Cezary Krysztopa: Do 2030 roku ma się rozstrzygnąć, czy jesteśmy sami we Wszechświecie

Czy nadchodząca dekada przyniesie odpowiedź na jedno z najstarszych pytań ludzkości — czy jesteśmy sami we Wszechświecie? Współczesna nauka zmaga się z nowymi odkryciami i odważnymi hipotezami, które mogą zbliżyć nas do przełomu.
Cezary Krysztopa
Cezary Krysztopa / Tygodnik Solidarność / rys. Barbara Sadowska

Co musisz wiedzieć:

  • Naukowcy są coraz bardziej podzieleni co do możliwości istnienia obcych cywilizacji, a natura obiektów takich jak międzygwiezdna kometa 3I/Atlas wzmacniają te dyskusje.
  • Harvardzki astronom Avi Loeb założył się o 1000 dolarów, że do końca 2030 roku pojawią się twarde, oficjalne dowody istnienia obcych, co podkreśla wagę i aktualność tematu poszukiwania życia pozaziemskiego.

 

"Pytań się nie zadaje"?

Pisałem Wam już kiedyś o tym, że jako chłopiec interesowałem się astronomią. Zaczytywałem się w pismach takich jak „Szkiełko i Oko”, „Młody Technik” czy innych. Wtedy żelazną i obecną we wszystkich poważnych publikacjach doktryną było:

„Jesteśmy sami we Wszechświecie, a pytań w tym zakresie się nie zadaje”.

Już wtedy, z jednej strony szanowałem opinię mądrzejszych od siebie, z drugiej – nie byłem w stanie pojąć, jak można jednocześnie zakładać, że znamy jedynie niewielki wycinek Wszechświata, a jednocześnie „pytań nie ma sensu zadawać”. Skoro Wszechświat jest tak niewyobrażalnie ogromny, to czy nie prawdopodobne jest to, że gdzieś jeszcze mógł zajść proces podobny jak na Ziemi? Pamiętam, że kiedy siadywałem z kolegami na ławeczce przed blokiem i opowiadałem im o tym, jak się rodzą i umierają gwiazdy, czy jak może umrzeć Słońce, i co się wtedy stanie, dzieliłem się z nimi również tą wątpliwością.

 

Tajemnicza kometa

Dziś naukowcy wydają się w tym zakresie bardziej podzieleni. A w tym podzieleniu nie ułatwiają im życia takie obiekty, jak rozpalająca masową wyobraźnię kometa 3I/Atlas. Obiekt, jak to w nauce, niesie ze sobą więcej pytań niż odpowiedzi, ale i te są pasjonujące.

Po pierwsze – Atlas posiada ogromną masę, szacowaną na nawet tysiąc razy większą niż masa międzygwiezdnej komety 2I/Borisov. Podejrzewa się, że może to być tak zwany planetozymal. Planetozymal jest swego rodzaju ziarnem, z którego powstają planety. Powstaje w wyniku gromadzenia się materii dysku protoplanetarnego wokół młodej gwiazdy, a z takich ciał w procesie zderzeń i akrecji (obrastania) mogą powstawać planety, planety karłowate lub planetoidy. Z kolei nietypowo wysoka prędkość, z jaką się porusza, może wskazywać na to, że jest odłamkiem planety zniszczonej w jakimś gargantuicznym wszechświatowym kataklizmie. NASA zdążyła już orzec, że jest kometą i koniec.

 

Kosmiczny zakład

Są jednak tacy, którzy z tą interpretacją się nie zgadzają. Niektóre fotografie obiektu wskazujące na wydzielenie z jego masy mniejszych obiektów są intepretowane jako „oddzielenie satelitów od statku-matki”. Statku obcych, rzecz jasna. Jak napisał Avi Loeb, profesor z Harvardu,

„nowo odkryte linie boczne są prawdopodobnie smugą satelitów lub wskazówką na uwolnienie mniejszych obiektów przez 3I/Atlas”.

