Czechy po wyborach. Kto stworzy nowy rząd?

Rozmowy o stworzeniu rządu w Czechach ruszyły błyskawicznie – jeszcze zanim opadł kurz po wyborach. Andrej Babiš, triumfator i lider ruchu ANO, już w sobotę późnym wieczorem rozpoczął negocjacje z potencjalnymi sojusznikami. Stawką jest większość w Izbie Poselskiej i przyszłość czeskiego rządu.
Andrej Babiš
Andrej Babiš / PAP/EPA/MARTIN DIVISEK

Co musisz wiedzieć:

  • Babiš zwyciężył, ale nie ma większości
  • Na rozmowach pojawili się Zmotoryzowani i SPD
  • W grze scenariusz rządu mniejszościowego

 

Babiš pod presją: bez koalicjantów ani rusz

Choć populistyczny ruch ANO wygrał wybory, Babiš nie może samodzielnie utworzyć rządu. Już w kampanii wykluczył współpracę z partiami dotychczasowej koalicji, mówiąc stanowczo: "Zdradzilibyśmy naszych wyborców”.

Zamiast tego zaprosił do rozmów przedstawicieli ugrupowania Zmotoryzowani oraz skrajnie prawicowej SPD.

Tajne rozmowy w domu miliardera

W sobotę wieczorem, do rezydencji Andreja Babiša, wjechali po kolei liderzy obu ugrupowań. Spotkania trwały krótko – po pół godziny każde – i zakończyły się bez komentarzy dla mediów. Układ mandatów pokazuje jednak jasno: ANO ma 80 z 200 miejsc w Izbie Poselskiej, SPD 15, a Zmotoryzowani 13.

Tylko wspólne porozumienie tych trzech sił daje szansę na większościowy rząd. Alternatywą może być rząd mniejszościowy, tolerowany przez partnerów z prawej strony.

 

SPD liczy na stanowiska

Były wicepremier i bliski współpracownik Babiša, Karel Havlíček, przyznał, że oczekuje od partnerów przedstawienia żądań dotyczących przyszłego gabinetu.

Eksperci są jednak zgodni – SPD nie będzie stawiać wygórowanych warunków, bo ich wynik wyborczy rozczarował.

W kampanii lider SPD marzył o resortach spraw zagranicznych i wewnętrznych, ale po wyborach może zadowolić się mniej eksponowanymi stanowiskami. Analitycy zwracają uwagę, że partia może celować w państwowe spółki i funkcje w Izbie Poselskiej.

 

„Czerwona linia” Babiša: żadnego wyjścia z UE i NATO

Choć SPD flirtuje z ideą opuszczenia Unii Europejskiej i NATO, Babiš nie zamierza przekraczać tej granicy. „To nasza czerwona linia” – podkreślił Havlíček.

Scenariusz zakładający ciche poparcie mniejszościowego rządu pozwoliłby jednak każdemu z ugrupowań zachować twarz i programowe postulaty.

Zmotoryzowani chcą grać o najwyższą stawkę

Filip Turek, lider Zmotoryzowanych, który po wejściu do czeskiego parlamentu zrezygnuje z mandatu europosła, zapowiedział twardą grę o stanowiska. „Będziemy licytować wysoko” – powiedział przed spotkaniem z Babišem.

Wymienił nawet konkretne funkcje: sam chciałby zostać ministrem spraw zagranicznych lub przemysłu, a jego partyjny szef Petr Macinka – ministrem środowiska.

Zmotoryzowani są zgodni z ANO w kluczowych kwestiach: nie dla euro, nie dla nielegalnej migracji, nie dla Zielonego Ładu. Jednocześnie nie zamierzają opuszczać UE ani NATO.

Prezydent Pavel wkracza do gry

Rozmowy Babiša z potencjalnymi sojusznikami musiały ruszyć natychmiast, bo już w niedzielę rano lider ANO został zaproszony na konsultacje do prezydenta Petra Pavla.

Głowa państwa chce wiedzieć, jak zwycięzca wyborów planuje utworzyć rząd. Tego samego dnia Pavel spotka się też z koalicją SPOLU i ruchem Burmistrzowie i Niezależni (STAN), które tworzyły dotychczasowy rząd Petra Fiali.

W poniedziałek prezydent ma rozmawiać z pozostałymi ugrupowaniami, które wejdą do nowej Izby Poselskiej.


 

POLECANE
Zdrowe państwo strzela do najeźdźców. Upadające – atakuje obrońców granic tylko u nas
Zdrowe państwo strzela do najeźdźców. Upadające – atakuje obrońców granic

Prokuratura postawiła żołnierzowi broniącemu granic zarzuty, a nielegalny imigrant domaga się odszkodowania. Agresor jest chroniony, a obrońca granic atakowany z urzędu. Ten scenariusz znamy z krajów Zachodu, a jest on elementem głębokiej inżynierii społecznej mającej na celu uczynienie wojska i obywateli niezdolnymi do obrony granic.

