Ostry konflikt w niemieckim rządzie na punkcie obowiązkowej służby wojskowej

W niemieckim rządzie narasta ostry spór wokół projektu przywrócenia obowiązkowej służby wojskowej. CDU i CSU domagają się powrotu do poboru, podczas gdy SPD upiera się przy dobrowolnym modelu rekrutacji. Konflikt, który miał zostać rozstrzygnięty w tym tygodniu w Bundestagu, obnaża głębokie różnice ideowe w koalicji i pogłębia kryzys Bundeswehry.
Friedrich Merz
Friedrich Merz / EPA/CLEMENS BILAN Dostawca: PAP/EPA

Co musisz wiedzieć:

  • W łonie niemieckiego rządu rozgorzał ostry konflikt.
  • Konflikt powstał wokół projektu obowiązkowej służby wojskowej.
  • Przedłużający się chaos utrwala słabość Bundeswehry.

 

Punktem zapalnym jest projekt ustawy o przywróceniu obowiązku służby wojskowej w Niemczech. Projekt ten miał się pojawić na obradach Bundestagu w tym tygodniu, ale do tego nie dojdzie, bo między partiami rządzącymi Niemcami nie tylko ujawniają się ideologiczne różnice, ale także inne podejście w zakresie komunikacji z opinia publiczna.

 

Obowiązek zamiast wyboru

Lider CDU, Friedrich Merz, w wywiadzie dla ARD w programie "Caren Miosga" zdecydowanie opowiedział się za wprowadzeniem tzn. ogólnokrajowego roku obowiązków społecznych dla młodych mężczyzn i kobiet. Argumentował, że dobrowolny model rekrutacji, proponowany przez ministra obrony Borisa Pistoriusa (SPD), jest niewystarczający.

Dobrowolność nie wystarczy

– stwierdził Merz, podkreślając demograficzne wyzwania: w każdym roczniku jest około 350 tysięcy młodych mężczyzn, ale "konstytucja" (Grundgesetz) obecnie zabrania poboru kobiet, co ogranicza pulę kandydatów. Wdrożenie takiego systemu wymagałoby zmiany konstytucji, co Merz uznał za nieuniknione w dłuższej perspektywie. Podobne zdanie wyraził premier Bawarii Markus Söder (CSU), sojusznik CDU, który w "Bild am Sonntag" wezwał do szybkiego powrotu do pełnej służby obowiązkowej. Ostrzegał przed "atakami Rosji w ciągu trzech-czterech lat" i krytykował projekt ustawy Pistoriusa jako "niejasny i chaotyczny", bez precyzyjnych kryteriów przejścia od dobrowolności do obowiązku. Söder domagał się "wyraźnych zasad", by uniknąć politycznej niepewności.

 

SPD boi się własnego elektoratu

Z drugiej strony SPD broni pierwotnego założenia koalicyjnego, zakładającego wyłącznie dobrowolną służbę. Wiceprzewodnicząca frakcji SPD Siemtje Möller, podkreśliła pilność przyjęcia ustawy przed końcem roku, mimo opóźnień w obradach Bundestagu. Projekt Pistoriusa ma na celu pozyskanie 80 tysięcy dodatkowych rekrutów poprzez zachęty, takie jak lepsze warunki służby i integracja z cywilnymi obowiązkami społecznymi, bez naruszania praw kobiet. SPD obawia się, że forsowanie obowiązku przez opozycję to taktyka wyborcza, mająca podważyć wysiłki koalicji w obliczu kryzysu na Ukrainie i napięć w NATO.

Filozofia obrony

Główny konflikt toczy się wokół filozofii obrony jako takiej. CDU widzi w służbie obowiązkowej narzędzie budowania narodowej spójności i gotowości, argumentując, że dobrowolność nie sprosta wyzwaniom geopolitycznym. Unia oskarża SPD o "półśrodki", które mogą opóźnić modernizację armii. Z kolei socjaldemokraci bronią wartości liberalnych, podkreślając, że przymusowy pobór naruszałby wolność osobistą i wymagałby kontrowersyjnej reformy konstytucji, co mogłoby podzielić społeczeństwo. Opóźnienia w parlamencie – uzgodnione rzekomo przez obie strony, choć Pistorius zaprzecza – tylko pogłębiają napięcia, ilustrując kruchość wielkiej koalicji po wyborach.

 

Kontekst

Debata ta ma szersze implikacje dla europejskiego bezpieczeństwa. W kontekście słabości Bundeswehry, Niemcy stoją przed dylematem: czy postawić na przymusowy pobór, ryzykując opór społeczny, czy na dobrowolną motywację, co może nie wystarczyć?

Eksperci ostrzegają, że brak zgody przedłuży tylko chaos rekrutacyjny w Bundeswehrze.

