Nie żyje dziennikarz i wieloletni reporter sportowy

Nie żyje Piotr Szpak, wieloletni dziennikarz Echa Dnia. Miał 62 lata. „Piotr był wielkim pasjonatem sportu, filarem tarnobrzeskiej redakcji, w której rozpoczął pracę 14 lutego 1997 roku, jednak jego dziennikarska droga rozpoczęła się wcześniej - przez pięć lat pracował w oddziałach „Echa Dnia” w Kielcach, Skarżysku-Kamiennej oraz Radomiu” - wspominają jego koledzy.
Świeca / zdjęcie poglądowe
Świeca / zdjęcie poglądowe / pixabay.com

Co musisz wiedzieć

  • Piotr Szpak miał 62 lata i był dziennikarzem Echa Dnia
  • Zmarł 3 października 2025 roku w Tarnobrzegu
  • Pochodził z Radomia i pracował w redakcjach w Radomiu, Skarżysku-Kamiennej, Kielcach oraz Tarnobrzegu
  • Był pasjonatem sportu, relacjonował lokalną piłkę nożną

 

Nie żyje dziennikarz i wieloletni reporter sportowy

Piotr pochodził z Radomia i urodził się 21 kwietnia 1963 roku. „Początkowo zawodowo związany był z Polskimi Kolejami Państwowymi, o czym nie wszyscy wiedzą. Był też arbitrem piłkarskim, a na co dzień kibicował swojej ukochanej drużynie, Broni Radom” - dodają współpracownicy.

W Tarnobrzegu Szpak poświęcił się relacjonowaniu lokalnego sportu, szczególnie sukcesów Siarki Tarnobrzeg, choć nie zapominał o innych klubach z regionu. „Przez dwie dekady relacjonował największe i te najmniejsze lokalne wydarzenia sportowe, jego imię i nazwisko znał każdy prezes, trener i zawodnik nawet najmniejszego klubu województwa tarnobrzeskiego, a po zmianach administracyjnych kraju - na północy Podkarpacia, ale też regionów świętokrzyskiego i radomskiego” - czytamy w komunikacie redakcji.

 

"Takim zostanie zapamiętany"

Pierwsze wspomnienie o Piotrze Szpaku pochodzi od dziennikarza Radom24.pl:

„Był pierwszym dziennikarzem, którego spotkałem w radomskiej redakcji Echa Dnia, w pierwszym dniu mojej pracy jako dziennikarza w marcu 1994 roku. Znaliśmy się wcześniej z radomskich aren sportowych. Kibicowska pasję z powodzeniem przelał na tę dziennikarską. Był dobrym duchem, mieszczącej się wówczas w ledwie dwóch małych pokoikach, redakcji Echa przy ul. Żeromskiego 65. To były jeszcze czasy mechanicznych maszyn do pisania. Maszyna Piotra zawsze wybijała najszybszy rytm. Siedział tuż pod oknem, przy samym faxie, którym wysyłało się teksty do korekty. Dzięki temu kartki z jego maszyny trafiały wprost do faxu. Nie lubił tracić czasu, inni często musieli czekać w kolejce, aż Piotr wyśle swoje teksty.”

Piotr Szpak pozostawił żonę i troje dorosłych już dzieci. „Był niezwykle serdecznym człowiekiem i takim zostanie zapamiętany” - podkreślają koledzy z redakcji. Msza żałobna odbędzie się we wtorek, 7 października o godz. 11:00 w kościele pw. MBNP w Tarnobrzegu (Serbinów). 

 

 


 

POLECANE
Tragedia w Hamburgu. Imigrant z Sudanu wciągnął pod pociąg metra przypadkową dziewczynę z ostatniej chwili
Tragedia w Hamburgu. Imigrant z Sudanu wciągnął pod pociąg metra przypadkową dziewczynę

W czwartek wieczorem na stacji metra Wandsbek Markt w Hamburgu imigrant z Sudanu wciągnął pod nadjeżdżający pociąg przypadkową dziewczynę. Zginęli oboje. Wydział zabójstw (LKA 41) przejął śledztwo w sprawie podejrzenia zabójstwa.

