Ideologia gender przegrywa w Wielkiej Brytanii, ale ciągle walczy

W Wielkiej Brytanii, która przodowała do niedawna w promowaniu ideologii gender, zachodzą wielkie zmiany. Na Wyspach zamknięto bowiem klinki transujące dzieci, zakazano łatwego „zmieniania płci” u nieletnich i ogłoszono, że mężczyzna nie może stać się kobietą. Jedni powiedzą, że to jakieś podstawy i zdrowy rozsądek, inni zaś będą pamiętali: ideologia gender jeszcze niedawno była państwową ideologią w UK. Zmiany te wiele więc znaczą i trzeba na nie patrzeć z perspektywy Zachodu, na którego to politykę transseksualne lobby ma ogromny wpływ od wielu dekad.
Kobieta z wąsami
Kobieta z wąsami / pixabay.com

Co musisz wiedzieć

  • Dwie największe organizacje kobiece w Wielkiej Brytanii – Women’s Institute oraz Girl Guides – ogłosiły, że od 2026 roku nie będą przyjmować osób trans, dostosowując swoje zasady do najnowszego orzeczenia Sądu Najwyższego, które definiuje płeć na podstawie biologii, a nie tożsamości płciowej.
  • Wielka Brytania kontynuuje odwrót od wcześniejszej polityki afirmacji płci u nieletnich, po zamknięciu klinik transujących dzieci i zaostrzeniu zasad dotyczących zmian prawnych i medycznych.
  • NHS uruchamia jednak nowe badanie nad blokerami dojrzewania, zakazane wcześniej ze względu na ryzyko zdrowotne — co budzi duże kontrowersje i sprzeciw krytyków praktyk medycznych stosowanych wobec nieletnich.

 

Ideologia gender przegrywa w Wielkiej Brytanii

Do tych pozytywnych zmian z Wielkiej Brytanii doszły w tym tygodniu kolejne: dwie z największych grup zrzeszających kobiety zdecydowały, iż płeć jest biologicznym faktem. Obie nie będą więc już zmuszone przyjmować do swoich szeregów „trans kobiet”, co, rzecz jasna, bardzo oburza genderystów.

Nie wszystkie wydarzenia z Wysp są jednak pozytywne. Mimo końca masowych eksperymentów na dzieciach, UK przygotowuje kolejne badanie, które uderzy w najmłodszych. W Wielkiej Brytanii odbędzie się więc pewnie kolejny eksperyment, które trwale okaleczy wielu najmłodszych. Będzie to – mimo powolnego upadku ideologii gender – triumf dla skrajnej lewicy.

 

Instytut Kobiet nie chce trans-"kobiet"

W ostatnich dniach dwie duże organizacje kobiece w Wielkiej Brytanii przeciwstawiły się ideologii gender. Women's Institute (WI), jedna z najstarszych i największych grup kobiecych w kraju, z ponad 180 tysiącami członków, oświadczyła, że od kwietnia 2026 roku nie będzie już przyjmować „trans kobiet” (mężczyzn) do swoich formalnych szeregów. Decyzja ta wynika z orzeczenia Sądu Najwyższego z początku tego roku, które precyzuje definicję "kobiety" w brytyjskim prawie, opierając ją na tzn. płci biologicznej zapisanej przy urodzeniu. Organizacja podkreśla, że musi dostosować się do prawa, by uniknąć potencjalnych sporów sądowych.

Instytut Kobiet, założony w 1915 roku, to federacja lokalnych grup, które spotykają się na warsztatach, wykładach i akcjach społecznych, oferując wiele różnych wydarzeń: od nauki gotowania po kampanie na rzecz zdrowia kobiet. Do tej pory polityka członkostwa była „inkluzywna”, pozwalając na dołączenie osobom identyfikującym się tylko jako kobiety. Jednak po wyroku Sądu Najwyższego w sprawie For Women Scotland przeciwko Scottish Government, który potwierdził, że "kobieta" w prawie oznacza osobę urodzoną jako kobieta, a nie transseksualistę, Instytut dopasował swoje zasady.

