali finansowych nieznajomym. Warto też zachować ostrożność wobec przypadkowych ofert w internecie i zawsze weryfikować, kto się z nami kontaktuje. Jeśli pojawiają się wątpliwości, najlepiej przerwać rozmowę i zasięgnąć rady na stronie banku lub policji.


 

POLECANE
Tragedia w Hamburgu. Imigrant z Sudanu wciągnął pod pociąg metra przypadkową dziewczynę z ostatniej chwili
Tragedia w Hamburgu. Imigrant z Sudanu wciągnął pod pociąg metra przypadkową dziewczynę

W czwartek wieczorem na stacji metra Wandsbek Markt w Hamburgu imigrant z Sudanu wciągnął pod nadjeżdżający pociąg przypadkową dziewczynę. Zginęli oboje. Wydział zabójstw (LKA 41) przejął śledztwo w sprawie podejrzenia zabójstwa.

Tȟašúŋke Witkó: O Europie bez Europy tylko u nas
Tȟašúŋke Witkó: O Europie bez Europy

Czy ja kiedykolwiek pisałem Państwu, że Europa jest rządzona przez osobników, których charakteryzuje skrajny infantylizm? Pewnie pisałem i to wielokrotnie, ale dopiero wtedy, kiedy człowiek uświadomi sobie, że taka Francja – kraj zamieszkiwany przez niemalże 70 mln ludzi – kierowana jest batutą Emmanuela Macrona, człeka o intelekcie pośledniejszym, niż rozum Ewy Kopacz, może ogarnąć autentyczne przerażenie.

Zmarła znana hollywoodzka aktorka z ostatniej chwili
Zmarła znana hollywoodzka aktorka

Aktorka Catherine O'Hara zmarła w piątek w swoim domu w Los Angeles - poinformowała agencja reprezentująca artystkę. Urodzona w Kanadzie O'Hara miała 71 lat. Była znana m.in. z roli w filmie „Kevin sam w domu”, gdzie wcieliła się w matkę tytułowego chłopca czy kreacji w „Soku z żuka”.

Zdrowe państwo strzela do najeźdźców. Upadające – atakuje obrońców granic tylko u nas
Zdrowe państwo strzela do najeźdźców. Upadające – atakuje obrońców granic

Prokuratura postawiła żołnierzowi broniącemu granic zarzuty, a nielegalny imigrant domaga się odszkodowania. Agresor jest chroniony, a obrońca granic atakowany z urzędu. Ten scenariusz znamy z krajów Zachodu, a jest on elementem głębokiej inżynierii społecznej mającej na celu uczynienie wojska i obywateli niezdolnymi do obrony granic.

Rada Europy nie uderza w terapie konwersyjne tylko w wolność tylko u nas
Rada Europy nie uderza w "terapie konwersyjne" tylko w wolność

Rada Europy przyjęła właśnie rezolucję, która zakazuje „terapii konwersyjnych”. Nawet na Zachodzie Europy, gdzie było to częstą praktyką nie stosuje się od dawna niebezpiecznych praktyk "konwersyjnych", za to Rada Europy wrzuca nieszkodliwe praktyki religijne do jednego worka z torturami. Nowa rezolucja wspiera też ideologię gender, zaprzeczając ludzkiej biologii.

Sąd Najwyższy: legitymowanie nie jest dowolną władzą Policji tylko u nas
Sąd Najwyższy: legitymowanie nie jest dowolną władzą Policji

Czy obywatel ma obowiązek podać swoje dane osobowe zawsze, gdy funkcjonariusz tego zażąda? Sąd Najwyższy w wyroku z 17 grudnia 2025 r. (II KK 473/25) odpowiada jednoznacznie: nie.

Byłem na obchodach wyzwolenia Auschwitz. Karol Nawrocki stanął na wysokości zadania tylko u nas
Byłem na obchodach "wyzwolenia" Auschwitz. Karol Nawrocki stanął na wysokości zadania

Jak co roku 27 stycznia, pragniemy uczcić pamięć naszych Przodków w Muzeum Auschwitz-Birkenau. Jak co roku, towarzyszą nam te same procedury. Nikt bez zgody muzeum nie zostaje wpuszczony, by oddać hołd wszystkim ofiarom niemieckich zbrodni, w tym także Polakom. Świadczy temu szereg procedur, które działają tam od dłuższego już czasu. Procedur, które w żadnym innym byłym obozie czy to w Polsce czy na zachodzie, nie są praktykowane.