Tȟašúŋke Witkó: O Europie bez Europy tylko u nas
Tȟašúŋke Witkó: O Europie bez Europy

Czy ja kiedykolwiek pisałem Państwu, że Europa jest rządzona przez osobników, których charakteryzuje skrajny infantylizm? Pewnie pisałem i to wielokrotnie, ale dopiero wtedy, kiedy człowiek uświadomi sobie, że taka Francja – kraj zamieszkiwany przez niemalże 70 mln ludzi – kierowana jest batutą Emmanuela Macrona, człeka o intelekcie pośledniejszym, niż rozum Ewy Kopacz, może ogarnąć autentyczne przerażenie.

Zmarła znana hollywoodzka aktorka z ostatniej chwili
Zmarła znana hollywoodzka aktorka

Aktorka Catherine O'Hara zmarła w piątek w swoim domu w Los Angeles - poinformowała agencja reprezentująca artystkę. Urodzona w Kanadzie O'Hara miała 71 lat. Była znana m.in. z roli w filmie „Kevin sam w domu”, gdzie wcieliła się w matkę tytułowego chłopca czy kreacji w „Soku z żuka”.

Zdrowe państwo strzela do najeźdźców. Upadające – atakuje obrońców granic tylko u nas
Zdrowe państwo strzela do najeźdźców. Upadające – atakuje obrońców granic

Prokuratura postawiła żołnierzowi broniącemu granic zarzuty, a nielegalny imigrant domaga się odszkodowania. Agresor jest chroniony, a obrońca granic atakowany z urzędu. Ten scenariusz znamy z krajów Zachodu, a jest on elementem głębokiej inżynierii społecznej mającej na celu uczynienie wojska i obywateli niezdolnymi do obrony granic.

Rada Europy nie uderza w terapie konwersyjne tylko w wolność tylko u nas
Rada Europy nie uderza w "terapie konwersyjne" tylko w wolność

Rada Europy przyjęła właśnie rezolucję, która zakazuje „terapii konwersyjnych”. Nawet na Zachodzie Europy, gdzie było to częstą praktyką nie stosuje się od dawna niebezpiecznych praktyk "konwersyjnych", za to Rada Europy wrzuca nieszkodliwe praktyki religijne do jednego worka z torturami. Nowa rezolucja wspiera też ideologię gender, zaprzeczając ludzkiej biologii.

Sąd Najwyższy: legitymowanie nie jest dowolną władzą Policji tylko u nas
Sąd Najwyższy: legitymowanie nie jest dowolną władzą Policji

Czy obywatel ma obowiązek podać swoje dane osobowe zawsze, gdy funkcjonariusz tego zażąda? Sąd Najwyższy w wyroku z 17 grudnia 2025 r. (II KK 473/25) odpowiada jednoznacznie: nie.

Byłem na obchodach wyzwolenia Auschwitz. Karol Nawrocki stanął na wysokości zadania tylko u nas
Byłem na obchodach "wyzwolenia" Auschwitz. Karol Nawrocki stanął na wysokości zadania

Jak co roku 27 stycznia, pragniemy uczcić pamięć naszych Przodków w Muzeum Auschwitz-Birkenau. Jak co roku, towarzyszą nam te same procedury. Nikt bez zgody muzeum nie zostaje wpuszczony, by oddać hołd wszystkim ofiarom niemieckich zbrodni, w tym także Polakom. Świadczy temu szereg procedur, które działają tam od dłuższego już czasu. Procedur, które w żadnym innym byłym obozie czy to w Polsce czy na zachodzie, nie są praktykowane.

Mjr Rocco Spencer o zarzutach dla żołnierza: Wojsko musi stanąć i dać tym kretynom znać, że to oni dowodzą tylko u nas
Mjr Rocco Spencer o zarzutach dla żołnierza: Wojsko musi stanąć i dać tym kretynom znać, że to oni dowodzą

„Jeśli podążał za ROE (zasady użycia siły), to potknięcie się nie ma z tym nic wspólnego. Jeśli takie ściganie zostanie dopuszczone, podważy to morale żołnierzy i poczucie obowiązku” - skomentował mjr Rocco Spencer, były oficer US Army, zarzuty wobec broniącego granicy żołnierza, który od prokuratury Waldemara Żurka usłyszał zarzuty.