"To krok w stronę jasności i bezpieczeństwa" – komentują aktywistki zwane TERFami (trans-exclusionary radical feminist - ang. radykalna feministka wykluczająca osoby trans - przyp. red.), czyli feministki „starej daty”, które odłączyły się od feministycznego mainstreamu, skręcającego od dawna w kierunku promowania transseksualizmu. Działacze protransowi (np. z tęczowego Stonewall) lamentują natomiast: "To smutny dzień dla inkluzywności – trans kobiety to kobiety i powinny mieć dostęp do tych samych przestrzeni". Oburzenie działaczy trans nic już jednak pewnie nie zmieni: cały kraj musi dostosować się do orzeczenia Sądu.

 

Płeć, nie tożsamość płciowa

Podobną decyzję pojęły Girl Guides, jedna z największych organizacji dla dziewcząt w Wielkiej Brytanii, z ponad 300 tysiącami członkiń (jak to się obecnie mówi) w wieku od 4 do 18 lat. Organizacja ta ogłosiła 2 grudnia, że nie będzie już przyjmować „trans dziewczynek” (chłopców). Decyzja, podobnie jak w przypadku Women's Institute, wynika z orzeczenia Sądu Najwyższego, które definiuje "kobietę" na podstawie płci rzeczywistej, nie zaś na podstawie „tożsamości płciowej”. Organizacja, znana z programów rozwijających umiejętności młodych Brytyjek, podkreśla, że musi przestrzegać prawa, by chronić swoją misję jako grupy wyłącznie dla dziewcząt.

Girl Guides, działająca od 1910 roku, oferuje aktywności takie jak obozy, warsztaty i projekty społeczne, docierając do wielu młodych kobiet. Do niedawna GG również musiała być „inkluzywna”, co oburzało szczególnie rodziców, których córki działały w GG. Teraz jednak to się zmieni. W oświadczeniu trzech liderek organizacji czytamy bowiem: "Od dziś trans dziewczynki i młode kobiety, oraz inne osoby nierozpoznane jako kobiety przy urodzeniu, nie będą mogły dołączyć do nas jako członkowie ani wolontariuszki". Również i ta decyzja oburzyła, rzecz jasna, działaczy trans, którzy przekonani są, że nawet nastolatkowie mogą wybrać sobie płeć.

 

Eksperyment na dzieciach

Nie wszystkie jednak wiadomości z Wielkiej Brytanii są pozytywne. Ideologia gender może i jest tam mocno osłabiona, ale nie wyparowała przecież z dnia na dzień. Dlatego też NHS w Wielkiej Brytanii (odpowiednik naszego NFZu) uruchomi niedługo nowe badanie kliniczne nad blokerami dojrzewania dla nieletnich. W prostych słowach oznacza to, niestety, że kolejne dzieci zostaną na Wyspach okaleczone. Badanie zaś skupia się na aspektach „zmiany płci”, które są poznane od dawna. Szykowany więc eksperyment jest więc wyjątkowo wątpliwy moralnie.

Mówiąc natomiast dokładniej: Narodowa Służba Zdrowia w Wielkiej Brytanii ogłosiła w listopadzie 2025 roku rozpoczęcie badania klinicznego z użyciem blokerów dojrzewania dla dzieci i młodzieży identyfikujących się jako „osoby trans”. W ramach badania do 226 dzieci w wieku od 10 do 16 lat będzie teraz otrzymywać leki hamujące naturalny rozwój, by sprawdzić ich wpływ na zdrowie psychiczne i fizyczne dorastających ludzi. Badanie warte 10,7 miliona funtów, prowadzone przez naukowców z King's College London, ma trwać cztery lata.

 

Blokery

Blokery to leki które wstrzymują produkcję hormonów płciowych, zatrzymując zmiany, takie jak rozwój piersi u dziewczynek czy obniżenie głosu u chłopców. Używane wcześniej rutynowo w klinice Tavistock, zostały zakazane w maju 2025 roku przez rząd z powodu "nieakceptowalnego ryzyka niebezpieczeństwa". Leki te nie poprawiają znacząco stanu psychicznego, a powodują jednocześnie nieodwracalne skutki.