Jak dodaje Loeb,

„to mogły być albo kawałki lodu, które oderwały się od powierzchni naturalnego jądra komety, albo małe sondy wystrzelone z zaawansowanego statku-matki”.

Astronom Avi Loeb założył się nawet ze swoim kolegą historykiem nauki Michaelem Shermerem o to, czy w ciągu najbliższych kilku lat zdobędziemy twarde dowody na istnienie obcych. Wyzwanie rzucił Shermer. Postawił tysiąc dolarów na to, że do 31 grudnia 2030 r. nie nastąpi żadne oficjalne odkrycie ani ujawnienie wizyt obcych na Ziemi. Avi Loeb, dyrektor poszukiwania śladów obcych cywilizacji „Galileo”, przyjął wyzwanie.

[Śródtytuły, lead i sekcja "Co musisz wiedzieć" pochodzą od redakcji]


 

POLECANE
Szefowa KRS: TSUE wykazał się aktywizmem sędziowskim gorące
Szefowa KRS: TSUE wykazał się aktywizmem sędziowskim

„Po pierwsze, NSA zadając pytanie TSUE w sprawie transkrypcji aktu małżeństwa osób jednopłciowych, w świetle traktatu był zoobligowany uwzględnić odpowiedź TSUE, a zatem bezpośrednio to nie NSA wykazał się aktywizmem sędziowskim, ale TSUE” - oceniła na platformie X przewodnicząca Krajowej Rady Sądownictwa Dagmara Pawełczyk-Woicka.

Kosiniak-Kamysz: PSL złoży w Sejmie „poprawioną wersję” projektu prezydenta SAFE 0 proc. z ostatniej chwili
Kosiniak-Kamysz: PSL złoży w Sejmie „poprawioną wersję” projektu prezydenta SAFE 0 proc.

Wicepremier, szef MON i lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz zapowiedział w piątek, że PSL złoży w Sejmie projekt ustawy, która ma być de facto „poprawioną wersją” przedstawionej propozycji prezydenta Karola Nawrockiego o tzw. polskim SAFE 0 proc. Projekt ma trafić do Sejmu w przyszłym tygodniu.

Bosak: Wyrok NSA ws. par tej samej płci jest sprzeczny z Konstytucją gorące
Bosak: Wyrok NSA ws. par tej samej płci jest sprzeczny z Konstytucją

„Wyrok NSA ws. par tej samej płci jest sprzeczny nie tylko z naszą Konstytucją, ale także z utrwalonym orzecznictwem TK, SN i NSA, a przede wszystkim z prawem naturalnym” - napisał na platformie X wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak (Konfederacja).

Metsola wsparła KE: UE sięgnie po oszczędności obywateli tylko u nas
Metsola wsparła KE: UE sięgnie po oszczędności obywateli

Na posiedzeniu Rady Europejskiej przewodnicząca Parlamentu Roberta Metsola poruszyła trzy główne tematy: konkurencyjność, energię i rozwój geopolityczny. Jeżeli ktokolwiek jednak sądził, że UE odejdzie od zielonego szaleństwa, jest w błędzie. Z wypowiedzi przewodniczącej Parlamentu Europejskiego jasno wynika, że UE, oficjalnie dla ratowania gospodarki, sięgnie po oszczędności obywateli.

Źródło: W kuluarach PE mówi się o zmianie szefowej KE. Pogrążyła ją polityka gospodarcza tylko u nas
Źródło: W kuluarach PE mówi się o zmianie szefowej KE. Pogrążyła ją polityka gospodarcza

„W kuluarach mówi się, że mniej więcej za pół roku, kiedy będzie połowa tej kadencji Parlamentu Europejskiego, może dojść do wymiany przewodniczącej Komisji Europejskiej, dlatego że Unia Europejska gospodarczo grzęźnie” - poinformowało portal Tysol.pl źródło w Unii Europejskiej.