Opóźnienie startu telewizji Kanału Zero na ostatniej prostej. Jest komunikat Krzysztofa Stanowskiego Wiadomości
Opóźnienie startu telewizji Kanału Zero na ostatniej prostej. Jest komunikat Krzysztofa Stanowskiego

Zaplanowany na 1 lutego start telewizji Kanału Zero nie dojdzie do skutku. O opóźnieniu projektu poinformował Krzysztof Stanowski, zaznaczając, że decyzja wynika z powodów niezależnych od zespołu redakcyjnego.

Ukrainka ukradła z Kościoła Ewangeliarz i go spaliła z ostatniej chwili
Ukrainka ukradła z Kościoła Ewangeliarz i go spaliła

Jak poinformował portal epoznan.pl w połowie stycznia z Kościoła Najświętszego Serca Pana Jezusa w Nowym Tomyślu skradziono Ewangeliarz. Po przeanalizowaniu nagrań z monitoringu okazało się, że sprawcą była kobieta.

REKLAMA

Nie żyje dziennikarz i wieloletni reporter sportowy

Nie żyje Piotr Szpak, wieloletni dziennikarz Echa Dnia. Miał 62 lata. „Piotr był wielkim pasjonatem sportu, filarem tarnobrzeskiej redakcji, w której rozpoczął pracę 14 lutego 1997 roku, jednak jego dziennikarska droga rozpoczęła się wcześniej - przez pięć lat pracował w oddziałach „Echa Dnia” w Kielcach, Skarżysku-Kamiennej oraz Radomiu” - wspominają jego koledzy.
Świeca / zdjęcie poglądowe
Świeca / zdjęcie poglądowe / pixabay.com

Co musisz wiedzieć

  • Piotr Szpak miał 62 lata i był dziennikarzem Echa Dnia
  • Zmarł 3 października 2025 roku w Tarnobrzegu
  • Pochodził z Radomia i pracował w redakcjach w Radomiu, Skarżysku-Kamiennej, Kielcach oraz Tarnobrzegu
  • Był pasjonatem sportu, relacjonował lokalną piłkę nożną

 

Nie żyje dziennikarz i wieloletni reporter sportowy

Piotr pochodził z Radomia i urodził się 21 kwietnia 1963 roku. „Początkowo zawodowo związany był z Polskimi Kolejami Państwowymi, o czym nie wszyscy wiedzą. Był też arbitrem piłkarskim, a na co dzień kibicował swojej ukochanej drużynie, Broni Radom” - dodają współpracownicy.

W Tarnobrzegu Szpak poświęcił się relacjonowaniu lokalnego sportu, szczególnie sukcesów Siarki Tarnobrzeg, choć nie zapominał o innych klubach z regionu. „Przez dwie dekady relacjonował największe i te najmniejsze lokalne wydarzenia sportowe, jego imię i nazwisko znał każdy prezes, trener i zawodnik nawet najmniejszego klubu województwa tarnobrzeskiego, a po zmianach administracyjnych kraju - na północy Podkarpacia, ale też regionów świętokrzyskiego i radomskiego” - czytamy w komunikacie redakcji.

 

"Takim zostanie zapamiętany"

Pierwsze wspomnienie o Piotrze Szpaku pochodzi od dziennikarza Radom24.pl:

„Był pierwszym dziennikarzem, którego spotkałem w radomskiej redakcji Echa Dnia, w pierwszym dniu mojej pracy jako dziennikarza w marcu 1994 roku. Znaliśmy się wcześniej z radomskich aren sportowych. Kibicowska pasję z powodzeniem przelał na tę dziennikarską. Był dobrym duchem, mieszczącej się wówczas w ledwie dwóch małych pokoikach, redakcji Echa przy ul. Żeromskiego 65. To były jeszcze czasy mechanicznych maszyn do pisania. Maszyna Piotra zawsze wybijała najszybszy rytm. Siedział tuż pod oknem, przy samym faxie, którym wysyłało się teksty do korekty. Dzięki temu kartki z jego maszyny trafiały wprost do faxu. Nie lubił tracić czasu, inni często musieli czekać w kolejce, aż Piotr wyśle swoje teksty.”

Piotr Szpak pozostawił żonę i troje dorosłych już dzieci. „Był niezwykle serdecznym człowiekiem i takim zostanie zapamiętany” - podkreślają koledzy z redakcji. Msza żałobna odbędzie się we wtorek, 7 października o godz. 11:00 w kościele pw. MBNP w Tarnobrzegu (Serbinów). 

 

 



 

Polecane