Mjr Rocco Spencer o zarzutach dla żołnierza: Wojsko musi stanąć i dać tym kretynom znać, że to oni dowodzą tylko u nas
Mjr Rocco Spencer o zarzutach dla żołnierza: Wojsko musi stanąć i dać tym kretynom znać, że to oni dowodzą

„Jeśli podążał za ROE (zasady użycia siły), to potknięcie się nie ma z tym nic wspólnego. Jeśli takie ściganie zostanie dopuszczone, podważy to morale żołnierzy i poczucie obowiązku” - skomentował mjr Rocco Spencer, były oficer US Army, zarzuty wobec broniącego granicy żołnierza, który od prokuratury Waldemara Żurka usłyszał zarzuty.

Opóźnienie startu telewizji Kanału Zero na ostatniej prostej. Jest komunikat Krzysztofa Stanowskiego Wiadomości
Opóźnienie startu telewizji Kanału Zero na ostatniej prostej. Jest komunikat Krzysztofa Stanowskiego

Zaplanowany na 1 lutego start telewizji Kanału Zero nie dojdzie do skutku. O opóźnieniu projektu poinformował Krzysztof Stanowski, zaznaczając, że decyzja wynika z powodów niezależnych od zespołu redakcyjnego.

Ukrainka ukradła z Kościoła Ewangeliarz i go spaliła z ostatniej chwili
Ukrainka ukradła z Kościoła Ewangeliarz i go spaliła

Jak poinformował portal epoznan.pl w połowie stycznia z Kościoła Najświętszego Serca Pana Jezusa w Nowym Tomyślu skradziono Ewangeliarz. Po przeanalizowaniu nagrań z monitoringu okazało się, że sprawcą była kobieta.

REKLAMA

Chciała zarobić na "lajkach". Straciła majątek

29-letnia mieszkanka powiatu płońskiego chciała dorobić, a straciła prawie 55 tysięcy złotych. Policja ostrzega przed nowym sposobem działania oszustów internetowych.
"Lajk"- zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com

Co musisz wiedzieć

  • 29-latka z powiatu płońskiego padła ofiarą internetowych oszustów
  • Początkowo dostawała drobne przelewy za lajkowanie postów
  • Potem kazano jej wpłacać pieniądze na stronę związaną z kryptowalutami
  • Straciła prawie 55 tys. zł, zanim bank zablokował jej konto

 

Oszuści internetowi nie śpią

Na początku wyglądało to niewinnie. Kobieta obejrzała filmik w mediach społecznościowych, który obiecywał łatwy zarobek za lajkowanie postów.

„Wszystko zaczęło się od krótkiego filmiku na popularnej platformie społecznościowej, który zachęcał do zarabiania pieniędzy poprzez lajkowanie postów. Kobieta polubiła wskazany materiał, a chwilę później za pomocą komunikatora skontaktował się z nią mężczyzna podający się za pracownika agencji rekrutacyjnej”

- wyjaśniła nadkom. Kinga Drężek-Zmysłowska z policji w Płońsku.

Początkowo rzeczywiście dostawała drobne przelewy. „Wystarczyło polubić nagranie, przesłać zrzut ekranu, a w zamian otrzymywała drobne przelewy na konto” - dodała rzecznik. Z czasem jednak warunki zmieniły się diametralnie.

Aby „zarabiać więcej”, 29-latka musiała założyć konto na stronie powiązanej z kryptowalutami i wpłacać tam pieniądze. Na początku były to niewielkie kwoty - kilkadziesiąt złotych. Szybko jednak zaczęły rosnąć.

 

 

"Straty zaczęły rosnąć"

Kiedy kobieta próbowała odzyskać swoje środki, została skierowana do kolejnej osoby. „Gdy straty zaczęły rosnąć, oszuści skierowali kobietę do kolejnej osoby, która miała jej pomóc w odzyskaniu środków. Ta zażądała podania danych karty na profilu kryptowalutowym i hasła do wypłaty, a następnie poinformowała, że aby odblokować dostęp do pieniędzy, trzeba wpłacać kolejne sumy” - przekazała nadkom. Drężek-Zmysłowska.
 

 

Jak dbać o bezpieczeństwo w sieci?

Policja przypomina, że tego typu oszustwa stają się coraz częstsze. Ich schemat zwykle wygląda podobnie - najpierw drobne zadania i szybki zysk, który ma uśpić czujność, a później coraz większe wpłaty i wymagania. Funkcjonariusze radzą, by nigdy nie udostępniać danych logowania ani haseł do kont bankowych czy portali finansowych nieznajomym. Warto też zachować ostrożność wobec przypadkowych ofert w internecie i zawsze weryfikować, kto się z nami kontaktuje. Jeśli pojawiają się wątpliwości, najlepiej przerwać rozmowę i zasięgnąć rady na stronie banku lub policji.



 

Polecane