Najczęściej wymieniane ryzyka to upośledzona gęstość kości, która zwiększa prawdopodobieństwo osteoporozy w przyszłości, nawet po zaprzestaniu leczenia. Inne trwałe efekty obejmują możliwe ograniczenie ostatecznego wzrostu (dzieci mogą być niższe niż oczekiwano) oraz problemy z płodnością, ograniczając opcje zachowania płodności. Blokery mogą więc u wielu pacjentów sprawić, iż nigdy nie będą mogli mieć dzieci. Blokery mogą też spowodować niedorozwój penisa i moszny – dla nastolatków, którzy przyjmowali blokery ich własne życie intymne będzie w przyszłości często niezadowalające. Dodatkowo blokery obniżają długofalowo inteligencję (aż do 15 pkt w skali stu w przypadku zdolności werbalnych) i potęgują prawdopodobieństwo niektórych nowotworów. Lista skutków ubocznych blokerów jest długa i zatrważająca.

Nic więc dziwnego, że wielu krytyków ideologii gender protestuje przeciwko kolejnemu badaniu, które – będąc dość krótkim – nie zbada długofalowych szkód, które wyrządzi. Wszystko jednak wskazuje na to, iż eksperyment będzie miał miejsce i żadne protesty go nie powstrzymają. I że kolejny raz w imię ideologii gender skrzywdzone zostaną dzieci.


 

POLECANE
Emmanuel Macron: Potrzebujemy więcej chińskich inwestycji z ostatniej chwili
Emmanuel Macron: Potrzebujemy więcej chińskich inwestycji

– Chiny są mile widziane, ale potrzebujemy więcej chińskich bezpośrednich inwestycji zagranicznych w Europie – mówił we wtorek w Davos prezydent Francji Emmanuel Macron.

Sułtan Erdogan i tureckie mocarstwo z ostatniej chwili
Sułtan Erdogan i tureckie mocarstwo

Ostatnie wydarzenia w Syrii, gdzie Kurdowie ponoszą z rąk armii rządowej porażkę za porażką to kolejny powód do triumfu Turcji. Od początku wojny domowej u południowego sąsiada głównym celem Ankary było zniszczenie autonomii kurdyjskiej, którą Turcy uważają za przedłużenie zwalczanej jako terrorystyczna organizacji PKK na własnym podwórku. Jeśli obecny konflikt zakończy się ostateczną klęską syryjskich Kurdów, Recep Tayyip Erdogan będzie mógł odtrąbić kolejny sukces w tej części świata. Co więcej, Turcja wiedzie się nie tylko w bezpośrednim sąsiedztwie, ale też z powodzeniem realizuje ona swe mocarstwowe plany w bardziej odległych regionach, choćby w Afryce.

Trump: Rada Pokoju może zastąpić ONZ z ostatniej chwili
Trump: Rada Pokoju może zastąpić ONZ

Prezydent USA Donald Trump powiedział we wtorek, że tworzona przez niego Rada Pokoju może zastąpić Organizację Narodów Zjednoczonych. Stwierdził jednak, że chce, by ONZ kontynuowała działalność i zrealizowała swój potencjał.

Poważna awaria. PKP wydało pilny komunikat z ostatniej chwili
Poważna awaria. PKP wydało pilny komunikat

Z powodu awarii sieci trakcyjnej na stacji w Zbąszynku w powiecie świebodzińskim, do której doszło we wtorkowe popołudnie, wstrzymano ruch na linii kolejowej nr 3 łączącej Poznań z Berlinem.

Prezydent spotkał się z prezesem Banku Światowego z ostatniej chwili
Prezydent spotkał się z prezesem Banku Światowego

Prezydent Karol Nawrocki spotkał się we wtorek na marginesie 56. Światowego Forum Ekonomicznego (WEF) w Davos z prezesem Banku Światowego Ajayem Bangą.

