Burza w sieci po programie TVP. Wydano przeprosiny

W nowej serii "Jeden z dziesięciu" doszło do poważnego błędu podczas rozgrywki. Po emisji programu opublikowano oświadczenie z przeprosinami.
Logo TVP
Logo TVP / fot. PAP/Albert Zawada

Co musisz wiedzieć:

  • W pierwszym odcinku nowej serii "Jeden z dziesięciu" doszło do błędnego wskazania zawodniczki w trakcie gry.
  • Nieprawidłowość zauważył widz, który opisał całą sytuację w mediach społecznościowych.
  • Program potwierdził pomyłkę i opublikował oficjalne przeprosiny.
  • Błąd mógł mieć znaczenie dla końcowego układu punktów w odcinku.

 

"Jeden z dziesięciu" to kultowy polski teleturniej emitowany w Telewizji Polskiej od 1994 roku, prowadzony nieprzerwanie przez Tadeusza Sznuka. To drugi najdłużej emitowany teleturniej w historii polskiej telewizji – zaraz po "Wielkiej grze" – i jednocześnie najdłużej produkowany z wciąż nadawanych. Przez lata nagrania realizowano w Warszawie i Lublinie, a w 2024 roku studio programu ponownie wróciło do stolicy.

W ubiegłym roku, po 14 latach współpracy, z kultowym teleturniejem pożegnała się pani Sylwia – jedna z najbardziej rozpoznawalnych postaci programu, kojarzona przez widzów z elegancją i profesjonalizmem. Teraz o teleturnieju znów zrobiło się głośno, ale nie z powodu zmian personalnych. Widzowie zwrócili uwagę na sytuację z pierwszego odcinka nowej serii, w której doszło do błędu w trakcie rozgrywki.

 

Wpadka w "Jeden z dziesięciu" w nowej serii

Jak opisał jeden z widzów na platformie X, pomyłka pojawiła się w chwili, gdy uczestniczka Zuzanna poprawnie odpowiedziała na pytanie i wskazała pana Krzysztofa jako kolejną osobę do gry. Gdy ten nie udzielił poprawnej odpowiedzi, zgodnie z zasadami to właśnie pani Zuzanna powinna ponownie wyznaczyć uczestnika.

Tak się jednak nie stało. Po krótkiej ciszy wskazanie padło ze strony pani Małgorzaty.

Autor wpisu w mediach społecznościowych zwrócił uwagę, że w tej sytuacji prowadzenie gry powinno wyglądać inaczej. "Pani Zuzanna, co zrozumiałe w stresie, nie zareagowała, nie zostało jej przypomniane, że to ona wyznacza. Pani Małgorzata mogła uznać, sugerując się ciszą, że to jej kolej (dosłownie chwilę wcześniej sama wyznaczała)" – napisał.

Według tej relacji pani Małgorzata wskazała następnie panią Zuzannę do odpowiedzi, a ta zdobyła 10 punktów po poprawnej odpowiedzi. W ocenie widza mogło to mieć wpływ na dalszy przebieg odcinka i końcowy wynik.

Dlaczego pomyłka mogła mieć znaczenie?

W opisie opublikowanym w serwisie X podkreślono, że gdyby pani Zuzanna sama wyznaczyła siebie, mogłaby zdobyć 20 punktów zamiast 10. Gdyby natomiast wskazała panią Małgorzatę, dalszy przebieg gry mógłby wyglądać inaczej. Ostatecznie to właśnie pani Małgorzata wygrała odcinek, a przewaga nad rywalką nie była duża.

Ta sytuacja sprawiła, że widzowie zaczęli zadawać pytania o prawidłowy przebieg rozgrywki i o to, czy błąd nie wpłynął na końcowy rezultat.

 

TVP przeprasza

Już następnego dnia rano na oficjalnym profilu "Jeden z dziesięciu" pojawił się komunikat odnoszący się do sprawy. W oświadczeniu potwierdzono, że w trakcie nagrania doszło do błędnego wyznaczenia zawodniczki.

"Faktycznie, podczas nagrania pierwszego odcinka 153. edycji teleturnieju, w trakcie rozgrywki doszło do błędnego wyznaczenia zawodniczki. Pomyłka nie została niestety wychwycona w trakcie nagrania ani przez zespół redakcyjny, ani przez uczestników, w tym również panią Zuzannę, która została wyznaczona do odpowiedzi. Szczęśliwie odpowiedziała na zadane pytanie i zdobyła dodatkowe punkty" – przekazano w komunikacie.

Twórcy programu zaznaczyli również, że nie była to sytuacja zamierzona. "Pragniemy podkreślić, że była to niezamierzona pomyłka realizacyjna, za którą serdecznie przepraszamy uczestników programu oraz widzów" – podkreślono.


