Maria Ochman podczas Szczytu Zdrowotnego: Sprzęt sam nie pracuje. W systemie ochrony zdrowia potrzebni są przede wszystkim ludzie

- Sprzęt sam nie pracuje. Nie będziemy mieli komu powierzyć pacjenta, jeśli nie zadbamy o ludzi, którzy wykonują tę ciężką, odpowiedzialną pracę - mówiła dziś podczas Szczytu Zdrowotnego w Pałacu Prezydenckim Maria Ochman, przewodnicząca Rady Krajowego Sekretariatu Ochrony Zdrowia NSZZ „Solidarność”.
Maria Ochman
Maria Ochman / fot. M. Żegliński

Co musisz wiedzieć:

  • O godz. 10:00 w Pałacu Prezydenckim rozpoczął się Szczyt Zdrowotny z udziałem lekarzy, ratowników, pielęgniarek, związków, pracodawców i Minister Zdrowia.
  • Prezydent proponuje zasilić budżet NFZ kwotą 3,5 mld zł z Funduszu Medycznego, by ratować bieżące finansowanie.
  • Podczas spotkania o problemach pracowników systemu ochrony zdrowia mówiła Maria Ochman, przewodnicząca Rady Krajowego Sekretariatu Ochrony Zdrowia NSZZ „Solidarność”.

 

"Spełnione obietnice budują zaufanie"

Podczas dzisiejszego szczytu zdrowotnego w Pałacu Prezydenckim głos zabrała Maria Ochman, przewodnicząca Rady Krajowego Sekretariatu Ochrony Zdrowia NSZZ „Solidarność”. Na początku podziękowała Prezydentowi za zaangażowanie w realizację porozumień zawartych ze związkami zawodowymi.

Zaufanie w naszym środowisku wytrzymuje próbę czasu i jest niezwykle potrzebne, aby móc kontynuować zmiany w systemie

- zaznaczyła.

Maria Ochman podkreśliła konieczność uwzględnienia całego personelu szpitali, nie tylko pracowników medycznych.

Jeśli mamy używać tej narracji wojennej, to rzeczywiście musimy patrzeć holistycznie. Musimy patrzeć na personel szpitala kompleksowo. Pandemia pokazała, że ważni są wszyscy. Mówiło się o pierwszej linii frontu, ale ta pierwsza linia frontu nie dałaby rady, gdyby nie było wsparcia z góry, gdyby nie było całego zaplecza szpitalnego

- przypomniała przewodnicząca.

Zwróciła też uwagę, że Solidarność reprezentuje szerokie środowisko:

Jesteśmy związkiem uniwersalnym, zrzeszającym wszystkich pracowników ochrony zdrowia, ludzi różnych zawodów medycznych. Ale mówimy też głosem pacjenta, bo pacjentami jesteśmy wszyscy.

Ochman mocno akcentowała problem nierówności w dostępie do usług medycznych.

 

Gwarancja spokoju społecznego

Wskazując na znaczenie ustawy regulującej wynagrodzenia pracowników służby zdrowia, Ochman powiedziała:

Ta ustawa rodziła się przez wiele lat. Dziś, powtarzałam to i pani minister, i w Sejmie: ona jest gwarancją spokoju społecznego. Przez ostatnie 10 lat praktycznie rzecz biorąc nie mieliśmy protestów medyków, a sytuacja w ochronie zdrowia jest trudna. Ta ustawa dawała poczucie stabilności i możliwości awansu zawodowego.

Podkreśliła również, że pieniądze przeznaczone na wynagrodzenia nie są stratą:

Te pieniądze nie są przepalone. To jest inwestycja w pracowników. Sprzęt sam nie pracuje. Nie będziemy mieli komu powierzyć pacjenta, jeśli nie zadbamy o ludzi, którzy wykonują tę ciężką, odpowiedzialną pracę.
 

 

"Oczekujemy poważnego traktowania"

Maria Ochman skrytykowała fakt, że na wczorajszy rządowy szczyt medyczny nie zostali zaproszeni przedstawiciele reprezentatywnych związków zawodowych. 