Adam Borowski z wyrokiem bezwzględnego więzienia z ostatniej chwili
Adam Borowski z wyrokiem bezwzględnego więzienia

Adam Borowski, legendarny działacz Solidarności, usłyszał wyrok pół roku bezwzględnego więzienia – informuje Telewizja Republika. Borowski ma 70 lat, jest po udarze i choruje na nowotwór.

„Szatańska rewolucja” - wiwisekcja destrukcji cywilizacji łacińskiej tylko u nas
„Szatańska rewolucja” - wiwisekcja destrukcji cywilizacji łacińskiej

Ideologie gender i woke nie wzięły się znikąd, podobnie zresztą jak i ataki na rodzinę i dzieci – wszystko to są narzędzia rewolucji, która niczym potężny walec miażdży świat, który znamy, wartości, którymi się kierujemy i wyznawaną przez nas wiarę. Książka „Szatańska rewolucja” to klucz do zrozumienia procesów zachodzących we współczesnym świecie, które wcale nie są przypadkowe.

Kate Middleton wrzuciła zdjęcie. Lawina komentarzy z ostatniej chwili
Kate Middleton wrzuciła zdjęcie. Lawina komentarzy

Książę William i księżna Kate rozpoczęli wizytę w Szkocji. Opublikowali zdjęcie, które podbiło serca fanów.

PE wstrzymał ratyfikację umowy handlowej zawartej między UE a USA pilne
PE wstrzymał ratyfikację umowy handlowej zawartej między UE a USA

Parlament Europejski wstrzymał ratyfikację umowy handlowej zawartej w ubiegłym roku między Unią Europejską a USA. Przewodnicząca grupy S&D, europosłanka Iratxe Garcia Perez poinformowała dziennikarzy, że istnieje „większościowe porozumienie” między grupami w tej sprawie.

Szefowa rządu Danii: Nie porzucimy Grenlandii. Tworzymy misję na wzór „Baltic Sentry” z ostatniej chwili
Szefowa rządu Danii: Nie porzucimy Grenlandii. Tworzymy misję na wzór „Baltic Sentry”

Premier Danii Mette Frederiksen powiedziała we wtorek, że jej rząd „nie zamierza porzucić Grenlandii”. Na forum duńskiego parlamentu podkreśliła, że Kopenhaga zaproponuje trwałą obecność wojskową w Arktyce na wzór misji „Baltic Sentry” (Bałtycka Straż).

REKLAMA

Ideologia gender przegrywa w Wielkiej Brytanii, ale ciągle walczy

W Wielkiej Brytanii, która przodowała do niedawna w promowaniu ideologii gender, zachodzą wielkie zmiany. Na Wyspach zamknięto bowiem klinki transujące dzieci, zakazano łatwego „zmieniania płci” u nieletnich i ogłoszono, że mężczyzna nie może stać się kobietą. Jedni powiedzą, że to jakieś podstawy i zdrowy rozsądek, inni zaś będą pamiętali: ideologia gender jeszcze niedawno była państwową ideologią w UK. Zmiany te wiele więc znaczą i trzeba na nie patrzeć z perspektywy Zachodu, na którego to politykę transseksualne lobby ma ogromny wpływ od wielu dekad.
Kobieta z wąsami
Kobieta z wąsami / pixabay.com

Co musisz wiedzieć

  • Dwie największe organizacje kobiece w Wielkiej Brytanii – Women’s Institute oraz Girl Guides – ogłosiły, że od 2026 roku nie będą przyjmować osób trans, dostosowując swoje zasady do najnowszego orzeczenia Sądu Najwyższego, które definiuje płeć na podstawie biologii, a nie tożsamości płciowej.
  • Wielka Brytania kontynuuje odwrót od wcześniejszej polityki afirmacji płci u nieletnich, po zamknięciu klinik transujących dzieci i zaostrzeniu zasad dotyczących zmian prawnych i medycznych.
  • NHS uruchamia jednak nowe badanie nad blokerami dojrzewania, zakazane wcześniej ze względu na ryzyko zdrowotne — co budzi duże kontrowersje i sprzeciw krytyków praktyk medycznych stosowanych wobec nieletnich.