[Aleksandra Fedorska jest dziennikarką Tysol.pl oraz licznych polskich i niemieckich mediów]

[Sekcje "Co musisz wiedzieć" i śródtytuły od Redakcji]


 

POLECANE
Biały Dom: Trump nie weźmie udziału w tegorocznej konferencji CPAC z ostatniej chwili
Biały Dom: Trump nie weźmie udziału w tegorocznej konferencji CPAC

Prezydent USA Donald Trump nie weźmie udziału w tegorocznej konferencji środowisk konserwatywnych CPAC w Teksasie – przekazał w środę Biały Dom. Oznacza to, że Trump nie spotka się w Dallas z prezydentem RP Karolem Nawrockim, który w sobotę wystąpi na konferencji.

Samuel Pereira: Ten proces, to Wasz proces, Koalicjo Obywatelska tylko u nas
Samuel Pereira: Ten proces, to Wasz proces, Koalicjo Obywatelska

Mężczyzna spotykał się z dziewczynkami pod pretekstem badań nad wadami postawy. Miał im kazać się rozbierać, dotykać je oraz fotografować. Twierdził, że zdjęcia są po prostu elementem dokumentacji medycznej. Śledczy zajęli się sprawą po tym, jak matka jednej z ofiar złożyła zawiadomienie. Szefa złotowskiej Platformy Obywatelskiej i działacza sportowego Piotra P. zatrzymano pod zarzutem pedofilii 1 grudnia 2023 roku.

Copa-Cogeca: Ustępstwa poczynione przez KE wobec Australii są nie do przyjęcia z ostatniej chwili
Copa-Cogeca: Ustępstwa poczynione przez KE wobec Australii są nie do przyjęcia

„Ogłoszenie zawarcia umowy o wolnym handlu między UE a Australią w Canberze przez przewodniczącą Komisji Europejskiej von der Leyen i premiera Australii Albanese budzi liczne i poważne obawy dotyczące europejskiego rolnictwa, które jest wyraźnie i po raz kolejny kartą przetargową strategii UE mającej na celu zabezpieczenie szerszych celów handlowych i politycznych” – stwierdzają Copa-Cogeca.

Uzależniła się od mediów internetowych. Meta i YouTube mają jej wypłacić 3 mln dol. z ostatniej chwili
Uzależniła się od mediów internetowych. Meta i YouTube mają jej wypłacić 3 mln dol.

Ława przysięgłych w sądzie w Los Angeles uznała, że Meta i YouTube są odpowiedzialne za szkody dla zdrowia psychicznego 20-letniej kobiety, która oskarżyła je o przyczynienie się do uzależnienia, kiedy była dzieckiem. Firmy mają wypłacić kobiecie 3 mln dol. odszkodowania.

Biały Dom: Trump rozpęta piekło, jeśli Iran nie zawrze porozumienia z ostatniej chwili
Biały Dom: Trump "rozpęta piekło", jeśli Iran nie zawrze porozumienia

– Jeśli Iran nie zawrze porozumienia i nie zrozumie, że został pokonany, prezydent Donald Trump gotowy jest rozpętać piekło – zapowiedziała rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt. Potwierdziła, że doniesienia o 15-punktowej propozycji USA są tylko częściowo prawdziwe.

Warszawa przegrała konkurs na siedzibę Urzędu Celnego UE z ostatniej chwili
Warszawa przegrała konkurs na siedzibę Urzędu Celnego UE

W środę Parlament Europejski i Rada UE podjęły decyzję o utworzeniu przyszłego Urzędu Celnego UE w Lille we Francji. O lokalizację unijnej instytucji ubiegała się Warszawa.

Nawrocki odpowiedział Tuskowi zdjęciem. W sieci zawrzało z ostatniej chwili
Nawrocki odpowiedział Tuskowi zdjęciem. W sieci zawrzało

Węgry zapowiadają zakręcanie kurka z gazem dla Ukrainy. Donald Tusk postanowił powiązać tę decyzję z niedawną wizytą Karola Nawrockiego na Węgrzech. Polski prezydent odpowiedział mu zdjęciem.

Sławomir Nowak złożył zawiadomienie na prokuratora, który wcześniej stawiał mu zarzuty z ostatniej chwili
Sławomir Nowak złożył zawiadomienie na prokuratora, który wcześniej stawiał mu zarzuty

Jak poinformował TVN24, Sławomir Nowak złożył zawiadomienie o możliwości popełnienia serii przestępstw przez prokuratora Jana Drelewskiego, który prowadził śledztwa przeciwko niemu.

ZUS wydał pilny komunikat z ostatniej chwili
ZUS wydał pilny komunikat

ZUS zapowiada poradnik dla kobiet w ciąży i uruchamia specjalny adres mailowy dla przyszłych mam. Instytucja podkreśla też, że nadal prowadzi kontrole zgodnie z obowiązującymi przepisami.

ONZ: Konflikt USA i Izraela z Iranem wymyka się spod kontroli z ostatniej chwili
ONZ: Konflikt USA i Izraela z Iranem wymyka się spod kontroli

Sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres oświadczył w środę, że konflikt na Bliskim Wschodzie wymyka się spod kontroli i może się rozwinąć w jeszcze większą wojnę. Wezwał też USA i Izrael do zakończenia tego konfliktu zbrojnego, a Iran - do zaprzestania ataków na inne kraje.