Ochman wróciła do historycznych decyzji dotyczących systemu ubezpieczeniowego:

W latach dziewięćdziesiątych Solidarność była odpowiedzialna za przygotowanie ustawy o ubezpieczeniach zdrowotnych. Grzechem pierworodnym stało się porozumienie AWS-u z Unią Wolności i zmniejszenie składki. Proponowaliśmy 11,5%. Wyszło jak wyszło. To niestety ciągnie się latami. Skutki tego odczuwamy do dziś.

Mówiła także o przesuwaniu zadań do NFZ bez zabezpieczenia finansowego:

Fundusz brał na siebie coraz więcej, a pieniędzy nie otrzymywał. Co z tego, że wpływy ze składki rosną, skoro koszty leczenia też rosną, bo żyjemy dłużej i potrzebujemy droższych terapii?

Przewodnicząca podkreśliła także znaczenie sanatoriów i uzdrowisk. – Lecznictwo uzdrowiskowe realizuje rehabilitację dużo taniej niż szpitale. Pacjent szybciej tam wraca do zdrowia – mówiła, dodając, że nie można traktować uzdrowisk jako „fanaberii dla seniorów”.

Na zakończenie Ochman przestrzegła przed brakiem dialogu:

My jesteśmy gotowi do dialogu, ale też gotowi do walki o swoje prawa. Jeśli go nie ma, alternatywą jest ulica. Nie możemy marnować czasu i trwonić tego, co udało się wypracować. Oczekujemy poważnego traktowania i konkretów

- zaznaczyła.


 

POLECANE
Zbigniew Ziobro: Żurek przez przypadek powiedział trochę prawdy z ostatniej chwili
Zbigniew Ziobro: Żurek przez przypadek powiedział trochę prawdy

Na skutek kontrowersyjnego postanowienia sądu w Giżycku, w przestrzeni publicznej znów wybuchł spór o status tzw. neosędziów. Obszerny wpis na ten temat opublikował minister sprawiedliwości Waldemar Żurek; doczekał się on ostrej reakcji byłego szefa resortu sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry, który zarzucił Żurkowi hipokryzję i współodpowiedzialność za chaos w sądach.

Prezydent Nawrocki już w Davos. Wystąpienie o Trójmorzu i sesja z Donaldem Trumpem na agendzie z ostatniej chwili
Prezydent Nawrocki już w Davos. Wystąpienie o Trójmorzu i sesja z Donaldem Trumpem na agendzie

W poniedziałek wieczorem prezydent Karol Nawrocki przybył do Szwajcarii, gdzie od wtorku weźmie udział w Światowym Forum Ekonomicznym w Davos. Program wizyty obejmuje m.in. sesję z prezydentem USA Donaldem Trumpem, spotkanie z prezesem Banku Światowego, a także wystąpienie poświęcone Inicjatywie Trójmorza.

Trump doprowadza europejskich biurokratów do furii tylko u nas
Trump doprowadza europejskich biurokratów do furii

Już za chwilę będzie czwarta rocznica ataku Rosji na Ukrainę, a Europa jest bezradna wobec wojny na własnym kontynencie. Cała nadzieja wciąż w Trumpie, mimo że jest jaki jest.

Awaria ciepłownicza. Ważny komunikat dla mieszkańców Krakowa z ostatniej chwili
Awaria ciepłownicza. Ważny komunikat dla mieszkańców Krakowa

Mieszkańcy części Krakowa muszą liczyć się z nocną przerwą w ogrzewaniu. Jak poinformowało MPEC Kraków, doszło do awarii sieci ciepłowniczej w rejonie Podgórza. W części budynków ciepło już wróciło, jednak w pozostałych lokalizacjach naprawa potrwa do późnych godzin nocnych.

Tusk odgraża się ws. zaproszenia Karola Nawrockiego do Rady Pokoju. „Nikomu nie damy się rozegrać” z ostatniej chwili
Tusk odgraża się ws. zaproszenia Karola Nawrockiego do Rady Pokoju. „Nikomu nie damy się rozegrać”

Przystąpienie Polski do organizacji międzynarodowej wymaga zgody Rady Ministrów i ratyfikacji przez Sejm; rząd będzie kierować się wyłącznie interesem państwa polskiego i nikomu nie damy się rozegrać - oświadczył w poniedziałek premier Donald Tusk we wpisie na platformie X.