 

Ideologia gender przegrywa w Wielkiej Brytanii

Do tych pozytywnych zmian z Wielkiej Brytanii doszły w tym tygodniu kolejne: dwie z największych grup zrzeszających kobiety zdecydowały, iż płeć jest biologicznym faktem. Obie nie będą więc już zmuszone przyjmować do swoich szeregów „trans kobiet”, co, rzecz jasna, bardzo oburza genderystów.

Nie wszystkie wydarzenia z Wysp są jednak pozytywne. Mimo końca masowych eksperymentów na dzieciach, UK przygotowuje kolejne badanie, które uderzy w najmłodszych. W Wielkiej Brytanii odbędzie się więc pewnie kolejny eksperyment, które trwale okaleczy wielu najmłodszych. Będzie to – mimo powolnego upadku ideologii gender – triumf dla skrajnej lewicy.

 

Instytut Kobiet nie chce trans-"kobiet"

W ostatnich dniach dwie duże organizacje kobiece w Wielkiej Brytanii przeciwstawiły się ideologii gender. Women's Institute (WI), jedna z najstarszych i największych grup kobiecych w kraju, z ponad 180 tysiącami członków, oświadczyła, że od kwietnia 2026 roku nie będzie już przyjmować „trans kobiet” (mężczyzn) do swoich formalnych szeregów. Decyzja ta wynika z orzeczenia Sądu Najwyższego z początku tego roku, które precyzuje definicję "kobiety" w brytyjskim prawie, opierając ją na tzn. płci biologicznej zapisanej przy urodzeniu. Organizacja podkreśla, że musi dostosować się do prawa, by uniknąć potencjalnych sporów sądowych.

Instytut Kobiet, założony w 1915 roku, to federacja lokalnych grup, które spotykają się na warsztatach, wykładach i akcjach społecznych, oferując wiele różnych wydarzeń: od nauki gotowania po kampanie na rzecz zdrowia kobiet. Do tej pory polityka członkostwa była „inkluzywna”, pozwalając na dołączenie osobom identyfikującym się tylko jako kobiety. Jednak po wyroku Sądu Najwyższego w sprawie For Women Scotland przeciwko Scottish Government, który potwierdził, że "kobieta" w prawie oznacza osobę urodzoną jako kobieta, a nie transseksualistę, Instytut dopasował swoje zasady.

"To krok w stronę jasności i bezpieczeństwa" – komentują aktywistki zwane TERFami (trans-exclusionary radical feminist - ang. radykalna feministka wykluczająca osoby trans - przyp. red.), czyli feministki „starej daty”, które odłączyły się od feministycznego mainstreamu, skręcającego od dawna w kierunku promowania transseksualizmu. Działacze protransowi (np. z tęczowego Stonewall) lamentują natomiast: "To smutny dzień dla inkluzywności – trans kobiety to kobiety i powinny mieć dostęp do tych samych przestrzeni". Oburzenie działaczy trans nic już jednak pewnie nie zmieni: cały kraj musi dostosować się do orzeczenia Sądu.

 

Płeć, nie tożsamość płciowa

Podobną decyzję pojęły Girl Guides, jedna z największych organizacji dla dziewcząt w Wielkiej Brytanii, z ponad 300 tysiącami członkiń (jak to się obecnie mówi) w wieku od 4 do 18 lat. Organizacja ta ogłosiła 2 grudnia, że nie będzie już przyjmować „trans dziewczynek” (chłopców). Decyzja, podobnie jak w przypadku Women's Institute, wynika z orzeczenia Sądu Najwyższego, które definiuje "kobietę" na podstawie płci rzeczywistej, nie zaś na podstawie „tożsamości płciowej”. Organizacja, znana z programów rozwijających umiejętności młodych Brytyjek, podkreśla, że musi przestrzegać prawa, by chronić swoją misję jako grupy wyłącznie dla dziewcząt.