 

POLECANE
Biały Dom: Trump nie weźmie udziału w tegorocznej konferencji CPAC z ostatniej chwili
Biały Dom: Trump nie weźmie udziału w tegorocznej konferencji CPAC

Prezydent USA Donald Trump nie weźmie udziału w tegorocznej konferencji środowisk konserwatywnych CPAC w Teksasie – przekazał w środę Biały Dom. Oznacza to, że Trump nie spotka się w Dallas z prezydentem RP Karolem Nawrockim, który w sobotę wystąpi na konferencji.

Samuel Pereira: Ten proces, to Wasz proces, Koalicjo Obywatelska tylko u nas
Samuel Pereira: Ten proces, to Wasz proces, Koalicjo Obywatelska

Mężczyzna spotykał się z dziewczynkami pod pretekstem badań nad wadami postawy. Miał im kazać się rozbierać, dotykać je oraz fotografować. Twierdził, że zdjęcia są po prostu elementem dokumentacji medycznej. Śledczy zajęli się sprawą po tym, jak matka jednej z ofiar złożyła zawiadomienie. Szefa złotowskiej Platformy Obywatelskiej i działacza sportowego Piotra P. zatrzymano pod zarzutem pedofilii 1 grudnia 2023 roku.

Copa-Cogeca: Ustępstwa poczynione przez KE wobec Australii są nie do przyjęcia z ostatniej chwili
Copa-Cogeca: Ustępstwa poczynione przez KE wobec Australii są nie do przyjęcia

„Ogłoszenie zawarcia umowy o wolnym handlu między UE a Australią w Canberze przez przewodniczącą Komisji Europejskiej von der Leyen i premiera Australii Albanese budzi liczne i poważne obawy dotyczące europejskiego rolnictwa, które jest wyraźnie i po raz kolejny kartą przetargową strategii UE mającej na celu zabezpieczenie szerszych celów handlowych i politycznych” – stwierdzają Copa-Cogeca.

Uzależniła się od mediów internetowych. Meta i YouTube mają jej wypłacić 3 mln dol. z ostatniej chwili
Uzależniła się od mediów internetowych. Meta i YouTube mają jej wypłacić 3 mln dol.

Ława przysięgłych w sądzie w Los Angeles uznała, że Meta i YouTube są odpowiedzialne za szkody dla zdrowia psychicznego 20-letniej kobiety, która oskarżyła je o przyczynienie się do uzależnienia, kiedy była dzieckiem. Firmy mają wypłacić kobiecie 3 mln dol. odszkodowania.

Biały Dom: Trump rozpęta piekło, jeśli Iran nie zawrze porozumienia z ostatniej chwili
Biały Dom: Trump "rozpęta piekło", jeśli Iran nie zawrze porozumienia

– Jeśli Iran nie zawrze porozumienia i nie zrozumie, że został pokonany, prezydent Donald Trump gotowy jest rozpętać piekło – zapowiedziała rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt. Potwierdziła, że doniesienia o 15-punktowej propozycji USA są tylko częściowo prawdziwe.

Warszawa przegrała konkurs na siedzibę Urzędu Celnego UE z ostatniej chwili
Warszawa przegrała konkurs na siedzibę Urzędu Celnego UE

W środę Parlament Europejski i Rada UE podjęły decyzję o utworzeniu przyszłego Urzędu Celnego UE w Lille we Francji. O lokalizację unijnej instytucji ubiegała się Warszawa.

Nawrocki odpowiedział Tuskowi zdjęciem. W sieci zawrzało z ostatniej chwili
Nawrocki odpowiedział Tuskowi zdjęciem. W sieci zawrzało

Węgry zapowiadają zakręcanie kurka z gazem dla Ukrainy. Donald Tusk postanowił powiązać tę decyzję z niedawną wizytą Karola Nawrockiego na Węgrzech. Polski prezydent odpowiedział mu zdjęciem.

Sławomir Nowak złożył zawiadomienie na prokuratora, który wcześniej stawiał mu zarzuty z ostatniej chwili
Sławomir Nowak złożył zawiadomienie na prokuratora, który wcześniej stawiał mu zarzuty

Jak poinformował TVN24, Sławomir Nowak złożył zawiadomienie o możliwości popełnienia serii przestępstw przez prokuratora Jana Drelewskiego, który prowadził śledztwa przeciwko niemu.

ZUS wydał pilny komunikat z ostatniej chwili
ZUS wydał pilny komunikat

ZUS zapowiada poradnik dla kobiet w ciąży i uruchamia specjalny adres mailowy dla przyszłych mam. Instytucja podkreśla też, że nadal prowadzi kontrole zgodnie z obowiązującymi przepisami.

ONZ: Konflikt USA i Izraela z Iranem wymyka się spod kontroli z ostatniej chwili
ONZ: Konflikt USA i Izraela z Iranem wymyka się spod kontroli

Sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres oświadczył w środę, że konflikt na Bliskim Wschodzie wymyka się spod kontroli i może się rozwinąć w jeszcze większą wojnę. Wezwał też USA i Izrael do zakończenia tego konfliktu zbrojnego, a Iran - do zaprzestania ataków na inne kraje.