Jest decyzja Karola Nawrockiego ws. budżetu z ostatniej chwili
Jest decyzja Karola Nawrockiego ws. budżetu

Prezydent Karol Nawrocki podpisał ustawę budżetową na 2026 r. – poinformowała w poniedziałek na X kancelaria prezydenta. Jednocześnie prezydent zdecydował o skierowaniu ustawy do Trybunału Konstytucyjnego.

Czy USA zdecydują się na wojskową interwencję na Grenlandii? Jest odpowiedź Donalda Trumpa z ostatniej chwili
Czy USA zdecydują się na wojskową interwencję na Grenlandii? Jest odpowiedź Donalda Trumpa

Prezydent USA Donald Trump odmówił w poniedziałek odpowiedzi na pytanie, czy może użyć siły do zajęcia Grenlandii. Zapowiedział jednak, że „na 100 procent” nałoży cła na państwa europejskie, które wysłały wojska na wyspę i polecił Europie, by skupiła się na Ukrainie, a nie Grenlandii.

Rolnicy z całej UE jadą do Strasburga z ostatniej chwili
Rolnicy z całej UE jadą do Strasburga

We wtorek przed Parlamentem Europejskim w Strasburgu odbędzie się wielka demonstracja rolników, w której zapowiedziano udział ponad 5000 osób i 1000 traktorów. Farmerzy chcą przekonać europosłów, żeby odrzucili umowę handlową z krajami Mercosuru.

Polacy zdecydowanie przeciwni mieszaniu się do grenlandzkiej awantury. Jest sondaż z ostatniej chwili
Polacy zdecydowanie przeciwni mieszaniu się do grenlandzkiej awantury. Jest sondaż

Ponad połowa Polaków sprzeciwia się wysłaniu nawet symbolicznej liczby żołnierzy na Grenlandię. Najnowszy sondaż IBRiS pokazuje wyraźny sceptycyzm społeczeństwa wobec angażowania się Polski w spór wokół wyspy.

Karol Wagner: Dania sprzedaje, my kupmy tylko u nas
Karol Wagner: Dania sprzedaje, my kupmy

Panie Jakubie, Panie Piotrze, Panie Ireneuszu ( MSiT), zapolowałbym do Was, ale Wy znacie się na turystyce tyle co narciarz na Saharze. Dlatego zwrócę się bezpośrednio do Pana Andrzeja (MRiT) - kupmy sobie Bornholm!

REKLAMA

Maria Ochman podczas Szczytu Zdrowotnego: Sprzęt sam nie pracuje. W systemie ochrony zdrowia potrzebni są przede wszystkim ludzie

- Sprzęt sam nie pracuje. Nie będziemy mieli komu powierzyć pacjenta, jeśli nie zadbamy o ludzi, którzy wykonują tę ciężką, odpowiedzialną pracę - mówiła dziś podczas Szczytu Zdrowotnego w Pałacu Prezydenckim Maria Ochman, przewodnicząca Rady Krajowego Sekretariatu Ochrony Zdrowia NSZZ „Solidarność”.
Maria Ochman
Maria Ochman / fot. M. Żegliński

Co musisz wiedzieć:

  • O godz. 10:00 w Pałacu Prezydenckim rozpoczął się Szczyt Zdrowotny z udziałem lekarzy, ratowników, pielęgniarek, związków, pracodawców i Minister Zdrowia.
  • Prezydent proponuje zasilić budżet NFZ kwotą 3,5 mld zł z Funduszu Medycznego, by ratować bieżące finansowanie.
  • Podczas spotkania o problemach pracowników systemu ochrony zdrowia mówiła Maria Ochman, przewodnicząca Rady Krajowego Sekretariatu Ochrony Zdrowia NSZZ „Solidarność”.