Rada Europy nie uderza w terapie konwersyjne tylko w wolność tylko u nas
Rada Europy nie uderza w "terapie konwersyjne" tylko w wolność

Rada Europy przyjęła właśnie rezolucję, która zakazuje „terapii konwersyjnych”. Nawet na Zachodzie Europy, gdzie było to częstą praktyką nie stosuje się od dawna niebezpiecznych praktyk "konwersyjnych", za to Rada Europy wrzuca nieszkodliwe praktyki religijne do jednego worka z torturami. Nowa rezolucja wspiera też ideologię gender, zaprzeczając ludzkiej biologii.

Sąd Najwyższy: legitymowanie nie jest dowolną władzą Policji tylko u nas
Sąd Najwyższy: legitymowanie nie jest dowolną władzą Policji

Czy obywatel ma obowiązek podać swoje dane osobowe zawsze, gdy funkcjonariusz tego zażąda? Sąd Najwyższy w wyroku z 17 grudnia 2025 r. (II KK 473/25) odpowiada jednoznacznie: nie.

Byłem na obchodach wyzwolenia Auschwitz. Karol Nawrocki stanął na wysokości zadania tylko u nas
Byłem na obchodach "wyzwolenia" Auschwitz. Karol Nawrocki stanął na wysokości zadania

Jak co roku 27 stycznia, pragniemy uczcić pamięć naszych Przodków w Muzeum Auschwitz-Birkenau. Jak co roku, towarzyszą nam te same procedury. Nikt bez zgody muzeum nie zostaje wpuszczony, by oddać hołd wszystkim ofiarom niemieckich zbrodni, w tym także Polakom. Świadczy temu szereg procedur, które działają tam od dłuższego już czasu. Procedur, które w żadnym innym byłym obozie czy to w Polsce czy na zachodzie, nie są praktykowane.

Mjr Rocco Spencer o zarzutach dla żołnierza: Wojsko musi stanąć i dać tym kretynom znać, że to oni dowodzą tylko u nas
Mjr Rocco Spencer o zarzutach dla żołnierza: Wojsko musi stanąć i dać tym kretynom znać, że to oni dowodzą

„Jeśli podążał za ROE (zasady użycia siły), to potknięcie się nie ma z tym nic wspólnego. Jeśli takie ściganie zostanie dopuszczone, podważy to morale żołnierzy i poczucie obowiązku” - skomentował mjr Rocco Spencer, były oficer US Army, zarzuty wobec broniącego granicy żołnierza, który od prokuratury Waldemara Żurka usłyszał zarzuty.

Opóźnienie startu telewizji Kanału Zero na ostatniej prostej. Jest komunikat Krzysztofa Stanowskiego Wiadomości
Opóźnienie startu telewizji Kanału Zero na ostatniej prostej. Jest komunikat Krzysztofa Stanowskiego

Zaplanowany na 1 lutego start telewizji Kanału Zero nie dojdzie do skutku. O opóźnieniu projektu poinformował Krzysztof Stanowski, zaznaczając, że decyzja wynika z powodów niezależnych od zespołu redakcyjnego.

Ukrainka ukradła z Kościoła Ewangeliarz i go spaliła z ostatniej chwili
Ukrainka ukradła z Kościoła Ewangeliarz i go spaliła

Jak poinformował portal epoznan.pl w połowie stycznia z Kościoła Najświętszego Serca Pana Jezusa w Nowym Tomyślu skradziono Ewangeliarz. Po przeanalizowaniu nagrań z monitoringu okazało się, że sprawcą była kobieta.

Awaria w policyjnej sieci. Jest oficjalny komunikat Wiadomości
Awaria w policyjnej sieci. Jest oficjalny komunikat

Doszło do awarii urządzeń policyjnej sieci transmisji danych – poinformowała w piątek policja. Dodała, że serwery, na których działają systemy policyjne, funkcjonują normalnie, a komunikacja między jednostkami a KGP odbywa się na bieżąco. Wstępnie wykluczono zewnętrzną ingerencję.

Znany dziennikarz Gazety Wyborczej dołącza do Kanału Zero Wiadomości
Znany dziennikarz Gazety Wyborczej dołącza do Kanału Zero

Grzegorz Sroczyński zdecydował się na istotną zmianę w swojej karierze medialnej. Po kilku latach współpracy żegna się z portalem Gazeta.pl oraz radiem Tok FM i dołącza do grupy Zero, projektu stworzonego przez Krzysztofa Stanowskiego. Jednocześnie nie znika z anteny RMF FM, z którym nadal pozostaje związany.