Girl Guides, działająca od 1910 roku, oferuje aktywności takie jak obozy, warsztaty i projekty społeczne, docierając do wielu młodych kobiet. Do niedawna GG również musiała być „inkluzywna”, co oburzało szczególnie rodziców, których córki działały w GG. Teraz jednak to się zmieni. W oświadczeniu trzech liderek organizacji czytamy bowiem: "Od dziś trans dziewczynki i młode kobiety, oraz inne osoby nierozpoznane jako kobiety przy urodzeniu, nie będą mogły dołączyć do nas jako członkowie ani wolontariuszki". Również i ta decyzja oburzyła, rzecz jasna, działaczy trans, którzy przekonani są, że nawet nastolatkowie mogą wybrać sobie płeć.

 

Eksperyment na dzieciach

Nie wszystkie jednak wiadomości z Wielkiej Brytanii są pozytywne. Ideologia gender może i jest tam mocno osłabiona, ale nie wyparowała przecież z dnia na dzień. Dlatego też NHS w Wielkiej Brytanii (odpowiednik naszego NFZu) uruchomi niedługo nowe badanie kliniczne nad blokerami dojrzewania dla nieletnich. W prostych słowach oznacza to, niestety, że kolejne dzieci zostaną na Wyspach okaleczone. Badanie zaś skupia się na aspektach „zmiany płci”, które są poznane od dawna. Szykowany więc eksperyment jest więc wyjątkowo wątpliwy moralnie.

Mówiąc natomiast dokładniej: Narodowa Służba Zdrowia w Wielkiej Brytanii ogłosiła w listopadzie 2025 roku rozpoczęcie badania klinicznego z użyciem blokerów dojrzewania dla dzieci i młodzieży identyfikujących się jako „osoby trans”. W ramach badania do 226 dzieci w wieku od 10 do 16 lat będzie teraz otrzymywać leki hamujące naturalny rozwój, by sprawdzić ich wpływ na zdrowie psychiczne i fizyczne dorastających ludzi. Badanie warte 10,7 miliona funtów, prowadzone przez naukowców z King's College London, ma trwać cztery lata.

 

Blokery

Blokery to leki które wstrzymują produkcję hormonów płciowych, zatrzymując zmiany, takie jak rozwój piersi u dziewczynek czy obniżenie głosu u chłopców. Używane wcześniej rutynowo w klinice Tavistock, zostały zakazane w maju 2025 roku przez rząd z powodu "nieakceptowalnego ryzyka niebezpieczeństwa". Leki te nie poprawiają znacząco stanu psychicznego, a powodują jednocześnie nieodwracalne skutki.

Najczęściej wymieniane ryzyka to upośledzona gęstość kości, która zwiększa prawdopodobieństwo osteoporozy w przyszłości, nawet po zaprzestaniu leczenia. Inne trwałe efekty obejmują możliwe ograniczenie ostatecznego wzrostu (dzieci mogą być niższe niż oczekiwano) oraz problemy z płodnością, ograniczając opcje zachowania płodności. Blokery mogą więc u wielu pacjentów sprawić, iż nigdy nie będą mogli mieć dzieci. Blokery mogą też spowodować niedorozwój penisa i moszny – dla nastolatków, którzy przyjmowali blokery ich własne życie intymne będzie w przyszłości często niezadowalające. Dodatkowo blokery obniżają długofalowo inteligencję (aż do 15 pkt w skali stu w przypadku zdolności werbalnych) i potęgują prawdopodobieństwo niektórych nowotworów. Lista skutków ubocznych blokerów jest długa i zatrważająca.

Nic więc dziwnego, że wielu krytyków ideologii gender protestuje przeciwko kolejnemu badaniu, które – będąc dość krótkim – nie zbada długofalowych szkód, które wyrządzi. Wszystko jednak wskazuje na to, iż eksperyment będzie miał miejsce i żadne protesty go nie powstrzymają. I że kolejny raz w imię ideologii gender skrzywdzone zostaną dzieci.



 

Polecane