 

"Spełnione obietnice budują zaufanie"

Podczas dzisiejszego szczytu zdrowotnego w Pałacu Prezydenckim głos zabrała Maria Ochman, przewodnicząca Rady Krajowego Sekretariatu Ochrony Zdrowia NSZZ „Solidarność”. Na początku podziękowała Prezydentowi za zaangażowanie w realizację porozumień zawartych ze związkami zawodowymi.

Zaufanie w naszym środowisku wytrzymuje próbę czasu i jest niezwykle potrzebne, aby móc kontynuować zmiany w systemie

- zaznaczyła.

Maria Ochman podkreśliła konieczność uwzględnienia całego personelu szpitali, nie tylko pracowników medycznych.

Jeśli mamy używać tej narracji wojennej, to rzeczywiście musimy patrzeć holistycznie. Musimy patrzeć na personel szpitala kompleksowo. Pandemia pokazała, że ważni są wszyscy. Mówiło się o pierwszej linii frontu, ale ta pierwsza linia frontu nie dałaby rady, gdyby nie było wsparcia z góry, gdyby nie było całego zaplecza szpitalnego

- przypomniała przewodnicząca.

Zwróciła też uwagę, że Solidarność reprezentuje szerokie środowisko:

Jesteśmy związkiem uniwersalnym, zrzeszającym wszystkich pracowników ochrony zdrowia, ludzi różnych zawodów medycznych. Ale mówimy też głosem pacjenta, bo pacjentami jesteśmy wszyscy.

Ochman mocno akcentowała problem nierówności w dostępie do usług medycznych.

 

Gwarancja spokoju społecznego

Wskazując na znaczenie ustawy regulującej wynagrodzenia pracowników służby zdrowia, Ochman powiedziała:

Ta ustawa rodziła się przez wiele lat. Dziś, powtarzałam to i pani minister, i w Sejmie: ona jest gwarancją spokoju społecznego. Przez ostatnie 10 lat praktycznie rzecz biorąc nie mieliśmy protestów medyków, a sytuacja w ochronie zdrowia jest trudna. Ta ustawa dawała poczucie stabilności i możliwości awansu zawodowego.

Podkreśliła również, że pieniądze przeznaczone na wynagrodzenia nie są stratą:

Te pieniądze nie są przepalone. To jest inwestycja w pracowników. Sprzęt sam nie pracuje. Nie będziemy mieli komu powierzyć pacjenta, jeśli nie zadbamy o ludzi, którzy wykonują tę ciężką, odpowiedzialną pracę.
 

 

"Oczekujemy poważnego traktowania"

Maria Ochman skrytykowała fakt, że na wczorajszy rządowy szczyt medyczny nie zostali zaproszeni przedstawiciele reprezentatywnych związków zawodowych. 

Ochman wróciła do historycznych decyzji dotyczących systemu ubezpieczeniowego:

W latach dziewięćdziesiątych Solidarność była odpowiedzialna za przygotowanie ustawy o ubezpieczeniach zdrowotnych. Grzechem pierworodnym stało się porozumienie AWS-u z Unią Wolności i zmniejszenie składki. Proponowaliśmy 11,5%. Wyszło jak wyszło. To niestety ciągnie się latami. Skutki tego odczuwamy do dziś.

Mówiła także o przesuwaniu zadań do NFZ bez zabezpieczenia finansowego:

Fundusz brał na siebie coraz więcej, a pieniędzy nie otrzymywał. Co z tego, że wpływy ze składki rosną, skoro koszty leczenia też rosną, bo żyjemy dłużej i potrzebujemy droższych terapii?

Przewodnicząca podkreśliła także znaczenie sanatoriów i uzdrowisk. – Lecznictwo uzdrowiskowe realizuje rehabilitację dużo taniej niż szpitale. Pacjent szybciej tam wraca do zdrowia – mówiła, dodając, że nie można traktować uzdrowisk jako „fanaberii dla seniorów”.

Na zakończenie Ochman przestrzegła przed brakiem dialogu:

My jesteśmy gotowi do dialogu, ale też gotowi do walki o swoje prawa. Jeśli go nie ma, alternatywą jest ulica. Nie możemy marnować czasu i trwonić tego, co udało się wypracować. Oczekujemy poważnego traktowania i konkretów

- zaznaczyła.



 

Polecane