Fico w poufnej rozmowie z Macronem wsparł projekt niepodległej UE gorące
Fico w poufnej rozmowie z Macronem wsparł projekt niepodległej UE

Premier Republiki Słowackiej Robert Fico (Smer-SD) spotkał się w czwartek w Paryżu z prezydentem Francji Emmanuelem Macronem. Poinformował, że odbyli poufną rozmowę, która trwała prawie dwie godziny. Rozmawiano o energetyce jądrowej, obronności, konkurencyjności UE i Ukrainie. Premier Słowacji uchylił rąbka tajemnicy w poście na portalu społecznościowym.

REKLAMA

Czechy po wyborach. Kto stworzy nowy rząd?

Rozmowy o stworzeniu rządu w Czechach ruszyły błyskawicznie – jeszcze zanim opadł kurz po wyborach. Andrej Babiš, triumfator i lider ruchu ANO, już w sobotę późnym wieczorem rozpoczął negocjacje z potencjalnymi sojusznikami. Stawką jest większość w Izbie Poselskiej i przyszłość czeskiego rządu.
Andrej Babiš
Andrej Babiš / PAP/EPA/MARTIN DIVISEK

Co musisz wiedzieć:

  • Babiš zwyciężył, ale nie ma większości
  • Na rozmowach pojawili się Zmotoryzowani i SPD
  • W grze scenariusz rządu mniejszościowego

 

Babiš pod presją: bez koalicjantów ani rusz

Choć populistyczny ruch ANO wygrał wybory, Babiš nie może samodzielnie utworzyć rządu. Już w kampanii wykluczył współpracę z partiami dotychczasowej koalicji, mówiąc stanowczo: "Zdradzilibyśmy naszych wyborców”.

Zamiast tego zaprosił do rozmów przedstawicieli ugrupowania Zmotoryzowani oraz skrajnie prawicowej SPD.

Tajne rozmowy w domu miliardera

W sobotę wieczorem, do rezydencji Andreja Babiša, wjechali po kolei liderzy obu ugrupowań. Spotkania trwały krótko – po pół godziny każde – i zakończyły się bez komentarzy dla mediów. Układ mandatów pokazuje jednak jasno: ANO ma 80 z 200 miejsc w Izbie Poselskiej, SPD 15, a Zmotoryzowani 13.

Tylko wspólne porozumienie tych trzech sił daje szansę na większościowy rząd. Alternatywą może być rząd mniejszościowy, tolerowany przez partnerów z prawej strony.

 

SPD liczy na stanowiska

Były wicepremier i bliski współpracownik Babiša, Karel Havlíček, przyznał, że oczekuje od partnerów przedstawienia żądań dotyczących przyszłego gabinetu.

Eksperci są jednak zgodni – SPD nie będzie stawiać wygórowanych warunków, bo ich wynik wyborczy rozczarował.

W kampanii lider SPD marzył o resortach spraw zagranicznych i wewnętrznych, ale po wyborach może zadowolić się mniej eksponowanymi stanowiskami. Analitycy zwracają uwagę, że partia może celować w państwowe spółki i funkcje w Izbie Poselskiej.

 

„Czerwona linia” Babiša: żadnego wyjścia z UE i NATO

Choć SPD flirtuje z ideą opuszczenia Unii Europejskiej i NATO, Babiš nie zamierza przekraczać tej granicy. „To nasza czerwona linia” – podkreślił Havlíček.

Scenariusz zakładający ciche poparcie mniejszościowego rządu pozwoliłby jednak każdemu z ugrupowań zachować twarz i programowe postulaty.

Zmotoryzowani chcą grać o najwyższą stawkę

Filip Turek, lider Zmotoryzowanych, który po wejściu do czeskiego parlamentu zrezygnuje z mandatu europosła, zapowiedział twardą grę o stanowiska. „Będziemy licytować wysoko” – powiedział przed spotkaniem z Babišem.

Wymienił nawet konkretne funkcje: sam chciałby zostać ministrem spraw zagranicznych lub przemysłu, a jego partyjny szef Petr Macinka – ministrem środowiska.

Zmotoryzowani są zgodni z ANO w kluczowych kwestiach: nie dla euro, nie dla nielegalnej migracji, nie dla Zielonego Ładu. Jednocześnie nie zamierzają opuszczać UE ani NATO.

Prezydent Pavel wkracza do gry

Rozmowy Babiša z potencjalnymi sojusznikami musiały ruszyć natychmiast, bo już w niedzielę rano lider ANO został zaproszony na konsultacje do prezydenta Petra Pavla.

Głowa państwa chce wiedzieć, jak zwycięzca wyborów planuje utworzyć rząd. Tego samego dnia Pavel spotka się też z koalicją SPOLU i ruchem Burmistrzowie i Niezależni (STAN), które tworzyły dotychczasowy rząd Petra Fiali.

W poniedziałek prezydent ma rozmawiać z pozostałymi ugrupowaniami, które wejdą do nowej Izby Poselskiej.



 

Polecane