REKLAMA

Burza w sieci po programie TVP. Wydano przeprosiny

W nowej serii "Jeden z dziesięciu" doszło do poważnego błędu podczas rozgrywki. Po emisji programu opublikowano oświadczenie z przeprosinami.
Logo TVP
Logo TVP / fot. PAP/Albert Zawada

Co musisz wiedzieć:

  • W pierwszym odcinku nowej serii "Jeden z dziesięciu" doszło do błędnego wskazania zawodniczki w trakcie gry.
  • Nieprawidłowość zauważył widz, który opisał całą sytuację w mediach społecznościowych.
  • Program potwierdził pomyłkę i opublikował oficjalne przeprosiny.
  • Błąd mógł mieć znaczenie dla końcowego układu punktów w odcinku.

 

"Jeden z dziesięciu" to kultowy polski teleturniej emitowany w Telewizji Polskiej od 1994 roku, prowadzony nieprzerwanie przez Tadeusza Sznuka. To drugi najdłużej emitowany teleturniej w historii polskiej telewizji – zaraz po "Wielkiej grze" – i jednocześnie najdłużej produkowany z wciąż nadawanych. Przez lata nagrania realizowano w Warszawie i Lublinie, a w 2024 roku studio programu ponownie wróciło do stolicy.

W ubiegłym roku, po 14 latach współpracy, z kultowym teleturniejem pożegnała się pani Sylwia – jedna z najbardziej rozpoznawalnych postaci programu, kojarzona przez widzów z elegancją i profesjonalizmem. Teraz o teleturnieju znów zrobiło się głośno, ale nie z powodu zmian personalnych. Widzowie zwrócili uwagę na sytuację z pierwszego odcinka nowej serii, w której doszło do błędu w trakcie rozgrywki.

 

Wpadka w "Jeden z dziesięciu" w nowej serii

Jak opisał jeden z widzów na platformie X, pomyłka pojawiła się w chwili, gdy uczestniczka Zuzanna poprawnie odpowiedziała na pytanie i wskazała pana Krzysztofa jako kolejną osobę do gry. Gdy ten nie udzielił poprawnej odpowiedzi, zgodnie z zasadami to właśnie pani Zuzanna powinna ponownie wyznaczyć uczestnika.

Tak się jednak nie stało. Po krótkiej ciszy wskazanie padło ze strony pani Małgorzaty.

Autor wpisu w mediach społecznościowych zwrócił uwagę, że w tej sytuacji prowadzenie gry powinno wyglądać inaczej. "Pani Zuzanna, co zrozumiałe w stresie, nie zareagowała, nie zostało jej przypomniane, że to ona wyznacza. Pani Małgorzata mogła uznać, sugerując się ciszą, że to jej kolej (dosłownie chwilę wcześniej sama wyznaczała)" – napisał.

Według tej relacji pani Małgorzata wskazała następnie panią Zuzannę do odpowiedzi, a ta zdobyła 10 punktów po poprawnej odpowiedzi. W ocenie widza mogło to mieć wpływ na dalszy przebieg odcinka i końcowy wynik.

Dlaczego pomyłka mogła mieć znaczenie?

W opisie opublikowanym w serwisie X podkreślono, że gdyby pani Zuzanna sama wyznaczyła siebie, mogłaby zdobyć 20 punktów zamiast 10. Gdyby natomiast wskazała panią Małgorzatę, dalszy przebieg gry mógłby wyglądać inaczej. Ostatecznie to właśnie pani Małgorzata wygrała odcinek, a przewaga nad rywalką nie była duża.

Ta sytuacja sprawiła, że widzowie zaczęli zadawać pytania o prawidłowy przebieg rozgrywki i o to, czy błąd nie wpłynął na końcowy rezultat.

 

TVP przeprasza

Już następnego dnia rano na oficjalnym profilu "Jeden z dziesięciu" pojawił się komunikat odnoszący się do sprawy. W oświadczeniu potwierdzono, że w trakcie nagrania doszło do błędnego wyznaczenia zawodniczki.

"Faktycznie, podczas nagrania pierwszego odcinka 153. edycji teleturnieju, w trakcie rozgrywki doszło do błędnego wyznaczenia zawodniczki. Pomyłka nie została niestety wychwycona w trakcie nagrania ani przez zespół redakcyjny, ani przez uczestników, w tym również panią Zuzannę, która została wyznaczona do odpowiedzi. Szczęśliwie odpowiedziała na zadane pytanie i zdobyła dodatkowe punkty" – przekazano w komunikacie.

Twórcy programu zaznaczyli również, że nie była to sytuacja zamierzona. "Pragniemy podkreślić, że była to niezamierzona pomyłka realizacyjna, za którą serdecznie przepraszamy uczestników programu oraz widzów" – podkreślono.



 

Polecane