REKLAMA

Ostry konflikt w niemieckim rządzie na punkcie obowiązkowej służby wojskowej

W niemieckim rządzie narasta ostry spór wokół projektu przywrócenia obowiązkowej służby wojskowej. CDU i CSU domagają się powrotu do poboru, podczas gdy SPD upiera się przy dobrowolnym modelu rekrutacji. Konflikt, który miał zostać rozstrzygnięty w tym tygodniu w Bundestagu, obnaża głębokie różnice ideowe w koalicji i pogłębia kryzys Bundeswehry.
Friedrich Merz
Friedrich Merz / EPA/CLEMENS BILAN Dostawca: PAP/EPA

Co musisz wiedzieć:

  • W łonie niemieckiego rządu rozgorzał ostry konflikt.
  • Konflikt powstał wokół projektu obowiązkowej służby wojskowej.
  • Przedłużający się chaos utrwala słabość Bundeswehry.

 

Punktem zapalnym jest projekt ustawy o przywróceniu obowiązku służby wojskowej w Niemczech. Projekt ten miał się pojawić na obradach Bundestagu w tym tygodniu, ale do tego nie dojdzie, bo między partiami rządzącymi Niemcami nie tylko ujawniają się ideologiczne różnice, ale także inne podejście w zakresie komunikacji z opinia publiczna.

 

Obowiązek zamiast wyboru

Lider CDU, Friedrich Merz, w wywiadzie dla ARD w programie "Caren Miosga" zdecydowanie opowiedział się za wprowadzeniem tzn. ogólnokrajowego roku obowiązków społecznych dla młodych mężczyzn i kobiet. Argumentował, że dobrowolny model rekrutacji, proponowany przez ministra obrony Borisa Pistoriusa (SPD), jest niewystarczający.

Dobrowolność nie wystarczy

– stwierdził Merz, podkreślając demograficzne wyzwania: w każdym roczniku jest około 350 tysięcy młodych mężczyzn, ale "konstytucja" (Grundgesetz) obecnie zabrania poboru kobiet, co ogranicza pulę kandydatów. Wdrożenie takiego systemu wymagałoby zmiany konstytucji, co Merz uznał za nieuniknione w dłuższej perspektywie. Podobne zdanie wyraził premier Bawarii Markus Söder (CSU), sojusznik CDU, który w "Bild am Sonntag" wezwał do szybkiego powrotu do pełnej służby obowiązkowej. Ostrzegał przed "atakami Rosji w ciągu trzech-czterech lat" i krytykował projekt ustawy Pistoriusa jako "niejasny i chaotyczny", bez precyzyjnych kryteriów przejścia od dobrowolności do obowiązku. Söder domagał się "wyraźnych zasad", by uniknąć politycznej niepewności.

 

SPD boi się własnego elektoratu

Z drugiej strony SPD broni pierwotnego założenia koalicyjnego, zakładającego wyłącznie dobrowolną służbę. Wiceprzewodnicząca frakcji SPD Siemtje Möller, podkreśliła pilność przyjęcia ustawy przed końcem roku, mimo opóźnień w obradach Bundestagu. Projekt Pistoriusa ma na celu pozyskanie 80 tysięcy dodatkowych rekrutów poprzez zachęty, takie jak lepsze warunki służby i integracja z cywilnymi obowiązkami społecznymi, bez naruszania praw kobiet. SPD obawia się, że forsowanie obowiązku przez opozycję to taktyka wyborcza, mająca podważyć wysiłki koalicji w obliczu kryzysu na Ukrainie i napięć w NATO.

Filozofia obrony

Główny konflikt toczy się wokół filozofii obrony jako takiej. CDU widzi w służbie obowiązkowej narzędzie budowania narodowej spójności i gotowości, argumentując, że dobrowolność nie sprosta wyzwaniom geopolitycznym. Unia oskarża SPD o "półśrodki", które mogą opóźnić modernizację armii. Z kolei socjaldemokraci bronią wartości liberalnych, podkreślając, że przymusowy pobór naruszałby wolność osobistą i wymagałby kontrowersyjnej reformy konstytucji, co mogłoby podzielić społeczeństwo. Opóźnienia w parlamencie – uzgodnione rzekomo przez obie strony, choć Pistorius zaprzecza – tylko pogłębiają napięcia, ilustrując kruchość wielkiej koalicji po wyborach.

 

Kontekst

Debata ta ma szersze implikacje dla europejskiego bezpieczeństwa. W kontekście słabości Bundeswehry, Niemcy stoją przed dylematem: czy postawić na przymusowy pobór, ryzykując opór społeczny, czy na dobrowolną motywację, co może nie wystarczyć?

Eksperci ostrzegają, że brak zgody przedłuży tylko chaos rekrutacyjny w Bundeswehrze.

[Aleksandra Fedorska jest dziennikarką Tysol.pl oraz licznych polskich i niemieckich mediów]

[Sekcje "Co musisz wiedzieć" i śródtytuły od Redakcji]



 

Polecane