Rzońca: Ursula von der Leyen jest zakładniczką Zielonych i spekulantów na rynkach ETS tylko u nas
Rzońca: Ursula von der Leyen jest zakładniczką Zielonych i spekulantów na rynkach ETS

„Ursula von der Leyen jest zakładniczką Zielonych i spekulantów na rynkach ETS” - mówi portalowi Tysol.pl eurodeputowany PiS Bogdan Rzońca, zapytany, dlaczego szefowa KE nie chce wycofać UE z ETS.

Kontrowersyjna decyzja w kancelarii Tuska. Pracownica odwołana po urodzeniu dziecka Wiadomości
Kontrowersyjna decyzja w kancelarii Tuska. Pracownica odwołana po urodzeniu dziecka

Kilka tygodni po narodzinach dziecka zastępczyni dyrektor Departamentu ds. Równego Traktowania w Kancelarii Premiera została odwołana ze stanowiska. Jak podaje WP, decyzję podjęto 21 października, jednak w oficjalnym piśmie nie wskazano żadnego powodu.

Dariusz Lipiński: Euro jako problem nieekonomiczny tylko u nas
Dariusz Lipiński: Euro jako problem nieekonomiczny

Stosunek do wprowadzenia w Polsce waluty euro (czyli pozbycia się tak istotnego atrybutu niepodległego państwa jak własny pieniądz) – i zresztą stosunek do waluty euro w ogóle – nie jest kwestią ekonomii, lecz poglądów politycznych, a nawet wierzeń ideologicznych. Gdyby było inaczej, wszyscy ekonomiści musieliby mieć z grubsza jednakowy pogląd na sprawę, a tak nie jest. (Swoją drogą, gdyby ekonomiści znali się na pieniądzach, wszyscy musieliby być milionerami, a tak również nie jest).

Nie będzie polsko-litewskiego poligonu na granicy. Rząd Tuska nie wykazał zainteresowania Wiadomości
Nie będzie polsko-litewskiego poligonu na granicy. Rząd Tuska nie wykazał zainteresowania

Polski rząd nie jest zainteresowany budową wspólnego poligonu z Litwą przy granicy - poinformował wiceminister obrony Paweł Bejda. W środę litewski rząd zatwierdził budowę poligonu w Kopciowie, tuż przy granicy z Polską. Litewskie władze planowały, by w przyszłości odbywały się tam również wspólne ćwiczenia z żołnierzami z Polski.

Podwójna gra szefowej KE – nowy europejski człowiek ma być ciemnoskóry tylko u nas
Podwójna gra szefowej KE – nowy europejski człowiek ma być ciemnoskóry

Ursula von der Leyen podczas unijnego szczytu ostrzegła przed wzrostem migracji w związku z konfliktem na Bliskim Wschodzie. Problem w tym, że nie dość, że UE nadal przyjmuje migrantów, to szefowa KE wcześniej wielokrotnie odnosiła się do wizji Richarda Coudenhove-Kalergiego, zgodnie z którą nowy europejski człowiek ma być ciemnoskóry, a elity – białe i wywodzące się ze społeczności żydowskich. Taką wizję Europy von der Leyen chce wcielić w życie.

REKLAMA

Cezary Krysztopa: Do 2030 roku ma się rozstrzygnąć, czy jesteśmy sami we Wszechświecie

Czy nadchodząca dekada przyniesie odpowiedź na jedno z najstarszych pytań ludzkości — czy jesteśmy sami we Wszechświecie? Współczesna nauka zmaga się z nowymi odkryciami i odważnymi hipotezami, które mogą zbliżyć nas do przełomu.
Cezary Krysztopa
Cezary Krysztopa / Tygodnik Solidarność / rys. Barbara Sadowska

Co musisz wiedzieć:

  • Naukowcy są coraz bardziej podzieleni co do możliwości istnienia obcych cywilizacji, a natura obiektów takich jak międzygwiezdna kometa 3I/Atlas wzmacniają te dyskusje.
  • Harvardzki astronom Avi Loeb założył się o 1000 dolarów, że do końca 2030 roku pojawią się twarde, oficjalne dowody istnienia obcych, co podkreśla wagę i aktualność tematu poszukiwania życia pozaziemskiego.

 

"Pytań się nie zadaje"?

Pisałem Wam już kiedyś o tym, że jako chłopiec interesowałem się astronomią. Zaczytywałem się w pismach takich jak „Szkiełko i Oko”, „Młody Technik” czy innych. Wtedy żelazną i obecną we wszystkich poważnych publikacjach doktryną było:

„Jesteśmy sami we Wszechświecie, a pytań w tym zakresie się nie zadaje”.

Już wtedy, z jednej strony szanowałem opinię mądrzejszych od siebie, z drugiej – nie byłem w stanie pojąć, jak można jednocześnie zakładać, że znamy jedynie niewielki wycinek Wszechświata, a jednocześnie „pytań nie ma sensu zadawać”. Skoro Wszechświat jest tak niewyobrażalnie ogromny, to czy nie prawdopodobne jest to, że gdzieś jeszcze mógł zajść proces podobny jak na Ziemi? Pamiętam, że kiedy siadywałem z kolegami na ławeczce przed blokiem i opowiadałem im o tym, jak się rodzą i umierają gwiazdy, czy jak może umrzeć Słońce, i co się wtedy stanie, dzieliłem się z nimi również tą wątpliwością.

 

Tajemnicza kometa

Dziś naukowcy wydają się w tym zakresie bardziej podzieleni. A w tym podzieleniu nie ułatwiają im życia takie obiekty, jak rozpalająca masową wyobraźnię kometa 3I/Atlas. Obiekt, jak to w nauce, niesie ze sobą więcej pytań niż odpowiedzi, ale i te są pasjonujące.

Po pierwsze – Atlas posiada ogromną masę, szacowaną na nawet tysiąc razy większą niż masa międzygwiezdnej komety 2I/Borisov. Podejrzewa się, że może to być tak zwany planetozymal. Planetozymal jest swego rodzaju ziarnem, z którego powstają planety. Powstaje w wyniku gromadzenia się materii dysku protoplanetarnego wokół młodej gwiazdy, a z takich ciał w procesie zderzeń i akrecji (obrastania) mogą powstawać planety, planety karłowate lub planetoidy. Z kolei nietypowo wysoka prędkość, z jaką się porusza, może wskazywać na to, że jest odłamkiem planety zniszczonej w jakimś gargantuicznym wszechświatowym kataklizmie. NASA zdążyła już orzec, że jest kometą i koniec.

 

Kosmiczny zakład

Są jednak tacy, którzy z tą interpretacją się nie zgadzają. Niektóre fotografie obiektu wskazujące na wydzielenie z jego masy mniejszych obiektów są intepretowane jako „oddzielenie satelitów od statku-matki”. Statku obcych, rzecz jasna. Jak napisał Avi Loeb, profesor z Harvardu,

„nowo odkryte linie boczne są prawdopodobnie smugą satelitów lub wskazówką na uwolnienie mniejszych obiektów przez 3I/Atlas”.

Jak dodaje Loeb,

„to mogły być albo kawałki lodu, które oderwały się od powierzchni naturalnego jądra komety, albo małe sondy wystrzelone z zaawansowanego statku-matki”.

Astronom Avi Loeb założył się nawet ze swoim kolegą historykiem nauki Michaelem Shermerem o to, czy w ciągu najbliższych kilku lat zdobędziemy twarde dowody na istnienie obcych. Wyzwanie rzucił Shermer. Postawił tysiąc dolarów na to, że do 31 grudnia 2030 r. nie nastąpi żadne oficjalne odkrycie ani ujawnienie wizyt obcych na Ziemi. Avi Loeb, dyrektor poszukiwania śladów obcych cywilizacji „Galileo”, przyjął wyzwanie.

[Śródtytuły, lead i sekcja "Co musisz wiedzieć" pochodzą od redakcji]



 

Polecane